Toruń vs. Bydgoszcz

IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 16:19
Czytałem właśnie wątek :
''czemu TORUŃ to wioska!!!!!!!!!!!!1 (25)''

... i jestem pod wrażeniem. Jak udało się Wam dogadać z tymi z Torunia ?
My w Kielcach nie mamy pomysłu na relacje Kielce - Radom. Mur (żeby nie
powiedzieć beton)... i tyle. Może sprzedacie jakąś metodę ..???


    • Gość: Krzyżak Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 16:26
      Gość portalu: Yahagi napisał(a):

      > Czytałem właśnie wątek :
      > ''''czemu TORUŃ to wioska!!!!!!!!!!!!1 (25)''''
      >
      > ... i jestem pod wrażeniem. Jak udało się Wam dogadać z tymi z Torunia ?
      > My w Kielcach nie mamy pomysłu na relacje Kielce - Radom. Mur (żeby nie
      > powiedzieć beton)... i tyle. Może sprzedacie jakąś metodę ..???

      Przeczytaj kolego tą fascynującą lekturę pomiędzy kolegami z B. a nami. na
      początku były obelg i inne szowinistyczne epitety. Pózniej jak historia głosi
      znalazł sie niejaki Yanko który wymyslił wątek "Miłosnicy Torunia" od tego
      wszystko sie zaczęło.Lody zaczęły pękac no i po dwóch , amoże trzech tygodniach
      mamy to co mamy.Sam przeszedłem wielką metamorfozę.Zona mnie nie poznaje.Ale
      takie są fakty.Zyczę Wam takiej zgody jak między nami BiT.
      Pozdrawiam.
      >
      >

      • Gość: Yahagi Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 16:33
        Obecnie jestem na TORUNIU i czytam wątek poświęcony teoretycznie
        Włoscławkowi ... też - jak widzę nieźle sobie dajecie .....:)))
        Na marginesie : zapraszam na fromum Kielce oraz Radom

        Pozdrawiam tych co w Bydgoszczy i Toruniu
      • krotoss Re: Toruń vs. Bydgoszcz 18.08.01, 16:36
        Tak przyznam ze ja tez sie zmienilem ale to nie efekt tylko forum, mysle ze
        obcowanie z Toruniem mialo tez swoj wplyw-choc balem sie czy zobacze szyby w
        aucie po powrocie ;).Recepty nie ma po prostu mysle ze u nas konflikt mial inne
        podloze niz u was i dla tego potrzeba innego rozwiazania-jakiego nie wiem
        niestety.

        Pozdrawiam

        KroTosS

        Ps.Co do zalozenia watku to Yanko rzeczywiscie to zrobil ale sam pomysl byl juz
        chyba gdzies rzucony...ale moze sie myle?
        • Gość: Yahagi Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 16:43
          Inne ??? Wydaje mi się, ze bardzo zbierzne: konflikt porównywalnych miast o
          wpływy i ważnośc w nowym województwie. Uważam, że w Kielcach i Radomiu mamy
          dosłownie to samo... sytuacja na chwilę obecną jest jednak o tyle trudna, ze
          nawet gdyby doszło do ''rewizji'' podziału administracyjnego i Radom znalazł
          sie ''u nas''; to przecież jasna sparwa że Kielce nic nie oddadzą Radomiowi w
          prezencie; same to wywalczyły, a więc niby z jakiej paki....

          Myślę (sądząc po niektórych wypowiedziach) mimo wszystko taki konflikt
          interesów B.vs.T. przeżywacie do tej pory.. chociaż - co muszę przyznać - dość
          bezkrwawo....
          • krotoss Re: Toruń vs. Bydgoszcz 18.08.01, 16:48
            Tak ale u was chodzi o dwa porownywalne miasta tu natomiast jest Bydgoszcz
            ktora "zdetronizowala" stary i z tradycjami Torun mysle ze jest to jednak
            troszke inne choc podobienstwa rzeczywiscie sa.

            KroTosS
            • Gość: Yahagi Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 16:54
              .. i może dlatego ''Wasza'' sytuacja jest poniekąd łatwiejsza ? Trochę się
              uzupełniacie, to dość pozytywne; my natomiast z Radomiem jesteśmy w
              zasadzie ''tacy sami''. W większości przypadków jesteśmy (w Kielcach)
              zasobniejsi, wyjątkiem jest tylko liczba mieszkańców, hipermarketów, rond,
              stacji benzynowych i stopa bezrobocia w których to kategoriach Radom nas
              wyprzedza... może dlatego idzie nam oporniej niz Wam (?)
              • Gość: Krzyżak Re: Toruń do Yahagi IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 17:39
                Proponuje skopiować pomysł Yanko i spróbowac to samo w Kielcach. A moze coś
                zaiskrzy w pozytywnym znaczeniu.Wierz mi ,że bardzo trudno mi było przełknąć tą
                pigułę (B.:)) ),ale poddałem się kuracji z której jestem teraz bardzo
                zadowolony.Nie mówiąc już o satysfakcji ,którą my tu wszyscy mamy ,chociaż nikt
                nigdy o tym nie wspomniał.
                Pozdrawiam Kielce i Radom.
                • Gość: Yahagi Re: Kielce do Krzyżaka IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 17:46
                  Muszę dogrzebać się do tych postów ...
                  • krotoss Re: Kielce do Krzyżaka 18.08.01, 18:24
                    Tak wlasnie o to mi chodzilo ze jestescie bardzo podobnymi miastami.Co do
                    kopiowania Yanko-to w razsadnej formie polecam moze tez sie wam uda.

                    KroTosS

                    Ps.Powodzenia w czytraniu ponad 350 watkow ;))) choc mysle ze sam jeden pierwszy
                    (202)powinien wystarczyc.
                    • Gość: Yahagi Re: Kielce do Krzyżaka IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 19:59
                      Noo... pomysł jest fajny ...

                      Jeżeli NETBiT potrzebuje ambasadora/przedstawiciela/pełnomocnika na wysunietej
                      placówce ( Kielce ) to ja się zgłaszam... Może byscie o jakiś
                      kartach/legitymacjach członkowskich pomyśleli ...???

                      Pozdrawiam i gratuluje inicjatywy
                      • Gość: debet Re: Kielce do Krzyżaka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 21:03
                        Ambasador to może za mocne słowo, ale możesz być informatorem na kieleckim
                        forum. Możesz przedstawić, jak w aktualnie wyglądają relacje na linni Toruń -
                        Bydgoszcz, a tym samym dać przykład wszystkim zwaśnionym kielczanom i
                        radomianom. Uświadomić, że Liroy z Łucznikiem może ze sobą normalnie rozmawiać.
                        Ja będę się tej Waszej dyskusji uważnie przyglądał, nie dodając od siebie nic,
                        no chyba że zmusi mnie do tego sytuacja. Pozdrawiam.
                        • Gość: atomski Re: Kielce do Krzyżaka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 21:18
                          Moje podsumowanie wątku:
                          To piękne,że tak sobie w miłej atmosferze dykutujemy.My z B. i Wy z T.
                          Nawet często bronimy racji drugiego miasta. To na prawdę niesamowite...
                          Jeszcze bardziej niesamowite ,przy tym, wydaję mi się,że już miesiąc próbujemy
                          się spotkać gdzieś przy piwku ,kiełbasce i ta tak prosta rzecz zupełnie nam nie
                          wychodzi...
                          Ja już zupełnie straciłem nadzieję i nawet sę nie odzywam w wątkach
                          poruszających ten temat...
                          • Gość: Krzyżak Re: Kielce do Krzyżaka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.08.01, 12:19
                            Gość portalu: atomski napisał(a):

                            > Moje podsumowanie wątku:
                            > To piękne,że tak sobie w miłej atmosferze dykutujemy.My z B. i Wy z T.
                            > Nawet często bronimy racji drugiego miasta. To na prawdę niesamowite...
                            > Jeszcze bardziej niesamowite ,przy tym, wydaję mi się,że już miesiąc próbujemy
                            > się spotkać gdzieś przy piwku ,kiełbasce i ta tak prosta rzecz zupełnie nam nie
                            >
                            > wychodzi...
                            > Ja już zupełnie straciłem nadzieję i nawet sę nie odzywam w wątkach
                            > poruszających ten temat...


                            Brawo Atomski! W podobnym tonie wypowiedziałem się w wątku NetBiT w dniu 18.08.01
                            Myslę ,że jak tak dalej bedziemy rozmawiać ,dumać ,namyślać się to może masz
                            rację ,że nasze pierwsze spotkanie odbedzie się na Wielkanoc , a może jeszcze
                            pózniej.Wydaje mi sie ,że w obecnej chwili bedzie już trudno sie sotkać. Zwróć
                            uwagę jak topniej ilość osób biorących udział w forum.Gdzieś ktoś mówił wczesniej
                            o wynajęciu sali , o herbacie........Tralalala. Kiedy chę sie potkać nie
                            potrzebuje wymarzonej atmosfery ze spotkań politycznych partii.Kiedy chce się
                            spotkać z kolegami to sie spotykam i koniec.Dlatego nie będę już zapraszał
                            wszystkich (na mój rachunek).teraz ja poczekam na zaproszenie.Nie lubie takiej
                            stagnacji.
                            Pozdrawiam Ciebie jestes równy gość.
                            • Gość: On Re: Kielce do Krzyżaka: On do Krzyżaka IP: *.szpital-bielany.torun.pl 19.08.01, 15:40
                              > Kiedy chę sie potkać nie
                              > potrzebuje wymarzonej atmosfery ze spotkań politycznych partii.Kiedy chce się
                              > spotkać z kolegami to sie spotykam i koniec.Dlatego nie będę już zapraszał
                              > wszystkich (na mój rachunek).teraz ja poczekam na zaproszenie.Nie lubie takiej
                              > stagnacji.

                              Spotkanie to jest doooobra rzecz. Pozostaje kwestia terminu, bo rozumiem że o
                              Przysiek chodzi... Najlepiej w 1-ej połowie września bez piątków, albo jeszcze w
                              lipcu... Sonia pisała o 31.08.2001 Hmm...
                              Pozdrawiam NETBiT-owców On.


                      • radca Re: Kielce do Krzyżaka 19.08.01, 23:17
                        Gość portalu: Yahagi napisał(a):

                        > Noo... pomysł jest fajny ...
                        >
                        > Jeżeli NETBiT potrzebuje ambasadora/przedstawiciela/pełnomocnika na wysunietej
                        > placówce ( Kielce ) to ja się zgłaszam... Może byscie o jakiś
                        > kartach/legitymacjach członkowskich pomyśleli ...???
                        >
                        > Pozdrawiam i gratuluje inicjatywy

                        No wlasnie,a jesli chodzi o WLOCLAWEK-to niejaki Pan Mecenas krytykuje mnie za
                        zaproszenie do wspölpracy WLOCLAWKA.

                        radca


    • Gość: mim Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: 213.77.78.* 19.08.01, 16:23
      bo tak
      • Gość: Grzegorz Re: Toruń vs. Bydgoszcz IP: 158.75.8.* 20.08.01, 14:59
        Cześć - nadaje z Torunia. Mój stosunek do B. jest ani negatywny, ani super
        pozytywny, tylko racjonalny. Z B. lepiej mieć dobre kontakty - bo to sąsiedzi,
        bo mamy więcej wspólnych interesów niż kwesti konfliktowych itp. Dużo zmieniło
        się w samych ludziach. W niedziele był mecz Apator-Polonia. Przyjechał mój
        kolega ze studiów, który obecnie mieszka w B, ale nadal kibicuje Apatorowi i w
        ogóle Toruniowi. Przyjechał z kolesiem, byłym szlikowcem Polonii. No i razem
        bez żadnych uprzedzeń obejrzeliśmy mecz, a później na piwko. Koleś (ten ex
        szlikowiec) opowiadał jak 2 razy musiał s..padać szybko z TOrunia po meczu, bo
        się obawiał o zdrowie itp. Dużo mówił o atmosferze jaka kiedyś panowała -
        zadymy itp. A teraz człowiek dorósł i ma to wszystko gdzieś, śmiał się z
        postawy poniektórych zawodników B., bo na to zasłużyli. Trzyamł wobec
        wszystkiego zdrowy dystans. A koleś sympatyczny, umówiłem się z nim na następne
        derby, tym razem w B. I zero problemów. Zreszto na meczu nie ukrywał za kim
        jest, jedyną reakcją osób siedzących obok niego było kilka pytań - co jest u
        Was, czemu nie płacą zawodnikom? Jak tam na stadionie u Was, dawno nie byłem,
        zmieniło się coś. Pełen luzik, czego wszystkim życzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja