santiago na posła P E

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 15:59
ten oszołom zrobi "nowy ład" jak HITLER -pedały na stos, lezbijki do getta,
narody europy do rozrzucania gnoju na polskich polach.TO MY,PEMPEK EUROPY,A
JACY MY MĄDRZY!!!!!! ZNAMY SIĘ NA WSZYSTKIM, WIEMY WSZYSTKO(wg. santiago
oczywiście).
Chyda Pinochet to twój wzór. coooooooo?
    • santiago78 Re: santiago na posła P E 12.06.04, 16:16
      Gość portalu: gibi napisał(a):

      > ten oszołom zrobi "nowy ład" jak HITLER -pedały na stos, lezbijki do getta,
      > narody europy do rozrzucania gnoju na polskich polach.TO MY,PEMPEK EUROPY,A
      > JACY MY MĄDRZY!!!!!! ZNAMY SIĘ NA WSZYSTKIM, WIEMY WSZYSTKO(wg. santiago
      > oczywiście).
      > Chyda Pinochet to twój wzór. coooooooo?

      trochę sobie wymyśliłeś....popuścileś fantazję.....(nudzi ci się? całą wyborczą
      przeczytałes?)

      a co do pinocheta to moze masz rację?....choć blizszy jest mi Caudillo Franco...
    • Gość: mik Re: santiago na posła P E IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 12.06.04, 16:17
      Gibi, tez Cię popieram.Dziwny ten santiago, wszędzie widzi Zydow,masonow,
      lesbijki i pedałów.To wyglada na urojenia.
      • santiago78 Re: santiago na posła P E 12.06.04, 16:19
        Gość portalu: mik napisał(a):

        > Gibi, tez Cię popieram.Dziwny ten santiago, wszędzie widzi Zydow,masonow,
        > lesbijki i pedałów.To wyglada na urojenia.


        mozesz podać jakiś przykład? czy tak po prostu jesteś czytelnikiem Trybuny i GW?
        • Gość: gibi do psychiatry santiago IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 16:24
          • santiago78 Re: do psychiatry santiago 12.06.04, 16:27
            takie nowe powiedzonko w gimnazjum z chłopakami wymyśleliscie? czy jesteś
            właśnie po lekturze michnika
            • Gość: gibi Re: do psychiatry santiago IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 16:33
              po lekturze twoich wypocin.jesteś płytki w wypowiedziach. słownik wyrazów
              obcych leży obok ciebie cooooooo? zawodówka nie dała wiedzy?
Pełna wersja