3ryszard3
03.01.12, 08:40
zastanawia mnie jedno,że ludzie oczekują na zwiększenie liczby knajpek w obrębie starówki , a ja czasami nawet w sobotę wieczorem znajduje puste lokale idąc od Wełnianego Rynku (Warzelnia,Kredens,Grandmother,Olimp,Browarnia ,Węgliszek,Karczma ,Cegielnia ,Gemini, Salsa,Merlin,Medyk,Borsalino,Amsterdam,Gallery,Eljazz,Kubryk,Jack i tak dalej...), LUDZIE BEZ PIENIĘDZY NIE ZAPEŁNIĄ KNAJPEK -jedynie w kebaberniach siedzą i jedzą kebaba za dyszkę , bo tylko na to ich stać. A turystów , którzy by zapełnili lokale brak ,bo docierają tylko do Torunia , a do nas już tylko , gdy jest CAMERIMAGE ,Festiwal Prapremier czy jakiś mecz międzynarodowy czyli raz na rok , może 2...te nowe knajpki szybko by padły z braku obrotu .Bydgoszcz to nie Wrocław czy Kraków ,gdzie miasta nie zasypiają ,u nas na Starym Rynku o 20 już miasto śpi...Jak Prezydent przyciągnie do miasta inwestorów i Bydgoszczanie zarobią po 4-5 tysięcy netto zapewniam ruch w interesie będzie , a tak pozostaje pizza na telefon, piwko z Biedronki i telewizor w mieszkaniu jak u Ferdynanda Kiepskiego , bo trzeba oszczędzać...BIDA MARZYCIELE...