swiniopas6
21.06.12, 06:10
Wracam a tu hiobowe wiesci: nie ma juz Jacusi. Dziadek, hodowca kanarkow i sasiad, melduje, ze mala przestala jesc i umarla. Nic dziwnego bo kazda kanalia w kurniku lubila ja kopnac w dupe. Ja jeden tylko karmilem moja coreczke ziarenkami kukurydzy na stole, odpedzalem inne kury. Wiec pewnie umarlo moje dziecko ze zgryzoty. Nie mialo z kim sobie pogadac bo Placek, jej osobisty kopulant i braciszek, dzis co jedynie skrzeczy i biega za Chinkami z Pekinu. Na swiat przyszla jako Jacek,siostra Placka, w koreanskim inkubatorze na 3 jajka. Pamietam jak w sierpniu ub.roku wstawalem o 2-giej rano by ze strzykawki napoic male piskle. Pozniej juz biegala za mna niczym piesek, znosila nawet male jajeczka. Ona jedna siadala mi na ramie, kula dziobkiem by dac wiecej ziarenek, rozmawiala ze mna zawsze grzecznie odpowiadajac na pytanie zamiast wydawac z siebie kurze wrzaski. Gdy w kurniku stado zanosilo w niebiosa Piesn o Znoszeniu Jajek, taki hymn dziekczynny za to ze ktoras z nich wykonala swoj damski obowiazek, to ja moglem rozpoznac wsrod chorzystek cieniutki glosik mojej pupilki. I dzis ja gryza robaki?
Zal, zal wielki mnie ogarnia. Nie bez tego tez, ze placze rowniez sam nad soba. Moj wlasny DziPis(lekarz domowy) wydal i na mnie wczoraj odroczony wyrok smierci. Mam astme sercowa, kaze mi zrobic baterie testow, jakies hormony sercowe, EKG. Hormony w sercu? Pierwsze slysze ale coz, wysiadlem przeciez juz 5 lat temu z tego tramwaju. Podobno wynalazek amerykanski: 15 minut i juz wiemy czy faceta zabije dzuma czy tez cholera. Czyli, w moim wypadku constrictive pericarditis albo zwyczaja myopatia serca. Mam sie odchudzic, stracic radosc wypicia Zubrowki? A na ch.uj z takim zyciem, wole juz Nirvanah, Shangri-lah w niebie mojej Jacusi.