Dodaj do ulubionych

Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl...

26.09.11, 13:06
zmasowany nalot PISlamskich kretynów na BYDGOSZCZ ! !!!!
Obserwuj wątek
      • izabelaniekatolicka Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 14:57
        Panie Andrzeju!
        Zna Pan zapewne przypowieść o kupcach w Światyni. Czy nie jest Panu zwyczajnie wstyd kiedy czyta Pan o takim spotkaniu? Bardzo przepraszam czy Rosjanie skałmali określając poziom alkoholu we krwi gen Błasika?
        Niestety był pod wpływem choć dla takiego chłopa 0,6 to pestka. Czy kościól powiniem być miejscem tego typu spędów. Bynajmniej.....
        Osobiście wisi mi to. I tak nie będę głosowała na tych panów (mam okręg w Toruniu) ale jakoś pzrypomina mi się Jezus przewracajacy stoły handlarzy. Tu handlarzy kłamstwem.
        • ababyd Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 16:08
          Witam serdecznie Pani Izabelo. Dobrze, że jest forum.
          Nie byłem na spotkaniu, a w mszy świętej uczestniczyłem u śwśw Janów w Pani Mieście /trochę refleksji o Toruniu/.
          Z artykułu wynika, że w Bazylice była msza św, a spotkanie w pomieszczeniu innym, jak wiem, służącym do różnych spotkań. Kościół to my, wspólnota, i chyba nic w tym złego, aby się spotykała, w zależności od potrzeb, w różnych miejscach.
          Znam przypowieść o kupcach i jeszcze trochę z tej Księgi. O rosyjskich "prawdach" nie wypowiadam się - parę razy się naciąłem. Wstyd mi za różne sprawy, ale za tą nie. Co Pani wisi? Nie wierzę, że Polska.
          Raduję się, że ewangeliczna Prawda ciągle w Pani tkwi - oby tak było ze mną i nie tylko.
          Pani Izabelo, często Panią rozumiem, jeszcze częściej podziwiam - wszystkiego dobrego.
          Andrzej Adamski
          • izabelaniekatolicka Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 16:29
            Panie Andrzeju!
            Pisze Pan: O rosyjskich "prawdach" nie wypowiadam się - parę razy się naciąłem. Wstyd mi za różne sprawy, ale z tą nie.
            Hm niestety nie mogę się zgodzić. Pomiar alkoholemii jest taki sam na całym świecie. No chyba że zarzuca Pan fałszerstwo rosyjskim patologom, to zwracam honor. No cóz my "Polskije Pany" zawsze pogardzaliśmy tym narodem a szkoda. Pani Błasik jest zdaje się uprzejma tak twierdzić. Jej mąż zapewne jak każdy żołnierz stronił od mocniejszych trunków.
            Wisi mi kto wygra wybory. Żadna partia nie wygra zdecydowanie i znów będą obrzydliwe koterie, umizgi do Kościoła, komuny, inteligencji, chłopów i kogo tam jeszcze.
            Nie tkwi we mnie prawda ewangeliczna tylko przypowieści z Biblii zasłyszne w dzieciństwie. Znam też bajki 1000 i 1 nocy, bajki braci Griim i Andersen. Traktuje te księgi mniej wiecej równo jako źródła naszej kultury.
            Pozdrowienia
            Izabela
            • ababyd Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 23:24
              Miła Pani Izabelo.
              Zrozumiałem, że pisze Pani o wstydzie w kontekście spotkania w Świątyni. Ja wyczytałem, że w Świątyni sprawowana była Msza Święta, a spotkanie odbyło się gdzieś indziej. Traktuję to jako normalność, w żadnym przypadku nie wstydząc się.
              Nic, nikomu nie zarzucam, nie czuję się jako "polski pan", nikim nie pogardzam oraz brzydzę się postawami pogardzającymi kimkolwiek. Gdyby tak nie było wstrzymywałbym się w wielu przypadkach forumowych dyskusji, a zapewne nie podpisywałbym, troszcząc się o dobre samopoczucie. Nie znam bliżej Pani Błasik, nie mogę nic powiedzieć o stronieniu od czegokolwiek Jej Męża.
              Szkoda, że jest Pani obojętna rzeczywistość, choć trochę rozumiem, ale Polska jest najważniejsza.
              Pani Izo, dobrze pamiętać wiele z dzieciństwa - byliśmy wówczas prostolinijni, szlachetni, lepsi. Źródło naszej kultury jest jednoznaczne - dzięki.
              Z sympatią, AA.
    • dibis Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl... 26.09.11, 14:37
      Pamiętam, jak we wakacje w miejscowosci letniskowej, była msza w intencji pogody od wczasowiczów, a po godzinie, na następnej, o deszcz od rolników. Księżulo obydwie odprawił! Ciekawe, czy księżulo z bazyliki przyjmuje reklamacje w sprawie niewysłuchanych modłów od tych, co się nie dostaną?
    • irizar Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl... 26.09.11, 15:00
      Widzę, że wielu z was boli angażowanie się kościoła w politykę. Ciekawe czy ktoś zadawał sobie podobne pytanie, gdy Kościół Katolicki był jedyną znaczącą instytucją w rządzonej przez sowietów Polsce, gdzie gromadziły się środowiska patriotyczne, gdzie padały jedyne słowa prawdy. Te słowa prawdy bywały okupione często bardzo wysoką ceną. Czy dzisiaj księdzu Popiełuszce także zarzucalibyście mieszanie się w politykę?

      Moim zdaniem kościół zawsze od tysiąca lat tym bardziej ingerował w politykę im bardziej byt państwowy był zagrożony. To, że kościół, a raczej wielu ludzi kościoła, coraz aktywniej uczestniczy w życiu politycznym jest ściśle związane z sygnałami emitowanymi przez rząd Tuska, które nie świadczą najlepiej o suwerenności tego rządu ( choćby dobrowolna rezygnacja Tuska ze wspólnego śledztwa smoleńskiego na rzecz Rosjan, skandaliczne zabiegi rządu Tuska w sprawie przedłużenia o 15 lat umowy gazowej z Rosją, zakwestionowanej przez UE jako niekorzystną dla Polski i UE, czy bierna postawa rządu Tuska w obliczu budowy gazociągu rosyjsko - niemieckiego blokującego port w Świnoujściu).
      Takich sygnałów wasalnego stosunku rządu Tuska do Rosji jest mnóstwo w postaci obecnego rozkwitu wielu karier postaci związanych z sowieckimi specsłużbami. Przytaczać ich nie ma tu sensu. Wystarczy zainteresować się nieco pracami IPN-u, poczytać niezależne media.

      Taki jest obecny kontekst coraz mocniejszego angażowania się ludzi kościoła w politykę. Im mniej prawdziwej wolności i równowagi politycznej w mediach publicznych, im bardziej realne zagrożenia suwerenności Polski, tym więcej będzie kościoła w polityce.
      Dzisiaj są to pojedynczy księża. Teraz Bazylika, czy od zawsze bastion obozu niepodległościowego - bydgoscy Jezuici. Nie zatrzymacie tego. Im mniej wolności tym więcej będzie kościoła w polityce.

      Mam nadzieję, że po upadku rządów Tuska nikt nie będzie się już zastanawiał co oznaczają w praktyce takie skandaliczne decyzja szefa rządu jak oddanie śledztwa Rosjanom, a kościół wycofa się z polityki zostawiając ją politykom, których patriotyzm nie będzie budził wątpliwości niezależnie od politycznej przynależności.
      • owca_kierowca_bombowca Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 15:15
        Najlepiej wywołać wojnę z Rosją, a gaz sprowadzać z USA?
        Polska suwerenność ani wolność nie jest zagrożona od zewnątrz. Największym zagrożeniem jest Jarosław Kaczyński, który jako lider największej partii opozycyjnej nie uznaje instytucji państwowych, decyzji niezawisłych sądów, wyników wyborów, etc. Spory procent jego elektoratu zachowuje się dokładnie jak on.
        A co do Kościoła: kooperacja z PiS-em to nic innego jak rachunek ekonomiczny. Oczywistym jest, że za rządów Prezesa strumień pieniędzy dla księży znowu popłynie szerokim strumieniem.
        • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 15:34
          Domaganie się prowadzenia wspólnego śledztwa z naszym "przyjacielem" nie oznacza chyba wywołania wojny?

          Po co sprowadzać gaz z USA, skoro mamy już potwierdzone ogromne złoża gazu łupkowego mogące dać nam możliwość eksportu gazu zamiast importu lub samowystarczalność na kilkaset lat?

          Te sądy, o których piszesz są mniej więcej tak samo niezawisłe jak rząd Tuska.
          • frych47 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 16:27
            irizar napisał:

            > Po co sprowadzać gaz z USA, skoro mamy już potwierdzone ogromne złoża gazu łupk
            > owego mogące dać nam możliwość eksportu gazu zamiast importu lub samowystarczal
            > ność na kilkaset lat?
            >
            > Tylko USA wie jak go wydobywać i przerabiać na gaz.
            Mają kasę i technologię
            • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 17:00
              Są zatem USA naszym naturalnym partnerem w tym dealu. Mają swoje doświadczenia i technologie. To oznacza tylko, że USA będą jeszcze bardziej zainteresowane swoją obecnością militarną w Polsce, gdzie ich firmy będą wydobywały gaz. To państwo chroni swój biznes, w odróżnieniu od niektórych innych rządów.
              To że musimy podzielić się zyskami z gazu z firmami posiadającymi technologię nie uzasadnia bynajmniej dążenia do przedłużania umowy z Rosją na niekorzystnych warunkach o 15 lat, co próbował na chybcika zrobić rząd Tuska wiedząc, że jak zostaną potwierdzone zasoby łubkowe, to będzie za późno.
              Dzielenie się zyskami z amerykanami jest kilkakrotnie bardziej korzystne ekonomicznie dla Polski niż kupowanie gazu w Rosji. Nie wspominając o kwestiach bezpieczeństwa. To jest sprawa, o której Tusk też nie wie, czy nie chciał wiedzieć z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu?
      • josephine2011 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 15:45
        ciekawy komentarz pod artykułem, ale:
        a) komentator może i ma trochę racji z tym udziałem kościoła w solidarności przed 89, ale walczyliśmy w słusznej sprawie za wspólny interes, a nie interes jednej partii
        b) PO także próbuje wykorzystywać Kościół, siła to wszakże potężna, odciąć się od niego nie ma sposobu
        c) jak zwykle punktuje się minusy, zamiast pokazać, co naprawdę dobrego dadzą konkretne wybory i za tym idące zmiany!
        PIS także popełniał błędy, sława Prezesa również pozostawia wiele do życzenia, łącznie z jego szczerością, komu oceniać teraz co któraś z Partii nam da?
        P.S. wykorzystywanie władzy państwowej na potrzeby własne, rodziny i znajomych to domena wszystkich polityków! Każdemu to udowodniono, kogo tylko zbadano w Polsce. Proszę nie używać tego argumentu, bo to czyste ignoranctwo i manipulacja.
        • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 16:17
          josephine2011 napisała:

          > ciekawy komentarz pod artykułem, ale:
          > a) komentator może i ma trochę racji z tym udziałem kościoła w solidarności prz
          > ed 89, ale walczyliśmy w słusznej sprawie za wspólny interes, a nie interes jed
          > nej partii
          > b) PO także próbuje wykorzystywać Kościół, siła to wszakże potężna, odciąć się
          > od niego nie ma sposobu
          > c) jak zwykle punktuje się minusy, zamiast pokazać, co naprawdę dobrego dadzą k
          > onkretne wybory i za tym idące zmiany!
          > PIS także popełniał błędy, sława Prezesa również pozostawia wiele do życzenia,
          > łącznie z jego szczerością, komu oceniać teraz co któraś z Partii nam da?
          > P.S. wykorzystywanie władzy państwowej na potrzeby własne, rodziny i znajomych
          > to domena wszystkich polityków! Każdemu to udowodniono, kogo tylko zbadano w Po
          > lsce. Proszę nie używać tego argumentu, bo to czyste ignoranctwo i manipulacja.

          Nie twierdzę, że w całej PO nie ma żadnego wartościowego polityka. Cześć z nich być może także szuka poparcia wśród elektoratu chodzącego do kościołów. Może są wartościowe jednostki, ale patrząc na sposób działania rządu Donalda Tuska nie mają oni zbyt wielkiego wpływu na działalność tego rządu, zatem na najważniejsze strategicznie decyzje.
          W naszym kraju działa taki mechanizm, że skompromitowany polityk nie odsuwa się od władzy, tylko ciągnie za sobą na dno całe ugrupowanie. Taki mechanizm działa moim zdaniem obecnie w przypadku PO. Tusk jest moim zdaniem skompromitowany choćby brakiem zapowiadanej sieci dróg na Euro 2012, skokiem na naszą (moją, twoją) kasę w OFE, rozpierduchą na kolei czy działaniami rządu poprzedzającymi i następującymi po katastrofie smoleńskiej. Te pierwsze mogą wynikać z nieudolności i przy dobrej woli można je próbować akceptować. Reakcja rządu po katastrofie smoleńskiej świadczy natomiast moim zdaniem o najgorszej rzeczy jaką może sobie wyobrazić każdy myślący i znający historię Polak. O wasalnej polityce słabego rządu Tuska wobec Rosji. Nie może być akceptacji takiej polityki żadnego marzącego o niezależności kraju, tym bardziej istniejącego między dwoma takimi mocarstwami jak Rosja i Niemcy. W dojrzałej demokracji skompromitowany polityk odchodzi, a partia trwa dalej. Dochodzą w niej do głosu ludzie, którzy potrafią zauważyć błędy poprzedników i od nowa walczyć o zaufanie wyborców identyfikujących się z pewną linią ideologiczno-programową.
          Tusk będzie ciągnął PO na dno, choćby miało mu to zająć następne 4 lata.
          Tu jest jeszcze jeden problem. PO nie ma żadnej ideologii, oprócz utrzymania władzy (co powstrzyumuje po od przeprowadzania reform), a jednym z głównych narzędzi do utrzymania władzy jest straszenie PIS-em.
          W tej genialnej strategii PO zapomniało niestety, że straszenie PIS-em może być tylko instrumentem pomocniczym i nie zastąpi prawdziwych reform kraju.
          Dzisiaj ludzie pytają się jak żyć w tym kraju i to będzie powodem upadku PO (teraz lub za 4 lata, tylko z jeszcze większym hukiem), a nie strach czy brak strachu przed PIS-em.
        • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 16:51
          ar.co napisała:

          > Kontekst angażowania się ludzi kościoła w politykę jest jeden: KASA. Tak samo z
          > resztą było za PRL, kiedy jakoś święte oburzenie na bezbożne władze nie przeszk
          > adzało kościołowi w inkasowaniu od tejże władzy grubej gotówki.

          W końcu się dowiedziałem, że to za kasę siedział w więzieniu kardynał Wyszyński, że to za kasę zginął ks. Popiełuszko, to ze względu na kasę próbowano zgładzić papieża. Trzeba było 4 lat rządów PO, żeby w publicznej świadomości wytworzyć przekonanie, że kościół walczy o kasę.

          Osobom próbującym walczyć z kościołem polecam pod rozwagę fakt, że to jest instytucja, która przetrwała 2 tysiące lat, setki wojen , komunizm, marksizm, stalinizm, faszyzm, 4 lata rządów PO i wszystkie inne zawieruchy. Mimo swoich wewnętrznych problemów kościół ma się dobrze i zabiegi rządowych mediów tego nie zmienią. Kościół opiera się bowiem na tym, czego absolutnie nie posiada PO - na moralnym kręgosłupie. Negatywne przykłady, których dostarczają mediom niektórzy zagubieni ludzie kościoła tego nie zmienią.
      • erte2 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 18:33
        irizar
        Widzę że traktujesz sprawę poważnie więc Ci poważnie odpowiadam.
        Zacznę od tego że w paskudnych latach '80. (szczególnie na początku) osobiście dzięki KK mogłem jakoś przeżyć (wyrzucony z pracy, żona w pierdlu i takie tam atrakcje). Komitet Prymasowski, pomoc prawna, umożliwianie "podziemnych" spotkań itd. - wszystko to składało sie na obraz Kościoła patriotycznego, przyjaznego i tolerancyjnego - który nie patrzył czy ktoś jest wierzący czy nie i wszystkich traktował równo. Wtedy zacząłem myśleć o Kościele pozytywnie i z szacunkiem, zacząłem wierzyć może nie od razu w Boga - ale w dobre intencje Jego urzędników i dojrzałość Instytucji.

        Niestety, po roku '89. powoli ale nieubłaganie pogląd mi się zmieniał. Doszedłem bowiem do przekonania że cała sympatia KK do opozycji, cała z nią współpraca i cała pomoc była podyktowana jednym: odzyskaniem wpływów Kościoła Katolickiego sprzed wojny, a może nawet sprzed zaborów. Oraz, oczywiście, odzyskania majątku. "Solidarność", KOR, KPN i wszystkie inne opozycyjne organizacje były taktycznymi sojusznikami, wspieranymi i potrzebnymi o tyle, o ile mogły pomóc przy odzyskiwaniu dawnej pozycji. W chwili kiedy te interesy zaczęły byś sprzeczne - Kościół z zcałym cynizmem i całą bezwględnością zaczął zwalczać tych którzy nie chcieli mu się podporządkować.

        No i jeszcze rys historyczny. Zauważ, że przed rokiem 1918. KK aktywnie wspierał ruchy niepodległościowe - ale tylko w zaborze rosyjskim. Można więc dojść do przekonania że wykorzystywał patriotyczne dążenia Polaków po to aby jego miejsca nie zajęła Cerkiew Prawosławna, pozbawiając Watykan wpływów w tej części Europy.

        Na koniec pozwól że nieco sparafrazuję cytat z Twojego postu który brzmi :
        ......Moim zdaniem kościół zawsze od tysiąca lat tym bardziej ingerował w politykę im bardziej byt państwowy był zagrożony....
        Otóż wg mnie to zdanie powinno brzmieć nieco inaczej:
        ."Moim zdaniem od kościół zawsze tysiąca lat im bardziej ingerował w politykę tym bardziej byt państwowy był zagrożony"
        • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 20:04
          Jeżeli uważasz, że KK ma być z jakiś powodów jedyną instytucją, która nie powinna dążyć do odzyskania swojego majątku, to napisz konkretnie jaki to jest powód. Moim zdaniem każda instytucja ma do tego prawo.

          Myślę, że trudno rozumieć Kościół bez wiary w Boga. Myślę, że jest to po prostu niemożliwe. Ja miałem wiele pozytywnych doświadczeń z ludźmi kościoła, które zaprzeczają tezie o jego pazerności. Wiele razy miałem okazję spotkać spowiednika, który proponował od razu bezinteresowną pomoc finansową, dowiadując się o tym ile mam dzieci, bez pytania nawet o szczegóły mojej sytuacji finansowej.
          Chrzciłem swoje dzieci czy brałem ślub całkowicie za darmo, bez płacenia osławionych wymuszanych przez niektórych księży ryczałtów. Być może gdzieś taki system funkcjonuje, a być może są to tylko wyjątki powtarzane z lubością przez lewackie i laickie media. Nie istnieje chyba dostępna statystyka pokazująca skalę tego zjawiska. Ja mogę ci tylko napisać, że moje doświadczenie kościoła było zupełnie inne. Na 10 wizyt księdza z kolędą w 9 przypadkach ksiądz widząc taka fajną rodzinkę cieszył się, że jeszcze ktoś decyduje się mieć taką liczną rodzinę i wzbraniał się przed wzięciem jakiejkolwiek koperty, a mieszkałem już w 3 bydgoskich parafiach. Kościołowi zawdzięczam poznanie kobiety, którą kocham, mojej żony. To kościół katolicki pomagał mi podejmować decyzję o przyjęciu kolejnych dzieci, a każde z nich uważam za najlepsze co mnie w życiu spotkało. Państwo Tuska nie zachęca ludzi do posiadania dzieci, udając jednocześnie że ubolewa nad ujemnym przyrostem i udając że promuje rodzinę, podczas gdy polityka państwa powoduje, że rodziny wielodzietne są statystycznie w zdecydowanie gorszej sytuacji finansowej niż decydujący się na samotność i używanie życia.
          Kościół promuje życie, a PO i rządowe media martwią się o prawa gejów, lesbijki itd
          Istotą kościoła jest przede wszystkim istnienie przestrzeni, w której człowiek może w jakiś sposób spotkać swojego stwórcę. To jest tak osobiste przeżycie, że nie da się chyba opowiedzieć. Trzeba tego samemu doświadczyć. To jest tak jakbyś próbował komuś wytłumaczyć teoretycznie jak przyjemny jest seks. Dopóki sam się nie przekona, to będzie twierdził, że to jest pozbawione sensu. :)
          • violavip Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 21:05
            „Istotą kościoła jest przede wszystkim istnienie przestrzeni, w której człowiek może w jakiś sposób spotkać swojego stwórcę.” Tak, właśnie proszę Pana ,tutaj dotknął Pan sedna sprawy. Wierni przychodzą do kościoła spotkać się z Bogiem ,wyciszyć w modlitwie i słuchać Jego słów przekazywanych z ambony przez księży. Taka powinna być rola kościoła i do takiej roli zostali księża powołani. Agitowanie ludzi z przestrzeni ołtarza ,odbywanie spotkań wyborczych w kościele i rozdawanie ulotek przed wejściem do świątyni ja osobiście uważam za obrzydliwe. Nie wspominając już o stylu w jakim to się odbywa. W swoim wcześniejszym wpisie przywołał Pan historię kościoła dyskretnie przemilczając niechlubną jego cześć np. z okresu średniowiecza. Na przestrzeni wieków różnie z tym kręgosłupem moralnym kościoła bywało ,za coś jednak JPII przepraszał…
            • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 22:05
              Księża tak jak każda inna grupa Polaków obdarzona jest różnym temperamentem, różnym światopoglądem i różnym poziomem zaangażowania w politykę. Są księża, którzy za nic w świcie nie zabiorą głosu w tej sprawie, a są tacy, którzy wykorzystają każdą możliwą okazję do pokazania np różnicy między posłem mówiącym, że jest chrześcijaninem, a głosującym jak chrześcijanin. To chyba najbardziej boli posłów PO, którzy próbują jechać na dwóch koniach. Z jednej strony udają chrześcijan ,a jak przyjdzie do głosowania, to albo wychodzą z sali, albo nie są w stanie opowiedzieć się za życiem. A walka o życie jest misją kościoła, z której ten nie zrezygnuje. Do niej został między innymi powołany.
              Moim zdaniem każdy sposób dotarcia do ludzi jest dobry o ile dobre są intencje osoby jego używającej. Rządowe media nie wahają się wykorzystywać swojej siły, niewspółmiernie większej niż ulotki rozdawane w kościele, by promować rządowy punkt widzenia "zielonej wyspy". To jest debata prowadzona wszelkimi możliwymi sposobami o przekonanie ludzi do swojego punktu widzenia. Czy nie bardziej zdrożne jest promowanie jednej partii przez media opłacane za publiczne pieniądze?
            • ababyd Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 00:01
              Pani Violu.
              Różnie było z kręgosłupem ludzi Kościoła: Św Pioter, Judasz, Augustyn,.., średniowiecze i dzisiaj, a Ewangelie są ciągle aktualne, do stosowania.
              Jeszcze raz. W kościele sprawowano Mszę Świętą, a spotkanie było w innym pomieszczeniu.
              O co Chodzi? Jest tyle, różnych spotkań - wszędzie.
              Nie jestem entuzjastom wykorzystywania wejść do kościoła do rozdawania czegokolwiek oraz zbierania czegokolwiek /w tym Orkiestra/, ale tak jest, prawo dotąd tego nie zabrania - jak na moście.
              Pani Violu,..., pozdrawiam, AA.
          • erte2 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 21:13
            irizar
            "Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogaczowi.....itd."
            Tak to zdaje się leciało, i to jest odpowiedź (może nie wprost) na Twoje pytanie. Ale jeśli potraktujemy KK jako instytucję zarobkową, to i owszem, masz całkowicie rację. Tylko jak to się ma do propagowania ubóstwa, rozdawania majątków biednym i takie tam klechdy ?

            ......Myślę, że trudno rozumieć Kościół bez wiary w Boga. Myślę, że jest to po prostu niemożliwe.
            Piękne słowa - tyle że powiedz mi - w którego ? Tego azteckiego który żądał ofiary z wyrywanych żywcem ludzkich serc ? A może tego bardziej ludzkiego, co to chcąc poderwać ładną panienkę zamieniał się a to w łabędzia, a to w byka, ale jak się zdenerwował to walnął piorunem - bo tak mu się podobało ?
            A może chodzi Ci o tego który żądał od Abrahama ofiary z własnego syna, ale w przypływie dobroci zrezygnował i zadowolił się głupim baranem ?
            Ale żeby nie sięgać zbyt głęboko w historię - czy może chodzi Ci o tego w imię którego wyrzynano całe ludy "nawracając" je w ten dość specyficzny sposób, torturowano i palono na stosach tysiące "bluźnierców", i z jego imieniem na ustach siano śmierć, pożogę i przerażenie ? A wszystko to w imię miłości bliźniego i uczuć chrześcijańskich. A może chodzi Ci o tego Boga (nazywanego także Allachem) który ponoć promuje morderców -samobójców wieczną szczęśliwością i obdarza hurysami oraz wieczną orgią ? A przecież to jest cały czas ten sam Bóg....
            Piszesz gdzieś o dwóch tysiącach lat KK, ale pragnę Ci uprzytomnić że dopiero od niedawna tenże KK przestał INSTYTUCJONALNIE mordować, torturować i grabić. Ostatnią czarownicę spalono w Europie w XVII wieku, a w XVIII Kościół Katolicki uznał czarnych za ludzi i łaskawie zgodził się na zniesienie niewolnictwa.

            ...Kościół promuje życie, a PO i rządowe media martwią się o prawa gejów, lesbijk i itd.

            Kościół promuje życie...Owszem, wtedy kiedy uzna to za opłacalne. Ale idących zabijać żołnierzy blogosławi i życzy im sukcesów zawodowych. A zapytany o karę śmierci odpowiada wykrętnie że jest za życiem.

            No i na koniec wskaż mi te "rządowe" media. Owszem, były całkiem niedawno, kedy to prezesów TVP wskazywał osobiście ówczesny premier kaczyński (urbański. wildstein), a w "Wiadomościach" rządziła Pati Koti, podówczas nieoficjalna a dziś zarejestrowana dupa ministra ziobry. Ale na szczęście to się skończyło.
            A o ile wiem - geje i lesbijki to zdaje się też są ludzie; i też mają swoje prawa - jak każdy.
            • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 22:41
              Dążenie do odzyskania nieruchomości nie stoi w sprzeczności z możliwością dzielenia się tym majątkiem z innymi. Moja rodzina również zabiegała o zwrot majątku zgrabionego przez sowieckie władze PRL i nie czuję z tego powodu, żebym kogoś ograbiał. Mogę się nawet tym majątkiem dzielić z innymi wedle uznania. Jedno nie ma z drugim nic wspólnego.

              Jeżeli mówię o Bogu, to o jedynym, z którym miałem do czynienia. Nie rozumiesz zupełnie historii Abrahama i Izaaka. Bóg nie miał zamiaru zamordować chłopca. To była próba wiary Abrahama, przed podobną każdy z nas wcześniej czy później staje.

              Nie wnikając za głęboko w historię wojen krzyżowych warto tylko może nadmienić, że początkiem zmagań w ziemi świętej była muzułmańska agresja na Bizancjum w 7 wieku naszej ery. W rękach muzułmanów znalazła się cała Palestyna, Persja, niedługo padła Aleksandria, chrześcijańska stolica Egiptu. Wyprawy krzyżowe nie były powodowane chęcią zysku, ale najczęściej były aktem pokuty. Koszt wyprawy np francuskiego rycerza na taką krucjatę szacowany jest na około 5-6-letnie jego przychody. W nagrodę można było jedynie ponieść śmierć. Temat wypraw krzyżowych można dyskutować latami i nie jest on na pewno powodem do największej chluby dla nikogo jak każda wojna. Nikt jednak nie ma pretensji dzisiaj do Jagiełły, że pogonił krzyżaków pod Grunwaldem. Są wojny uznawane za sprawiedliwe, o czym pisał już choćby Cyceron, a konieczności posiadani armii nie kwestionuje nikt przy zdrowych zmysłach.
              Celem wypraw krzyżowych było przywrócenie stanu sprzed agresji islamskiej i przywrócenie prawowitej władzy bizantyjskiej na tych terenach. Z chęci zysku nikt nie zapuszczałby się dobrowolnie do kamienistej i biednej Palestyny.

              Prowadzona obecnie w Europie lewacka polityka poprawności politycznej doprowadza już w niektórych krajach do dynamicznego wzrostu znaczenia społeczności islamskich i powstawania ogromnych problemów społecznych. Nie jestem za wyprawami krzyżowymi, ale odchodzenie Europy od swoich korzeni chrześcijańskich prowadzi ją w linii prostej do zagłady. To jest jednak temat na inną dyskusję.

              Gdybyś dysponował źródłem, które pozwoli mi się zapoznać z teorią, że Kościół zgodził się na zniesienie niewolnictwa, to chętnie się zapoznam. Moim zdaniem Kościół dużo wcześniej , bo od pierwszych wieków po Chrystusie prowadził działalność misyjną wśród ludzi, którzy wg twojej definicji nie powinni być uważani za ludzi. To nie brzmi najbardziej spójnie.

              Co do wspierania żołnierzy przez kościół, to chyba trudno ignorować potrzebę istnienia armii. Jeżeli ona istnieje, to musi wypełniać swoje obowiązki. Też mi się nie podoba, że na świecie istnieją inne armie, w tym u naszych sąsiadów. Skoro jednak istnieją, to trzeba uznać potrzebę istnienia naszej.

              Na koniec, między innymi przez wzgląd na gościnność niniejszego portalu, nie wymienię prorządowych mediów po nazwie. Można je natomiast łatwo poznać po tym, że starają się nie pisać o tematach niewygodnych dla rządu, jeżeli już się nie da, to spłycają problem lub znajdują natychmiast temat zastępczy. Łatwo jest poznać po dziennikarzach tracących w nich pracę po próbie bardziej krytycznej oceny działań rządu i przechodzących następnie do mediów niezależnych. Takich cech charakterystycznych jest sporo. Pewnie udajesz, że nie wiesz, więc nie będę się rozpisywał.

        • semeon Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 23:36
          erte2 napisał:

          > Niestety, po roku '89. powoli ale nieubłaganie pogląd mi się zmieniał. Doszedłe
          > m bowiem do przekonania że cała sympatia KK do opozycji, cała z nią współpraca
          > i cała pomoc była podyktowana jednym: odzyskaniem wpływów Kościoła Katolickiego
          > sprzed wojny, a może nawet sprzed zaborów.

          Z otrzymanych przy okrągłym stole przywilejów żadna ze stron nie ustąpi choćby na milimetr, a wciskają nam i wciskać nam będą, że to dla naszego dobra. Jednego tylko możemy żałować czyli tego, że nie byliśmy przy podziale tego tortu.
        • ababyd Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 23:46
          Szkoda, że piszesz do "irizara". Przepraszam, że wtrącam się, ale czy wiesz czym jest Święty Kościół Powszechny, jaką głosi naukę oraz jak wyglądało postępowanie wymienionych opozycyjnych organizacji?
          Kościół był potrzebny instrumentalnie.
          Przepraszam - masz rację, traktujmy sprawę poważnie.
          "Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" /NT/
          Szacunek, AA
          • erte2 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 01:30
            ababyd
            ......Przepraszam, że wtrącam się, ale czy wiesz czym jest Święty Kościół Powszechny, jaką głosi naukę oraz jak wyglądało postępowanie wymienionych opozycyjnych organizacji?
            Kościół był potrzebny instrumentalnie.


            Po pierwsze - pomiędzy nauką Kościoła a jego praktyką jest przepaść wielka jak wielki Kanion Colorado - o czym możemy się przekonać posłuchawszy jego nauk o ubóstwie a potem spojrzawszy na skarby jakie zgromadził. dalej tego nie ma sensu rozwijać bo "koń, jaki jest, każdy widzi".
            Natomiast co do drugiego - pozwolę sobie wyrazić zdanie wręcz przeciwne - to organizacje opozycyjne były traktowane przez Kościół instrumentalnie - jako narzędzie do odzyskania wpływów i pozycji. Owszem, byli w Polsce księża którzy wyżej stawiali sprawy Polski i Polaków niż interes Watykanu, ale stanowili mniejszość. I niewielu ich zostało dziś między nami.
      • semeon Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 23:28
        irizar napisał:


        u ( choćby dobrowolna rezygnacja Tuska ze wspólnego śledztwa smol
        > eńskiego na rzecz Rosjan,

        Uważam ciebie /irizar/ za rozsądnego i mądrego gościa i zawsze z zainteresowaniem czytam twoje wypowiedzi ale ta katolicka zapalczywość psuje w moich oczach twój obraz. Pewnie, masz prawo do swoich poglądów i przekonań, ale naprawdę dość na temat Smoleńska. Uszanujmy pamięć tych co zginęli najlepiej jak potrafimy, ale nie używajmy tej tragedii do politycznych rozgrywek. Moim zdaniem nie ma niczego złego w tym, że katolicy spotykają się po mszy w salkach katechetycznych i dyskutują na dowolne tematy, także wyborcze. Ale jak już napisałem podkreślanie w kampanii wyborczej i granie tematem tragedii smoleńskiej uważam za złe, za coś co nie powinno mieć miejsca.
        • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 28.09.11, 12:49
          semeon.

          Moim zdaniem dobrowolna rezygnacja rządu Tuska z prowadzenia wspólnego śledztwa na rzecz Rosjan nie jest właśnie wyrazem uszanowania pamięci tych co zginęli w Smoleńsku. Świadczy dokładnie odwrotnie o braku szacunku. To jest obraza pamięci tych milionów Polaków, którzy swoją krwią płacili za pragnienie posiadania swojego suwerennego państwa.
          Nikt do dzisiaj nie wie za co Tusk przehandlował z Putinem rezygnację z udziału w śledztwie. Cokolwiek by to jednak nie było, uważam że nie miał do tego prawa i powinien ponieść polityczne konsekwencje swojego wyboru. Cokolwiek by to było, nie świadczy o suwerenności rządu Tuska. Nie mam zamiaru tu roztrząsać co może być bezpośrednią przyczyną uwikłania Tuska w taki deal z Putinem. Nikt dzisiaj nie ma takich informacji. Mogę natomiast powiedzieć, że nie akceptuję takiej postawy szefa rządu RP.

          Moja "katolicka zapalczywość", jak to nazywasz, nie ma chyba związku z katolicyzmem. Pragnienie życia w suwerennym kraju jest, jak mniemam, wspólne dla katolików, prawosławnych, protestantów, ateistów, satanistów itd. Jest moim zdaniem czymś normalnym. Być może normalność jest w obecnych czasach czymś dziwnym i nietypowym, ale nie mam zamiaru się zmieniać tylko z tego powodu, że inny model "normalności" kreuje np gazeta wyborcza.

          Już w momencie gdy śledztwo w dziwnych okolicznościach przejęli Rosjanie Tusk powinien zostać postawiony pod trybunał stanu. Nie było na to wystarczającego zaplecza politycznego. Dociągnął jakoś do wyborów i dzisiaj możemy mu za to upokorzenie "podziękować".
          • thomas-3 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 28.09.11, 15:04
            Juz nie raz pisalem, ze z przyjemnoscia czytam Twoje komentarze, dotyczace spraw gospodarczych i spolecznych w tym regionie. Nie mniej jednak uwazam, ze Twoje wypowiedzi na temat katastrofy smolenskiej, granicza z daleko posunieta obsesja. Twoje sugestie pasuja jak ulal do szeregu teorii spiskowych, produkownych seryjnie przez ostatnie miesiace od katastrofy smolenskiej przez Kaczynskiego czy Macierewicza i innych. Tak Tusk przechandlowal z Putinem rezygnacje udzialu w sledztwie, pewnie takze spowodowal powstanie mgly i rozrzedzenie powietrza helem. Juz niedlugo dowiemy sie od Ciebie, ze Tusk razem z Putinem strzelali do ofiar. Czy nie widzisz, ze Twoje i innych przedstawicieli PiS teorie, osmieszaja was w oczach swiata i Polakow?. Czy nie widzisz, ze wiekszosc Polakow ma juz dosyc ciaglych "zapierduch" i innych imprez do ktorych sciaga sie wierzacych katolikow?. Nie chce bronic rzadu Tuska, poniewaz uwazam ze szereg waznych spraw nie zostalo rozwiazanych tak jak byc powinno, takze w przypadku tej katastrofy mozna bylo bardziej energicznie i zdecydowanie wlaczyc sie proces jej wyjasniania ale poslugiwanie sie zarzutem "przechandlowania z Putinem rezygnacji w wyjasnianu przyczyn katastrofy", wykracza poza ramy normalnej, przyjetej w demokracji krytyki i moze byc tylko objawem chorobliwej nienawisci. Niestety, PiS popelnia ten sam blad, jak w poprzednich wyborach i zamiast prezentowac spoleczenstwu alternatywny program zmian gospodarczych, skoncentrowal sie na teoriach spiskowych, aferach i pomowieniach, odrzcajac tym samym duza czesc ewentualnych wyborcow. No coz, powtorzy sie sytuacja z przed roku, gdzie ze strachu przed nieobliczalnym PiS-em, ludzie powtornie zaglosuja na PO, bo nie widza zadnej rozsadnej alternatywy do obecnych rzadow. To ze zmiana opcji politycznej jest konieczna, widzi kazdy a juz szczegolnie mocno miszkaniec regionu bydgoskiego, ale nie na milosc boska na tak niewiarygodna i bezprogramowa partie.


            irizar napisał:
            >
            > Nikt do dzisiaj nie wie za co Tusk przehandlował z Putinem rezygnację z udziału
            > w śledztwie.
            • irizar Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 28.09.11, 15:40
              Dobrowolna rezygnacja z prowadzenia wspólnego śledztwa z Rosjanami przez rząd Tuska jest elementem politycznego wizerunku Platformy Obywatelskiej. Dlaczego mamy o tym nie rozmawiać, tym bardziej w okresie kiedy mamy zdecydować czy taki wasalny wobec Rosji rząd będzie nas reprezentował przez kolejne 4 lata? Jeżeli rząd RP podejmuje decyzje, które są dla mnie całkowicie niezrozumiałe, to pytam się i proszę, żeby mi to ktoś mądrzejszy wyjaśnił. Niestety nikt do tej pory także na tym forum nie był w stanie wytłumaczyć takiej decyzji rządu Tuska. Dyskusja była długa, emocjonalna i żmudna, ale nie dała odpowiedzi na pytanie, które powinno paść. Decyzje rządu powinny być transparentne i czytelne dla każdego. Ta decyzja nie jest czytelna dla nikogo. Jak ta decyzja wpisuje się w naszą historię? Do dzisiaj nie wyjaśniono wszystkich okoliczności katastrofy, w której zginął gen . Sikorski, przez ponad 50 lat fałszowano prawdę o mordzie katyńskim, a dzisiaj decyzja Tuska otwiera po prostu pole do snucia rozważań, których nie byłoby, gdyby śledztwo prowadziła międzynarodowa komisja z udziałem przedstawicieli cywilizowanego, zachodniego świata, przedstawicieli krajów o ugruntowanej demokracji i posiadających niezależne media. To proste rozwiązanie w postaci powołania komisji o międzynarodowym niekwestionowanym autorytecie decyzja Tuska zaprzepaściła.
              Dlaczego mamy wszyscy zbiorowo udawać, że całkowicie niezrozumiała dla nikogo decyzja podjęta w tak ważnej sprawie przez Tuska nie jest problemem. Dla mnie jest. Jeżeli intencje Tuska są niejasne, to jaki będzie jego kolejny numer?
              Jeżeli jesteś w stanie rozwiać moje wątpliwości to jestem otwarty na twój punkt widzenia. Żeby jednak nie przerabiać tematu niepotrzebnie po raz kolejny, to z góry odrzućmy tezę, że Tusk zrobił to ze strachu, bo jeżeli rząd RP boi się domagać swoich praw gwarantowanych międzynarodowymi umowami, to także nie jesteśmy już suwerennym państwem.

              Jakie były intencje rządu Tuska, gdy próbował na szybko podpisać niekorzystna dla Polski (nawet w oczach UE) umowę gazową z Rosją? To też nie jest dla ciebie problemem? Chciałbym nie mieć wątpliwości, że rząd Tuska reprezentuje (choćby nawet nieudolnie) interes Polski. Niestety są poważne fakty, które stawiają intencje tego rządu pod znakiem zapytania.

              Na gruncie lokalnym mamy do czynienia z podobnym problemem udawania przez wielu polityków, że nie widzą problemu. Być może wydaje im się, że jak udają że problemu nie ma - to go nie ma. Ten własnie sposób uprawiania polityki przez bydgoskich pseudopolityków doprowadził nas do narożnika. Nie widzisz analogicznej polityki chowania głowy w piasek rządu Tuska? I to nie tylko w kwestii śledztwa. To dotyczy wielu poważnych problemów gospodarczych i społecznych zamiatanych obecnie pod dywan.
    • stivi47 Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl... 26.09.11, 16:58
      Kosciul polski nie swiatowy to jest Krucjata przeciwko polakom swojego Narodu nawracanie polakow do wiary tych wariatow jak oni polski Kosciul niszcza wola o pomste do Boga ten maly Kaczodup to jest wariat rozdajacy polakom swoje zgnile Jaja i ten polski kosciul kupuje te zgnile jaja zeby sam sobie tymi zgnilymi jajami sobie niezasmrodzil
      • maura4 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 18:36
        Muszą ? Na pewno ? Poczytałam sobie co nieco o polskich rządach po 89r. Polacy biednieli. Dzieci nie miały co jeść. Upadały fabryki, stocznie i PGR-y. Szalało bezrobocie. KK bogacił się corazbardziej. Komisja rabunkowa niezgodna z konstytucją rozdawała im ziemię, budynki. Tuczył się na polskiej biedzie i darł się, że Polacy są materialistami. Szybciej uwierzę w to, że Polacy sami odwrócą się od tej pazernej instytucji, niż w to, że kolejne tchórzliwe rządy odważą się obciąć cokolwiek sukienkowym.
          • semeon Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 01:38
            ababyd napisał:

            > Czyta dalej, czytaj, tylko ostrożnie, aby Tobie nie weszła drzazga.
            > AA
            To czego możemy się doczytać, a ja czytam średnio 10 różnych książek w miesiącu, nie potwierdza przekonania o nieomylności kościoła i jego pozytywnej dziejowej roli w historii świata. Służę tysiącami przykładów od Zofii Kosak "Bez oręża" i cyklu piastowskiego Karola Bunscha do Miki Waltari, Gordona Noaha i do gwiazdy współczesnych czasów Carlosa Ruiza Zafona o Franku Herbercie, czy Andrzeju Sapkowskim nie wspominając. Naprawdę trudno jest obecnie ocenić pozytywnie rolę kościoła na przestrzeni wieków i zaznaczam, że nie chodzi mi o wiarę i przekonania, ale o rolę instytucji kościoła tak pięknie pokazanych niedawno w HBO w serialu "Rodzina Borgiów".
            • ababyd Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 13:54
              Z szacunkiem, ale warto poczytać tylko jedną ""Książkę - nie ilość.
              Kościół to wspólnota, to my ochrzczeni. Księża są z nas, ich nauczyciele są z nas. Zapewne Szanowny Pan przygląda się nieraz sobie, innym - wnioski?
              Jest jedna "Książka", i gdybyśmy traktowali Ją trochę poważniej /ci w sukienkach i my/ świat byłby lepszy.
              Wyobraźmy sobie rzeczywistość bez Kościoła i księży. Fragmentaryczne odpowiedzi uzyskać można bez kłopotu przyglądając się wokół.
              Kościół dopiero ma ok 2000. lat, jesteśmy ciągle w tym samym miejscu, czas odchwaszczania jest zawsze potrzebny.
              Rozumiem Pana, ale ciarki przechodzą, gdy pomyślę sobie o rzeczywistości bez Kościoła.
              Co Pan proponuje w zamian?
              Uszanowanie, Andrzej Adamski.
              • strasznypyknik Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 16:08
                ababyd napisał:

                > Z szacunkiem, ale warto poczytać tylko jedną ""Książkę - nie ilość.
                > Kościół to wspólnota, to my ochrzczeni. Księża są z nas, ich nauczyciele są z n
                > as. Zapewne Szanowny Pan przygląda się nieraz sobie, innym - wnioski?
                > Jest jedna "Książka", i gdybyśmy traktowali Ją trochę poważniej /ci w sukienkac
                > h i my/ świat byłby lepszy.
                > Wyobraźmy sobie rzeczywistość bez Kościoła i księży. Fragmentaryczne odpowiedzi
                > uzyskać można bez kłopotu przyglądając się wokół.
                > Kościół dopiero ma ok 2000. lat, jesteśmy ciągle w tym samym miejscu, czas odch
                > waszczania jest zawsze potrzebny.
                > Rozumiem Pana, ale ciarki przechodzą, gdy pomyślę sobie o rzeczywistości bez Ko
                > ścioła.
                > Co Pan proponuje w zamian?
                > Uszanowanie, Andrzej Adamski.

                Odchwaszczać najlepiej Roundupem lub Tajfunem.
                Pochwa (lony)
              • semeon Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 27.09.11, 18:50
                ababyd napisał:

                > Z szacunkiem, ale warto poczytać tylko jedną ""Książkę - nie ilość.
                Z tymi co przeczytali tylko jedną książkę i pewnie masz na myśli biblię, którą przeczytałem parokrotnie, nie ma co dyskutować. Moim zdaniem każda, nawet najmarniejsza książka ubogaca człowieka o wiele bardziej niż inne formy pozyskiwania wiedzy czy informacji.
    • tapry Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl... 26.09.11, 17:35
      Zadam proste pytanie: komu przeszkadza kampania wyborcza w kościele? Ludziom, którzy co tydzień chodzą do kościoła? Chyba nie. Przeszkadza ateistom, którzy do kościoła nie chodzą i dziennikarzom GW..Skoro nie chodzicie do kościoła, nie nauczajcie księży co mają mówic. Gdyby nie oni Polska by nie przetrwała zaborów. Tak trudno wam to zrozumiec. Pawlak robi spotkania w remizach Ochotniczej Straży Pożarnej, Szeinfeld w bisness center klab, a Kaczyński w salce katechetycznej. Taki wybór. Do roboty pajace z PO.
    • thomas-3 Re: Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i mo 26.09.11, 17:37
      W moim przekonaniu PiS nie stanowi zadnej alternatywy dla PO. Program wyborczy tej partii opiera sie na przedstawianiu opinii publicznej, coraz to nowych watkow spiskowych katastrofy smolenskiej i w ten sposob podburzania okreslonej czesci spoleczenstwa polskiego, dajac do zrozumienia, ze mamy tutaj do czynienia z zamachem a Tusk z Putinem ta oczywista prawde ukrywaja. Takze na scenie regionalnej mamy do czynienia z wyjatkowa hipokryzja i zaklamaniem przedstawicieli PiS-u, chociazby w Sejmiku czy poprzedniej Radzie Miasta. W kazdej szkodzacej interesom Bydgoszczy decyzji Sejmiku wojewodztwa, swoj udzial maja przedstawiciele PiS. Do szczegolnej hipokryzji bydgoskiego PiS, nalezy poparcie Dombrowicza w ostatnich wyborach. Rowniez PiS milczy jak zaklety, nie popierajac Metropolii Bydgoskiej a w swoich wypowiedziach kandydaci na poslow/senatorow przejawiaja olbrzymia troske, martwiac sie ze Bydgoszcz chce dokopac Toruniowi. PiS ani razu nie zajal zadnego stanowiska dotyczacego stronniczego podzialu srodkow finansowych, bedac partia opozycyjna w naturze ktorej powinno lezec wykorzystywanie bledow PO. No coz, Rydzyk i wladze regionalne PiS, maja bydgoskich statystow mocno w garsci. Ci ludzie nie stanowia zadnej gwarancji na zmiany w Bydgoszczy.
      Wracajac do polityki centralnej, PiS nie posiada zadnego konkretnego programu gospodarczego, mogacego wprowadzic do aktualnej polityki gospodarczej okreslonych korektur. Polityka miedzynarodowa sprowadza sie do holubienia USA i do "zwalczania" najblizszych sasiadow jakimi sa Niemcy czy Rosja. Ta polityka konfrontacji z najwiekszymi gospodarkami Europy i swiata, tuz przy granicach naszego panstwa, jest w oczach krajow zachodnich i wiekszosci Polakow, strategia nie do zaakceptowania.
      Rowniez polityka PO jest w moich oczach i w mojej ocenie, polityka szkodliwa dla interesu panstwa a szczegolnie do naszego miasta i jej mieszkancow, stad nie znajduje zadnych argumentow na jej poparcie w zblizajacych sie wyborach.
      Jednak kierowanie sie w swoich argumentach tylko w strone PiS, bez uwzglednienia zagrozen i jej oczywistych wad, nie znajdzie tak jak do tej pory uznania wiekszosci wyborcow, co do czego jestem pewien.
    • wnec2005 Kampania zza ołtarza 26.09.11, 17:44
      Jezeli wierzycie w Boga i modlicie sie za kandydata Pisu, to co Bog ma o was pomyslec? Czy sie klamiecie razem z kosciolem kiedy ludzie chorzy i umierajcy potrzebuja modlitwy? Mozecie oklamac ludzi ale Boga nie oklamiecie, zebyscie ktoregos dnia tego nie zalowali.Amen.
      • thomas-3 Re: Kampania zza ołtarza 27.09.11, 16:15
        Mozesz po polsku napisac o co ci chodzi?.



        wnec2005 napisał:

        > Jezeli wierzycie w Boga i modlicie sie za kandydata Pisu, to co Bog ma o was po
        > myslec? Czy sie klamiecie razem z kosciolem kiedy ludzie chorzy i umierajcy po
        > trzebuja modlitwy? Mozecie oklamac ludzi ale Boga nie oklamiecie, zebyscie ktor
        > egos dnia tego nie zalowali.Amen.
    • aussie1inc Kampania zza ołtarza: Prawda o Smoleńsku i modl... 26.09.11, 17:48
      Najbardziej podoba mi sie postawa proboszcza, ktory akurat "byl nieobecny" na spotkaniu "informacyjnym". Reszta to norma, bo panowie ubrani w sukienki uwazaja, iz tylko rzady Pisu zwieksza dochody kosciola i ich bezkarnosc np. w sprawach o pedofile. Jest to myslenie na krotka mete, bo nikt i nic nie powstrzyma zmniejszania sie liczby tzw. owieczek ( od strzyzenia?) ale to ich sprawa. Na fakt bezczelnego uprawiania polityki w kosciolach powinni zareagowac biskupi, ale nie zareaguja, bo on sa za i sami uprawiaja nachalna propagande. Dno dna.
    • taglinda alkohol mógł wytworzyć się po śmierci.. cudne 26.09.11, 18:00
      możliwości są dwie:

      1. zwyczajna: gość miał wszyty mały aparat destylujący, który nie zatrzymał się w chwili zgonu;

      2. cudowna, jak w znanym wierszu, tylko że tam bidok poszedł spać trzeźwy, a wstawał pijany. Tutaj wstania nie będzie (chyba że na sąd Pański.. ciekawe, czy każą mu wtedy dmuchać w alkomat i co z tego wyniknie....)

      BTW - ciekawe, czy inteligencja podobna jest do alkoholu, i czy w panu mecenasie rozum wytworzy sie dopiero po zejściu, czy jednak tkanka będzie oporna skutecznie i niezdolna w ten sposób definitywnie do uzyskania dodatniego IQ.
    • slawekpl Kosciol sam sie demontuje 26.09.11, 18:28
      Kosciol sam sie demontuje ale pozniej krzycza, ze bezbozniki, ze cos tam i cos tam etc. ...a i kultura jest przeciwko kosciolowi.
      Boze, popatrz jakich czarnych balwanow masz w Polsce. Pewnie ze wstydu nie pokazujesz sie....
    • pablobodek Cała prawda o Błasiku - Abstynent !!! 26.09.11, 18:51
      Krk w Polsce w zeszłorocznych wyborach prezydenckich poniósł historyczną klęskę !! Zaangażował się w promocję Kaczyńskiego łamiąc prawo wyborcze i nie tylko !
      Przegrał z kretesem !!!
      W tym roku będzie to samo. Klęska !! Sromotna klęska !!
      Polskojęzyczni biskupi - dokąd prowadzicie swych wiernych ?!
      Chcąc więcej i więcej władzy, wpływów, pałaców, dobr materialnych - pogrążacie Krk na śmietniku historii !!
      Chcę nowoczesnej, świeckiej Polski, z rozdziałem reigii od państwa, chcę pluralizmu. W RP działa ponad 160 kościołów i wyznań i nie życzę sobie, ażeby rządzili zawodowi katolicy.
      Precz z gwałcicielami dzieci. Sprawę w Trybunale Haskim zgłosiły już amerykańscy katolicy, ofiary księży. Traktują te przestępstwa jako zbrodnie przeciwko ludzkości !!
      Część ofiar nie przeżyła. Popełnili samobójstwo.
      Zagłosuję na RUCH PALIKOTA !!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka