semeon
23.01.12, 18:32
300 mln. złotych mają wyłożyć bydgoszczanie na spalarnię dla torunian i ponadto zorganizować im punkt odbioru śmieci i ich przywóz do Bydgoszczy, do tego bez określenia ilości tych śmieci. Toć to granda. Po co ten przetarg. Unieważnić umowę i zawrzeć taką samą z torunianami w ten sposób, żeby ta spalarnia na tych samych warunkach była u nich. Oni nam zabrali AMB, a w zamian podrzucą nam swoje śmieci. Jak to nazwać?
dziwnabydgoszcz.blogspot.com/