tenzing_norkay
15.06.04, 17:46
Coraz o tym glosniej
Zadaje sobie pytanie, czy kobiety nie placa zbyt wysokiej ceny za gloszone
przez siebie hasla emancypacji i rownouprawnienia?
Czy nie wpadly w zapetlone sidla checi udowodnienia, ze sa w stanie osiagnac
status zblizony do meskiego?
Problem ten coraz czesciej dotyka te kobiety, ktore w zyciu COS osiagnely, sa
business woman, niezalezne z pieniedzmi i pozycja, ale bez dzieci i rodziny.
To duzy i narastajacy problem, ktory nie jest dostrzegany przez media i
eksponowany tak, jak chociazby pedalstwo.