pherus 01.07.12, 22:21 Ktoś mieszka w centrum i narzeka na hałas, szczyt głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kibic-to-ja Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 01.07.12, 23:32 Żenujące sposoby walki z nic nie szkodzącymi ludźmi. Trzeci świat jest na wyższym poziomie niż ten człowiek. Biedni ci mieszkańcy centrum Bydgoszczy - impreza na Łuczniczce = ZA GŁOŚNO, spać nie mogę w nocy, nie róbcie tego. Deskorolkarze w centrum = ZA GŁOŚNO, spać nie mogę w dzień, nie róbcie tego. Impreza na Wyspie Młyńskiej = ZA GŁOŚNO, spać nie mogę w nocy, nie róbcie tego. Wszystko przeniosą do Myślęcinka = ZA GŁOŚNO, spacerować w niedzielę nie mogę, nie róbcie tego. Przeszkadza? To na wieś będzie spokój, a nie tam lepiej też nie, bo by zaczęli walczyć z rolnikami w żniwa, w końcu lipcu to całą dobę jest hałas na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
poiuytrewq1990 Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 01.07.12, 23:44 Ja tam nie mieszkam w centrum ale trochę by mnie wkurzało takie stukanie dzień w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczur01 Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkowcami 01.07.12, 23:53 Taaa, jak wyzej napisano, jak nie pasuje halas miasta to na wies sie wyprowadzic. A swoja droga ciekawe czy lepsze byloby gdyby ci ludzie zamiast jazdy na deskach palili, kleli, narkotyzowali sie, wyrywali torebki i zrywali lancuszki z szyi, zaczepiali dzieci... Jednak Polak to wredny typ i potrafi kazdemu "umilic" zycie byleby tylko ten drugi nie mial lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
gsz1085 Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 00:03 Lepiej, żeby młodzież siedziała przed komputerami albo piła piwo pod sklepem, c'nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
stanczyk1511 Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkowcami 02.07.12, 00:12 A mnie wkurza bezczelność rolkarzy i całkowita indolencja organów porządkowych. Nie chodzi o hałas, choć pewnie jest dla mieszkańców uciążliwy. Chodzi o powagę i uszanowanie miejsca. To jest pomnik - memoriał poświęcony tym, co walczyli i ginęli za wolność Ojczyzny. Prawnie należy się ochrona, a policja i straż miejska dochodzi, kto w desperacji olej rozlał. A sprawdzali, kto specjalnie nawoskował krawędź kamiennego podestu ?. Kpina z praworządności. Skonfiskować deskorolki i przegnać to bezrozumne towarzystwo na cztery wiatry. Jak będą protestować, dowalić kolegium im samym, albo rodzicom. Porządek musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_zet Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 01:28 stanczyk1511 napisał: > To jest pomnik - memoriał poświęcony tym, co walczyli > i ginęli za wolność Ojczyzny. I nie robili tego po to, żeby teraz wszyscy stali dookoła na baczność jakby łyknęli kij od szczotki. > Skonfiskować deskor > olki i przegnać to bezrozumne towarzystwo na cztery wiatry. Jak będą protestowa > ć, dowalić kolegium im samym, albo rodzicom. Porządek musi być. PRL, MO i kolegia odeszły już jakiś czas temu w niebyt, na całe szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
stanczyk1511 Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 09:14 Istotnie. Wdałem się w niepotrzebną dyskusję z półgłówkami. Spadam. Co nie znaczy, że zgadzam się z ich pogladami, postępowaniem i pustostanem w łepetynach. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 10:39 stanczyk1511 napisał: > Istotnie. Wdałem się w niepotrzebną dyskusję z półgłówkami. Spadam. Co nie znac > zy, że zgadzam się z ich pogladami, postępowaniem i pustostanem w łepetynach. Ale nie zapomnij, ze nie jesteś sam. Też nie znoszę półgłówków mających się za pępek świata i olewajacych potrzeby otoczenia (w tym przypadku: prawa do ciszy). Odpowiedz Link Zgłoś
szklanka_herbaty Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 12:35 @ka_zet Dokładnie tak! Zgadzam się w 100%, że wszystkie memoriały mimo że są miejscami pamięci, to nie są miejscami żałobnymi. Wszyscy, którzy ginęli za kraj chcieli, by był on znów wolny i szczęśliwy, a nie z każdym kolejnym poległym stawał się jeszcze większym cmentarzem. Tę politykę stosuje J.Kaczyński uważając, że wszystkich i wszystko trzeba upamiętniać i opłakiwać, kiedy powinniśmy świętować i przy świętowaniu dziękować tym poległym że dzięki nim owe świętowanie w ogóle może mieć miejsce. Memoriał to nie mogiła, a wolność to radość - nie żałoba! Niech deskorolkarze i rolkarze i wszyscy inni jeżdżą sobie do woli. Natomiast mieszkańcy, którzy chcą ucinać sobie popołudniową drzemkę po pracy? Po co? Równie dobrze można wyjść na spacer, bo w centrum jest tyle wspaniałych miejsc, za to położyć się wcześniej spać. Nie można winić deskorolkarzy za własny tryb życia, kiedy nie dosypia się nocy i potrzeba spać w dzień! Odpowiedz Link Zgłoś
szklanka_herbaty Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkowcami 02.07.12, 08:17 "Miasto odpisuje nam, że taki park popsuje wizerunek przestrzeni miejskiej" To najbardziej absurdalna wypowiedź jaką słyszałem! Skatepark popsuje wizerunek przestrzeni miejskiej? W jaki sposób? Czyżby nagle miało się okazać, że miasto jednak nie tylko jest dla emerytów i ludzi spacerujących z psami żeby wysr... psa na trawnik i nie posprzątać po nim nawet? SZOK! Takie myślenie jest świadectwem ciasnoty umysłowej, gdyż jazda na deskorolce sama w sobie jest też sportem, który w dodatku doczekał się profesjonalnych mistrzostw i zawodników, ma własne zasady i jest chętnie transmitowany przez stacje sportowe o profilu sportów ulicznych i ekstremalnych. Jeśli miasto uważa to za psucie wizerunku, to muszę chyba stanąć po stronie deskorolkarzy i walczyć ze średniowiecznym podejściem do sportu i wizerunku. Sam ani nie jeżdżę, ani nie jeździłem na deskorolce, jednak po kilku latach "przerwy" od Bydgoszczy spędzonych w akademiku w Łodzi (okrzykniętej niesłusznie jednym z najbrzydszych miast w Polsce), wiem że DA SIĘ. W największym Łódzkim parku istniało swojego czasu stare i zaniedbane miasteczko rowerowe z próchniejącymi elementami i zarastającymi alejkami. Znajdowało się w pięknym parku w stylu angielskim, ale nikt z niego nie korzystał. Ostatecznie teren "odzyskano" dla młodzieży budując tor do "dirtu" BMX-owego pełny ładnych hopek, profilowanych ramp itd. Tam nie zepsuło to wizerunku, a z zapomnianego i zarastającego kawałka parku uczyniło tętniący życiem fragment miasta. Da się? DA! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkamnacieszkowskiego Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkowcami 02.07.12, 08:28 Niech jeżdża na tych deskach, rowerach i nie wiem czym jeszcze ile im się podoba. Wszyscy, którym przeszkadzają hałasy w centrum niech się przeprowadzą na inne osiedla. Centrum każdego miasta jest od tego by w nim organizować koncerty, festyny, jest dostępne dla wszystkich mieszkańców - w tym dzieciaków, które prędzej przyjdą z deską na DARAMOWY Plac Wolności niż będą podróżować do Myślęcinka. Palantowi, który wylał olej radzę przejść się po innych ulicach w centrum i popatrzeć co robią dzieciaki, które na deskach nie jeżdżą, nie grają w piłkę - stanie w bramie, plucie, palenie, picie, sikanie, lista jest długa. Dajmy tym dzieciakom być dziećmi i przestańmy blokować ich zakazem jazdy na rolkach na Placu, zakazem gry w piłkę pod chyba każdym blokiem w Polsce, zakazem wchodzenia na trawę (nieważne, że w promieniu 10 kilometrów tylko parkingi i żadnego placu zabaw) itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 10:41 Ty się lepiej nie wypowiadaj, bo sam jesteś z tych, którym autobusy na Cieszkowskiego przeszkadzają.... Hipokryta. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkamnacieszkowskiego Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 02.07.12, 11:08 a właśnie, że będę. Pozdrawiam Ciebie i kierowców autobusów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Kościelne dzwony, dyskoteki i deskorolki 02.07.12, 16:22 Pamiętam epizod w Niemczech, gdy zdarzyło mi się pomagać polskim laweciarzom w niemieckim warsztacie mechanicznym. Upomniano mnie tam żebym nie pokrzykiwał na kierowcę podczas cofania, ponieważ warsztat znajduje się wśród mieszkań i hałas przeszkadza mieszkańcom w wypoczynku. Co ciekawe - szmatami wycieraliśmy też plamy oleju na betonowym podjeździe warsztatu, bo deszcz mógłby ten olej wypłukać do kanalizacji burzowej, a to skaziłoby wodę w rzece. No i wszyscy stosowali się do tych zasad poprzez szacunek do Niemców i ich prawa, bo i za jedno i za drugie przewinienie grożą tam mandaty. Prawie 16 czy 18 lat temu pozwoliło mi to wyrobić pogląd na temat hałasu i plam z oleju silnikowego. Trudno się dopatrzeć harców wokół pomników w Poznaniu czy w Toruniu, może także w Bydgoszczy powinniśmy zachować szacunek do porządku i spokoju? Sądząc po sadzach palonych palet i opon w piecach okolicznych kamienic można stwierdzić, że starówkę/śródmieście bydgoskie zamieszkują uboższe warstwy społeczeństwa i rzeczywiście płatny bilet na dedykowany tor może być zbyt drogi - skoro ojciec nie ma na kocioł gazowy i paliwo do niego to nie ma na bilety do kina. To oczywiste. Ale może jednak warto odświeżyć propozycję miasta w sprawie toru w jakimś parku? Z dala od mieszkań gdzie huk plastykowych kółek byłby tłumiony przez drzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
szklanka_herbaty Re: Kościelne dzwony, dyskoteki i deskorolki 02.07.12, 17:39 Widzisz ... tutaj masz informacje trochę sprzeczna z tym, co padło w artykule, cytuję: Strażnicy uważają, że ten problem można rozwiązać. - Od dwóch lat prosimy ratusz o wybudowanie w centrum miniskateparku - wyjaśnia Faustmann. - Miasto odpisuje nam, że taki park popsuje wizerunek przestrzeni miejskiej. Do mnie to nie trafia, mamy XXI wiek, takie miejsce raczej poprawiłoby ten wizerunek - zauważa. Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: Kościelne dzwony, dyskoteki i deskorolki 02.07.12, 17:45 dalej jest też że w centrum owszem nie ale że władze miasta wcześniej zapraszały deskarzy do rozmów z intencją budowy tego czegoś dla nich w parku Witosa. Myślę, że jeżeli ktoś kupi mieszkanie za 200 - 400 tysięcy to ma prawo do świętego spokoju, i jednocześnie ktoś kto stoi słabo z kaską i nie stać go na bardziej wysublimowane rozrywki dla pociechy - zapewne będzie wolał by jego dzieci jeździły w dedykowanym miejscu w parku niż narażały się na mandat za jeżdżenie po deptakach i pomnikach. Wydaje się logiczne, znam parę miast gdzie tak jest. szklanka_herbaty napisał: > Widzisz ... tutaj masz informacje trochę sprzeczna z tym, co padło w artykule, > cytuję: > > Strażnicy uważają, że ten problem można rozwiązać. - Od dwóch lat prosimy ra > tusz o wybudowanie w centrum miniskateparku - wyjaśnia Faustmann. - Miasto odpi > suje nam, że taki park popsuje wizerunek przestrzeni miejskiej. Do mnie to nie > trafia, mamy XXI wiek, takie miejsce raczej poprawiłoby ten wizerunek - zauważa > . > Odpowiedz Link Zgłoś
szklanka_herbaty Re: Kościelne dzwony, dyskoteki i deskorolki 02.07.12, 20:04 Nie widzę związku ... Jeśli ktoś kupuje sobie mieszkanie za 200-400 tysięcy, to zdaje sobie sprawę z tego, że tylko od jego wyboru zależy czy będzie tam cisza i sielanka, czy gwar i tętno miasta. Wybierając mieszkanie w centrum miasta nie wolno oczekiwać że w SAMYM CENTRUM będzie wiecznie cisza i spokój, a miasto nagle przestanie tętnić życiem. Trzeba pamiętać, że płaci się wyłącznie za samo mieszkanie, a okolicę się już tylko wybiera. (Poniżej lekko zbaczam z tematu, więc żeby ktoś nie powiedział, że nie ostrzegałem ! :D) Nie rozumiem natomiast pojęcia "wysublimowane rozrywki dla pociechy". Albo coś jest dla dziecka rozrywką, albo jest wysublimowane ... albo rodzice pozwalają dziecku robić te rzeczy, które dzieciaka pasjonują i bawią, albo wciskają mu swoje wymysły i fanaberie co wcale nie musi być dla dzieciaka "rozrywką", mimo iż rodzic będzie przy tym pęcznieć z dumy. Tutaj raczej chodzi o dzieciaki, które zobaczyły taką kulturę, może nawet zawody i po prostu chcą spróbować - w dodatku nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że korzystanie z ramp i skateparków to nie to samo co tak zwany "street", który jest osobną dyscypliną i zakłada wykorzystanie przestrzeni miejskiej właśnie. Jasne, że wiąże się to z mandatem dość często, ale to jest po prostu taka kultura ... tak jak ludzie grający w golfa i lubujący się w operetkach i stylu retro tworzą jakąś kulturę. Nic na to nie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_rzadzi_wiekszym Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkowcami 05.07.12, 15:23 właśnie dlatego jestescie kołtunami, którym wydaje się, że moga byc metropolia. papcie sobie zakładajcie, by w ciszy chodzić po centrum. Zreszta, po zmroku i tak to wyglada jak centrum Wabrzeżna. Odpowiedz Link Zgłoś
friedmar Re: Mieszkańcy centrum idą na wojnę z deskorolkow 06.07.12, 16:56 Toruńska pogarda do Wąbrzeźna maluje niestety torunian jako zapatrzonych w siebie drobnomieszczan ale nie jako liderów regionalnego rozwoju. Wąbrzeźno to ciekawe miasteczko. Niestety jak większość miejscowości województwa Toruńskiego stłamszona kosztem rozwoju Torunia właśnie. Wymień mi choć jedno miasto województwa toruńskiego, które skorzystało na tym że podlega administracyjnie pod Toruń. maly_rzadzi_wiekszym napisała: > właśnie dlatego jestescie kołtunami, którym wydaje się, że moga byc metropolia. > papcie sobie zakładajcie, by w ciszy chodzić po centrum. Zreszta, po zmroku i t > ak to wyglada jak centrum Wabrzeżna. Odpowiedz Link Zgłoś