Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu

24.10.11, 19:38
Oczywiście, że miasto jest zacofane jeżeli chodzi o ścieżki rowerowe, ale nie możemy narzekać. Od kilku lat widać poprawę. Najważniejsze, że miasto zrozumiało, że rower to też środek transportu.
Wracając do treści artykułu - niech mi ktoś wytłumaczy gdzie na remontowanej Dworcowej będzie wytyczona ścieżka rowerowa? Bo ja tam widzę tylko kostkę, bruk i płyty...
    • farcry555 Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 24.10.11, 20:20
      Rzeczywiście nie mają ciągłości, ładu i składu,ale są i to jest najważniejsze. Prośba moja, jako zapalonego rowerzysty, żeby te ścieżki były z asfaltu a nie kostki, bo po jakimś czasie można na takich ścieżkach zęby stracić .
      Ideałem byłaby sieć ścieżek w całym mieście.
    • yazek Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 24.10.11, 20:37
      Usiłowałem pokonać najkrótszą drogą trasę Stary Fordon - Stary Rynek, aby zamienić środek lokomocji do pracy (wcześniej z auta na autobus, teraz na rower). Nie da się!!!!
      Trzeba mieć maskę przeciwgazową i stopery w uszach, więc w najbliższych latach na pewno nie przesiądę się na rower.

      Za to wszystkim planistom zaproponuję wycieczkę rowerową na trasie, którą mają zamiar "planować". Niech się przejadą kilka razy, przyjrzą się okolicy dokładnie, a potem zastanawiają co zrobić. Może to wszystko nabierze sensu.

      Panie Łukaszu, trzymam kciuki za rozum kolegów "z urzędu".
    • przechodzacy_przez_rzeke Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 24.10.11, 20:43
      Sposób rozumowania wiceprezydenta miasta jest strasznie przedpotopowy: "Chcemy promować ruch rowerowy, bo koszty poniesionych nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę rowerową, w stosunku do transportu zbiorowego, są niewspółmiernie niższe - mówi Stefan Markowski, zastępca prezydenta Bydgoszczy." - Rower powinien być alternatywą dla samochodu a nie transportu publicznego. Tak się myśli wszędzie, gdzie promuje się rowery.

      "Taki układ pozwoli na dostęp do wielu atrakcyjnych celów podróży, np. parków, bulwarów nadrzecznych czy ogródków działkowych." - Kolejny błąd. Rower powinien być traktowany jako normalny środek transportu a nie jakaś forma rekreacji. Najważniejsze jest połączenie blokowisk, centrum miasta, dworców i centrów handlowych. Oczywiście, tereny zielone powinny być też skomunikowane, ale to nie one są najważniejsze.

      Przede wszystkim, brak włączenia Juszczaka i środowisk rowerowych (Bdygoszcz Rowerowa, Masa Krytyczna) w tworzenie tego dokumentu świadczy o jego jakości.
      Juszczak pewnie się teraz czuje jak była pani inżynier miasta, której nikt nie słuchał. Ciekawe czy będzie tolerował olewanie go przez władze miasta.

    • speedybike Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 24.10.11, 21:34
      No ja tego też nie widzę....
      A pracuję na Dworcowej i wypatruję tej ścieżki, ale jakoś ani widu ani słychu.
      Z tego co mi wiadomo ściezka będzie tylko wzdłuż linii tramwajowej, do ul.Gdańskiej niestety już chyba nie...
    • april5489 Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 24.10.11, 22:00
      A po co tyle stojaków przy dworcu pkp? Nie rozumiem zupełnie idei.
      • ka_zet Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 01:04
        april5489 napisała:

        > A po co tyle stojaków przy dworcu pkp? Nie rozumiem zupełnie idei.

        W normalnym kraju to nie do pomyślenia, żeby ktoś przyjechał rowerem na pociąg!
        • klonus-8 Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 07:52
          Szwecji chyba nie można nazwać do końca normalnym krajem, ale gdy jedzie się tam poza miastami, to przy każdym przystanku stoi sporo rowerów. Ludzie dojeżdżają do autobusu rowerem i dalej autobus. Inna kwestia, że pociągiem do pracy raczej przyjeżdża się do Bydgoszczy a nie wyjeżdża z niej.
      • bartdab Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 04:00
        Też mnie to trochę dziwi, raczej miejsce mało bezpieczne na zostawianie roweru a centrum miasta tam raczej nie ma..
      • cin1977 Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 15:07
        Dla tych, których PKP pozbawi złudnych nadziei, że każdym pociągiem można wieźć rower.
    • bigcharles Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 00:55
      Trochę mało tych ścieżek, w dodatku wliczają te które już są budowane. Śmiech na sali. Nie ma mowy o wydłużeniu ścieżki na ul. Szubińskiej brak mowy o Nakielskiej i Grunwaldzkiej czy też Wojska Polskiego.
    • klonus-8 Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 07:56
      Czy jest może stworzona jakas mapa ścieżek. Zdecydowanie łatwiejszy byłby odbiór artykułu, dyby go podeprzeć odpowiednią formą graficzną, a nie zdjęciem, które prezentuje fakt wszystkim znany.

      Czy istnieje jakaś koncepcja komunikacji rowerowej dla całej Bydgoszczy i może okolic, której częścią są te drogi, czy też robione są one "bo akurat coś się tam dzieje"?

      Zdaje się, że po Drowcowej (Gdańska-Matejki) rowery będą jeździć po jezdni.
      • volvo7000 Re: Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 22:39
        klonus-8 napisał:
        > Czy jest może stworzona jakas mapa ścieżek. Zdecydowanie łatwiejszy byłby odbió
        > r artykułu, dyby go podeprzeć odpowiednią formą graficzną


        Zajrzyj tutaj.
    • starblast Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 25.10.11, 15:44
      Budowa ścieżek jako dojazdów do parków, miejsc wypoczynku jest nietrafionym pomysłem, bo tak nie zachęci się ludzi, aby przesiadali się z samochodów, środków transportu zbiorowego na dojazdy do pracy, szkoły, zakupy itd. Na wypoczynek bydgoszczanie wybierają się najczęściej w weekendy, a do pracy codziennie. Potrzebna jest zmiana mentalności.

      Brak udziału pełnomocnika w planowaniu projektu jest conajmniej dziwne. Jego stanowisko zostało m.in. po to powołane - ma doradzać decydentom jak najefektywniej wydać pieniądze, aby rowerzystom ułatwiać a nie utrudniać codzienne życie. Mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy, bo to źle świadczyłoby o władzach.
    • cin1977 Kilometry dla rowerów. Szkoda, że bez sensu 28.10.11, 15:53
      Trudno się dziwić, że nikt nie konsultuje projektów, których część przypomina najlepsze przykłady radosnej twórczości budowniczych PRL-u:

      1) Park przemysłowy - najbliższa DDR powiązana z resztą miasta kończy się na wysokości Toruńskiej/Perłowej, jakieś 3 km od Parku

      2) Pas na Chodkiewicza - wybiegając w przyszłość będzie wymarzonym miejscem parkingowym, szczególnie na odcinku Sułkowskiego - Wyszyńskiego i naprzeciwko UKW, gdzie już teraz każdy wolny skrawek chodnika jest zawalony samochodami.

      3) DDR wzdłuż Trasy Uniwersyteckiej już na etapie projektu powinna być ogłoszona budowlanym kretynizmem roku. Co komu po ścieżce, którą dojedzie z góry do mostu, którym nie będzie mógł przejechać? Więcej - DDR na moście nie będzie nie do 2013, jak podaje redakcja, ale W OGÓLE, nie ma jej w projekcie, ma się kończyć serpentyną w dół, w stronę kładki dla pieszych. Na jezdnię nie da się zjechać, bo znając życie będzie odgrodzona barierką energochłonną. Pozostaje chodnik - tylko dla pieszych, bo jakiś bałwan doszedł do wniosku, że nie da się tam postawić znaku C-13/16 - droga dla rowerów i pieszych.

      4) 340 metrów na Grunwaldzkiej. Wow. Aż mnie zatkało...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja