Obiżenie pensji strażnikom miejskim.

11.03.02, 08:32
No! To teraz taki jeden, z drugim będą mogli "wziąć sprawy we własne ręce"
i "wyjść na ludzi".

Polynomial

p.s. Może niech od razu każdy ze strażników otrzyma usprawiedliwienie dla, np.
spółdzielni mieszkaniowej, że w tym roku nie będą płacić podwyżek czynszu, gazu
i wody z przyczyn od nich niezależnych.
p.s.2 Ciekawę czy Jasiakiewicz i jego sitwa też sobie obniżyli pensję.
p.s.3 A może by tak zabrać te 300 pln klakierom Rady Miasta? Bo wyobraźcie
sobie, drodzy forumowicze, że jest w tym mieście grupa etatowych (!) klakierów,
która uczestniczy (o pardon! nie uczestniczy, tylko wysłuchuje farmazonów) w
obradach Rady Miejskiej, i za to pobiera na rączkę 300 pln miesięcznie!
    • Gość: fin Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.03.02, 09:14
      Gość portalu: polynominal napisał(a):
      > Może niech od razu każdy ze strażników otrzyma usprawiedliwienie
      > dla, np. spółdzielni mieszkaniowej, że w tym roku nie będą płacić
      > podwyżek czynszu, gazu i wody z przyczyn od nich niezależnych.

      Spoko, spoko, z głodu z pewnoscią nie umrą. Jak podawała niedawno "Regionalna" obecnie srednia pensja w
      bydgoskiej straży miejskiej wynosi ok. 2500 zł.
      • polynomial Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. 12.03.02, 11:37
        Zgoda! Strażnicy zarabiaja "w miarę". Ale niepokoi mnie zaistnienie takiego
        precedensu. Bo jeżeli policjant czy strażnik miejski będzie zarabiał mało, to
        będzie zainteresowany gonieniem za złodziejami, czy może raczej wejdzie z nimi
        w jakiś układ?! Albo skończy się to dorabianiu do pensji (czytaj: braniu
        łapówek).

        Polynomial
        • Gość: fin Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.03.02, 12:16
          polynomial napisał(a):
          > Zgoda! Strażnicy zarabiaja "w miarę".

          "w miarę" cóż za delkiatne okreslenie. Strażnisy zarabiają sporo lepiej niż policja, a ich praca jest
          dużo prostrza. Porównaj sobie kolego te 2500 z pensjami w budżetówce. Zobacz, ile zarabia
          nauczyciel, pielęgniarka czy nawet lekarz.
          Straż miejska w Bydgoszczy o ile dobrze pamiętam pochłania 12 mln zł rocznie. Ile można by w
          miescie pożytecznego zrobić za te pieniądze.

          > Ale niepokoi mnie zaistnienie takiego precedensu. Bo jeżeli ... strażnik
          >miejski będzie zarabiał mało, to będzie zainteresowany gonieniem za złodziejami,
          > czy może raczej wejdzie z nimi w jakiś układ?!

          No tos minie rozbawił setnie. Tak jakby teraz, zarabiając jak piszesz "w miarę", strażnicy byli
          zainteresowani gonieniem złodzieji czy chuliganów. Wolne żarty. W tej chwili nie mam czasu,
          ale jesli chcesz, to znajdę ci na naszym forum kilka rozmów o straży miejskiej. Jakos nikt nie
          wspominał o ich solidnosci, tylko wręcz przeciwnie.
          Pozdr
          • polynomial Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. 12.03.02, 12:49
            Więc powinno się podnieść płacę w policji, służbie zdrowia, straży pożarnej. Bo
            co to znaczy zabrać? Dziś strażnikom, a jutro...?

            Best regards
            Polynomial
            • Gość: fin Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.03.02, 16:23
              polynomial napisał(a):
              > Więc powinno się podnieść płacę w policji, służbie zdrowia, straży pożarnej.

              Stary, rozmawiamy w miarę poważnie, czy fantazjujemy sobie? Z czego chcesz podniesć te
              płace? Zwiększysz podatki czy zabierzesz emerytom?
              Moim zdaniem, jako że nie ma możliwosci finansowych na zaspokojenie wszystkich
              uzasadnionych potrzeb różnych grup społecznych, to chociaż trzeba tym co jest gospodarować
              sensownie i uczciwie.
              Jednym z elementów powinno być opłacanie wszystkich tych, którym płaci się ze społecznych
              pieniędzy na racjonalnych zasadach (w zależnosci od przydatnosci, umiejętnosci i ponoszonego
              ryzyka).
              A nie jest racjonalne, kiedy strażnik miejski (taka niepełna, z mniejszymi uprawnieniami i na
              niższym poziomie) wersja policjanta zarabia mniej niż policjant.
              I za co miasto płaci te 12 mln. rocznie na straż? Co z niej mamy? Po co nam tych ponad 200
              strażników? Pieniądze wyrzucone w błoto. Po co utrzymywać cos, z czego są znikome korzysci
              przy olbrzymich kosztach?
              Pozdr


              • polynomial Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. 12.03.02, 17:30
                Zasadność utrzymywania, czy też nie Straży Miejskiej to temat na osobną
                dyskusję. Mnie idzie o coś innego. W świetle prawa odbiera się ludzom część
                wypłaty. Najpierw SM, bo nikt w jej obronę się nie rzuci, a nawet niektórzy
                będą z tego zadowoleni. O.K. Ale uwaga! Stworzono niebezpieczny precedens. Być
                może jutro pielegniarki usłyszą, że ich wypłaty nie tylko nie będą
                rewaloryzowane, ale i utracą po 100 pln miesięcznie. Grunt już przygotowano.
                Jeśli idzie o zabieranie, to oszczędności szukałbym gdzie indziej. Np. w
                rozbuchanej ponad granice przyzwoitości Radzie Miasta, której działanie jest
                nie tylko nieprzemyślane ale i szkodliwe dla normalnych obywateli.

                Polynomial
                • Gość: fin Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.03.02, 17:46
                  polynomial napisał(a):
                  > W świetle prawa odbiera się ludzom część wypłaty.

                  Nie rozumiem, co Cię dziwi. Miasto zmniejszyło toplaty do SM. A straż miala dpo wyboru:
                  zwolnić częsć ludzi lub obniżyć pensje. Wybrali to drugie. Czy zwalnianie ludzi albo obniżanie
                  pensji w obecnych ciężkich czasach uważasz za cos dziwnego i niespotykanego? Jesli tak
                  twierdzisz, to mogę Ci z miejsca podać kilkadziesiąt przykładów z samej tylko Bydgoszczy


                  > Jeśli idzie o zabieranie, to oszczędności szukałbym gdzie indziej. Np. w
                  > rozbuchanej ponad granice przyzwoitości Radzie Miasta,

                  To niestety (wielkosć Rady) jest zagwarantowane ustawą. I według nowej ustawy, po jesiennych
                  wyborach Rada ma się zmniejszyć. Czego nam wszystkim serdecznie życzę.
                  Pozdr
                  • polynomial Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. 12.03.02, 17:51
                    Gość portalu: fin napisał(a):

                    > Nie rozumiem, co Cię dziwi. Miasto zmniejszyło toplaty do SM. A straż miala dpo
                    > wyboru:
                    > zwolnić częsć ludzi lub obniżyć pensje. Wybrali to drugie. >

                    Więc wybrali mniejsze zło. :)

                    > To niestety (wielkosć Rady) jest zagwarantowane ustawą. I według nowej ustawy,
                    > po jesiennych
                    > wyborach Rada ma się zmniejszyć. Czego nam wszystkim serdecznie życzę.
                    > Pozdr

                    Wiosenny promyk nadziei (i być może osłoda jesiennej słoty).

                    Best regards
                    Polynomial

                    • Gość: kola Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: 10.10.70.* 12.03.02, 19:35
                      widocznie miasta nie stać na tylu strażników. Moim zdaniwem nie należy zmiejszać pensji, bo
                      wszyscy będą sfrustrowani, tylko przeanalizować rolę i zadania SM.
                  • Gość: lokator Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. IP: *.bsb.com.pl 13.03.02, 09:43
                    Widziałem kiedyś taką scenkę:
                    Polonez Straży Miejskiej, uchylona szyba kierowcy, przy samochodzie kołysze się
                    pijany osiłek, rozmawiają(?) o czymś. Osiłek łomocze piąchami w dach poloneza.
                    Dwóch strażników siedzi grzecznie w samochodzie i wsłuchuje się w łomot. Po
                    chwili odjeżdżają. Pijaczek wygraża im piąchą.
                    I mój komentarz:
                    Strażnicy to zakompleksieni goście, którzy odreagowują problemy z dzieciństwa i
                    chcą pokazać jacy to oni są ważni. Słabej kobiecie grożą karą paru tysięcy
                    złotych za to, że śnieg przed budynkiem, w którym tylko mieszka i nie jest jego
                    właścicielką, jest nieodgarnięty, a pijaczkowi to już się nie postawią.
                    Jeżeli zarabiają więcej niż policjanci - to jest to skandal.
                    Straż miejską można by, w drastycznym wariancie, zlikwidować, a jej budżet
                    przekazać Policji.
                    • polynomial Re: Obiżenie pensji strażnikom miejskim. 13.03.02, 11:26
                      Można by... Ale jak pisałem wyżej zadaniem Straży Miejskiej nie są funkcje
                      policyjne, tylko właśnie gonienie za bałagan. Od gonienia pijaczków jest
                      Prewncja.

                      Polynomial
Inne wątki na temat:
Pełna wersja