paradoks zakupów

09.06.04, 07:58
im więcej kupisz tym więcej ... oszczędzisz .

wszędzie promocja , każdy artykuł w wyprzedaży .

żona z zadowleniem wraca z zakupów i oznajmia
- zaoszczędziłam 200 zł i za te pieniądze
kupiłam fajne bluzeczki dla dziewczynek .
na tych bluzeczkach zaoszczędziłam 20 zł .

mam oszczędną żonę - na jednych zakupach zaoszczędziła
220 zł .

cóż , szkoda że nie każdy może tak oszczędzać .

widuję na banku napis - Kredyty w promocji .
bank nie chce być w tyle za innymi sprzedawcami .
ciekawe ile klient kredytu zaoszczędza na pożyczce .
zapewne im więcej pożyczy , tym więcej zaoszczędzi .
    • Gość: maciej Re: paradoks zakupów IP: 213.77.40.* 09.06.04, 08:18
      Kiedys w Geant moja zona kupila mi polo kappa za 130 zł. Za tydzien to samo
      polo kosztowalo juz 42 zł.Oj ta moja zona strasznie rozrzutna!!!
      • unsatisfied6 Re: paradoks zakupów 09.06.04, 08:20
        Gość portalu: maciej napisał(a):

        > Kiedys w Geant moja zona kupila mi polo kappa za 130 zł. Za tydzien to samo
        > polo kosztowalo juz 42 zł.Oj ta moja zona strasznie rozrzutna!!!

        a ile zaoszczędziła na tym za 130?
        na pewno więcej niż mogła zaoszczędzić na tym za 42 .
        • Gość: maciej Re: paradoks zakupów IP: 213.77.40.* 09.06.04, 08:26
          Mozemy zadac pytanie, czy ten towar niemoglby kosztowac tyle ile kosztowal po
          obnizce.Wyobraz sobie jakie sa marze, ze pozwalaja na takie obnizki.
          • unsatisfied6 Re: paradoks zakupów 09.06.04, 08:41
            Gość portalu: maciej napisał(a):

            > Mozemy zadac pytanie, czy ten towar niemoglby kosztowac tyle ile kosztowal po
            > obnizce.Wyobraz sobie jakie sa marze, ze pozwalaja na takie obnizki.

            dokładnie . zwyczajna kpina z praw klienta .

            wyprzedaż i promocja w stanach to zupełnie coś
            innego w naszym wydaniu . w promocji możesz
            u nas kupić jakiś zepsuty , przeterminowany towar .
            tam kupujesz nowość , której znacznie zaniżona cena zachęca klienta do
            sprawdzenia tego produktu . artykuły w wyprzedaży są po cenie
            niższej od kosztów produkcji i dystrybucji .

            u nas bywa , ze sprzedający sprzedając towar , który kupił
            za 100 zł i chce zarobić 50 zł , napisze na etykietce
            250 , skreśli 250 i napisze 150 - to w naszym wydaniu
            wyprzedaż . z promocji rezygnuję po zakupie krówek
            w promocji w mini malu - były zepsute ( w zyciu przedtem
            nie widziałem zepsutych przeterminowanych cukierków )
            • unsatisfied6 korekta 09.06.04, 08:46
              unsatisfied6 napisał:

              > Gość portalu: maciej napisał(a):
              >
              > > Mozemy zadac pytanie, czy ten towar niemoglby kosztowac tyle ile kosztowal
              > po
              > > obnizce.Wyobraz sobie jakie sa marze, ze pozwalaja na takie obnizki.
              >
              > dokładnie . zwyczajna kpina z praw klienta .
              >
              > wyprzedaż i promocja w stanach to zupełnie coś
              > innego w naszym wydaniu . w promocji możesz
              > u nas kupić jakiś zepsuty , przeterminowany towar .
              > tam kupujesz nowość , której znacznie zaniżona cena zachęca klienta do
              > sprawdzenia tego produktu . artykuły w wyprzedaży są po cenie
              > niższej od kosztów produkcji i dystrybucji .
              >
              > u nas bywa , ze sprzedający sprzedając towar , który kupił
              > za 100 zł i chce zarobić 50 zł , napisze na etykietce
              > 250 , skreśli 250 i napisze 150 - to w naszym wydaniu
              > wyprzedaż . z promocji rezygnuję po zakupie krówek
              > w promocji w mini malu - były zepsute ( w zyciu przedtem
              > nie widziałem zepsutych przeterminowanych cukierków )
              >
              >
              w promocji dostajesz próbki nowego artykułu za darmo ( w stanach oczywiście )
            • trond Re: paradoks zakupów 09.06.04, 08:49
              kupuję za zupełna darmochę (w mojej ocenie) filmy dvd dołączane do...-
              czasopisma zaś rozkładam w autobusach.nie mam ich czasu czytać.mam legalne
              filmy.ktoś sobie poczyta czasopismo.takie promocje mi się podobają.
              uściślę:dot.wył.filmów dvd.
              • unsatisfied6 dwa typy artykułów 09.06.04, 16:36
                trond napisał:

                > kupuję za zupełna darmochę (w mojej ocenie) filmy dvd dołączane do...-
                > czasopisma zaś rozkładam w autobusach.nie mam ich czasu czytać.mam legalne
                > filmy.ktoś sobie poczyta czasopismo.takie promocje mi się podobają.
                > uściślę:dot.wył.filmów dvd.

                ogólnie podzieliłbym dobra konsumpcyjne na dwa typy artykułów

                1.tradycyjne
                2.artykuły kopiowalne

                koszt produkcji artykułu nr 1 w n egzemplarzach jest krotnością
                kosztu produkcji jednej sztuki tego artykułu ( nie n-krotnością ,
                bo im więcej wyprodukujemy tym niższa cena jednostkowa wyprodukowania tego
                produktu , lecz nawet przy masowej produkcji realcja ceny jednoskowej
                jest rzędu jeden względem ilości wyprodukowanych sztuk ) .

                koszt produkcji natomiast artykułu dwa w masowej produkcji to zasadniczo
                koszt nośnika ( w przypadku programu ok 1 zł ) .

                w promocji kupisz produkt nr 2 w cenie atrakcyjnej zancznie niższej
                od ceny sprzedaży datalicznej , nie kupisz natomiast artykułu nr 1
                za atrakcyjną cenę i o pełnej wartości .
            • Gość: Déjà vu kto tanio kupuje 2x razy kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 00:07
              Moja mama zawsze mawiala: kto tanio kupuje 2x razy kupuje, wiec z zasady nie
              korzystam z okazji i na promocjach nie nabywam NIC.
              Kupuje malo, ale markowe i sprawdzone towary.
              Poza tym, juz zreszta kiedys o tym pisalam, firmy znane i szanowane, do ktorych
              nalezaloby miec zaufanie produkuja 2 sorty towarow: 1-y normalny w regularnej
              cenie, drugi mniej normalny ;) tzn w 3-im gatunku - specjalnie na potrzeby
              wyprzedazy. Niby material ten sam, kolor, nici, podzespol, obudowa, parametry a
              jakosc znacznie gorsza. I nie jest to wymysl, czy utyskiwanie, ale wiedza
              poparta literatura fachowa i sprawdzona organoleptycznie w kraju i poza jego
              granicami.
              uklony promocyjne ;)))
              Déjà vu
              • unsatisfied6 Re: kto tanio kupuje 2x razy kupuje 10.06.04, 00:26
                Gość portalu: Déjà vu napisał(a):

                > Moja mama zawsze mawiala: kto tanio kupuje 2x razy kupuje, wiec z zasady nie
                > korzystam z okazji i na promocjach nie nabywam NIC.
                > Kupuje malo, ale markowe i sprawdzone towary.
                > Poza tym, juz zreszta kiedys o tym pisalam, firmy znane i szanowane, do
                ktorych
                >
                > nalezaloby miec zaufanie produkuja 2 sorty towarow: 1-y normalny w regularnej
                > cenie, drugi mniej normalny ;) tzn w 3-im gatunku - specjalnie na potrzeby
                > wyprzedazy. Niby material ten sam, kolor, nici, podzespol, obudowa, parametry
                a
                >
                > jakosc znacznie gorsza. I nie jest to wymysl, czy utyskiwanie, ale wiedza
                > poparta literatura fachowa i sprawdzona organoleptycznie w kraju i poza jego
                > granicami.
                > uklony promocyjne ;)))
                > Déjà vu

                ja raczej ubieram się "na codzień" i noszę jeansy - nie mam zielonego
                pojęcia , gdzie mogę kupić prawdziwe orginalne jeansy ( nie mówię
                o nalepce , ale o spodniach ) . niegdyś takie były w pewexie ( z
                lat może 60 za 3X cenę tych najnowszych w stanach , takie można
                dostać w stanach w sklepach dla biednych za 3$ albo za darmo w kościele ) .

                lubię czasami pobiegać , chciałem kupić nike lub reebook -
                gdzie kupić te orginalne - nie mówię o nalepkach ale o butach .

                nie będę płacić za samą nalepkę i trochę lepszy towar od
                made in nie wiadomo gdzie i nie wiadomo skąd . te co
                widziałem w sklpach firmowych to nie to co mogę kupić
                w stanach - okulary do pływania w sklepie firmowym addidas , to zwyczajny
                szmelc za 40 zł - kupię lepsze za 40 zł nie adidas - nie firmowe ,
                ale za samą nalepkę firmy nie zaplacę .
                • Gość: Déjà vu Re: kto tanio kupuje 2x razy kupuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 00:40
                  nalepka nalepce nie rowna.
                  ja wybieram sprawdzone jakosci a nie tylko marki (no, poki co snobem jeszcze
                  nie zostalam) i jesli adidas jest drozszy/gorszy a firma X tansza/lepsza to
                  wybor jest oczywiscie oczywisty.
                  ale tez wole nie kupowac towaru taniego promocyjnie za 5 zl, bo musze to miec,
                  bo okazja, bo na drogi mnie nie stac, tylko poczekac np rok i kupic to, co moim
                  zdaniem bedzie sluzylo latami - a jak jeszcze designem oko ucieszy... to czysta
                  przyjemnosc.
    • Gość: Ted® Re: paradoks zakupów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 10:10
      sztuka robienia balona z klienta lub, jak kto woli, sztuka handlowania
      zdaje sie, ze szczegolnie panie sa uczulone na magiczny napis 'promocja'
      czesto ta promocja polega na obnizeniu wczesniej podniesionej ceny, a przy
      okazji gdyby nie ten magiczny napis, to w ogole bysmy sie tym towarem nie
      zainteresowali i kupujemy cos co nam jest niepotrzebne
      najwazniejsze, ze na tym zakupie 'oszczedzamy'
      mimo duzej ostroznosci sam sie pare razy nabralem :)
      • unsatisfied6 Re: paradoks zakupów 09.06.04, 16:37
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > sztuka robienia balona z klienta lub, jak kto woli, sztuka handlowania
        > zdaje sie, ze szczegolnie panie sa uczulone na magiczny napis 'promocja'
        > czesto ta promocja polega na obnizeniu wczesniej podniesionej ceny, a przy
        > okazji gdyby nie ten magiczny napis, to w ogole bysmy sie tym towarem nie
        > zainteresowali i kupujemy cos co nam jest niepotrzebne
        > najwazniejsze, ze na tym zakupie 'oszczedzamy'
        > mimo duzej ostroznosci sam sie pare razy nabralem :)
        mamy takie same doswiadczenia
Pełna wersja