tlss 30.04.12, 12:21 Rok temu kierowca autobusu na ul. wyzwolenia trąbił na mnie. I darł się że jezdnia nie jest dla rowerzystów. Także ja tego rowerzystę jestem w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
speedybike Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 12:31 Czy to nie był kierowca linii 69? Na mnie też się darł taki jeden kierowca linii 69.Wcześniej prawie mnie zgarnął tyłem autobusu. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 12:36 Stwierdzam ostatnio, że rowerzyści wkurzają mnie na równi z kierowcami i motocyklistami. Co do artykułu czyżby pan na rowerze nie zauważył świateł stopu autobusu? Odpowiedz Link Zgłoś
speedybike Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 12:42 intervention napisał: > Stwierdzam ostatnio, że rowerzyści wkurzają mnie na równi z kierowcami i motocy > klistami. Co do artykułu czyżby pan na rowerze nie zauważył świateł stopu autob > usu? Pewnie siedział mu na zderzaku. Ale powiedzmy sobie szczerze: kierowcy jak widzą rowerzystę to się im agresor czasem załącza. Choćby dlatego że auto stoi w korku a rowerzysta sobie jedzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 12:54 To prawda nie ma u nas kultury jazdy! Do kierowcy jeżdżący jak święte krowy nawet po trawnikach i chodnikach trąbiący na pieszych już mnie nie zaskakują:( Chce tylko zauważyć, ze obserwuje od jakiegoś czasu rozbestwienie rowerzystów. Np na Gdańskiej wpadnie z impetem w pieszych staje się powoli normą, głownie ma to miejsce na przejściu przez Focha i jego najbliższych okolicach. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:17 intervention napisał: > To prawda nie ma u nas kultury jazdy! Do kierowcy jeżdżący jak święte krowy naw > et po trawnikach i chodnikach trąbiący na pieszych już mnie nie zaskakują:( Chc > e tylko zauważyć, ze obserwuje od jakiegoś czasu rozbestwienie rowerzystów. Np > na Gdańskiej wpadnie z impetem w pieszych staje się powoli normą, głownie ma to > miejsce na przejściu przez Focha i jego najbliższych okolicach. Rowerzyści są ostatnio nie do zniesienia. Już pomijam fakt jazdy chodnikiem, gdzie mają zakaz jazdy po chodnikach. Mandaty surowe za to powinny być, bo się inaczej nie nauczą. Strach momentami na ulice wychodzić. Ale liczę, że zrobią z nimi porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Jestem rowerzystą i jestem za gonieniem 30.04.12, 18:05 rowerów z chodników i przejść dla pieszych. Z drugiej strony chamstwo kierowców wobec rowerzystów jest tak duże, że trochę się nie dziwię rowerzystom, że korzystają z chodników. Odpowiedz Link Zgłoś
speedybike Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 12:50 tlss napisała: > 69 hahha może trafiliśmy na tego samego kolesia:D Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:15 speedybike napisał: > Czy to nie był kierowca linii 69? > Na mnie też się darł taki jeden kierowca linii 69.Wcześniej prawie mnie zgarnął > tyłem autobusu. To po coś za nim jechał? Panisko z rowerem wjechało na jezdnie i myśli, że mu wszystko wolno. Już wystarczy, że te masy krytyczne blokują skutecznie ulicę, to ten sobie jeszcze musi pojeździć i poblokować. No po prostu hobby takie. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
speedybike Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:37 A gdzie napisałem że jechałem za nim? Jechałem normalnie, wszyscy mnie ładnie wyprzedzali a akurat ten kierowca przejechał bardzo blisko prawie mnie zgarniając tyłem. dodam ze mój kolega z MZK nie zdziwił się jak mu to powiedziałem. Powiedział ze kierowcy z 69 tak już maja. Mają wszystkich w dupie. Skoro prawnie mam możliwość poruszania się po ulicy to mogę nią jeździć. Nie ma równych i równiejszych. Ale chamstwo kierowców już mnie nie dziwi, przez 15 lat jak jeżdżę rowerem nauczyłem się ze na chamstwo najlepiej nie reagować. Bo cham, pozostanie chamem i prostakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 15:03 milosnik_komunikacji_miejskiej napisał: > To po coś za nim jechał? Panisko z rowerem wjechało na jezdnie i myśli, że mu w > szystko wolno. Przestańże bredzić, co? Znalazł się arbiter elegancji, smaku i zasad drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 23:08 Moja przygoda miłośniku komunikacji wyglądała w ten sposób że jechałem ul. Wyzwolenia spokojnie przy krawężniku i tak to rozeźliło kierowcę autobusu że nie omieszkał mi krzyknąć przez okno autobusu będąc już na przystanku że jezdnie są dla samochodów. Ja rozumiem że nie jadę z 50 na godzinę ale te 18 jadę. I pewnie to za wolno było dla wielkiego pana kierowcy. Coraz bardziej boję się jeżdzić po ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki może w robocie im jadą po pensjach za spóźnienia 01.05.12, 11:54 bo nie raz autobnus zapie... jakby kartofle wiózł. To sobie wyobraź, jak mu przy krawężniku 18 km/h jechałeś blokując wjazd do zatoczki albo możliwośc skrętu. Ja bym nie wytrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
tlss Re: może w robocie im jadą po pensjach za spóźnie 01.05.12, 12:20 to odpowiedź mi gdzie mam jeździć ? Blokować nie blokuje. i jeszcze jedno zazwyczaj problemy mają kierowcy w wieku 50 lat. Nie młodzi kierowcy autobusów a tacy starsi. Taki mnie opierniczał i widziałem jak taki w tym wieku po gwałtownym hamowaniu do kobiety która się wywróciła w autobusie burknął coś chamsko że nie było żadnego hamowania. Nie zrezygnuje z jazdy na rowerze dlatego że komuś się to nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
saj-gon-ki ale czemu się tak zacietrzewiasz? już ziejesz! 02.05.12, 23:52 sam nie jesteś na ulicy a tak się zachowujesz. Dlaczego? Dlaczego uważasz siebie samego za najważniejszego? Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:13 tlss napisała: > Rok temu kierowca autobusu na ul. wyzwolenia trąbił na mnie. I darł się że jezd > nia nie jest dla rowerzystów. > Także ja tego rowerzystę jestem w stanie zrozumieć. I miał rację. Jezdnia jest dla aut a nie dla rowerzystów. Już mówiłem kostkę kupić, zakasać rękawy i kłaść sobie drogi rowerowe a nie zapychać ulicę swoim wleczeniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
speedybike Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:30 milosnik_komunikacji_miejskiej napisał: > tlss napisała: > > > Rok temu kierowca autobusu na ul. wyzwolenia trąbił na mnie. I darł się ż > e jezd > > nia nie jest dla rowerzystów. > > Także ja tego rowerzystę jestem w stanie zrozumieć. > > I miał rację. Jezdnia jest dla aut a nie dla rowerzystów. Już mówiłem kostkę ku > pić, zakasać rękawy i kłaść sobie drogi rowerowe a nie zapychać ulicę swoim wle > czeniem się. Żal mi ciebie.Przypomnę tobie,że rowerzysta ma obowiązek jechać po ulicy jeśli obok nie ma ścieżki rowerowej. Dlaczego moje podatki mają iść na remont ulic skoro np nie jeżdżę samochodem? Zakasaj rękawy weź kredyt i połóż sobie asfalt jak chcesz jeździć autem. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:53 speedybike napisał: > Żal mi ciebie.Przypomnę tobie,że rowerzysta ma obowiązek jechać po ulicy jeśli > obok nie ma ścieżki rowerowej. > Dlaczego moje podatki mają iść na remont ulic skoro np nie jeżdżę samochodem? > Zakasaj rękawy weź kredyt i połóż sobie asfalt jak chcesz jeździć autem. Wystarczający podatek na budowę dróg jest już zawarty w cenie paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 22:59 W cenie paliwa jest zawarta akcyza. Która nie trafia do kas samorządów, które z kolei zajmują się budową dróg. Więc najpierw zweryfikuj fakty, póxniej się wypowiadaj, mniej będziesz bredził. A rowerzyści zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym mają prawo jeździć po jezdni, jeżeli obok nie ma drogi dla rowerów. Więc krótko mówiąc: przestań pieprzyć, skoro najwyraźniej nie wiesz, kto co może. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedekl Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 01.05.12, 06:46 Widzę że znasz się trochę na prawie.Więc zapraszam na ulice Szubińską i tłumacz rowerzystom ze jest droga dla rowerów.Często poruszam się tą trasą i widzę jak niektórzy rowerzyści zamiast jechać po ścieżce rowerowej to mkną swoimi bolidami po jezdni.I co z tego że jest ścieżka ja PAN na bicyklu może sobie wybierać jak jechać.A tak na marginesie dużo się tu wylało żalów na prawo.Najlepsze że tak zwani stróże prawa wcale nie reagują na jazdę po ulicy mimo ścieżki rowerowej,na pieszych łażących jak święte krowy , na kierowców przejeżdżających na tak zwanym późnym żółtym.Takie mamy służby do pilnowania prawa.Wiem z mediów że jest ich mało,że mają problemy z tak zwanym wiekiem emerytalnym,wystarczy zakazać pracy po przejściu na emeryturę wcześniejszą i sprawa sama się rozwiąże będą pracować dłużej by mieć więcej.A jak się nie nadaje na śledczego to na deptaka nie trzeba aż tak wielkich kwalifikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sim.salabim Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 02.05.12, 08:32 Przede wszystkim macie problem z kultura osobista i dobrym wychowaniem. Jakby ludzie byli dla siebie uprzejmi to dla wszystkich znalazloby sie miejsce i czas. Drogi sa i dla kierowcow i dla rowerzystow, chodniki dla pieszych i czasem niestety tez dla rowerzystow. To wszystko jest budowane z podatkow. Kierowcy autobusow powinni uwazac na wszystkich innych, a kierowcy prywatni, rowerzysci i piesi nie powinni utrudniac autobusom pracy. Piesi powinni przechodzic na zielonym i na pasach, za to samochody powinny sie na czerwonym zatrzymywac i przepuszczac pieszych na pasach - czego zreszta w PL nagminnie sie nie robi. Niestety w Polsce wszyscy sa dla wszystkich wrogami, kazdy mysli tylko o sobie, a jak juz nie ma na kogo zwalic, to sie wine za wlasne chamstwo zwala na policje i straz miejska. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 13.05.12, 14:56 Ależ ja całkowicie się z Tobą zgadzam. Rowerzyści bardzo często olewają przepisy. Tylko to nie zmienia prawdziwości tego, co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
pedro_gomez Dlaczego wkurzacie sie na rowerzystów? 04.06.12, 23:56 Ludzie, dlaczego wkurzacie się na rowerzystów? Bo jeżdżą za wolno? Nie ma przecież wymogu poruszania się po jezdni z jakąś tam prędkością minimalną. Jak ktoś jest nerwowy to nie może być uczestnikiem ruch drogowego bo jest zagrożeniem dla otoczenia! Tak samo jest zagrożeniem facet, dla którego samochód stanowi przedłużenie ....... . Taki wszędzie będzie się wciskał na chama - patrzcie i podziwiajcie - JA jadę! Generalnie jednak nie jest tragicznie - jadąc rowerem spotykam się przecież ze strony kierowców z gestami uprzejmości i wyrozumiałości. Ten rowerzysta naskakując na kierowcę autobusu oczywiście zachował się jak dureń bo nikt mu nie kazał ścigać się z autobusem ani nie jechać za nim tak blisko. Sam był winien i jeszcze podskakiwał. Trzeba to przyznać, ale to nie może być okazją do twierdzenia, że rowerzyści won z jezdni! Ścieżki rowerowe buduje się, bądź zamierza budować nie tam, gdzie są najbardziej potrzebne ale tam gdzie jest łatwiej - odgrodzić metr istniejącego chodnika linią i namalować rowerki - tak u nas głównie wygląda "budowa" ścieżek rowerowych. Ma powstać ścieżka wzdłuż Wojska Polskiego bodajże od Zachemu do skrzyżowania z nowo budowaną estakadą - dlaczego nie do Ronda Kujawskiego gdzie właśnie by się najbardziej przydała? No właśnie - bo to już za trudne, a ponadto okolice Ronda Kujawskiego są chyba jakieś przeklęte bo kolejna już ekipa władz miasta nie ma koncepcji co zrobić z zaczętą przed ponad trzydziestu laty rozbudową. Zbudujcie ścieżkę np. od Ronda Kujawskiego do bulwaru nad Brdą, a nie wymieniajcie zwykłych płytek chodnikowych na czerwoną kostkę na istniejących już szerokich chodnikach, bo to potrafiłby każdy głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
komix1 Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 13:56 @speedybike Olej tego trola, nie warto odpowiadać na jego prowokacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kermitpb Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 15:14 Te Miłośnik ! Ogarnij się człowieku ! Wiesz może co to jest zrównoważony transport miejski ? Po miejskich ulicach rowerzyści mają takie samo prawo się poruszać jak samochodziarze. Jak kierowcy nie akceptują rowerzystów to trzeba zrobić specjalny event. Będziemy ulicami pchać wózki ręczne, które zajmują więcej miejsca niż rowerzysta oraz poruszają się tempem wolnego piechura ! hahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Jezdnia jest i dla rowerzystów, i dla aut. 30.04.12, 18:08 Tak wynika z polskiego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 22:52 Poczytaj Prawo o Ruchu Drogowym. Rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. Jeśli masz z tym jakieś problemy to nic nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
korespodent Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 13:59 do dziś posiadam numer rejestracyjny kierowcy autobusu (wojskowego) który mnie najechał na plecy i trąbił na Wyszyńskiego. Wyleciałem przez krawężnik na trawnik i skrzywiłem koło. Jak go namierze to mu dupę skopię i skończy się tak jak dziś na Dworcowej !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 14:05 korespodent napisał: > do dziś posiadam numer rejestracyjny kierowcy autobusu (wojskowego) który mnie > najechał na plecy i trąbił na Wyszyńskiego. Wyleciałem przez krawężnik na trawn > ik i skrzywiłem koło. Jak go namierze to mu dupę skopię i skończy się tak jak d > ziś na Dworcowej !!!! Skończy się jak dziś na Dworcowej? Znaczy zbierzesz wpierdziel od kierowcy autobusu (wojskowego)? :D Odpowiedz Link Zgłoś
czyt_byd Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 14:00 Wcale nie dziwie się rowerzyście, że tak zareagował. Chamstwo niektórych kierowców sięga zenitu. Debile na Fordońskiej na przejściu dla pieszych wyprzedzają tych co zatrzymali się na prawym pasie, aby przepuścić pieszych. Mimo, że jest 50, a kawałek dalej jest fotoradar. Totalni bezmózgowcy. Nie wiem kto takim dał prawo jazdy. Oczywiście bezmózgi w przypadku potrącenia kogoś będą zrzucać winę na tego co się zatrzymał. Bo przecież "panisko" jedzie samochodem i pieszy dla niego nie istnieje. Co do rowerzystów, to gdzieś muszą jeździć. Nie ma dróg rowerowych to jeżdżą po ulicach. Jakieś naście lat temu jeździłem do pracy codziennie rowerem. Fakt ruch był dużo mniejszy. Mimo to autobus 56 przywalił mi tyłem w kierownicę. Całe szczęście skończyło się tylko na "kontrolowanej" wywrotce. Tyle, że kierowca autobusu zachował się honorowo. Myślę, że policja powinna się wziąć za to Chamstwo co wymusza i nie potrafi kulturalnie zachować się na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_sr Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 14:23 Od dwóch lat dojeżdżam do pracy rowerem. Na kierowców się nie skarżę, bo jadę szerokim chodnikiem lub ściężka rowerową. Dla mnie jazda po ulicy w naszym mieście jest równoznaczna z samobójstwem! Ci co piszą, że powinniśmy jeżdzić wyłącznie ulicą, to chyba nigdy na rowerze nie siedzieli. W samochodzie ma się wrażenie bezpieczeństwa (pozorne), a na rowerze czuje się realną prędkość i zagrożenie. W zamian za korzystanie z chodnika jestem bardzo miła dla ich prawowitych użytkowników i nie mam sobie nic do zarzucenia. To ja muszę uważać! Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 14:27 hania_sr napisała: > Od dwóch lat dojeżdżam do pracy rowerem. Na kierowców się nie skarżę, bo jadę s > zerokim chodnikiem lub ściężka rowerową. Dla mnie jazda po ulicy w naszym mieśc > ie jest równoznaczna z samobójstwem! Ci co piszą, że powinniśmy jeżdzić wyłączn > ie ulicą, to chyba nigdy na rowerze nie siedzieli. W samochodzie ma się wrażeni > e bezpieczeństwa (pozorne), a na rowerze czuje się realną prędkość i zagrożenie > . W zamian za korzystanie z chodnika jestem bardzo miła dla ich prawowitych uży > tkowników i nie mam sobie nic do zarzucenia. To ja muszę uważać! Mandat z miejsca powinnaś dostać. Nie wolno jeździć po chodniku, także won! Wolno Ci dopiero jeśli są bardze złe warunki pogodowe! A tak to sio na ulice! Odpowiedz Link Zgłoś
hania_sr Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 14:55 Widzę, że kolega ogólnie jest przeciwny rowerzystom "jezdnia jest dla aut" a "po chodniku nie wolno jeżdzić". Rozumiem, że jesteś jednym z tych panów z brzuszkiem, którzy oczekują na autobus wystając na środku ścieżki rowerowej. Może jak jakaś choroba cię przyciśnie, to polubisz rower i zmienisz zdanie! I ogólnie minie ci złośliwość, bo poznasz inne strony życia! Ja mandat moge zapłacić, a to i tak będzie mniej niż chore ceny biletów MZK. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
for_educational_purposes_only Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 19.05.12, 02:17 > Mandat z miejsca powinnaś dostać. Nie wolno jeździć po chodniku, także won! > Wolno Ci dopiero jeśli są bardze złe warunki pogodowe! A tak to sio na ulice! Leczysz się? W jednym poście "wyrzucasz" rowerzystów z ulicy, w kolejnym z chodnika na ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 30.04.12, 14:50 Szkoda tylko, że takich uważających rowerzystów na chodnikach. W miejscu gdzie mieszkam jest zwyczajny chodnik z taką "ścieżką" czyli wymalowana linią. Jak rowerzysta sobie jedzie jak chce jest ok, ale jak pieszy wejdzie na tę część chodnika to oczywiście już dzwonienie i wyzywanie bo jak to przecież pieszy na ścieżce. A nie dalej jak wczoraj jechało sobie trzech na rowerach. Jeden na tej niby ścieżce drugi po środku a trzeci to już zupełnie przy krawężniku po stronie dla pieszych, pieszy zaś niech sobie po trawniku idzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
dan1-000 jako spoleczeństwo nie doroslismy do pewnych zasad 30.04.12, 14:54 wpadnij w wolny dzień do Myśla i zobacz co tam się dzieje. Rowerzyści tylko na ścieżce rowerowej, ale oprocz nich pelno pieszych i rolkarzy. Przykład dokładnie przeciwny do podanego przez Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Ścieżki są źle skonstruowane. Powinny być 30.04.12, 18:16 oddzielone od chodników, a nie z nimi zintegrowane, gdyż wtedy są używane przez pieszych na zasadzie chodnika, a powiedzenie pieszemu "przepraszam" przez rowerzystę nierzadko kończy się agresją ze strony pieszego. Jak nie można zrobić ścieżki dla rowerów, to lepiej zrobić pas dla rowerzystów w jezdni, zwężając pas dla samochodów. Węższy pas powoduje, że kierowcy jeżdżą automatycznie wolniej. Tak robi się np. w Austrii i Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
dan1-000 Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 30.04.12, 14:51 wszyscy jestesmy uzytkownikami ulic/drog i chodnikow, placimy podatki za ich budowe i utrzymanie i mamy prowo z nich korzystac. Po co te złośliwości? Z zazdrości, może z upału? Co komu szkodzi rowerzysta? tak ciężko zrobić mu trochę miejsca? Ciężko przepuścić go na chodniku? Może trochę więcej życzliwości, będzie się łatwiej żyło. Odpowiedz Link Zgłoś
intervention Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 30.04.12, 15:11 Tak zrób mu miejsce jak on sobie lawiruje w tłumie. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 30.04.12, 15:15 dan1-000 napisał: > wszyscy jestesmy uzytkownikami ulic/drog i chodnikow, placimy podatki za ich bu > dowe i utrzymanie i mamy prowo z nich korzystac. Po co te złośliwości? Z zazdro > ści, może z upału? Co komu szkodzi rowerzysta? tak ciężko zrobić mu trochę miej > sca? Ciężko przepuścić go na chodniku? Wiesz co, jeśli na chodniku rowerzysta mija mnie 35 na godzinę i jeszcze bezczelnie dzwoni to owszem, przeszkadza i owszem, wywołuje agresję. Skoro już jedzie po chodniku to niech się dostosuje bo pieszy owszem, może ustąpić mu miejsca ale nie musi. Ogólnie w Polsce jest kiepsko pod względem kultury ruchu drogowego. Kierowcy mają ciśnienie i przeświadczenie o własnej wyższości. Kierowcy zawodowi mają często przeświadczenie, że cięższy i większy ma zawsze rację. Rowerzyści olewają przepisy ruchu drogowego jeszcze bardziej niż kierowcy, tylko inne. Piesi z racji prędkości poruszania się mają najmniejsze pole do bucowania, ale też potrafią chodzić po czym się da i nie da, przebiegać 5m od przejścia, używać ścieżki rowerowej jako miejsca do spacerowania z wózkami dziecięcymi itp. I to jest tylko częściowo zależne od tego że drogi dziurawe i bark obwodnic, ludzie nie biorą pod uwagę że autobus w miejscu nie stanie ani jak smart nie zakręci, sposób budowy ścieżek rowerowych a zwłaszcza ich rozpoczynania/zakończenia woła o pomstę do nieba a ciągi piesze są robione tak, że jest nimi daleko, niewygodnie i bezsensownie. Więcej luzu, ludzie, a wszyscy dotrzemy do domu zrelaksowani i wcale nie później. Odpowiedz Link Zgłoś
dan1-000 wlasnie, ka_zet, 30.04.12, 15:58 jak zawsze z sensem. Tyle, ze rowerzysci jadacy 35 km/h po chodniku to jednak rzadkosc. Chodzilo mi o to, jaka przemiana następuje w kazdym uzytkowniku drogi i jak agresywny sie staje. Chore to. Nagle wychodzą z nas wszystkie frustracje. Odpowiedz Link Zgłoś
kosskoss Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 30.04.12, 16:54 bardzo dobrze napisane. ktos tu pisal, ze kiedys tego nie bylo (chamstwa) - otoz bylo, tylko internetu nie bylo i na forach nie pisali. jako nastoletni rowerzysta bylem wielokrotnie spychany z drogi. teraz jezdze samochodem, rowerem, autobusem juz na szczescie nie musze. z pozycji samochodu latwo o agresje (nie mam zamiaru sie tu usprawiedliwiac, staram sie hamowac mimo wszystko) - piesi wlaza pod kola (brak instynktu samozachowawczego), rowerzysci niczym ninja pojawiaja sie nie wiadomo skad (tak samo niewidoczni jak motocyklisci) i przejezdzaja po przejsciach zamiast prowadzic rower, motocyklisci wala 150 na godzine po miescie i pchaja sie miedzy pasami urywajac lusterka. autobusy i tiry chyba najmniej odwalaja na drogach ale tez maja swoje grzeszki. to oczywiscie nie sa wszyscy ludzie, ktorzy tak robia, ale z moich obserwacji to juz chyba z 50% ? drogi mamy jakie mamy i lepsze nie beda zaraz i wszystkie naraz. uprzejmosc i kultura wszystkim nam ulatwi sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
sim.salabim Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 02.05.12, 09:11 Popatrz co sam piszesz: "piesi wlaza pod kola" "rowerzysci niczym ninja pojawiaja sie nie wiadomo skad" "motocyklisci wala 150 na godzine po miescie i pchaja sie miedzy pasami urywajac lusterka" "drogi mamy jakie mamy i lepsze nie beda" Tak wlasnie mysli wiekszosc polskiego spoleczenstwa - czyli odcinek pod tytulem "Ja wszystko dobrze robie, tylko wszyscy wokol mnie robia zle" lub ewentualnie "mnie sie pusta dorga nalezy, wszyscy inni powinni mi ustapic". A przeciez przepisy drogowe jasno okreslaja co komu wolno i kto ma kiedy pierszenstwo. To co - nikt nie zna przepisow, czy moze po prostu wszyscy je lamia na zasadzie "ja sie jeszcze zmieszcze na zolto-czerwonym a przechodnie niech czekaja jak im zycie mile"? Odpowiedz Link Zgłoś
kosskoss Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 04.06.12, 14:05 to jest nadinterpretacja mojej wypowiedzi. napisales swoja projekcje mojego wpisu, nie jego sens. nigdzie nie napisalem, ze mi sie wszystko nalezy. pisalem, ze jezdze rowniez rowerem, ale nie oznacza to, ze wszyscy rowerzysci sa w porzadku, etc. kierowcy osobowek tez maja wiele na sumieniu. wazna jest konkluzja tego wpisu - wicej uprzejmosci na drodze sim.salabim napisała: > Popatrz co sam piszesz: > "piesi wlaza pod kola" > "rowerzysci niczym ninja pojawiaja sie nie wiadomo skad" > "motocyklisci wala 150 na godzine po miescie i pchaja sie miedzy pasami urywaja > c lusterka" > "drogi mamy jakie mamy i lepsze nie beda" > Tak wlasnie mysli wiekszosc polskiego spoleczenstwa - czyli odcinek pod tytulem > "Ja wszystko dobrze robie, tylko wszyscy wokol mnie robia zle" lub ewentualnie > "mnie sie pusta dorga nalezy, wszyscy inni powinni mi ustapic". > A przeciez przepisy drogowe jasno okreslaja co komu wolno i kto ma kiedy piersz > enstwo. To co - nikt nie zna przepisow, czy moze po prostu wszyscy je lamia na > zasadzie "ja sie jeszcze zmieszcze na zolto-czerwonym a przechodnie niech czeka > ja jak im zycie mile"? Odpowiedz Link Zgłoś
frozentime Masz wiele racji, ale 30.04.12, 18:27 piesi często nie mają wyjścia - muszą wejść na przejście pomimo tego, że samochód ma tylko 50m do niego (dla kierowcy oznacza to, że pieszy wlazł mu prosto pod koła) i jest problem, bo większość jeździ 70km/h i więcej w mieście i pokonanie 50m zajmuje im 2s lub mniej, więc ciężko jest wyhamować. Pieszy, gdyby tak nie wszedł, to stałby na przejściu godzinami, bo żaden kierowca się nie zatrzyma i pieszego nie przepuści. Rowerzyści z reguły nie pojawiają się znikąd, chyba że ktoś nie jest uważnym kierowcą i/lub jedzie za szybko. Niektórzy rowerzyści faktycznie nie mają oświetlenia i poza miastem zlewają się z nocnym tłem, ale 95% wypadków z udziałem rowerów ma miejsce w biały dzień przy dobrej pogodzie. Jeśli ktoś w takich warunkach tłumaczy, że nie widział rowerzysty, to powinien oprawić swoje prawo jazdy w ramkę i powiesić na ścianę. Niektórzy rowerzyści na jezdni nie przestrzegają przepisów, ale zagrażają tym praktycznie wyłącznie sobie. Goniłbym za to rowerzystów, przejeżdżających przez przejścia dla pieszych i lawirujących między pieszymi. Sam jestem czynnym rowerzystą i nie wyobrażam sobie slalomu między ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
ramboost Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 18.05.12, 04:29 Odpowiedź podpinam pod post ka_zet jako najbardziej trzeźwego na forum... :) Na początek: Art. 33. KD 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. 1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni. Art. 16. 5. Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych. Jazda rowerem po jezdni jest jak najbardziej uzasadniona i wskazana, ponieważ rowerzysta jest również uczestnikiem ruchu drogowego, ale... Trzeba wiedzieć, że kierowca autobusu ma ograniczone pole manewru, bardzo często nie ma możliwości wyprzedzenia jednośladu. Autobus to nie samochód niestety, i aby wyprzedzić rowerzystę, często wlecze się za nim dłuższy czas. A obowiązuje go, z reguły napięty do granic rozsądku, rozkład jazdy. Kierowca autobusu ma np. przerwę śniadaniową od 12 do 12:45 po pięciu godzinach bezustannej jazdy, bez możliwości skorzystania z toalety czy nawet "przerwy na papierosa". Każde spóźnienie na trasie skraca mu tę przerwę bez możliwości rekompensaty, bo przecież ruszyć w drogę o 12:45 musi bez względu na wszystko. 10 do 12 godzin dziennie jest uczestnikiem ruchu drogowego w mieście ze złymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, stoi w w codziennie powtarzających się korkach, jest ofiarą zajeżdżania drogi przy każdej okazji (bo królowie szos w osobówkach są przecież najważniejsi i szybsi, więc mają prawo wyprzedzić autobus za wszelką cenę). Nie wspominam o chamskich pasażerach czy kierowcach samochodów. Agresja rodzi agresję, więc nie dziwmy się postępowaniu kierowców autobusów. I tak są bardzo cierpliwi. Nie ma co się dziwić, że rowerzysta, który mógłby zjechać na 10 sekund do jakiejś zatoczki, a tego nie robi, budzi odruch niechęci. Z reguły kierowcy autobusów odbierają przeszkody na drodze jako przeszkody zaistniałe, bez personalizowania. Czyli, kierowca, który zajechał drogę hamującemu autobusowi, jest skur...nem, ale tylko przez chwilę, bo to jest wliczona kalkulacja i za chwilę, gdy ten sam samochód przepuści autobus, może liczyć na podziękowanie. Ale to już dygresja na osobny wątek o kulturze jazdy... Jeśli chodzi o rowerzystę, powinien mieć przynajmniej metr wolnego miejsca z lewej strony do kontynuowania bezpiecznej jazdy. Szerokość naszych ulic zawęża mu to miejsce do minimum. Zbyt bliskie kontakty z wyprzedzającymi pojazdami są bardzo niebezpieczne i również rodzą frustracje, tym razem wśród rowerzystów. W świetle przepisów kodeksu drogowego rowerzysta za wszelką cenę musi się trzymać drogi nawet, jeśli zagraża jego bezpieczeństwu. Z powyższego wynika, że nasze przepisy ruchu drogowego nijak się mają do dzisiejszej rzeczywistości i powinny zostać zmienione, np. dozwalać jazdę rowerem po chodniku z zachowaniem niezbędnej uwagi w wypadku zbyt wysokiego ryzyka pozostania na jezdni. Powinien być również położony większy nacisk na rozwój sieci ścieżek rowerowych. Powyżej i poniżej opisane przykłady wtargnięcia pieszych na ścieżki rowerowe są przykładem, że niestety, ale świadomość bezpiecznego poruszania się w ruchu drogowym jest bardzo niska w całym społeczeństwie. Moim zdaniem, ten brak świadomości jest drugą, zaraz po stanie dróg, przyczyną wypadków na polskich drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Skąd się taka agresja i złośliwość bierze? 19.05.12, 13:04 Bardzo ciekawe. Moim zdaniem ,nalezy sie kierowac rozsadkiem a nie przepisami. Sam przejezdzilem na rowerze 7 lat w londynskich suburbiach i w tym czasie nie mialem nawet samochodu aby sie nie dac skusic na latwizne. Jezdzilem chodnikami i sciezkami rowerowymi gdzie tylko bylo to mozliwe. Gdy sie nie dalo, zjezdzalem na jezdnie ale jakos nigdy zaden policjant mnie nie zgarnal. Mialem oczywiscie regulaminowe swiatla, czasem ktos do mnie krzyknal: uwazaj dziedek bo spadniesz!- gdy mysleli ludzie ze ja po paru glebszych poruszam sie ciemna zimowa noca. Spadlem z roweru tylko raz i potluklem sie tak, jakby mnie ktos skopal. Ale ze bylem niemal stacjonarny wtedy, na gololedzi, to nic sie nie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
koki_bdg Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 15:56 Odpuście już "miłośnikowi" w myśl zasady "nie karm trolla". Dla mnie to jest najbardziej ograniczony człowiek na tym forum, zero spojrzenia w przyszłość, taki maksymalny beton. Pisze, że rowerzyści blokują ulicę, ale jego klapki na oczach (albo i tłuszcz z powodu nadwagi) nie pozwalają mu zobaczyć, że to kierowcy codziennie blokują ulice przez tworzenie korków. Nie jeżdżę ulicą specjalnie szybko, średnio 20 km/h, ale to auta najczęściej blokują mi przejazd, bo muszą stać przy samym krawężniku tak, że nie mam szans się zmieścić, a nie ja im. Argumenty "miłośnika" to czyste pieniactwo, powtarzalne bzdury. Może człowiek cierpi na brak zainteresowania ze strony innych ludzi i w sieci musi się realizować i wciskać swoje "trzy gorsze"... nie wiem, ciężko to stwierdzić, zresztą nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
marci-nkuch Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 16:26 Można tylko parsnąć śmiechem, najpierw rozbił się o tych autobusu wyłącznie z własnej winy nie zachowując odpowiedniego dystansu, po czym poszedł do kierowcy by otrzymać kolejny łomot. Ten cyklista miał dziś wyjątkowo zły dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
farcry555 Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 16:45 wolę jeżdzic chodnikiem i zapłacic mandat niż stracic życie Odpowiedz Link Zgłoś
farcry555 Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 16:48 DO MIŁOŚNIKA KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ Sugeruję Panu zmierzy sobie ciśnienie i poziom cholesterolu. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Rowerzystów nie obowiązuje zasada przestrzegania 30.04.12, 16:49 bezpiecznej odległości za pojazdem? To,że mają krótszą drogę hamowania to nie znaczy,że mają siedzieć "na zderzaku". Odpowiedz Link Zgłoś
kichchi może miał wyposażenie autobusiarza-mordercy z krak 30.04.12, 17:28 mam wrazenie że za kółko autobusów trafiaja sami psychopaci Odpowiedz Link Zgłoś
ramboost Re: może miał wyposażenie autobusiarza-mordercy z 05.06.12, 02:20 To masz złe wrażenia, albo twoja definicja psychopaty mija się z tą właściwą. Odpowiedz Link Zgłoś
biorytmix Kierowca mógł go zabić, radzę uważać 30.04.12, 22:23 teraz kierowcy autobusów biją i zabijają z wściekłości. Zabijają na śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
softina Re: Kierowca mógł go zabić, radzę uważać 01.05.12, 14:57 biorytmix napisał: > teraz kierowcy autobusów biją i zabijają z wściekłości. Zabijają na śmierć nic głupszego nie mogłeś wymyślić ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
sim.salabim Re: Kierowca mógł go zabić, radzę uważać 02.05.12, 09:14 Czy mozna zabic nie na smierc? Odpowiedz Link Zgłoś
barbarossa4k Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 30.04.12, 23:04 Z tego co się orientuję to na skrzyżowaniu ulic Dworcowa-Królowej Jadwigi nie ma przystanku autobusowego.Jak więc rowerzysta dostał się do autobusu i zaczęła się bijatyka?kierowca MZK jechał z otwartymi drzwiami?Jeśli tak to raczej złamał przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 01.05.12, 08:25 Gdzieś czytałem, że rowerzysta był pod wpływem. Odpowiedz Link Zgłoś
nf123 [...] 01.05.12, 11:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
milosnik_komunikacji_miejskiej Według Pomorskiej rowerzysta BYŁ PIJANY 01.05.12, 13:35 www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120501/BYDGOSZCZ01/120509984 "Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Królowej Jadwigi i Dworcowej. Cyklista miał ponad promil alkoholu we krwi." DROGA GAZETO WYBORCZA PROSZĘ JASNO NAPISAĆ W JAKIM STANIE BYŁ TEN ROWERZYSTA, TO WIELE WYJAŚNIA! Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę autob... 01.05.12, 16:36 W cywilizowanym Londynie mialem kiedys za kierowce Anglika, ktory stracil licencje na prowadzenie autobusow. Poszlo o to, ze nie chcial wpuscic do autobusu Murzyna poza przystankiem. Gdy ten sie wdarl na sile lapami rozwierajac drzwi to moj dzielny Anglik, calkiem nietypowo jak dla tej nacji, zareagowal na murzynski gniew. Murzyn wyrzucony z wozu zlapal za wozek metalowy do prowiantow, walajacy sie niepodal stacji i tym wozkiem rozbil czy tez nadwerezyl szybe przednia autobusu. Kierowca wysiadl i zlamal Murzynowi nos oraz spowodowal inne obrazenia powierzchowne ciala. I za to wlasnie, za opuszczenie bezpiecznej klatki dla kierowcy, zostal z miejskich autobusow zwolniony. Murzynowi oczywiscie nic nie zrobiono bo przeciez padl ofiara angielskiego rasisty. Odpowiedz Link Zgłoś
hassleader Re: Rowerzysta z pięściami ruszył na kierowcę aut 05.06.12, 02:33 takich absurdów w "cywilizowanym Londynie" i okolicach jest mnóstwo. Pewna nauczycielka zwróciła uwagę 8-letniemu uczniowi, zeby nie pluł na innych uczniów. Ten poskarzyl sie mamie, ta dyrektorowi szkoły i skończyło się tak, że nauczycielka musiała przepraszać matkę "plujca" za zwrócenie mu uwagi. Brak słów po prostu. Pod tym względem jednak Polska jest zdrowszym krajem. Jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś