Bezpłatna obwodnica Torunia czy nowe obwodnice ?

27.09.11, 09:23
Wczoraj w kontekście rozważania zwolnienia z opłat za fragment autostrady koło Torunia padła kwota 18 milionów rocznie, którą może na tym stracić skarb państwa.
Dla porównania koszt wybudowania obwodnicy Chełmna to około 14 milionów PLN. Decyzja jaką podejmie rząd Tuska jest zatem wyborem czy za pieniądze przewidywane jako wpływy z autostrad budujemy kolejne drogi i obwodnice, czy po kolei zwalniamy kolejne odcinki autostrad z opłat. Porównywanie przez pana Zaleskiego do Wrocławia jest trochę nie na miejscu. Jakieś kryterium ludnościowe musi być przy tych rozważaniach przyjęte i jest to 600-tysięczne miasto. Uważam, że rząd nie powinien robić wyjątków dla 200-tysięcznych miasteczek bo za chwilę okaże się, że każdy odcinek autostrady w Polsce jest obwodnicą jakiegoś kilkudziesięciotysięcznego miasteczka i wszystkie autostrady mamy nagle bezpłatne.
Pomysł argumentowania władz Torunia, że ten odcinek jest obwodnicą 700-tysięcznej aglomeracji jest totalną bzdurą.
Panie Zaleski - gdyby autostrada szła pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem, to tak by właśnie było. W obecnym jej kształcie ten odcinek autostrady z obwodnicą Bydgoszczy nie ma najmniejszego związku. Obwodnica Bydgoszczy wg pana Zaleskiego położona od niej 50 kilometrów to jest jedynie kolejny przykład jak w Toruniu można naginać rzeczywistość do swoich potrzeb. Obszar metropolitalny, na który się władze Torunia usiłują powoływać jest również fikcją i jedynie ich życzeniem coraz mniej prawdopodobnym. Istnieje wiele koncepcji kształtu obszaru Metropolii Bydgoskiej i nie we wszystkich gmina Toruń się w niej znajduje. Powoływanie się zatem w oficjalnych pismach na wasze roszczeniowe plany, nie akceptowane w Bydgoszczy jest grubym przegięciem.

Trzeba było walczyć wspólnie o przebieg autostrady między BiT jak był na to czas, a nie teraz tworzyć sztuczne konstrukcje myślowe o autostradowej obwodnicy Bydgoszczy.
Autostrada mogła nas łączyć, a będzie jedynie dzielić. Mogła być krwiobiegiem faktycznego dwumiasta, a jest tylko kolejnym przykładem przeciągania przez polityków wszystkiego co się da na wschód od Wisły.
Jeżeli ja miałbym wybierać, to zamiast zwolnienia mieszkańców Torunia z płacenia za A1, wybrałbym budowę obwodnicy Inowrocławia, Tucholi, Brodnicy czy Bydgoszczy.
Za 18 milionów PLN rocznie przy utrzymaniu opłat za A1 koło Torunia można co roku wybudować obwodnicę podobną do obwodnicy Chełmna.
Ile lat jeszcze np Inowrocław będzie słuchał o planach budowy obwodnicy i braku kasy? To zależy właśnie od decyzji rządu Tuska, która mam nadzieję utrzyma opłaty, tak jak na każdym odcinku autostrady nie znajdującym się w pobliżu żadnego wielkiego miasta.
    • buckshot Re: Bezpłatna obwodnica Torunia czy nowe obwodnic 27.09.11, 13:31
      głupoty gadasz, Toruń przez najbliższe 5 la będzie miał tylko jeden most -budowa i remont) do tego za chwile zostanie odebrana mu wschodnia obwodnica) do teraz bezpłatna.
      brakuje tam również najważniejszych obwodnic północnej i zachodniej. już teraz Bydgoszcz ma więcej obwodnic i jest w lepszej sytuacji niż T.
      Oczywiśte. W Tor zostanie tak naprawdę jedna południowa obwodnica na brzegu zamieszkanym przez tylko 15 tys mieszkańców. Pozostałe ponad 180 tys i okoliczne gminy za chwile zostanie pozbawione jedynej wschodniej. Ile macie mostów na Brdzie, wczuj sie w sytuacje jakbyście mieli tylko jeden albo dwa, fajnie?? ile obwodnic macie w Bydgoszczy? narzekasz a jesteś w lepszej sytuacji. Teraz dojdą dodatkowe samochody bo brakuje węzłów, do tego cześć tranzytu i nie tylko będzie chciała pchać się przez miasto z powodu braku mamony. to są dodatkowe samochody na moscie w Toruniu a już teraz jest ciężko....obecnie ten tranzyt i nie tylko w całości jedzie darmowym mostem autostradowym wybudowanym wiele lat temu z kasy zdaje sie budzetowej..


      • irizar Re: Bezpłatna obwodnica Torunia czy nowe obwodnic 27.09.11, 13:44
        Również wczuj się w sytuację. W Toruniu rozmawia się o płaceniu lub nie płaceniu za autostradę, a są inne miasta w regionie, które nie mają obwodnic, maja tysiące TIR-ów pod oknami w środku miast i marzą o takich problemach jakie ma obecnie Toruń.

        Jak wasi politycy uzasadniali potrzebę budowy mostu za 700 milionów, to jakoś nikt nie podkreślał, że południowy brzeg jest zamieszkały jedynie przez 15 tysięcy ludzi. Wykręcacie kota ogonem i mam nadzieje, że polegniecie od własnej pazerności. Problemy związane z brakiem zachodniej obwodnicy Bydgoszcz dotykają setek tysięcy ludzi. Brak obwodnicy Inowrocławia, Tucholi, Brodnicy dotyka dziesiątek tysięcy ludzi. Może warto zauważyć, że autostrady miały stanowić aktywa, dzięki którym szybciej postępowała będzie budowa kolejnych dróg, które i tak muszą dłużej czekać niż A1. Polska nie kończy się na problemach
        Torunia.
        • semeon Re: Bezpłatna obwodnica Torunia czy nowe obwodnic 27.09.11, 19:24
          Piszesz, jak zwykle, rozsądnie, ale oni nie są w stanie tego pojąć. Dla nich liczą się tylko te miejscowości co zaczynają sie na t, maja w nazwie pięć liter, a kończą na ń.
Pełna wersja