Łączą się z UTP i tracą pracę. Ratunkiem doktorat

10.07.12, 09:58
Ok rozumiem całkowicie potrzebę zatrudniania ludzi z doktoratem (akademicki profil uczelni, minimum kadrowe i tak dalej) oraz dynamicznych, kształcących się (dużo publikacji, wystąpień, naukowe wyjazdy zagraniczne, współpraca międzynarodowa, kursy, podyplomówki, tenże doktorat oraz plany na habilitację), ale - hola hola - czy to pardon ględzenie o "odmładzaniu", o "młodej" kadrze to nie jest dyskryminacja? Władze UTP powinny być chyba bardziej powściągliwe w swoich wypowiedziach, bo jak na razie to padają sformułowania (no albo tak to podano w gazecie), które zdaje się podchodzą pod zakazane praktyki (dyskryminacja ze względu na wiek). Trochę przykro, uczelnia wyższa (i to z podatków opłacana) powinna świecić przykładem, ale takim pozytywnym, a nie podpowiadać sposoby dyskryminowania pracowników.

    • petroniusz60 Łączą się z UTP i tracą pracę. Ratunkiem doktorat 10.07.12, 18:16
      Przyznam sie , ze nie rozumiem całkowicie decyzji UTP. Skoro chciało się wzomcnić uczelnię poprzez wchonięcie NCJO , to było dokładnie wiadomo ile osó tam pracuje i ile etatów nalezy dla ich przygotować Jeżeli chce sie wzocnic uczelnie nalezałoby otworzyć nowe kierunki i filologie angielską , niemicką czy hiszpańską i miałoby jakiś sens. Widac niestety że władze UPT całkowicie nie przygotowały sie do przejęcia Collegium jezykowego , a szkoda. Może NCJO powinna zosatc przyjeta przez UKW gdzie są juz filologi e i nie byłoby problemu z nadmiarem kadry. Generalnie widac brak całóściowego spojrzenia na te sprawę w naszym środowisku akademickim.
      • nelurka Re: Łączą się z UTP i tracą pracę. Ratunkiem dokt 10.07.12, 20:04
        nie dziwie się ze utp nie chce zatrudniać osób bez doktoratu albo rozpoczętych studiów trzeciego stopnia. na uniwersytecie potrzebni sa osoby wyzszym stopniem niz tylko magister. magistra teraz ma kazdy
      • akrytas Re: Łączą się z UTP i tracą pracę. Ratunkiem dokt 10.07.12, 20:39
        petroniusz60 napisał:

        > Jeżeli chce sie wzocnic uczelnie nalezałoby otworzyć nowe kierunki i filologie angielską
        > , niemicką czy hiszpańską i miałoby jakiś sens.

        Takie były plany, i z tego co wiem, nic się nie zmieniło filologie mają zostać otwarte.
        Jednak do otwarcia kierunku kształcenia (np filologii angielskiej) potrzeba odpowiedniej kadry. A kadrą NIE są osoby ze stopniem magistra, kadra potrzebna do otwarcia kierunku to co najmniej doktorzy, a zwłaszcza doktorzy habilitowani.
        Tak zapisano w ustawie, magister do kierunku się nie liczy.
        Nie wiem, jaką kadrą dysponuje NCJO, obecnie UTP nie ma praktycznie żadnej kadry która mogła by służyć do otwarcia kierunku filologicznego.

        > Może NCJO powinna zosatc przyjeta przez UKW gdzie są juz filologi e i nie byłoby
        > problemu z nadmiarem kadry.

        Jeeeny, chłopie, co za bzdury piszesz. Gdyby to UKW miało przejąć NCJO, to zwolnić trzeba by prawie wszystkich pracowników (z wyjątkiem doktorów hab. jeśli tacy tam są), bo UKW ma już pełną obsadę swoich (a UTP nie, i dlatego część potrzebuje).
      • syncc Re: Łączą się z UTP i tracą pracę. Ratunkiem dokt 10.07.12, 20:50
        Weź sobie wygooglaj o co chodzi w tzw. minimum kadrowym na uczelniach wyższych. Żeby otworzyć filologię (a nie tylko prowadzić lektorat jak na kursie języka) trzeba mieć odpowiednio dużo profesorów i doktorów. Można mieć ewentualnie magistrów, ale to tylko takich z widokami na doktorat a w konsekwencji habilitację. Władze UTP z samych ludzi z kolegium nie utworzyłyby "nowego kierunku", nie ma opcji. Podobnie UKW, chętnie przygarnie każdą liczbę profesorów, ale nie magistrów, magistrzy w takiej liczbie im nie potrzebni, mają swoich.

        Dramat o ile rozumiem polega na tym, że lektorzy kolegium nie mieli obowiązku się doktoryzować ani prowadzić badań, pracy naukowej (może się mylę nie upieram się). Teraz ot tak w ciągu kilku miesięcy mają mieć swoją działalność naukową i doktoraty - to se ne da. Władze UTP sprytnie kalkulują, że wezmą najbardziej rokujących (być może część z nich coś badała i publikowała), a z czasem uzupełnią o nową kadrę (ale taką prowadzącą badania naukowe), może złapią jakichś habilitowanych na pierwszy etat, dopełnią wieloetatowcami i rozwiną skrzydła, tak ze nie krytykowałbym.

        Szkoda zamykania placówki, tego typu szkoły nastawione na kształcenie nauczycieli złe nie były, kolegium miało z tego co wiem wysoki poziom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja