gandharwa
31.07.12, 15:51
Niech wszyscy sobie obejrzą tą prezentację:
www.kujawsko-pomorskie.pl/pliki/wiadomosci/20120723_sesja/prezentacja.pdf
Co z niej wynika:
1. Bydgoszcz i Toruń to dwa osobne regiony gospodarowania odpadami (RZO)
2. Już dziś w samej Bydgoszczy mamy trzy instalacje regionalne (RIPOK) które w całości są w stanie zagospodarować odpady z Bydgoszczy. To instalacje ProNatura, Corimp i Remondis. W całym RZO takich instalacji jest 5
3. Jeżeli powstanie spalarnia to przewiduje się połączenie RZO Bydgoskiego i Toruńskiego - zamieszkałego przez 992 tys. osób.
4. Ilość odpadów z regionu Bydgoskiego i Toruńskiego produkowanych na jednego ,mieszkańca można ustali w roku 2018 na 300 kg/os/rok.
5. Ilość odpadów spalanych (180 tys. ton/rocznie) sugeruje, że z 300 kg produkowanych przez statystycznego mieszkańca spalić należy 181 kg/os/rok, co daje ok 60%
6. Zgodnie z dyrektywą 2008/98/WE w roku 2020 50% szkła, papieru, tworzyw i metali musi iść do recyklingu lub ponownego użycia. Daje to ok 18% sumy wagowej odpadów czyli 54 kg/os/rok w woj. Kuj.Pom
7. Należy też uznać, że doskonała większość osób mieszkających na wsiach nie będzie wyrzucać odpadów zielonych czy kuchennych do kosza na odpady ale do kompostownika lub skarniać nimi zwierzęta domowe, przysłowiowe kury. Daje to 9% odpadów kuchennych czyli ok 30 kg/os/rok.
Podliczmy: 300 kg odpadów wyprodukowanych - 181 kg odpadów do spalenia - 54 kg ospady do recyklingu materiałowego - 30 kg odpadów do recyklingu bio daje nam to ...35 kg pozostałych odpadów.
Co to oznacza? A no tyle, że taka spalarnia sama może wystarczyć dla 992 tys. mieszkańców.
Jednak pamiętajmy, że w tym RZO oprócz tej spalarni będzie 5 składowisk oraz 6 instalacji mechaniczno-biologicznych, mających status (równorzędnego) RIPOK.
Co to oznacza? A no tyle, że te instalacje będą stały w dużej konkurencji ( w tym cenowej) do spalarni.
8. Należy pamiętać, że to gmina jest obowiązana do osiągnięcia w odniesieniu do masy odebranych przez siebie odpadów komunalnych poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami oraz ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania. Przetarg może obejmować samo odbieranie, jak i odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych. 9. Przedmiotem SIWZ i następnie umowy zawieranej przez gminę z wykonawcą może być wskazanie instalacji do których mają być przekazywane odpady selektywnie zebrane, oraz sposobu potwierdzania masy przekazanych odpadów i osiągniętych poziomów odzysku.
10. W przypadku przetargu tylko na odbieranie odpadów komunalnych - podmiot odbierający będzie odbierał odpady komunalne i przewoził je do instalacji wskazanych przez gminę. W umowie może być określony sposób dokumentowania wykonania tego obowiązku.
11. W przypadku przetargu na odbieranie i zagospodarowanie podmiot odbierający odpady komunalne będzie wybierał i wskazywał w ofercie instalacje, do których będzie przekazywał odpady selektywnie zebrane (gmina je niejako zaakceptuje poprzez wybór jego oferty), a następnie będzie przekazywał gminie informacje na temat masy przekazanych odpadów i osiągniętych poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami oraz ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania. Przepisy ustawy nowelizującej nie wskazują w tym zakresie szczegółowych rozwiązań, a zatem powinny się one znaleźć w SIWZ i w umowie zawieranej z wykonawcą.
Co to oznacza? Ze gminy w RZO mają pełny wybór, czy odpady trafią do spalarni czy też nie. Po prostu porównają ceny instalacji. To, że instalacja spełnia warunki RIPOK gwarantuje, że wymogi odnośnie redukcji BIO na składowiskach będą spełnione - za to odpowiada operator RIPOK. Jednak to na gminie ciąży obowiązek osiągnięcia wymogów recyklingu surowców wtórnych przez co gminy będą preferować takich oferentów, który im zagwarantują, że te puszki, butelki, papier czy tworzywa będą wysortowane przed składowaniem czy spaleniem. A czy RIPOK - spalarnia odpadów to może zagwarantować? Nie, bo przecież ta instalacja została zaprojektowana do odbioru jednopojemnikowego - w spalarni nie sortuje się odpadów, śmieciarka podjeżdża do fosy i siup odpady do bunkra (jak na obrazku do artykułu)
Słowem: odpady trafią do spalarni tylko w trzech możliwych warunkach:
a) Miasto Bydgoszcz na swoim terenie zorganizuje jedynie przetarg na odbiór odpadów - wtedy Firmy Remondis, Corimp czy inne bądą musiały odpydy zmieszane przekazać od razu do spalarni - ale tylko z terenu miasta Bydgoszczy!
b) Miasto Bydgoszcz na swoim terenie zorganizuje przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów - wtedy do spalarni trafią tylko resztki po sortowaniu, bez wartości energetycnej
c) firma Pro Natura wygra jakiś przetarg poza Bydgoszczą - a ile ta firma ma śmieciarek? 3? 10?
Krótko mówiąc - system gospodarowania odpadami jest bardzo niekorzystny dla spalarni.
I jeszcze jedno - umowa między Toruniem a Bydgoszczą na dostarczanie odpadów będzie co prawda wykonalna, ale nie przez stację przeładunkową. Odpady zostaną przez MPO tak przerobione na Kociewskiej, że trafi do niej jedynie mało energetyczny balast. Mało energii, dużo wilgoci i popiołu.