#kasia
06.06.04, 19:37
zwany tez Pojutrze
jesli ktos koniecznie chce isc na ten film to prosze ne czytac ponizszego
postu..
postaram sie obnazyc kilka bzdur zawartych w filmie
Pierwsza czesc jest do obejrzenia, trzyma w napieciu i nie rzucaja sie w oczy
niedoroby..
niestety po jakims czasie tworca koncza sie wyraznie pomysly, widac to
wyraznie..
nie wiedza co zrobic z akcja i jak zakonczyc film [w przeciwienstwie do
Twistera gdzie widz w napieciu siedzial do konca]
tak wiec zmienia sie punkt widzenia i nagle mamy jak w typowo amerykanskich
film romas, rozmyslanie nad egzystencja, robi sie dlugo i nieciekawie i
wlasnie w tej czesci filmu widac najwieksze bledy
dosc wspomniec o wbijaniu czekana w szybe i utrzymaniu na nim okolo 200 km
ciezaru, o paleniu w kominku ksiazkami kiedy wokolo jest pelno drewna..
ehh szkoda gadac
jak mowilam dlugo i nudno..
moim zdaniem ne warto isc do kina..
oczywiscie jest the end i to taki ktory wybitnie wskazuje o braku pomyslow,
jak wiecie wszelkie katastrofy zwiazane sa z anomaliami pogody,w trakcie
filmu kilkakrotnie podawana jest informacja, ze po pierwszym przesileniu:
burzach, huraganach, ulewach, gwaltownym ochlodzeniu do temperatury minus 100
stopni C, po tych wszystkich katastroficznych zdarzeniach nastapi powtornie
epoka lodowcowa, ktora dosc sutecznie juz raz w dziejach ziemi zniszczyla
cywilizacje..
niestety tworcy filmu jakby zapomnieli o tym swoim czarnym scenariuszu i film
sie konczy pieknie rozejsciem sie chmurek, skokiem temperatury.. wszytsko
minelo jak reka odjal..
blee
fee
nie polecam