maura4
21.06.12, 10:19
Nie warto, chyba, że ma planuje się karierę naukową. Warto iść szybko do pracy. Pracodawców ani w Polsce, ani zagranicą nie interesuje ile i jakich studiów ukończyłeś, pomijając wąskie specjalizacje. Piszę to na podstawie przyglądania się karierom kuzynów, nieco starszych znajomych. Lepiej wyjechać po licencjacie i na miejscu uzupełnić wykształcenie. Nawet nie muszą to być studia magisterskie. W niektórych krajach wystarczy, że odbędziesz np. roczny kurs zakończony egzaminem, przygotowujący do pracy w wyuczonym w Polsce zawodzie, aby otrzymać niezłą pracę. Ja znam kilkanaście osób, które przeszły taką drogę i dziś mają niezłą pracę, zarobki i fajne życie. Znam takich, co jadą na urlop w miesięczną podróż po Meksyku i Kubie, i nie musieli parę lat na nią oszczędzać.