3ryszard3
15.03.12, 11:44
widzę ,ze dziennikarze nie bardzo zrozumieli co było intrygującego w przedwojennym kanale bydgoskim .Otóż był to wielokilometrowy pasaż, ciągnął się bardzo daleko prawie poza miasto tam , gdzie jest obecnie dziko zarośnięty teren , który kiedyś służył jako deptak do sobotnio-niedzielnych spacerów bydgoskiej elity i finansjery( głównie Niemców , bo Polacy i Żydzi nie należeli do zamożnych w naszym mieście poza nielicznymi wyjątkami oczywiście). Wzdłuż kanału było kilkanaście kawiarni i restauracji z letnimi ogródkami. Teraz deptak jest króciutki i żadnego letniego lokalu tam nie ma .Po zmroku nikt normalny nie ma tam odwagi zaglądać .