nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor" ?

14.06.04, 19:33
Gość portalu: artur napisał(a):

> Słusznie powiedziała wczoraj pani profesor w
> wieczorze wyborczym Po co się żenić skoro się nie wierzy w małżeństwo!

powiedziała słusznie , bo to pani profesor , czy dlatego , że po prostu
słusznie powiedziała ?

jej powiedznie odnosiło się kandydowania eurosceptyków i w żadnej mierze
nie jest adekwatne do stosunku kandydata wobec stanu małżeńskiego .
porównanie bardziej prawdopodnobnie zaczęrpnięte z propagandowych pogadanek
partyjnych niż z sal akademickich ( MAM NADZIEJĘ , ŻĘ SIĘ JESZCZE NIE MYLĘ ) .

gdyby tylko zwolennicy ustalonego porządku mieliby sięgać po władzę to
żylibyśmy do tej pory we wspólnocie pierwotnej i pani profesor o tym wie ,
albo jest panią profesor w innej dzieninie , niż dotyczył temat jej
wypowiedzi ( i w takim przypadku napis "profesor" nie powinien pojawić się na
ekranie ,gdyż wypowiedziedź nie byłaby wypowiedzią eksperta w omawianym
temacie niesłusznie nadając wyższą rangę temu co powiedziała ) .

reasumując , nie rozumiem dlaczego pod taką wypowiedzią tv wcinęła na dole
napis "profesor" . po to by nadać większej rangi głupawemu porównaniu ?
by przetestować inteligencję odbiorcy ? czy dla zwyczajnych jaj ?
    • unsatisfied6 prezentacje argumentów 15.06.04, 18:21
      unsatisfied6 napisał:

      >
      > reasumując , nie rozumiem dlaczego pod taką wypowiedzią tv wcinęła na dole
      > napis "profesor" .

      jak się głębiej zastanowić , to można dojść do ciekawach wniosków .
      nie rozumiałem w pełni decyzji przyznania kilka tytułów naukowych , które
      nadano Wałęsie .

      mam wrażenie , że w naszej obyczajowości nie liczy się wartość samego argumentu
      a instytucjonalna ranga twórcy argumentu . promujący polityków i zachowania
      wyborcze zapewne korzystają z tego faktu wciskając ludziom niejednokrotnie
      ciemnotę . żadko zdarza się ( nie powiem , że wcale ) zobaczyć w tv profesora ,
      który nie tylko mówi naukowym żargonem o polityce ,ale mówi zrozumiale i na
      mój rozum matematyka z sensem .

      w stanach miałem inne wrażenia słuchając mówców , których przedstawiano jako
      profesorów - większość z nich mówiła tak , jak u nas te nieliczne wyjątki
      pojawiające się w mediach - zrozumiale , "straight to the point" i z sensem .
      • unsatisfied6 Re: prezentacje argumentów 15.06.04, 18:29
        unsatisfied6 napisał:

        > unsatisfied6 napisał:

        >
        > w stanach miałem inne wrażenia słuchając mówców , których przedstawiano jako
        > profesorów - większość z nich mówiła tak , jak u nas te nieliczne wyjątki
        > pojawiające się w mediach - zrozumiale , "straight to the point" i z sensem .
        >
        >
        wypowiedź Havla w Białym Domu nie była nieczytlenym bełkotem .
        wypowiedzi Wałęsy nia dało się usłyszeć , bo był zaklaskiwany
        przez klakierów - u nas się nieźle sprzedało jego powiedzonka , tam by
        to nie przeszło - sam tytuł nie wystarczy , trzeba mieć temat , odpowiedni
        argument i prezentację .
        • Gość: cz Re: prezentacje argumentów IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.06.04, 19:09
          męczy mnie pytnie. moze, gdybym miał zdrowie, znalazłbym na nie odpowiedź, moze
          o tym napisałeś.Powiedz, prosze, jeśli tu jestes: a)permanentnie ze wszystkiego
          niezadowolony, b)konsekwentnie niedoceniany, c)w sposób oczywisty
          niedopieszczony, a tam , czyli w usa, jst tak fajnie, to co ty tutaj właściwie
          robisz?
          Popierdoliły ci sie twoje miejsca na ziemi?
          • vegeanceunlimited Re: prezentacje argumentów 15.06.04, 19:18
            Gość portalu: cz napisał(a):

            > męczy mnie pytnie. moze, gdybym miał zdrowie, znalazłbym na nie odpowiedź,
            moze
            >
            > o tym napisałeś.Powiedz, prosze, jeśli tu jestes: a)permanentnie ze
            wszystkiego
            >
            > niezadowolony, b)konsekwentnie niedoceniany, c)w sposób oczywisty
            > niedopieszczony, a tam , czyli w usa, jst tak fajnie, to co ty tutaj
            właściwie
            > robisz?
            > Popierdoliły ci sie twoje miejsca na ziemi?
            ciekawi mnie wypowiedź napalonego w wątku z 2001r-nr ip do porównania z
            obecnymi w r2004 wypowiedziami-w wątku pt.AGENCJE TOWARZYSKIE W BYDGOSZCZY.
          • unsatisfied6 dziękuję , że czytujesz moje posty 15.06.04, 23:01
            Gość portalu: cz napisał(a):

            > męczy mnie pytnie. moze, gdybym miał zdrowie, znalazłbym na nie odpowiedź,
            moze
            >
            > o tym napisałeś.Powiedz, prosze, jeśli tu jestes: a)permanentnie ze
            wszystkiego
            >
            > niezadowolony, b)konsekwentnie niedoceniany, c)w sposób oczywisty
            > niedopieszczony, a tam , czyli w usa, jst tak fajnie, to co ty tutaj
            właściwie
            > robisz?
            > Popierdoliły ci sie twoje miejsca na ziemi?

            z treści twojego postu wnioskuję , że czytasz moje posty , więc czuję się
            zobowiązany do odpowiedzi na twoje pytania .

            ad a) na forum nie piszę o rzeczach , które mnie cieszą ale o tym , co mnie
            martwi - przypuszczam , że pod względem poczucia humoru i czerpania radości
            życia w realu nie odbiegam od średniej statystycznej przeciętnego forumowicza .

            ad b) mam duże poczucie własnej wartosci - sam siebie potrafię docenić i
            nie przejmować się oceną pozbawionego poczucia własnej wartości , bez własnego
            zdania , opierającego swoje poglądy na mądrości i propagandzie innych . nie
            potrzebuję tego , że mi ktoś , kto mnie nie jest w stanie zrozumieć , poprze
            mój argument .
            • unsatisfied6 widać po efektach rządzenia 15.06.04, 23:26
              unsatisfied6 napisał:

              > Gość portalu: cz napisał(a):
              >
              > > męczy mnie pytnie. moze, gdybym miał zdrowie, znalazłbym na nie odpowiedź,
              >
              > moze
              > >
              > > o tym napisałeś.Powiedz, prosze, jeśli tu jestes: a)permanentnie ze
              > wszystkiego
              > >
              > > niezadowolony, b)konsekwentnie niedoceniany, c)w sposób oczywisty
              > > niedopieszczony, a tam , czyli w usa, jst tak fajnie, to co ty tutaj
              > właściwie
              > > robisz?
              > > Popierdoliły ci sie twoje miejsca na ziemi?
              >
              > z treści twojego postu wnioskuję , że czytasz moje posty , więc czuję się
              > zobowiązany do odpowiedzi na twoje pytania .
              >
              > ad a) na forum nie piszę o rzeczach , które mnie cieszą ale o tym , co mnie
              > martwi - przypuszczam , że pod względem poczucia humoru i czerpania radości
              > życia w realu nie odbiegam od średniej statystycznej przeciętnego
              forumowicza .
              >
              > ad b) mam duże poczucie własnej wartosci - sam siebie potrafię docenić i
              > nie przejmować się oceną pozbawionego poczucia własnej wartości , bez
              własnego
              > zdania , opierającego swoje poglądy na mądrości i propagandzie innych . nie
              > potrzebuję tego , że mi ktoś , kto mnie nie jest w stanie zrozumieć , poprze
              > mój argument .
              >
              >
              >

              będzie mi miło , jeśli odpowiesz na jedno moje pytanie - czy ważniejsza
              jest w naszej obyczajowosci siła argumentu , czy ranga osoby prezentującej
              argument ?

              piszę "naszej obyczajowość" , gdyż w stanach w dyskusjach medialnych
              skierowanych do obywatela nie używa się tytułów akademickich z wyjątkiem
              programów naukowych ( i to też nie koniecznie ) . w naszej tv widzę
              napisy podczas wypowiedzi wielu polityków - profesor ( nie wiem czego
              i czy ekspert w dziedzinie , w której się wypowiada ) . oglądając
              naszą tv obcokrajowiec może mieć wrażenie , że rządzi nami rada mędrców ,
              a w stanach jacyś przypadkowi ludzie : ex aktor ( Reagan ) , seksualny perwert
              ( Clinton ) , kóry chyba tylko został prezydentem dlatego , że potrafi grać na
              saxie . w realu natomiast jest diametranie inaczej -co widać po efektach
              rządzenia .
              • Gość: prezy Re: widać po efektach rządzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 23:36
                Akurat pod wzgledem wyksztalcenia prezydentów krajowych nie zadziwia nas w usa:
                - Bierut - zecer po wieczorowych kursach handlowych
                - Jaruzelski - po wojennej, sowieckiej szkole oficerskiej
                - Wałęsa po technikum
                - Kwasniewski wykształcenie średnie maturalne
                Jak ulał pasuje do tego cwaniak-mechanizator rolnictwa
                :-)))))))))))))))))
                • unsatisfied6 Re: widać po efektach rządzenia 15.06.04, 23:43
                  Gość portalu: prezy napisał(a):

                  > Akurat pod wzgledem wyksztalcenia prezydentów krajowych nie zadziwia nas w
                  usa:
                  > - Bierut - zecer po wieczorowych kursach handlowych
                  > - Jaruzelski - po wojennej, sowieckiej szkole oficerskiej
                  > - Wałęsa po technikum
                  > - Kwasniewski wykształcenie średnie maturalne
                  > Jak ulał pasuje do tego cwaniak-mechanizator rolnictwa
                  > :-)))))))))))))))))

                  wkrótce wyprodukują kilku na Harvardzie ( na specjalnych wydziałach ) na nasze
                  i ich potrzeby .
                  • Gość: prezy Re: widać po efektach rządzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 23:56
                    My mamy takie potrzeby?
                    Nam wystarcza własna, młotkiem klepana produkcja. Nadprodukcja, na obraz i
                    podobieństwo elektoratu. Coś bardziej dla Jerry Springera, niż J. Leno
                    • unsatisfied6 sprecyzuję /mam nadzieję 17.06.04, 12:18
                      Gość portalu: prezy napisał(a):

                      > My mamy takie potrzeby?
                      > Nam wystarcza własna, młotkiem klepana produkcja. Nadprodukcja, na obraz i
                      > podobieństwo elektoratu. Coś bardziej dla Jerry Springera, niż J. Leno

                      nieczytelnie to przedstawiłem . w przyszłosci , gdy skompromitują się
                      dotychczasowi "eksperci" z rodzimych i moskiewskich uczelni, pomyślą by mieć w
                      rezerwie kilku z Harvard wyprodukowanych przez Harvard na ich własne potrzeby i
                      potrzeby naszego rządu. o ile mi wiadomo Jarosław Wałęsa ukonczył Harvard i
                      kilka osób , które niekocznie tam się dostało ze wzlędu na sukcesy na polskich
                      lub zagranicznych uczelniach .

                      obywatel amerykański nie dostanie się na Harvard tylko dlatego , że uiści
                      opłaty . musi się wykazać szczególnymi osiągnięciami ( tak mi się bynajmniej
                      wydawało ) .

                      Harvard , czy inna uczelnia to nie wszystko . warto się przyjrzeć temu
                      w jaki sposób absolwent tam się dostał .

                      na UCSD , tam gdzie ja studiowałem , też było kilka z Polski . wstyd mi się
                      było przyznać do nich . nie mam zielonego pojęcia , jak się tam dostali ?
                      rozumiem , że sportowców przyjmowali, ale tamci nie wiadomo skąd , nie byli
                      sportowcami ,bywało że ich angielski był kompletnie niezrozumiały .
          • unsatisfied6 odpowiadam na c) 15.06.04, 23:39
            Gość portalu: cz napisał(a):

            > męczy mnie pytnie. moze, gdybym miał zdrowie, znalazłbym na nie odpowiedź,
            moze
            >
            > o tym napisałeś.Powiedz, prosze, jeśli tu jestes: a)permanentnie ze
            wszystkiego
            >
            > niezadowolony, b)konsekwentnie niedoceniany, c)w sposób oczywisty
            > niedopieszczony, a tam , czyli w usa, jst tak fajnie, to co ty tutaj
            właściwie
            > robisz?
            > Popierdoliły ci sie twoje miejsca na ziemi?

            Polska to doskonałe miejsce dla mnie. w stanach mógłbym o Polsce mowić
            w kabarecie , tu mogę o stanach wśród inteligentnych ludzi .
    • trond Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor 15.06.04, 19:24
      unsatisfied6 napisał:

      > Gość portalu: artur napisał(a):
      >
      > > Słusznie powiedziała wczoraj pani profesor w
      > > wieczorze wyborczym Po co się żenić skoro się nie wierzy w małżeństwo!
      >
      > powiedziała słusznie , bo to pani profesor , czy dlatego , że po prostu
      > słusznie powiedziała ?
      >
      > jej powiedznie odnosiło się kandydowania eurosceptyków i w żadnej mierze
      > nie jest adekwatne do stosunku kandydata wobec stanu małżeńskiego .
      > porównanie bardziej prawdopodnobnie zaczęrpnięte z propagandowych pogadanek
      > partyjnych niż z sal akademickich ( MAM NADZIEJĘ , ŻĘ SIĘ JESZCZE NIE MYLĘ ) .
      >
      > gdyby tylko zwolennicy ustalonego porządku mieliby sięgać po władzę to
      > żylibyśmy do tej pory we wspólnocie pierwotnej i pani profesor o tym wie ,
      > albo jest panią profesor w innej dzieninie , niż dotyczył temat jej
      > wypowiedzi ( i w takim przypadku napis "profesor" nie powinien pojawić się na
      > ekranie ,gdyż wypowiedziedź nie byłaby wypowiedzią eksperta w omawianym
      > temacie niesłusznie nadając wyższą rangę temu co powiedziała ) .
      >
      > reasumując , nie rozumiem dlaczego pod taką wypowiedzią tv wcinęła na dole
      > napis "profesor" . po to by nadać większej rangi głupawemu porównaniu ?
      > by przetestować inteligencję odbiorcy ? czy dla zwyczajnych jaj ?
      >

      miłych wakacji.
      • Gość: Milena Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 19:43
        Cześć głupia kurwo.
        • Gość: Agata Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 19:56
          Buzi zboczku.
          • Gość: Milena Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 20:07
            Jak się masz głupia kurwo?
            • Gość: Agata Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 20:25
              Arku!!
              • Gość: Milena Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 20:28
                Jak się masz głupia kurwo?
                • Gość: Agata Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 20:30
                  Arku, jak możesz!!
                  • Gość: Milena Re: nieadekwatne porównanie , czy napis "profesor IP: *.net / *.pool8172.interbusiness.it 15.06.04, 20:44
                    Joasiu,czy Tadeusz penetruje cię tak dobrze jak mnie?
    • unsatisfied6 bywają inni mający podobną opinię ? 17.06.04, 11:50
      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,1878443.html
      • unsatisfied6 Re: bywają inni mający podobną opinię ? 17.06.04, 11:51
        www.naukowcy.republika.pl/progress.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja