eprom1977
13.06.12, 08:49
Marek Żydowicz "buduje" centrum festiwalowe w Bydgoszczy, a tymczasem w Łodzi informuje media, że zamierza nadal budować swój program w łódzkim EC-1 (tzw. Nowe Centrum Łodzi). No to gdzie właściwie buduje swój pomnik ten pan?
Żydowicz postanowił zablokować pomysł zbudowania w Łodzi centrum - muzeum historii kina polskiego. I nadal twardo chce kontynuować swoją obecność w Łodzi. Zwróćcie uwagę, że w różnych dyskusjach Żydowicz występuje raz jako Fundacja Tumult z Torunia (jest prezesem), Fundacja Sztuki Świata spod Łodzi (wraz z D. Lynchem kieruje tą fundacją), festiwal Camerimage z Bydgoszczy (jest dyrektorem) czy spółka Camerimage Łódź Center (Żydowicz był tam prezesem, do niedawna pobierał za to 17.000 zł pensji miesięcznie). Którego Żydowicza gościcie za 2.5 miliona nad Brdą?...
Cytat z Dziennika Łódzkiego o budowie Centrum Kultury Filmowej w Łodzi: "Żydowicz powiedział, że jego zdaniem realizacja projektu, o którym wyraził się z uznaniem, nie może nastąpić w budynku EC-1 Wschód. - Fundacji przedstawiono projekt, delikatnie mówiąc, akademicko-kompilacyjny, melanż pomysłów i programów z kilku europejskich instytucji kulturalnych, nic oryginalnego. Po przeanalizowaniu go, zarząd Fundacji, a także fundatorzy David Lynch i ja, stwierdziliśmy, że nie ma możliwości połączenia go z przygotowanym przez nas programem dla EC-1 Wschód. [...] - mówi Marek Żydowicz. - Władze chcą ewidentnie wcisnąć nam nieproszonego gościa. Nie godzimy się na to, by kosztem naszych pomysłów UMŁ realizował swe megalomańskie pomysły o Narodowej Instytucji Kultury Filmowej".
Cały tekst: www.dzienniklodzki.pl/artykul/595245,spor-o-centrum-kultury-filmowej-w-ec1,id,t.html?cookie=1