Bohaterskie czyny US Army

02.06.04, 09:02
Śledztwa ws. kradzieży popełnionych przez żołnierzy USA

01.06.04 Waszyngton (PAP) - Amerykańskie wojsko bada 18 przypadków pozbawienia
Irakijczyków pieniędzy, biżuterii i różnych przedmiotów. Kradzieży mieli się
dopuścić w Iraku amerykańscy żołnierze - donosi we wtorkowym wydaniu
"Washington Post".

W sumie przez ostatnie półtora roku wszczęto 91 dochodzeń w sprawie
domniemanych nadużyć ze strony Amerykanów - podała gazeta, powołując się na
wysokiego rangą oficera USA. Sąd wojskowy wydał 14 wyroków, a wobec siedmiu
żołnierzy zastosowano sankcje dyscyplinarne.

Dziennik pisze, że zakończono co najmniej 59 spraw, ale tylko o nielicznych
poinformowano publicznie. Anonimowy oficer - rozmówca "Washington Post" - nie
znał ani szczegółów aktów oskarżenia, ani wymierzonych kar.

"New York Times" dodaje, że okazją do kradzieży irackiego mienia były dla
Amerykanów na przykład kontrole drogowe; a pretekstem - konfiskata pieniędzy,
rzekomo przeznaczonych na iracki ruch oporu.

www.irak.pap.pl/cgi-bin/irak.pl?grupa=1&dzien=1&ID=10237

Polynomial-c
    • unsatisfied6 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 09:54
      polynomial napisał:

      > Śledztwa ws. kradzieży popełnionych przez żołnierzy USA
      >
      > 01.06.04 Waszyngton (PAP) - Amerykańskie wojsko bada 18 przypadków pozbawienia
      > Irakijczyków pieniędzy, biżuterii i różnych przedmiotów. Kradzieży mieli się
      > dopuścić w Iraku amerykańscy żołnierze - donosi we wtorkowym wydaniu
      > "Washington Post".
      >
      > W sumie przez ostatnie półtora roku wszczęto 91 dochodzeń w sprawie
      > domniemanych nadużyć ze strony Amerykanów - podała gazeta, powołując się na
      > wysokiego rangą oficera USA. Sąd wojskowy wydał 14 wyroków, a wobec siedmiu
      > żołnierzy zastosowano sankcje dyscyplinarne.
      >
      > Dziennik pisze, że zakończono co najmniej 59 spraw, ale tylko o nielicznych
      > poinformowano publicznie. Anonimowy oficer - rozmówca "Washington Post" - nie
      > znał ani szczegółów aktów oskarżenia, ani wymierzonych kar.
      >
      > "New York Times" dodaje, że okazją do kradzieży irackiego mienia były dla
      > Amerykanów na przykład kontrole drogowe; a pretekstem - konfiskata pieniędzy,
      > rzekomo przeznaczonych na iracki ruch oporu.
      >
      > www.irak.pap.pl/cgi-bin/irak.pl?grupa=1&dzien=1&ID=10237
      >
      > Polynomial-c

      dziwi cię to ? wojny zawsze miały jeden cel nadrzędny cel - ograbić .
      • Gość: prawy Re: Bohaterskie czyny US Army IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:51
        nie tylko. miały też cel-chronić

        pozdrawiam
        • unsatisfied6 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 20:09
          Gość portalu: prawy napisał(a):

          > nie tylko. miały też cel-chronić
          chronić przed grabieżą
          >
          > pozdrawiam
    • lokator Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 15:28
      polynomial napisał:

      > Śledztwa ws. kradzieży popełnionych przez żołnierzy USA
      >



      Bohaterskie czyny Polaków

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2106331.html
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2106121.html
      W każdej populacji istnieje jakiś odsetek przestępców, ludzi, którzy lubią
      mijać się z prawem i chodzić szemranymi ścieżkami. Dlatego KAŻDA cywilizacja
      wykształca aparat sądowniczy.
      Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
      żołnierze...
      • genuine44 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 15:35

        > Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
        > żołnierze...


        Ale przyznasz, ze nie zrobili tego muzulmanie? Tak wiec i tak US Army jest
        winna. :)
      • polynomial Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 18:38
        lokator napisał:


        > Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
        > żołnierze...

        Liche porównanie! Złodzieje, którzy zrabowali Ci te pół tony węgla nie spalili
        pół Twojej kamienicy, nie porwali jej właściciela pod pretekstem posiadania
        przez niego jakiejś broni, nie podłączają Twoich krewnych do prądu, nie
        odłączyli wody, prądu i gazu, i to w imieniu Twojego dobra i świetlanej
        przyszłości? :D

        Polynomial-C
        • genuine44 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 19:48
          Poza tym Lokator zmysla. Nic o tej tonie wegla nie mowili w AlZahiri wiec nie
          moze to byc prawda.
        • unsatisfied6 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 20:12
          polynomial napisał:

          > lokator napisał:
          >
          >
          > > Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
          > > żołnierze...
          >
          > Liche porównanie! Złodzieje, którzy zrabowali Ci te pół tony węgla nie spalili
          > pół Twojej kamienicy, nie porwali jej właściciela pod pretekstem posiadania
          > przez niego jakiejś broni, nie podłączają Twoich krewnych do prądu, nie
          > odłączyli wody, prądu i gazu, i to w imieniu Twojego dobra i świetlanej
          > przyszłości? :D
          >
          > Polynomial-C
          >
          nie widzisz poly , że lokatorwi wstyd się przyznać do głupot , które
          chrzanił popierając inwazję na Irak ?
          • lokator Re: Bohaterskie czyny US Army 03.06.04, 13:15
            unsatisfied6 napisał:

            > polynomial napisał:
            >
            > > lokator napisał:
            > >
            > >
            > > > Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
            > > > żołnierze...
            > >
            > > Liche porównanie! Złodzieje, którzy zrabowali Ci te pół tony węgla nie spa
            > lili
            > > pół Twojej kamienicy, nie porwali jej właściciela pod pretekstem posiadani
            > a
            > > przez niego jakiejś broni, nie podłączają Twoich krewnych do prądu, nie
            > > odłączyli wody, prądu i gazu, i to w imieniu Twojego dobra i świetlanej
            > > przyszłości? :D
            > >
            > > Polynomial-C
            > >
            > nie widzisz poly , że lokatorwi wstyd się przyznać do głupot , które
            > chrzanił popierając inwazję na Irak ?

            Ależ ja nadal uważam, że obalenie Saddama było jak najbardziej właściwe!
            Poly, podaj ile procent z całego kontyngentu amerykańskiego stanowią żołnierze
            łamiący prawo?




            (To pytanie retoryczne, oczywiście. Nie wymagam podawania konkretnej liczby,
            tylko zastanowienia się nad proporcjami. Armia Radziecka pod koniec II wojny
            swiatowej, w porównaniu do amerykanów, to była banda morderców i grabieżców.
            A Ty, Poly, widzisz wszystko jednostronnie. Szukasz tylko argumentów - przeciw.)

            • polynomial Re: Bohaterskie czyny US Army 03.06.04, 17:37
              lokator napisał:

              > Ależ ja nadal uważam, że obalenie Saddama było jak najbardziej właściwe!

              Masz w tym jakiś interes?

              > Poly, podaj ile procent z całego kontyngentu amerykańskiego stanowią
              żołnierze
              > łamiący prawo?

              100%. Napaść na suwerenny kraj to przestępstwo.

              > Armia Radziecka pod koniec II wojny
              > swiatowej, w porównaniu do amerykanów, to była banda morderców i grabieżców.
              Oczywiście! Amerykanie to nie byle "banda", tylko zorganizowana grupa
              przestępcza, której "wyczyny" można porównać do waffen-ss (vide: podłączanie
              ludzi do prądu, morderstwa na jeńcach wojennych, ograbianie cywilów, itd.)

              >Szukasz tylko argumentów - przeciw.
              Nie, ja szukam argumentów, żeby amerykanie w Iraku pozostali! :D

              Polynomial-C
            • vviosna Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 08:56
              > A Ty, Poly, widzisz wszystko jednostronnie. Szukasz tylko argumentów - przeciw.
              > )
              >

              bo ma inne zdanie niz ty, a co, ma szukac argumentow popierajacych twoja teze?
      • unsatisfied6 Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 20:10
        lokator napisał:

        > polynomial napisał:
        >
        > > Śledztwa ws. kradzieży popełnionych przez żołnierzy USA
        > >
        >
        >
        >
        > Bohaterskie czyny Polaków
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2106331.html
        > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2106121.html
        > W każdej populacji istnieje jakiś odsetek przestępców, ludzi, którzy lubią
        > mijać się z prawem i chodzić szemranymi ścieżkami. Dlatego KAŻDA cywilizacja
        > wykształca aparat sądowniczy.
        > Mnie z piwnicy zginęło pół tony węgla i nie zrobili tego amerykańscy
        > żołnierze...
        jesteś tego na 100% pewien , że to nie amerykańscy żołnierze zwinęli
        ci pół tony węgla ?
        • polynomial Re: Bohaterskie czyny US Army 02.06.04, 20:31
          unsatisfied6 napisał:


          > jesteś tego na 100% pewien , że to nie amerykańscy żołnierze zwinęli
          > ci pół tony węgla ?

          "Wszystko jest możliwe dla wierzącego" - czy jak to tam szło... :D

          Polynomial-C
    • Gość: MMM Re: Bohaterskie czyny US Army IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 02.06.04, 20:42
      No juz dobrze, nie martw sie o Usa i Irak. Wiemy wszyscy (?) ze Usa
      niepojechali tam im czyscic Du_y, pszepraszam! butuw. ;)
    • Gość: wojtek Re: Bohaterskie czyny US Army IP: 62.244.143.* 05.06.04, 12:16
      niestety na wojnie są łamane elementarne prawa człowieka i przyzwoitości
      • Gość: MMM Re: Bohaterskie czyny US Army IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 05.06.04, 19:59
        Bylo to do przewidzenia
        • unsatisfied6 Re: Bohaterskie czyny US Army 05.06.04, 20:08
          Gość portalu: MMM napisał(a):

          > Bylo to do przewidzenia
          było do przewidzenia w jakie gówno my się plątamy
          • Gość: MMM Re: Bohaterskie czyny US Army IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 05.06.04, 21:49
            To tez mialem na mysli
            • letalin Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 16:55
              Porównanie Saddama do właściciela kamienicy ? Ja go widzę bardziej jako ciecia
              podobnego do Tow. Anioła z ul. Alternatywy 4 .
              Straszny i śmieszny zarazem. Szkoda tylko, że jankesi dali mu niepotrzebnie
              pożyć o kilkanaście lat za długo. Trzeba było w 1991 roku ustrzelić bandytę ,
              a nie kombinować jakieś pokojowe rozwiązania... Teraz maja niepotrzebne kłopoty
              i płacą za to niepotrzebną cenę.
              Jedyny z tego pożytek, że paru dotąd uśpionych zwolenników terrorystów i
              tyranów ujawniło swoje poglądy i dmuchają wspólnie w pseudopacyfistyczną tubę.

              • polynomial Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 19:19
                Saddam to wielki przyjaciel Ameryki, a nie jakiś "cieć". :D
                Pamiętasz jakie przyjacielskie fotki strzelali sobie Saddam, i Donald Rumsfeld?
                Ach! Te roześmiane pysia!
                Amerykanie potrafią sobie dobierać przyjaciół. Teraz ich wielką estymą cieszy
                się ludobójczy rząd w Pekinie. Czy za parę lat wystąpią z ekspedycją karną
                przeciwko niemu?

                Polynomial-C
                • Gość: rynkowo Re: Bohaterskie czyny US Army IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 19:27
                  polynomial ty zrozum amerykanska polityke,ktora od powstania tego kraju sie nie
                  zmienila i nie zmieni.wtedy inaczej spojrzysz na nia.i nie ma to nic wspolnego z
                  poparciem dla niej czy tez nie.obiektywizm.wiedz tez to,ze krajem najbardziej
                  obawiajacym sie tej polityki i jej nie ufnej,jest izrael.
                • trond Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 19:42
                  polynomial napisał:

                  > Saddam to wielki przyjaciel Ameryki, a nie jakiś "cieć". :D
                  > Pamiętasz jakie przyjacielskie fotki strzelali sobie Saddam, i Donald
                  Rumsfeld
                  > ?
                  > Ach! Te roześmiane pysia!
                  > Amerykanie potrafią sobie dobierać przyjaciół. Teraz ich wielką estymą cieszy
                  > się ludobójczy rząd w Pekinie. Czy za parę lat wystąpią z ekspedycją karną
                  > przeciwko niemu?
                  >
                  > Polynomial-C

                  poly-czy to jest jeszcze amerykańska polityka?tego na dziś nie jestem
                  pewien.niestety.
                • trond Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 19:45
                  polynomial napisał:

                  > Saddam to wielki przyjaciel Ameryki, a nie jakiś "cieć". :D
                  > Pamiętasz jakie przyjacielskie fotki strzelali sobie Saddam, i Donald
                  Rumsfeld
                  > ?
                  > Ach! Te roześmiane pysia!
                  > Amerykanie potrafią sobie dobierać przyjaciół. Teraz ich wielką estymą cieszy
                  > się ludobójczy rząd w Pekinie. Czy za parę lat wystąpią z ekspedycją karną
                  > przeciwko niemu?
                  >
                  > Polynomial-C

                  uściślę-przemieszanie problemów jednego przykładowego państwa z problematyką
                  ogólnoświatową każe mi wątpić w to,że jakieś państwo może rościć sobie prawo do
                  uprawiania własnej polityki.USA raczej firmuje pewien trend.
                  • polynomial Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 20:25
                    Ten trend, to "amerykański styl bycia" bez oglądania sie na innych, a "żadki to
                    traf, aby prawa jednego narodu mogły się nadać drugiemu" (Monteskiusz).

                    Polynomial-C
                    • trond Re: Bohaterskie czyny US Army 06.06.04, 22:05
                      polynomial napisał:

                      > Ten trend, to "amerykański styl bycia" bez oglądania sie na innych, a "żadki
                      to
                      > traf, aby prawa jednego narodu mogły się nadać drugiemu" (Monteskiusz).
                      >
                      > Polynomial-C


                      zważ jednakże,że aktualnie gra toczy się "grupą mości panowie".to już nie jest
                      rzucanie kaczuszek na stawie.jeszcze jestem człowiekiem,ale skórę mam partiami
                      gęsią.nie chcęombiwara.rozumiesz?
              • vviosna Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 09:01
                letalin napisał:

                > Porównanie Saddama do właściciela kamienicy ? Ja go widzę bardziej jako ciecia
                > podobnego do Tow. Anioła z ul. Alternatywy 4 .
                > Straszny i śmieszny zarazem. Szkoda tylko, że jankesi dali mu niepotrzebnie
                > pożyć o kilkanaście lat za długo. Trzeba było w 1991 roku ustrzelić bandytę ,
                > a nie kombinować jakieś pokojowe rozwiązania... Teraz maja niepotrzebne kłopoty
                >
                > i płacą za to niepotrzebną cenę.
                > Jedyny z tego pożytek, że paru dotąd uśpionych zwolenników terrorystów i
                > tyranów ujawniło swoje poglądy i dmuchają wspólnie w pseudopacyfistyczną tubę
                > .


                proponuje, by Amerykanie w nastepnej kolejnosci zajeli sie czeczenia, a pozniej
                korea. lepsze kilka lat wojny - i spokoj, niz to, co dzieje sie tam teraz i -
                jesli usa nie zainterweniuja - dziac sie bedzie jeszcze pprzez wiele pokolen,
                poki nie wyleje na sasiednie kraje itp
                ludzie jednak wszedzie sa tacy sami - i amerykanow tez trza pilnowac, bo im
                odwala wladza zwyciezcy i moze sie zdarzyc, ze niczym sie nie beda roznic od
                tego, przeciw czemu interweniowali.
                • trond Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 10:02
                  vviosna napisała:

                  > letalin napisał:
                  >
                  > > Porównanie Saddama do właściciela kamienicy ? Ja go widzę bardziej jako ci
                  > ecia
                  > > podobnego do Tow. Anioła z ul. Alternatywy 4 .
                  > > Straszny i śmieszny zarazem. Szkoda tylko, że jankesi dali mu niepotrzebni
                  > e
                  > > pożyć o kilkanaście lat za długo. Trzeba było w 1991 roku ustrzelić bandy
                  > tę ,
                  > > a nie kombinować jakieś pokojowe rozwiązania... Teraz maja niepotrzebne kł
                  > opoty
                  > >
                  > > i płacą za to niepotrzebną cenę.
                  > > Jedyny z tego pożytek, że paru dotąd uśpionych zwolenników terrorystów i
                  > > tyranów ujawniło swoje poglądy i dmuchają wspólnie w pseudopacyfistyczną
                  > tubę
                  > > .
                  >
                  >
                  > proponuje, by Amerykanie w nastepnej kolejnosci zajeli sie czeczenia, a
                  pozniej
                  > korea. lepsze kilka lat wojny - i spokoj, niz to, co dzieje sie tam teraz i -
                  > jesli usa nie zainterweniuja - dziac sie bedzie jeszcze pprzez wiele pokolen,
                  > poki nie wyleje na sasiednie kraje itp
                  > ludzie jednak wszedzie sa tacy sami - i amerykanow tez trza pilnowac, bo im
                  > odwala wladza zwyciezcy i moze sie zdarzyc, ze niczym sie nie beda roznic od
                  > tego, przeciw czemu interweniowali.

                  każdy powinien zająć się najlepiej tym co do niego
                  należy:nauką,produkcją,leczeniem.tak myślę.poly mnie uczula na różne
                  zjawiska.bardzo to sobie u niego cenię.z tym węglem też doskonałe
                  porównanie.wczoraj widziałem w tv płaczących mężczyzn.w iraku.wojna chmur,a na
                  chodniku umiera człowiek z głodu.ja już nie mam nic do powiedzenia.nie chcę do
                  kombi-wara.proste.poly uczula.wpływa na mentalność.świadomość.pozdrawiam poly.
      • lokator Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 08:22
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > niestety na wojnie są łamane elementarne prawa człowieka i przyzwoitości


        Żołnierz amerykański do irackiego "partyzanta":
        -Przepraszam, czy mogę do pana strzelić?
        Irakijczyk:
        -Proponuję nie, mam żonę i dwoje małych dzieci.



        Ten dialog jest oczywiście zmyślony, gdyby ktoś miał wątpliwości. Tak naprawdę -
        wszelkie poczucie przyzwoitości i konieczne, w przypadku wojny, zasady savoir-
        vivre'u odeszły w niepamięć w tej najbrutalniejszej z wszystkich wojen
        prowadzonych do tej pory przez ludzką rasę.
        • vviosna Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 08:52
          lokator napisał:
          > Ten dialog jest oczywiście zmyślony, gdyby ktoś miał wątpliwości. Tak naprawdę
          > -
          > wszelkie poczucie przyzwoitości i konieczne, w przypadku wojny, zasady savoir-
          > vivre'u odeszły w niepamięć w tej najbrutalniejszej z wszystkich wojen
          > prowadzonych do tej pory przez ludzką rasę.

          ktos tu chyba z historia jest mooooooooocno na bakier
        • letalin Re: Bohaterskie czyny US Army 07.06.04, 09:58
          lokator napisał:

          Tak naprawdę
          > -
          > wszelkie poczucie przyzwoitości i konieczne, w przypadku wojny, zasady
          savoir-
          > vivre'u odeszły w niepamięć w tej najbrutalniejszej z wszystkich wojen
          > prowadzonych do tej pory przez ludzką rasę.

          Moim skromnym zdaniem żołnierz ma znać zasady "savoir morte" (?) a nie vivre...
          W walce nie powinien myśleć o elegancji ruchów i swojej zostawionej w domu
          rodzinie. Płacą mu za coś innego. I zwykle sam się na to zgodził. Zarówno
          Amerykanin jaki i Irakijczyk i cała importowana arabska partyzantka to ludzie ,
          którzy sami wybrali co chcą w życiu robić i wiedzą jakie jest z tym związane
          ryzyko. Nie ma tam zastosowania jakieś drobnomieszczański savoir vivre:)

          A opinia o "najbrutalniejszej" z wojen to chyba tak dla paddierżania razgawora?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja