VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyków

IP: 195.149.86.* 25.06.04, 00:17
To jest pic na wodę, fotomontaż! Jestem tegorocznym olimpijczykiem matematyki i informatyki, a VILO (z tego) zawdzięczam tylko to, że było jeszce parę innych osób - pasjonatów, od których można było podpatrywać i się uczyć. W bydgoskich szkołach nie ma czegoś takiego jak "praca z uczniem zdolnym", a "własne metody", o których mówi p. dyr. Waszkiewicz to są - ale tylko na papierze!
Inna sprawa, że w Bydgoszczy nie ma lepszej szkoły, i że w VILO jest atmosfera do nauki matematyki i informatyki - ale tę atmosferę tworzą uczniowie, a nie nauczyciele!!!
    • Gość: pronce31 Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 25.06.04, 07:59
      A gdzie finaliści, choćby uczestnicy (?), olimpiad humanistycznych???!!! VI
      zawsze ma wielu olimpijczyków w przedmiotach ścisłych. Wydaje się jednak, że o
      poziomie szkoły, jej osiagnięciach naukowych, powinny świadczyć wyniki z
      olimpiad organizowanych we wszystkich kierunkach - szczególnie humanistycznych.
      Czyżby polonistom z VI nie chciało się pracować z uczniem zdolnym - a może ...
      nie ma zdolnych humanistycznie uczniów (i nauczycieli) w VI? Pora zburzyć mity
      o VI i I jako najlepszych liceach w Bydgoszczy.
      Narcyz - w pełni zgadzam się z twoją opinią. A praca z uczniem zdolnym ... fiu
      fiu, jak mawiał jeden mój kolega, to rzeczywiście jest tylko zapis na papierze.
      Z uczniem zdolnym pracuje się w tych szkołach, o których wcale nie słychać...
    • unsatisfied6 Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 25.06.04, 08:24
      Gość portalu: narcyz napisał(a):

      > To jest pic na wodę, fotomontaż! Jestem tegorocznym olimpijczykiem matematyki
      i
      > informatyki, a VILO (z tego) zawdzięczam tylko to, że było jeszce parę
      innych
      > osób - pasjonatów, od których można było podpatrywać i się uczyć. W
      bydgoskich
      > szkołach nie ma czegoś takiego jak "praca z uczniem zdolnym", a "własne
      metody"
      > , o których mówi p. dyr. Waszkiewicz to są - ale tylko na papierze!
      > Inna sprawa, że w Bydgoszczy nie ma lepszej szkoły, i że w VILO jest
      atmosfera
      > do nauki matematyki i informatyki - ale tę atmosferę tworzą uczniowie, a nie
      na
      > uczyciele!!!

      zbierają śmietankę ze szkół podstawowych . ci uczniowie sami mogą się
      uczyć bez szkoły i też będą mieli wyniki .
      • Gość: LO Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 09:22
        Tak, można tak powiedzieć - zbieraja śmietankę z gimnazjów (od paru lat do LO
        nie idzie się po podstawówce). Ale nauka w towarzystwie takiej śmietanki jest
        czymś zupełnie innym, niz próba wybicia się w środowisku zdominowanym przez
        przyszłych studentów studiów zaocznych. A takich jest wiekszość.
        O czym świadczy takie parcie na licea świeżej daty? O wysokim poziomie? Wątpię
        Jest mnóstwo chętnych na odpękanie tych trzech lat i bezproblemowe zdobycie
        matury. Powszechna opinia jest taka, że w tych "nowych" jest to ławiejsze.
        • unsatisfied6 przypuszczam , że można więcej 25.06.04, 12:55
          Gość portalu: LO napisał(a):

          > Tak, można tak powiedzieć - zbieraja śmietankę z gimnazjów (od paru lat do LO
          > nie idzie się po podstawówce). Ale nauka w towarzystwie takiej śmietanki jest
          > czymś zupełnie innym, niz próba wybicia się w środowisku zdominowanym przez
          > przyszłych studentów studiów zaocznych. A takich jest wiekszość.
          > O czym świadczy takie parcie na licea świeżej daty? O wysokim poziomie?
          Wątpię
          > Jest mnóstwo chętnych na odpękanie tych trzech lat i bezproblemowe zdobycie
          > matury. Powszechna opinia jest taka, że w tych "nowych" jest to ławiejsze.

          do ogólniaka idą po gimnazjum ( głównie 50 ), do gimnazjum nr 50 po pdst , do
          gimnazjum nr 50 idą tylko uczniowie po olimpiadach ze średnią min 5 .
          sumując zbierają najlepszych uczniów po dwóch selekcjach ( pdst i gimnazjum ).

          zastanawiam się , czy ilość laureatów olimpiad krajowych z wszystkich szkół
          ogólnokształcących w Bydgoszczy byłaby taka sama , wyższa , czy niższa , gdyby
          nie fakt odebrania innym szkołom największego potencjału w postaci zdolnego
          i sprawdzonego ucznia - przypuszczam , że mogłaby być większa .
      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 26.06.04, 12:21
        U6 swietna teoria, wypraktykuj ja na swoich corkach!Niech same sie ucza to
        zobaczysz co z tego wyjdzie.Znam dyrektor Waszkiewicz, znam matematykow z
        Torunia, ktorzy wspolpracuja z VI.Ciekawy jestem, ktory to olimpijczyk wypisuje
        takie bzdury.Zwroc uwage na cykl ksztalcenia w VI.Najpierw gimnazjum potem
        Liceum.Zobacz jakie klasy gimnazjalne osiagnely ostatnio sukcesy w kangurze.Co
        wszyscy sami ucza sie?Bzdura totalna!!!Doskonala wspolpraca wybitnie
        uzdolnionej mlodzieży i doskonalych pedagogow.znam kilku absolwentow klasy mat-
        inf, rowniez olimpijczykow szczebla centralnego z infy, ktorzy stwierdzili, ze
        gdyby nie taka Pani Waszkiewicz to ich rozwoj informatyczny pozostalby na
        etapie obslugi systemu.Tak wiec reasumujac twierdzenie Narcyza to raczej jego
        bardzo subiektywne odczucie nie majace odzwierciedlenia w rzeczywistosci.
        • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 18:41
          Ja rowniez jestem olimpijczykiem (informatyka wlasnie!) - kolega narcyza.
          Rowniez jestem tegorocznym absolwentem.
          Jesli chodzi o swoje cory, to nie chodzi o to, zeby zmusic je do wlasnej nauki.
          Narcyz chcial tylko zauwazyc, ze ,,szostka'' to uczniowie, a nie nauczyciele plus
          toki nauczania.
          Z mojej klasy bylo trzech olimpijczykow (dwoch ,,podwojnych'' - mat i inf. ja to
          ten ,,pojedynczy''). Zaden z nas nie slyszal o jakichs indywydualnych tokach
          nauczania. Zatem jest to po prostu tylko na papierze.
          Generalnie, to ,,szostka'' jest fajna, ale to dzieki temu, ze przyciaga
          fantastyczna mlodziez. Jesli chodzi o normalna nauke (nie olimpijska), to jest
          OK. Ale jesli chodzi o olimpijczykow, to oni (przynajmniej informatycy) musza
          sobie sami radzic. Matematycy maja kolko informatyczne z prof. Kurlandczykiem
          z Torunia, podobno ciekawe zajecia, ale nie jest to zaden indywidualny tok
          nauczania.
          Jesli chodzi o Kangura - to totalna bzdura, Macieju. Niby jak mozna sie nauczyc
          na Kangura? Mozna co najwyzej przerobic zadania, ale na to nie ma czasu w szkole...
          Doskonalych pedagogow? Nie poznalem zadnego.
          A Ci olimpijczycy, co mowili, ze ,,gdyby nie pani W. to ...'', to oni po prostu
          klamali. Umyslnie. Przeciez nie interesuje ich juz przyszlosc ,,szostki'', albo
          moze po prostu mysla, ze takie gadanie tej ,,szostce'' doda rozglosu?
          Jesli chodzi o to, kto wypisuje takie bzdury ...
          podpisuje sie pod tym, co napisal narcyz.
          Moge sie spotkac z Toba, Macieju na piwie i o tym pogadac.
          Jestem dostepny w soboty, 14.00, szklana barka - gram tam w Go, pytac o wyska.

          Odczucia narcyza nie sa subiektywne. Podziela je wiekszosc tegorocznych
          olimpijczykow z VI LO.

          PS. Aha. Jesli p. dyr. Waszkiewicz by takie informacje podala jakies 2-3 lata
          temu, to bym sie z nia zgodzil. Ale od czasu, gdy zostala dyrektorem (3 lata
          temu chyba), przestala sie interesowac informatykami. Zreszta to przeciez
          normalne, ze nie ma na nas czasu. Ale nie jest dla mnie normalne tak klamac
          publicznie.

          Pozdrawiam.
          ,,Nie dajcie gnusniec umyslom - grajcie w Go!''
          • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 26.06.04, 19:54
            Fakt to sa absolwenci z 2001.Ostatnio bylem na konferencji informatycznej w
            toruniu (luty 2004) i rozmawialem z nia nt. prowadzonych zajec.Faktycznie
            wspomniala, ze ma nowych nauczycieli, niestety tych nie znam.Jezeli chodzi o
            indywidualizacje procesu nauczania to moze ona odbywac sie w tej samej klasie z
            ta roznica, ze rozni uczniowie otrzymuja zadania o stopniu trudnosci
            dostosowanym do mozliwosci ucznia.To nie musza byc zajecia oko w oko.
            • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 10:29
              Nowi nauczyciele informatyki sa dobrzy, ale nie tak dobrzy, zeby uczyc
              olimpijczykow. Zreszta jesli chodzi o informatyke, to program w liceum sie troche
              rozmija z tym, co jest na olimpiadzie. Nie mam do nich zalu.
              Mam jedynie zal do p. dyr., ktora uwaza, ze prowadzila z nami zajecia, ktorych
              nie prowadzila.
              Teoretycznie bylo w tym roku kolko informatyczne dla klas 4 (dla mlodszych tez)
              przygotowywujace do olimpiady. Ale bylo ono tylko na planie. P. dyr. byla
              kilka razy w pierwszym semestrze (raz przyniosla tresci zadan na olimpiade, w
              nastepnym tygodniu omowienie zadan, zeby Ona wiedziala, o co w nich chodzi).
              Potem pojawila sie jeszcze pare razy, lecz bezproduktywnie. W drugim semestrze
              chyba w ogole zapomniala, ze ma w planie kolko.
              A to co mowisz, czyli otrzymywanie zadan do rozwiazania, to nie jest to praca
              z uczniem. Zadania to moge sobie sam w internecie znalesc, jest ich tysiace.
              Albo nawet sam wymyslec. Oczywiscie, mowie tylko i wylacznie o informatyce -
              jest to na tyle mloda dziedzina, ze uczniowie maja duzo wiecej rozwiazanych
              zadan od nauczycieli.
              Bo jesli chodzi o matematyke, czy chemie, to z tego co widzialem w VI LO -
              bylo calkiem niezle. Kolko chemiczne sie odbywalo, matematycy mieli indywidualny
              tok...
              Ale informatycy - sami sie uczyli.

              Pozdrawiam.
              • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 27.06.04, 15:11
                Nie bede tutaj opisywal istoty pracy z uczniem zdolnym.Powiem krotko,
                nauczyciel przygotowuje zadania dla ucznia, nastepnie uczen je rozwiazuje i
                efekt swojej pracy analizuje z nauczycielem.Watpie w to, aby kazdy z uczniow
                wszystko rozwiazywal sam, jezeli tak jest to stopien trudnosci jest
                nieadekwatny do mozliwosci ucznia.Wtedy mozna faktycznie powiedziec, ze
                indywidualizacja procesu nauczania jest fikcja.
                ps. szkoda, ze dyr. tak zaniedbala was, a wierz mi prosze ona doskonale wie o
                co biega w tych zadaniach.Odnosnie programu to musi on byc dostosowany do
                wymagan z zakresu przedmiotu.Informatyka to nie tylko algorytmy, schematy
                blokowe i jezyki programowania.Te tresci powinny byc realizowac sie na kolku,
                przygotowywujac Was do olimpiady.
                • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 00:10
                  Alez zgadzam sie ze wszystkim, co tutaj piszesz.
                  Rowniez z tym, ze p. dyr. wie, o co biega w zadaniach.
                  W drugiej klasie wspolpraca z nia zapowiadala sie na calkiem niezla i bylem
                  wtedy pod wrazeniem, ktore rownie szybko upadlo, co uroslo (jezu, jak ja pisze..
                  spac lepiej juz pojde :P).
                  Chodzi nam tylko o to, zeby tak bezczelnie nie klamala.
                  Mogla powiedziec np., ze w tym roku informatycy byli tak dobrzy, ze sami sobie
                  poradzili, a Ona wiedziala, ze sobie poradza, czy cos takiego - zdecydowanie mniej
                  bylbym zbulwersowany.
                  Albo mogla poprostu NIC nie mowic. Przemilczec ten temat... Ja bym tak nie mogl.
                  Tylko i wylacznie o to mamy zal.

                  PS. Gdybysmy nie zostali olimpijczykami, to bysmy wtedy mieli zal o to, ze sie
                  nami nie zajela. Ale moze Ona wiedziala, ze tym razem nam sie uda...
                  • unsatisfied6 domagasz się innego obyczaju 28.06.04, 10:31
                    Gość portalu: wysek napisał(a):

                    > Alez zgadzam sie ze wszystkim, co tutaj piszesz.
                    > Rowniez z tym, ze p. dyr. wie, o co biega w zadaniach.
                    > W drugiej klasie wspolpraca z nia zapowiadala sie na calkiem niezla i bylem
                    > wtedy pod wrazeniem, ktore rownie szybko upadlo, co uroslo (jezu, jak ja
                    pisze.
                    > .
                    > spac lepiej juz pojde :P).
                    > Chodzi nam tylko o to, zeby tak bezczelnie nie klamala.
                    > Mogla powiedziec np., ze w tym roku informatycy byli tak dobrzy, ze sami sobie
                    > poradzili, a Ona wiedziala, ze sobie poradza, czy cos takiego - zdecydowanie
                    mn
                    > iej
                    > bylbym zbulwersowany.
                    > Albo mogla poprostu NIC nie mowic. Przemilczec ten temat... Ja bym tak nie
                    mogl
                    > .
                    > Tylko i wylacznie o to mamy zal.
                    >
                    > PS. Gdybysmy nie zostali olimpijczykami, to bysmy wtedy mieli zal o to, ze sie
                    > nami nie zajela. Ale moze Ona wiedziala, ze tym razem nam sie uda...

                    domagasz się innego obyczaju w Polsce . żyjemy w kraju postkomunistycznym ,
                    w którym władza podpisuje się pod sukcesem obywatela , a porażkę władzy
                    przypisuje obywatelom .
                    • Gość: wysek Re: domagasz się innego obyczaju IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 20:42
                      Ja sie tego nie domagam - Narcyz sie tego domaga.
                      Moim zdaniem - bezcelowo. Ja tylko udzielam mu poparcia, bo mnie o nie prosil :)
                      Ja domagam sie prywatyzacji szkol.
                      Domagam sie prawdziwego KAPITALIZMU (cos na wzor USA w XIX w., lub chociaz za
                      Reagana), czyli systemu, gdzie kazdy dostaje tyle, na ile zasluguje.
                      www.celebratecapitalism.org/bernsteindeclaration/polish/:-)
                      Dobra, proponuje skonczyc ten watek, bo juz chyba wszystko zostalo powiedziane.
                      Pozdrawiam.
                      • unsatisfied6 Re: domagasz się innego obyczaju 28.06.04, 22:43
                        Gość portalu: wysek napisał(a):

                        > Ja sie tego nie domagam - Narcyz sie tego domaga.
                        > Moim zdaniem - bezcelowo. Ja tylko udzielam mu poparcia, bo mnie o nie
                        prosil :
                        > )
                        > Ja domagam sie prywatyzacji szkol.
                        > Domagam sie prawdziwego KAPITALIZMU (cos na wzor USA w XIX w., lub chociaz za
                        > Reagana), czyli systemu, gdzie kazdy dostaje tyle, na ile zasluguje.
                        > www.celebratecapitalism.org/bernsteindeclaration/polish/:-)
                        > Dobra, proponuje skonczyc ten watek, bo juz chyba wszystko zostalo
                        powiedziane.
                        > Pozdrawiam.

                        mówisz , że nasz obyczaj nie jest dobry - i masz rację
                        to postkomunistyczny obyczaj .
                  • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 28.06.04, 21:36
                    Zapewne slyszales o takim gosciu co nazywal sie Alan Turing. Stwierdzil on, ze
                    przypisywanie wylacznie sobie sukcesow mlodzieży jest daleko idacym naduzyciem.
                    Zgadzam sie z tym w 100%. Zastanawia mnie jedno, na jakiej podstawie
                    twierdzisz, ze nowi nauczyciele nie moga pracowac z olimpijczykami?
                    • unsatisfied6 Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 28.06.04, 22:45
                      Gość portalu: maciej napisał(a):

                      > Zapewne slyszales o takim gosciu co nazywal sie Alan Turing. Stwierdzil on,
                      ze
                      > przypisywanie wylacznie sobie sukcesow mlodzieży jest daleko idacym
                      naduzyciem.
                      >
                      > Zgadzam sie z tym w 100%. Zastanawia mnie jedno, na jakiej podstawie
                      > twierdzisz, ze nowi nauczyciele nie moga pracowac z olimpijczykami?

                      bo pracując z nimi trzeba myśleć ?
                      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 28.06.04, 23:59
                        U6 przecież wiadomo, że trzeba myśleć. Po co takie truizmy?
                    • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 22:52
                      A na takiej podstawie, ze owi nauczyciele sa normalnymi nauczycielami, a nie
                      nauczycielami olimpijskimi. Nie znaja sie na rzeczy. Znam ich przeciez, to wiem.
                      To oczywiscie nie znaczy, ze nie znaja sie na tym, co jest w programie nauczania
                      :-)
                      Zreszta, gdyby mogli je prowadzic, to by to p. dyr. im zlecila - i by miala
                      problem z glowy.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 28.06.04, 23:56
                        Nauczyciele olimpijscy, co to za twór? Tak więc Twoja ocena ich kompetencji
                        wynika wyłącznie z faktu nie przydzielenia im kólka informatycznego i z tego,
                        ze ich znasz (co rozumiesz przez ich znam?). Wniosek bardzo subiektywny i może
                        być krzywdzący. Może Pani dyrektor zwyczajnie nie przewidziała tego, ze bedzie
                        dla Was niedostepna (nawał obowiązków), a chciała dalej prowadzić kółko i
                        szlifować olimpijczyków. To jak to jest? znają się jak to piszesz na rzeczy czy
                        też nie? A co nazywasz ta "rzeczą"? Czy mowa o programowaniu? Znają się na tym
                        co jest w programie nauczania? Nic nie rozumiem?Wydaje mi się, że do oceniania
                        w miarę obiektywnego to raczej jeszcze nie dorosłeś bo brak Tobie odpowiednich
                        kompetencji, co oczywiście nie zaprzecza temu, ze jesteś olipijczykiem z infy.
                        I prosze nie pisz juz, ze dyrektor Waszkiewicz nie jest jak to piszesz
                        nauczycielem olipijskim. Niestety miała pecha i została dyrektorem.
                        • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 11:07
                          Wiesz, w sali informatycznej w VI LO przebylem duuza czesc szkoly, takze cos
                          tam wiem. Nie wiem, dlaczego sie tak zdenerwowales.
                          Po pierwsze, zdefiniujmy: nauczyciel olimpijski - ten, ktory zdolny jest
                          prowadzic dodatkowe zajecia z uczniami aspirujacymi do bycia olimpijczykami.
                          Oczywiscie nie chodzi tylko o czytanie zadan i podawanie kredy. Ta definicja
                          oczywiscie jest tylko wazna dla naszych tutaj rozwazan...
                          Nie mam podstaw sadzic, ze p. dyr. nie jest nauczycielem olimpijskim i takiego
                          zamiaru nie mam. Pecha nie miala, przeciez sama sie zgodzila i wydaje mi sie,
                          ze o to walczyla (czasem ja nawet wspieralem, ale to juz inny temat). Byla
                          przeciez (niepisanym) zastepca dyrektora gimnazjum, z tego co widzialem, co robi,
                          to ogrom obowiazkow i dziwilem sie wtedy, ze ma na nas czas, a potem, gdy juz
                          zostala dyrektorem zespolu szkol, to nie dziwilem sie, ze nie ma. Powtarzam,
                          chodzi mi wylacznie o mowienie prawdy.
                          A jesli chodzi o pozostalych nauczycieli, to po prostu ich znam. Nie wierzysz
                          mi? Mialem przeroznych nauczycieli, mama tez jest nauczycielem, dyrektorem
                          szkoly tez przy okazji, to troche wiem ile ma nauczyciel roboty.
                          Zreszta, dobra, przeanalizujmy informatykow (wylacznie pod wzgledem olimpiady
                          informatycznej).
                          P. dyr. zostawiamy.
                          Barbara K. - nie wie co zrobic, jak komputer przy starcie wyswietla "Non-system
                          disk...". No, moze juz wie, bo jej powiedzialem, ale czy pamieta? Pascal to
                          dla niej czarna magia.
                          Malgorzata P. - wie o grafach tyle, ile musi (wg programu - autorstwa nikogo
                          innego jak p. dyr. mgr Waszkiewicz). Jak widzi zadanie, to _czasami_ potrafi
                          napisac program, ktory dziala, ale wolno, i nic nie zdziala na olimpiadzie.
                          Jak widzi nasze pomysly, to zalamuje sie, bo sama by na to nie wpadla.
                          Jest jeszcze nowy pan, ktory przyszedl w tym semestrze (albo jest od poczatku
                          roku szkolnego) i uczyl PHP... :-) Pan po przeczytaniu zadania spytal
                          ,,i wy to rozumiecie - i potraficie zrobic?''. Nie wiedzial, o co chodzi.
                          Po jakiejs godzinie chyba juz wie, jakich narzedzi uzyc, ale z algorytmika to
                          moze tylko na studiach mial do czynienia, a na studiach jak to w szkole
                          - mozna sie wyryc i zapomniec.

                          Podsumowujac dodam, ze zaden nauczyciel inf. w VI LO oprocz p. dyr. sam by sie
                          nie zgodzil na prowadzenie zajec dodatkowych.
                          Ewentualnie p. Piekarska moglaby poprowadzic kilka pierwszych lekcji wstepu
                          do zadan olimpijskich, ale potem bez p. dyr. nie da sie obyc.
                          I prosze, nie pisz mi, ze nie jestem kompetentny, czy subiektywny, bo to nie
                          tylko moja opinia, i nie tylko uczniow.

                          Pozdrawiam.
                          Z ustesknieniem czekam na odpowiedz ;-)
                          • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 11:12
                            o shit, nie mialem uzywac tego nazwiska na P. :(((
                          • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 30.06.04, 23:27
                            Nie mialem czsu odpowiedziec.Teraz dopiero do mnie ta argumentacja przemawia, a
                            z tym non-system to nie żart.Tylko, ze Twoje stwierdzenie, ze znaja program to
                            było nad wyrost.Oni nie maja pojecia o programie infy.Jezeli tak dzieje sie w
                            VI to co robi dyr.W?Czy ona nie wie z kim pracuje.
                            ps.załamałeś mnie bo córka mojego kuzyna dostała sie do klasy inf. w
                            VI.Dziewczyna wybitnie zdolna.Oni mnie chyba powieszą jak bedzie miala
                            takich "mistrzów".Jeżeli to wszystko prawda to oddaję honor.To w Bydzi nigdzie
                            nie ma juz dobrej infy!!!!
                            • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.07.04, 08:53
                              Przepraszam, ale w tym momencie nie poprzestane na przeczytaniu. Ucze w tym
                              liceum informatyki. No wiec jesli chodzi o indywidualne toki to one na prawde
                              sa! Jesli chodzi o kola to tez sa! Przyznaje,ze w ostatnim roku nie bylo
                              odpowiedniego kola dla olimpijczykow którzy aspirowali do finału OI, ale p.Dyr.
                              miala dla nich kolko wczesniej i doskonale wiedziala jakie to madre chlopaki,
                              wiec z braku czasu sobie odpuscila to kolko. Wspierala ich: pozwalala sie
                              spotykac w sali (takze w ferie), zwalniala z zajec dydaktycznych w najwiekszym
                              nawale pracy.
                              Jesli chodzi o ten Non-System Disk to ta Pani uczyla u nas od dluzszego czasu
                              tylko Technologii Informacyjnej i doskonale sobie z tym radzila (TI maja klasy
                              ogolne, biol-chemy i inne podobne, w programie: budowa komputera, pakiet
                              office, podstawy algorytmiki). Odeszla na emeryture w tym roku. Jesli chodzi o
                              mnie, to duzo juz napisano tutaj na moj temat. Z programem nauczania sobie
                              radze doskonale. Prowadze tez kolka. W tym roku mialam duzo godzin lekcji wiec
                              byly to tylko dwa kolka: kolo rozszerzajace przygotowujace do matury 2005, a
                              takze kolo z algorytmiki dla uczniow klas gimnazjalnych. A wysek sam kiedys
                              powiedzial, ze jest dumny ze chodzi do szkoly, gdzie sa tacy nauczyciele
                              informatyki, jak ja :-)
                              To ze oni dwaj sa nie zadowoleni z powodu takiego, ze sami doszli do finalu nie
                              swiadczy o tym, ze w tej szkole jest zle.
                              W przyszlym roku beda dwa kola olimpijskie (osobne dla gimnazjium, osobne dla
                              liceum), a takze kolo z algorytmiki dla klas pierwszych z rozszerzona
                              informatyka. Oprocz tego kola rozszerzajace przygotowujace do matury: dla klas
                              IIgich i IIIcich liceum. Uczniowie, ktorzy mieli indywidualny tok pewnie nadal
                              beda go mieli, a moze wylapiemy jeszcze kogos nowego, komu warto by bylo go
                              przyznac. A moze bedzie i cos wiecej, bo bedziemy od wrzesnia mieli nowego
                              nauczyciela, nowe pomysly, nowe klasy.
                              Takze nie zalamuj rak macieju.
                              • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 01.07.04, 17:03
                                Pani Gosiu troche uspokoilem sie. Jezeli to nie sa obietnice bez pokrycia to
                                OK, ale sygnały płynące od młodziezy sa niepokojace.Czy uwaza Pani, ze
                                nauczyciel uczacy TI moze nie miec pojecia o takich podstawowych sprawach jak
                                NSD.Przeciez to podwaza autorytet takiego nauczyciela.Mam nadzieje, ze w LO
                                infa bedzie wygladac profesjonalnie, jezeli nie to prosze mi wierzyc przy
                                najblizszym spotkaniu (np.konferencja informatyczna) z Pania Dyr. Waszkiewicz
                                problem przedstawie.Informacje bede mial z pierwszej reki.Nie pozwole, aby
                                takie talenty byly marnowane!!!!
                                • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 02.07.04, 08:58
                                  Panie Macieju. Jesli chodzi o NSD to nie lezy w moich kompetencjach
                                  (tymbardziej tu - publicznie!) ocena mojej kolezanki, mojej opiekunki stazu,
                                  ktora nie raz sluzyla mi pomoca, sercem i wsparciem w trudnych chwilach na
                                  poczatku mojej pracy w szkole. Wiec po prostu pomine ten temat.
                                  Co do niepokojacych sygnalow, to dla mnie one sa na pewno istotne. Zawsze
                                  jestem otwarta na konstruktywna krytyke. Co do Pani Dyrektor, to nie czuje sie
                                  upowazniona wypowiadac za Nia. Jesli bedzie mial Pan okazje prosze z Nia
                                  porozmawiac - sam Pan uslyszy Jej opinie na ten temat. Jej plan na przyszly rok
                                  szkolny co do kolka i to ze zapraszala chlopcow po finale oi do siebie, by jej
                                  opowiedzieli jakie maja do Niej zale, swiadczy o tym, ze te sygnaly sa rowniez
                                  dla Niej istotne. Jednak, jak powiedzialam, o opinie o calej tej sprawie
                                  powinnismy poprosic Ja osobiscie.
                                  Z pozdrowieniami.
                                  • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 02.07.04, 16:52
                                    Zawsze uwazalem, i nigdy nie zmienialem zdania, ze Pani dyr. to swietny
                                    specjalista i dzieki jej dzialaniom VI ma tylu wspanialych olimpijczykow.Z
                                    wielka ostroznoscia podchodze do oceny kolezanek i kolegow po fachu, tym
                                    bardziej, ze opinie moga byc krzywdzace. Tylko, ze tym razem opinie mlodziezy
                                    potwierdzily sie.Szkoda, bo dla mlodych ludzi to starcony rok.Praca z taka
                                    mlodzieza to czysta przyjemnosc i kazdy pedagog powinien byc swiadom, ze w taki
                                    sposob, jak to niestety bylo, wyrzadzi wiele krzywdy.Czas nie zna powtorek!!!
                                    Pozdrawiam!!!
                                    • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.07.04, 07:47
                                      Nie rozumiem tego, ze sie potwierdzily te opinie.. To ze klasa IV nie miala
                                      kolka tylko w tym ostatnim roku nie dalo (moim zdaniem) negatywnych skutkow.
                                      Doszli dalej niz kiedykolwiek. To, co oni zarzucaja P.Dyr. to fakt ze klamala
                                      do gazety, a nie to ze nie bylo kolka (jesli dobrze wyska rozumiem).
                                      Oni jednak nie rozumieja ze P.Dyr nie mowila ani przez chwile o sobie jako o
                                      opiekunce olimpijczykow, ale o szkole (jak to wyglada w szkole).
                                      A z ciekawosci.. jesli mozna spytac w jakiej szkole Pan, Panie Macieju pracuje?
                                      Jak tam wyglada sprawa kolek z informatyki?
                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 03.07.04, 09:55
                                        Pani Gosiu pracuje na roznych szczeblach poziomu kształcenia.Jezeli kwestia
                                        dotyczy szkolnictwa średniego to owszem kółko jest, tylko na tym kółku
                                        realizowane sa troche inne cele bardziej w kierunku hardware. Typowe
                                        programowanie tzn. algorytmy, teoria grafow itp. tez wystepuje, ale niestety w
                                        tej szkole srednij ktorej pracuje nawet statystyczne 3% dla mlodziezy wybitnie
                                        zdolnej nie istnieje. Klas informatycznych nie ma wiec wylaniam osoby na
                                        podstawie tzw. nominacji, ktore okreslaja uzdolnienia ucznia. Niestety ucznowie
                                        w tej szkole nie sa raczej uzdolnieni matematycznie wiec ich potencjał
                                        wykorzystuje sie w inny sposob.Waznym jest aby rozwijac zainteresowania ucznia
                                        i dostosowac tematyke do jego mozliwosci intelektualnych. Otrzymujecie ta
                                        kwintesencje mlodych ludzi uzdolnionych matematycznie i informatycznie.Na
                                        wyzszym poziomie ksztalcenia sa nie kolka tylko kola naukowe, a to juz zupelnie
                                        inna para kaloszy!!
                                        ps.jezeli ja dobrze zrozumialem wyska to mowil o tym, ze kolka nie odbywaly sie
                                        i dzieki wlasnej pracy zaszli tak wysoko.Pani Gosiu skoro zna pani tego ucznia
                                        to moze on napisze jakies sprostowanko.Ja jego tak zrozumialem.
                                        • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.07.04, 10:19
                                          Oczywiscie ze znam go. Sprobuje go naklonic do tego, zeby sie odezwal.
                                          Oczywiscie pisal ze sami doszli tak wysoko, ale nie mial o to zalu do nikogo.
                                          Mial tylko zal do P.Dyr. ze klamala, po tym jak (zdaniem P.Dyr.) zle odebral
                                          Jej wypowiedz dla gazety.
                                          Pozdrawiam. Zycze wiele satysfakcji w pracy z mlodzieza.
                                          • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 03.07.04, 12:09
                                            Dziekuje Pani Małgorzato.Zycze sukcesow na niwie informatycznej i nie
                                            tylko.Pozdrawiam, moze zobaczymy sie na jakiejs konferencji informatycznej,
                                            moze Poznan, moze Torun?
                                            • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.07.04, 12:34
                                              Dziekuje. Byc moze osobiscie tez sie kiedys spotkamy. Na forum pewnie jeszcze
                                              nie raz. :-)
                                              Kiedys juz sie _spotkalismy_ na forum (zdaje sie). Kiedy dyskutowalismy na
                                              temat szkoly podstawowej muzycznej. :-)
                                              A wysek obiecal ze wieczorem napisze posta.
                                              Pozdrawiam.
                                              • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 03.07.04, 19:46
                                                A tak, obiecalem napisac post to napisze.
                                                Na poczatku przepraszam za nieobecnosc na forum, nie mialem dostepu do sieci.
                                                Ciesze sie, ze watek sie nie zakonczyl na etapie, na jakim ostatnio go
                                                widzialem, bedzie mozna wyjasnic wszystko do konca.
                                                Po pierwsze, nic nie mam do nauczycieli informatyki w VI LO.
                                                Zgadzam sie z opinia p. Gosi, ze do TI nie jest potrzebna wiedza, co zrobic z
                                                NSD. Ale, dlaczego w takim razie ja, jako absolwent klasy mat-inf mialem
                                                informatyke w I klasie wlasnie z tym nauczycielem? Gdy juz bylismy w drugiej
                                                klasie, to nie bardzo to rozumielismy - inne klasy od poczatku mialy normalna
                                                informatyke z p. dyr. Ale tego problemu juz nie ma - dzieki p. Gosi :-)
                                                (a moze w I klasie mialem TI a nie INF? ale to nic nie tlumaczy - poprzednie
                                                klasy mat-inf tez mialy w I klasie lekcje z p.dyr.). Aha, "nie bardzo to
                                                rozumielismy" -> mowa o 1/4 klasie, ktorych interesowala nauka, a nie oceny,
                                                no ale to chyba oczywiste... :-)
                                                A jesli chodzi o p. Gosie - to zgadzam sie z tym, co o sobie napisala. Brakuje
                                                Jej tylko jednego - doswiadczenia. Ale zainteresowaniem uczniow i usmiechem
                                                mozna to nadrobic. Poza tym, mlodsi lepiej przyswajaja, nieprawdaz?
                                                Dojdzmy do sedna sprawy.
                                                Zarzuca sie mi zle odczytanie wypowiedzi p. dyr.
                                                Przeczytawszy artykul ponownie, musze stwierdzic, ze mozliwe, ze jestem w
                                                bledzie. Wezme ten fragment:
                                                ,,- Te sukcesy to efekt naszych wspólnych wieloletnich starań. Wypracowaliśmy
                                                własne metody pracy z uczniem zdolnym, które dziś przynoszą efekty - mówi
                                                dyrektor VI LO Iwona Waszkiewicz. Jej wychowankowie są laureatami i finalistami
                                                olimpiady informatycznej.''
                                                Przeciez to wyraznie sugeruje, ze nie dosc, ze p. dyr. sie nami (laureatami &
                                                finalistami OI) opiekowala, to jeszcze nasze sukcesy to efekty "wlasnych metod
                                                pracy z uczniem zdolnym".
                                                Po pierwsze, to nie znam tych "wlasnych metod pracy z uczniem zdolnym",
                                                pierwsze o nich slysze. Kolko informatyczne bylo (ktorego w tym roku szkolnym
                                                nie bylo; a wypozyczanie nam sali, czy zwalnianie nas z lekcji to chyba nie
                                                jest wystarczajaca opieka), ale nie bylo ono az takie nadzwyczajne.
                                                Po prostu zwykla praca. Ale tego kolka w tym roku nie bylo - a wlasnie w tym
                                                roku odnieslismy najwieksze postepy i sukcesy! Nie wiem dokladnie z jakiego
                                                powodu Narcyz ma zal do p. dyr. (jesli w ogole), ja natomiast czuje, ze gdybym
                                                w tym roku zostal poprowadzony tak, jak bylem w poprzednich (2ch) latach, to
                                                moglbym zostac nawet laureatem. Ja bym tam za wiele nie zyskal, ale ile wiecej
                                                bym dla szkoly zyskal!
                                                Wezmy inny kawalek:
                                                ,,Dyrektor Waszkiewicz podkreśla, że "szóstka" nie byłaby potęgą olimpijską,
                                                gdyby nie prężnie działające koła naukowe promujące talenty. Najzdolniejsi
                                                uczniowie realizują indywidualne programy nauki pod kierunkiem swoich
                                                nauczycieli i pedagogów z Torunia.''
                                                Gdyby owe "preznie dzialajace" (?) kola naukowe nie dzialaly, to mielibysmy
                                                najwyzej 2ch olimpijczykow mniej. A z matematyki, czy z informatyki byloby tyle
                                                samo. (nie znam pozostalych - ,,2'' to taki moj strzal).

                                                Macieju: jesli chodzi o rekomendacje, to po pierwsze, cokolwiek by sie
                                                zdarzylo, to moim zdaniem nie ma lepszej w Bydgoszczy szkoly, jesli chodzi o
                                                matematyke, czy informatyke - dzieki wspanialym nauczycielom z tych przedmiotow.
                                                (Na temat innych przedmiotow - nie wypowiadam sie.)
                                                Ale, do jasnej ciasnej, niech o nowych metodach nauki ucznia, czy o nowych
                                                rodzicach moich sukcesow nie dowiaduje sie z gazet!

                                                Z tego co wiem, p. dyr. ma w nowym roku szkolnym miec wiecej zajec z
                                                (przyszlymi) olimpijczykami; zycze im, by sie odbywaly. Podejrzewam, ze beda.
                                                Ale nie chce sie dowiadywac, ze moje sie dowiadywaly.
                                                Proponuje juz ten watek jednak zakonczyc... CISZA NAD TA TRUMNA ;-)
                                                Bede tu jednak zagladac, jutro wieczorem najwczesniej; w Toruniu jest
                                                turniej Go :P

                                                Pozdrawiam.

                                                ,,Nie dajcie gnusniec umyslom - grajcie w Go!''
                      • unsatisfied6 nauczyciel dla każdego ucznia 29.06.04, 10:12
                        Gość portalu: wysek napisał(a):

                        > A na takiej podstawie, ze owi nauczyciele sa normalnymi nauczycielami, a nie
                        > nauczycielami olimpijskimi. Nie znaja sie na rzeczy. Znam ich przeciez, to
                        wiem
                        > .
                        > To oczywiscie nie znaczy, ze nie znaja sie na tym, co jest w programie
                        nauczani
                        > a
                        > :-)
                        > Zreszta, gdyby mogli je prowadzic, to by to p. dyr. im zlecila - i by miala
                        > problem z glowy.
                        >
                        > Pozdrawiam.
                        wśród uczniów są o różnych potencjałach i ambicjach , wśród nauczycieli
                        selekcjonowani wg jednego kryterium - nauczyciele dla każdego ucznia .
    • Gość: absolwent Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 18:06
      jestem absolwentem szostki i artykul p. bujakiewicz to zwyczajna kpina. powiem
      tylko ze w tej szkole zatrudnia sie m.in. osoby niezrownowazone emocjonalnie -
      vide pewna starsza, niezrownowaznoa pani od jezyka angielskiego. kto chodzil to
      szostki ten wie o czym pisze
      • unsatisfied6 Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 25.06.04, 18:21
        Gość portalu: absolwent napisał(a):

        > jestem absolwentem szostki i artykul p. bujakiewicz to zwyczajna kpina.
        powiem
        > tylko ze w tej szkole zatrudnia sie m.in. osoby niezrownowazone emocjonalnie -

        > vide pewna starsza, niezrownowaznoa pani od jezyka angielskiego. kto chodzil
        to
        >
        > szostki ten wie o czym pisze

        możesz napisać coś więcej ?
        • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 00:13
          Ja z nia mialem zaledwie pare lekcji (cale szczescie...), moge tylko powiedziec,
          ze jest juz za stara na uczenie :)))))))
      • Gość: to zależy Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 26.06.04, 00:00
        oczywiście że wiemy o kim piszesz ale wcale nie jest łatwo zwolnić takiego
        nauczyciela tym bardziej ze ta pani jest dyplomowanym - swoja droga nieduzo
        czasu pozostalo jej do emerytury
      • ispan Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 27.06.04, 12:21
        Gość portalu: absolwent napisał(a):

        > jestem absolwentem szostki i artykul p. bujakiewicz to zwyczajna kpina.
        powiem
        > tylko ze w tej szkole zatrudnia sie m.in. osoby niezrownowazone emocjonalnie -

        > vide pewna starsza, niezrownowaznoa pani od jezyka angielskiego. kto chodzil
        to
        >
        > szostki ten wie o czym pisze



        Chodzi o "Panne w błękicie" ?? to jeszcze jej nie wyrzucili?? A moze jakas nowa
        niezrownowazona teraz jest?

        pozdr
        • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 00:15
          do VI LO raczej nie przychodza nowe starsze :-)
          Tak, chodzi o "Panne w blekicie", chociaz nie znalem tego okreslenia na nia :-)
          (no ale wiadomo o kogo chodzi :))
    • Gość: uczeńVILO Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 19:02
      Zwykłych uczniów się u nas poniewiera i czołga do bólu. Nauczyciele na
      loekcjach poświęcają czas olimpijczykom a reszta traci. Nie lubię mojej szkoły
      za to właśnie. Chcę solidnie zdac mature ale nie lubie się wybijać w VI jednak
      mam małe szanse
      • unsatisfied6 Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy 25.06.04, 22:27
        Gość portalu: uczeńVILO napisał(a):

        > Zwykłych uczniów się u nas poniewiera i czołga do bólu. Nauczyciele na
        > loekcjach poświęcają czas olimpijczykom a reszta traci. Nie lubię mojej
        szkoły
        > za to właśnie. Chcę solidnie zdac mature ale nie lubie się wybijać w VI
        jednak
        > mam małe szanse

        czy nie masz wrazenia , że stanowisz "tło" dla tych "lepszych" .

        nie wiem , czy się wyraziłem jasno . z żoną rozmawiam o przyszłej
        szkole dla moich dzieci - ona chce je wysłać do gimnzjum przy VI
        liceum , ja mam wątpliwości .

        jak wyglądało twoje świadectwo z pdst i gimnazjum . w której
        szkole miałeś największe motywacje do nauki ?

        przemyśl proszę i odpowiedz - to dla mnie ważne .
        • Gość: to zależy Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 25.06.04, 23:56
          Ja skończyłem szkołe i jestem bardzo zadowolony z wyboru. Zdecydowanie zgadzam
          się z opinią że praca z uczniem zdolnym ma miejsce tylko na papierze. Lecz jak
          to bywa od reguły są wyjątki. Jedynym nauczycielem który bardzo przejmuje się
          olimpijczykami jest prof. od chemii. Idzie to jednak niestety w parze z tym, że
          przeciętni uczniowie mogą i często mają problemy z chemią, bo prof. jest dość
          trudno zrozumieć.

          Osobiście szkołę polecam. Należy jednak rozróżnić uczniów liceum od gimnazjum.
          Zasadniczo w gim wszyscy są zdolni i bardzo ambitni i tak też są traktowani.
          Nikt za bardzo sie nie wyróżnia i dlatego uczeń który będzie słaby może mieć
          problemy z klasą (ale takiemu ciężko będzie przebrnąć przez kwalifikacje)

          Natomiast w liceum jest tak że lepsi mają lepiej i wszyscy o tym wiedzą. mimo
          wszystko szkołę polecam
          • unsatisfied6 Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy 26.06.04, 00:05
            Gość portalu: to zależy napisał(a):

            > Ja skończyłem szkołe i jestem bardzo zadowolony z wyboru. Zdecydowanie
            zgadzam
            > się z opinią że praca z uczniem zdolnym ma miejsce tylko na papierze. Lecz
            jak
            > to bywa od reguły są wyjątki. Jedynym nauczycielem który bardzo przejmuje się
            > olimpijczykami jest prof. od chemii. Idzie to jednak niestety w parze z tym,
            że
            >
            > przeciętni uczniowie mogą i często mają problemy z chemią, bo prof. jest dość
            > trudno zrozumieć.
            >
            > Osobiście szkołę polecam. Należy jednak rozróżnić uczniów liceum od
            gimnazjum.
            > Zasadniczo w gim wszyscy są zdolni i bardzo ambitni i tak też są traktowani.
            > Nikt za bardzo sie nie wyróżnia i dlatego uczeń który będzie słaby może mieć
            > problemy z klasą (ale takiemu ciężko będzie przebrnąć przez kwalifikacje)
            >
            > Natomiast w liceum jest tak że lepsi mają lepiej i wszyscy o tym wiedzą. mimo
            > wszystko szkołę polecam
            dzięki .

            • Gość: absolwentka Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy IP: *.tvgawex.pl 26.06.04, 07:36
              sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
              wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
              uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie biologiczno-
              chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie nie
              wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
              interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktora
              dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazala nam
              napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klasa
              francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam
              • rhemek Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy 26.06.04, 09:02
                VIII Lo najlepsze
                • Gość: maciej Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 26.06.04, 12:26
                  Pytanie tylko w czym, na pewno nie w infomatyce.Infa w VIII to pomylka!!!
              • unsatisfied6 podważasz wiarygodność ... 26.06.04, 17:00
                Gość portalu: absolwentka napisał(a):

                > sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
                > wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
                > uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie
                biologiczno
                > -
                > chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie
                nie
                > wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
                > interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktora
                > dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazala
                nam
                >
                > napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klasa
                > francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam

                nie zarzucami ci kłamstwa , ale wiesz , że tymi obserwacjami i uwagami
                podważasz wiarygotność i rzetelność pracy redaktora piszącego artykuł
                na temat szkoły ?
                • deltalima Re: podważasz wiarygodność ... 27.06.04, 12:25
                  sam kończyłem szóstkę i podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym, co
                  napisała absolwentka. nie rozumiem towjego zdania dotyczącego pismaka. kto ma
                  większą wiarygodność? reporter, który ściągnął suche dane z kuratorium czy
                  uczeń, który spędził cztery lata w szkolnej ławie?
                  • unsatisfied6 Re: podważasz wiarygodność ... 27.06.04, 17:52
                    deltalima napisał:

                    > sam kończyłem szóstkę i podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym, co
                    > napisała absolwentka. nie rozumiem towjego zdania dotyczącego pismaka. kto ma
                    > większą wiarygodność? reporter, który ściągnął suche dane z kuratorium czy
                    > uczeń, który spędził cztery lata w szkolnej ławie?

                    uczeń , który nie został zapytany o zdanie reportera -
                    normalka w naszym nieobywatelskim państwie - obywatel
                    i uczeń nie mają głosu .
                  • Gość: narcyz Re: podważasz wiarygodność ... IP: 195.149.86.* 04.07.04, 22:01
                    Zgadzam się w stu procentach! Bujakiewicz już dawno powinna wylecieć ze swojej ciepłej posadki w gazecie właśnie za nierzetelność. Tyle lat zajmuje sie edukacją, ale jeśli już robi z kimś wywiad to tylko z olimpijczykami, a nawet to nieczęsto.
                • vviosna Re: podważasz wiarygodność ... 05.07.04, 11:03
                  unsatisfied6 napisał:

                  > Gość portalu: absolwentka napisał(a):
                  >
                  > > sama ukonczylam VI LO i przyznaje ze w szkola to nie rozni sie niczym od
                  > > wiekszosci bydgoskich liceow.ma tylko wyrobiona opinie i zdobywa zdolnych
                  > > uczniow ktorzy wygrywaja olimpiady,bo sami sa dobrzy.w mojej klasie
                  > biologiczno
                  > > -
                  > > chemicznej uczyla bilogii pani, ktora sama chyba za duzo o tym przedmiocie
                  >
                  > nie
                  > > wiedziala.na lekcji kazala samemu czyac podrecznik a pozniej pytala.bardzo
                  >
                  > > interesujacy sposob prowadzenia lekcji.jeszcze lepsza byla polonistka,ktor
                  > a
                  > > dawno powinna byc juz wtedy na emeryturze, ktora w maturalnej klasie kazal
                  > a
                  > nam
                  > >
                  > > napisac moze z 3 prace.jedynie klasy matematyczo-informatyczne i moze klas
                  > a
                  > > francuzka to dobry wybor w tej szkole.reszty zdecydowanie nie polecam
                  >
                  > nie zarzucami ci kłamstwa , ale wiesz , że tymi obserwacjami i uwagami
                  > podważasz wiarygotność i rzetelność pracy redaktora piszącego artykuł
                  > na temat szkoły ?


                  hm... wiarygodnosc?
                  masz na mysli ta pania, ktora swego czasu w poniedzialek relacjonowala egzamin
                  wstepny na AM, ktory odbyl sie we wtorek?
      • Gość: zbh Re: Cała Szóstka, tylko olimpijczycy i olimpijczy IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.06.04, 16:58
        Tak z mojego punktu widzenia, ucznia VI LO, który skończył gimnazjum przy tymże
        liceum, nie mógłbym wybrać chyba dla siebie lepszej szkoły. Nigdy nie czułem
        się tu poniewierany, czy cuś, co prawda jest czasem ciężko, ale ze zdobytej
        przeze mnie wiedzy jestem całkowicie zadowolony. Prof. od chemii faktycznie
        przykłada się do olimpijczyków, ale jeżeli nawet komuś nie zależy specjalnie na
        wiedzy z chemii, to i tak jest w stanie u niego zapracować na 4 albo na 5.
        Zgadzam się z przedmówcami, że polskiego to ciężko jest się tu uczyć, a maturę
        z tego zdać przecie trzeba:/ ale tym, co znowu chcą - ta sztuka się udaje.
        Ogólnie wydaje mi się, że nie ma u nas jakichś przegięć, a dla ludzi lubiących
        matmę i chemię to jest wypas. Mam pozytywne wrażenie, że do matury będę za rok
        dobrze przygotowany i że uda mi się dostać na jakieś porządne studia i na pewno
        w dużej mierze będę zawdzięczał to VI LO (oraz g50). Co się tyczy zaś
        porządnego kółka z infy, to faktycznie trochę go brakuje... chociaż to tylko 1-
        2 godziny, to wnoszą sporo - poprawiają motywację i człowiek wie co ma
        przerabiać...
    • Gość: wilhelm zdobywca przeprzszam ,że się wtrącam ale............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:00
      jak kużnia to sie puka. pukaliście jakieś olimpijki?
      hehehe
    • rhemek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 26.06.04, 20:29
      ;)))
    • Gość: Łoś Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 28.06.04, 17:59
      Zgadzam się z tym całkowicie. Na pewno olimpijczyk nie zawdzięcza zbyt wiele
      nauczycielom, którzy tylko podszywają się pod jego osiągnięcia! Też jestem
      laureatem z fizyki i finalistą z polaka i dyrektor mojej szkoły nie kiwnął
      nawet palcem, żeby mi pmóc. Z "durnego" ucznia nawet najwybitniejszy nauczyciel
      nic nie zrobi! Tylko jeszcze wykończy psychicznie, żeby został uczeń
      olimpijczykiem i żeby mógł sobie wpisać do papierów dany nauczyciel. Własne
      metody - to ściema.Nie ma co się oszukiwać.
    • Gość: czytelnik Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 09:35
      W kuźni pracują kowale
      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 01.07.04, 17:05
        A czytelnik ma ograniczony rozum!!!
    • Gość: Lis Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 02.07.04, 16:39
      Od przyszłego roku atmosferę bedą tworzyć uczniowie bez jakichkolwiek
      zdolności. Trudno będzie o olimpijczyka, bowiem przyjmowano tylko chętnych, a
      nie bardzo dobrych. Ciekawe skąd wobec tego weźmie się olimpijczyk?
      • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 02.07.04, 16:53
        skad? Bardzo proste z pracy nauczyciela i ucznia!
        • Gość: Krzak Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 03.07.04, 10:52
          Chyba bardziej z ucznia, bo z kiepskiego ziarna nie będzie chleba. Nauczyciel
          na to nic nie poradzi, bo za mało mu płacą!
          • Gość: Gosia Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.man.bydgoszcz.pl 03.07.04, 11:29
            Wazne jest by dostosowac wymagania do mozliwosci intelektualnych ucznia, a
            wierze ze mozna czerpac wtedy satysfakcje z nauczania slabszych.
            • trond Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 03.07.04, 13:45
              mój znajomy ledwo zipał przez całe liceum.procentowy udział jego ocen
              najgorszych był nie do opisania.konie olimpijskie pędzące na swoich rydwanach
              chodziły w glorii i chwale.dzisiaj.cóż dzisiaj.ech.kolega natomiast jest
              profesorem medycyny.p.s.anegdota nie dotyczy Bydgoszczy.po co to piszę?po to.
            • Gość: Róża Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 03.07.04, 19:13
              Rozmawiamy o olimpijczykach, a nie słabeuszach. Po co komu słaby lekarz, choć
              uczył go dobry nauczyciel??????? Pacjentowi powie: sorry, ale profesor mi tego
              dobrze nie wytłumaczył.Nie potrafisz - nie pchaj się na afisz!!!
              • trond Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 03.07.04, 20:02
                Gość portalu: Róża napisał(a):

                > Rozmawiamy o olimpijczykach, a nie słabeuszach. Po co komu słaby lekarz, choć
                > uczył go dobry nauczyciel??????? Pacjentowi powie: sorry, ale profesor mi
                tego
                > dobrze nie wytłumaczył.Nie potrafisz - nie pchaj się na afisz!!!

                jeśli mówisz do mnie to się mylisz.to nie jest słaby lekarz.jest profesorem.nie
                mówimy o olimpijczykach.wypowiadamy się na
                forum.wątek.skojarzenia.olimpijczycy.reszta gawiedzi szkolnej.konotacje.decyzje
                co do wyboru szkoły.decyzje co do wyboru drogi życiowej.tyle.p.s.nie pcham
                się.forum to nie afisz.
          • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 03.07.04, 22:31
            Za malo placa? Moze i racja.
            Ale nie jest rozwiazaniem podniesienie plac.
            Rozwiazaniem jest kapitalizm - czyli (w tym przypadku) prywatyzacja szkol.
            Wtedy kazdy, powtarzam, KAZDY nauczyciel bedzie zarabial na tyle, na ile
            zasluguje. Zreszta nie tylko nauczyciel.

            Pozdrawiam.
            "For the love of freedom! And the glory of human creativity!"
            • Gość: Krzak Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 04.07.04, 13:05
              A kto ma w Polsce tyle wakacji co nauczyciele???????? Tylko po godzinach są
              mili, za grube pieniądze. A jak przyjdzie co do czego, to podnoszą z dumą głowy
              i mówią: To my go przygotowaliśmy, to dzięki nam jest najlepszy! Liczy się
              tylko wpis dla takiego nauczyciela, a poszczególnego ucznia ma głęboko w
              poważaniu!! Ile kasy by chcieli, żeby dobrze nauczać???? Renomowane (czy aby na
              pewno?) ogólniaki, w których jest pełno olimpijczyków, tylko mały problem:
              uczniowie ci korzystają z korepetycji!!!!!!!!! Nikt mi nie powie, że nauczyciel
              w VI LO jest wspaniały i wszystkiego nauczy. Może trochę, ale przecież wszyscy
              wiedzą,że to za mało :-(
              • Gość: to zależy Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 01.08.04, 00:14
                Zastanów się co piszesz. Wspominając że najlepsi biorą korepetycje to ich
                obraziłeś. niby po co im korki ??
                Chodząc do VI LO nigdy nie brałem żadnych korków a maturę zdałem dobrze i na
                studia się dostałem (i to renomowane)
                Prawda że są i tacy co korki biorą ale nie są to ci najlepsi..
            • trond Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 04.07.04, 16:18
              Gość portalu: wysek napisał(a):

              > Za malo placa? Moze i racja.
              > Ale nie jest rozwiazaniem podniesienie plac.
              > Rozwiazaniem jest kapitalizm - czyli (w tym przypadku) prywatyzacja szkol.
              > Wtedy kazdy, powtarzam, KAZDY nauczyciel bedzie zarabial na tyle, na ile
              > zasluguje. Zreszta nie tylko nauczyciel.
              >
              > Pozdrawiam.
              > "For the love of freedom! And the glory of human creativity!"

              wysek.pojadłeś wszystkie rozumy.ja ci to mówię-forumowy głupek.i życiowy też.ja
              jak podaję rękę to pojedyńczo.ty się chłopie zastanów czy podawać.go,baby,go.
              • Gość: Krzak Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.tvgawex.pl 04.07.04, 19:59
                Mam wrażenie, że nie wiesz, o co chodzi.
                • trond Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 04.07.04, 20:39
                  Gość portalu: Krzak napisał(a):

                  > Mam wrażenie, że nie wiesz, o co chodzi.

                  jeśli uczeń pisze o skończnej szkole : ciszej nad tą trumną?co ja mam więcej o
                  nim chcieć wiedzieć?niech mi ręki nie podaje.obejdę się.p.s.jedno jest pewne-
                  inaczej odnoszę się do swoich profesorów .a w temacie chyba jednak nie jestem
                  zorientowany ;).chciałem tylko zaznaczyć,że często sukces życiowy nie musi być
                  zdominowany statusem olimpijczyka.tyle.
                  • Gość: maciej Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 05.07.04, 00:19
                    Zgadzam sie z Toba w 100% trond.bardzo słuszna myśl.Tylko dyletanci moga
                    twierdzic inaczej!!!
                    • trond na 100% dałem się wkręcić 05.07.04, 16:04
                      w wątek ,o którego konstrukcji nie miałem pojęcia.teraz to rozumiem na 100%.w
                      tej sytuacji zdecydowałem się pomodlić za moich godnych szacunku profesorów ze
                      szkoły średniej.p.s.swoje wypowiedzi w tym wątku podtrzymuję.mogą pełnić rolę
                      azymutu atrybutu.
                      • Gość: Gosia Re: na 100% dałem się wkręcić IP: *.man.bydgoszcz.pl 05.07.04, 18:54
                        I tak sie nakrecaja posty... Pisza rozne rzeczy ludzie, ktorzy _daja sie
                        wkrecic_ choc tak na prawde nie maja pojecia w co. A potem..
                        Raz wypowiedziane slowa ciezko cofnac?
                        • trond Re: na 100% dałem się wkręcić 05.07.04, 19:04
                          Gość portalu: Gosia napisał(a):

                          > I tak sie nakrecaja posty... Pisza rozne rzeczy ludzie, ktorzy _daja sie
                          > wkrecic_ choc tak na prawde nie maja pojecia w co. A potem..
                          > Raz wypowiedziane slowa ciezko cofnac?

                          dokładnie.na szczęście mnie to nie dotyczy-gosiu.nie muszę cofać ani jednej
                          literki z wypowiedzianych na tym wątku poglądów.słowa wypowiadane na
                          forum,szczególnie anonimowo-bardzo ważę w swoim sumieniu.szacunek jaki mam
                          zarówno do młodzieży jak profesury jest tutaj priorytetem.dokąd rwący potok
                          forumowy zawieeeeedzie ten wątek-nie mój to już problem.
                          • Gość: Gosia niech to juz bedzie koniec. IP: *.man.bydgoszcz.pl 05.07.04, 21:08
                            co do szacunku do profesury to sie moze zgodze, do mlodziezy to mniej (uzyles
                            slowa glupek z szacunku?), a tak w ogole to nie mowilam do ciebie tylko w
                            eter. Ludzie powinni sobie zale wyjasniac bezposrednio, a nie pod wplywem
                            roznych prowokacji i z udzialem osob nie zorientowanych. Takie forum nic nie
                            daje w tym wypadku, wrecz przeciwnie. Ale moze taka moda, a moze nie maja
                            odwagi? To forum juz mam nadzieje sie teraz skonczy, a ci co chca sobie cos
                            wyjasnic niech sobie wyjasniaja teraz osobiscie.
              • Gość: wysek Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk IP: *.solec.sdi.tpnet.pl 09.07.04, 00:28
                hm, tak najlepiej nie? powiedzieć głupek - i tyle.
                byłbyś łaskaw może wyjaśnić dla mnie dlaczego masz
                o mnie takie wysokie poważanie?

                ja tu tylko wyrażam swoje zdanie, a ty mnie od głupków.
                zaatakuj moją opinię! a nie mnie. ludzi łatwo wyzywać,
                gorzej argumentować, nieprawdaż?
                a poza tym, to ja już się nie odzywam. i w ogóle...
                niepotrzebnie się odzywałem na tym forum. nic dobrego
                to nie wniosło.
                pozdrawiam.
                dobranoc.
                Tesuji!
                • trond Re: VI Liceum Ogólnokształcące kuźnią olimpijczyk 09.07.04, 16:49
                  to ja jestem forumowy głupek bo ja tak pierwszy tu napisałem i basta!p.s.koniec
                  tematu jak dla mnie.reszta do doczytania w wątku od początku.go,go.
Pełna wersja