intervention 09.02.12, 11:26 Pierdolenie o Szopenie... następne głupie szkolenie na temat pisania "cefałek" i listów motywacyjnych. FAIL! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bartdab Re: Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 12:25 Ktoś tu nie myśli logicznie : "Każda z uczestniczek programu będzie miała osobistego doradcę zawodowego i swojego psychologa. Od nich będą uczyły się umiejętności "sprzedawania" zalet, prezentowania się podczas rozmowy kwalifikacyjnej z potencjalnym pracodawcą oraz pisania CV i listów motywacyjnych." Czyli stwierdzono, że główną barierą jest to, że takie osoby nie potrafią napisać CV i nie umie się wypowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej. Jednocześnie twierdzą : "Kobiety w tym wieku są często bardzo dobrymi pracownikami, bo mają za sobą bagaż doświadczeń życiowych. Do tego są zazwyczaj dyspozycyjne, bo mają już odchowane dzieci, są dobrze zorganizowane i mogą skupić się na pracy." Przepraszam ale jeżeli ktoś nie potrafi napisać CV to jakim cudem ma być "bardzo dobrymi pracownikami"? Kolejny pasożytniczy program - kasa trafi do firm szkoleniowych i psychologów - bezrobotni nic z tego nie będą mieć i oczywiście kasa idzie z naszych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
bartdab Re: Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 12:32 Ja bym proponował zupełnie inne rozwiązanie. Uważam, że urzędy pracy nie powinny w ogóle funkcjonować (ale to temat na odrębny topic). Czy nie można zrobić takiego systemu gdzie płacimy firmom za to, że poprzez zrealizowane szkolenia ludzie znajdą pracę. Wówczas płacimy za sukces a nie za samo szkolenie. Można np. powiedzieć zapłacimy 10 tys zł za każde miejsce pracy (minimalny okres 6 miesięcy - umowa o pracę), które zostanie zapełnione dzięki waszym szkoleniom. Szkolenia są bezpłatne i sensowne bo firmie zależy żeby te 3000 kobiet znalazło pracę. W takich warunkach firmy szkolą bezpłatnie tych bezrobotnych z jakiś sensownych zawodów - typu księgowość, fryzjer, spawacz itd, itp. i jeżeli jest umowa o pracę do dostają za to pieniądze ;/ Wiadomo, że wszyscy pracy nie znajdą ale jeżeli będzie to 10-20 % osób to ktoś skasuje za to grubą kasę ale przynajmniej będzie jakiś efekt. Oczywiście wynagrodzenie za znalezioną prace można różnicować według stawki jaką ta osoba będzie miała na umowie. Warunek min. 6 miesięcy odbytej pracy i dopiero płatność. Problem bezrobocia szybko można by wyeliminować... Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 16:07 Bardzo dobra propozycja. Placić tym wszystkim firmom i ludziom szkolącym bezrobotnych dopiero po uzyskaniu przez nich pracy i to płacić polowę po podpisaniu umowy, a druga połowę po przepracowanym roku /z wyjatkiem zwolnienia z winy pracownika/. W ten sposób można szybko osiągnąć dwa podstawowe cele czyli zatrudnienie bezrobotnych, gdyż wtedy naprawdę trzeba będzie się przyłożyć do pomocy bezrobotnym i drugi cel to wyeliminowanie cwaniaków, których, na pewno, nie brakuje w tej dziedzinie. Ale czy u nas to jest możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
mkonieczny380 Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 13:34 Moja żona szuka pracy od 1,5 roku. Dwa języki, doświadczenie w pracy biurowej, podstawowy kurs obsługi sieci komputerowych itd. Gdy idzie co jakiś czas do urzędu pracy po pieczątkę, urzędniczka wyciąga jej kartkę z ofertami dostępnymi na stronie internetowej PUP. Tyle to potrafimy sprawdzić sami. Teraz, po roku bezrobocia dostała zaproszenie na szkolenie pisania CV... żenada Zgadzam się z przedmówcą, powinni zlikwidować ten urząd Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Re: Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 15:14 Dokładnie. Urzędy pracy w takiej formie jak dotychczas się nie sprawdzają. W moim odczuciu w CV nie musi być żadnych wodotrysków, ponieważ bardziej liczy się kariera zawodowa. Jak człowiek nie ma czego tam wpisać to nawet specjalista nie pomoże. Do obsługi strony internetowej z ofertami, wydawaniem zasiłków nie potrzeba takiej armii urzędników. Pieniądze idą w gwizdek, jak to w Polsce zwykle bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
korespodent Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 09.02.12, 19:47 Debilizm PUP w Bydgoszczy sięga szczytu. Naprawdę brak rozsądku i logiki.Ta instytucja już naprawdę jest "ogiernią głupoty"* Gdzie jest prezydent Bruski.....???? * ogiernia - bezrobotni potocznie nazywają PUP Odpowiedz Link Zgłoś
dsp3006 Czy Szanowna Redakcja 10.02.12, 08:37 zastanowiła się choć przez chwilę nad zdjęciem, które zamieściliście z artykułem na temat aktywizacji zawodowej kobiet 45plus ? Chcecie łamać stereotypy, a tymczasem sami je powielacie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiagrazyna Kobieta bez pracy? Już wkrótce to się zmieni 14.02.12, 19:15 Czy do znalezienia pracy i jej rozpoczecia potrzebny jest psycholog ? Mam 30- to letni staz pracy i nigdy nie potrzebowalam psychologa To ze pracodawca ma problemy finansowe i musze szukac pracy to jeszcze trzeba z nimi rozmawiac to ponizajace i dolujace. Kto im za to placi? Odpowiedz Link Zgłoś