Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą...

24.09.12, 07:51
Dziś nie są potrzebni są absolwenci po pedagogice, resocjalizacji, psychologii, marketingu i zarządzaniu, historii etc. Dziś potrzebni są ludzie po studiach związanych z produkcją i budownictwem. Dobrzy informatycy też nie mają problemu ze znalezieniem pracy. Pedagogów ( niż demograficzny), marketingowców itd. naprodukowało się całe multum...rynek pracy ich nie potrzebuje. Można skończyć medycynę czy studia inżynieryjne, albo kulturoznawstwo...niby i to studia i to studia...
    • ziggurad Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 09:59
      Dajcie sobie spokój, dalej piszcie o biednych humanistach, ludziach po pedagogice i administracji. Ludzie którzy wybrali porządne kierunki podczas studiów i czegoś się nauczyli nie mają problemu z znalezieniem pracy. Idą na łatwe i przyjemne studia, imprezują, piszą pracę licencjacką na 15 stron a mgr na 30 (no trochę przesadziłem). Kończę telekomunikację, dokładnie mgr, bronie się w październiku. Ok 95% osób z roku pracuje już od dłuższego czasu i kombinuje coś, każdy kto się przyłożył do czegokolwiek ma możliwość pracy, sprawdźcie ile jest ofert pracy dla programistów itp.

      To że wybraliście kierunki do dupy to wasza wina a nie rynku pracy. Po co nam tysiące osób które do niczego się nie nadają?
      • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:56
        Ciekawe, gdyby wszyscy wybrali telekomunikację
        Bądź ostrożniejszy w swych opiniach - nie krzywdź wielu, choć masz dużo racji.
        AA
        • a_creep Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 13:49
          > Ciekawe, gdyby wszyscy wybrali telekomunikację

          W pierwszej chwili by się nie dostali, potem prawdopodobnie byłoby więcej tych miejsc, a gdyby ich był, to by przyszły do nas firmy zachęcone tańszą niż gdzieś indziej siłą roboczą. Z resocjalizacją jest trudniej, bo raczej Chińczycy nie zdecydują się wysłać do Bydgoszczy miliona więźniów celem resocjalizacji.

          • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 15:53
            Różne są teorie i teoryjki, także utopijne.
            Najedzonemu trudno - bardzo trudno - zrozumieć głodnego.
            Dobrze, że są urzędy pracy, chociażby z psychologicznego punktu widzenia - choć nie tylko.
            Nie życzę nikomu, aby te miejsca musiał odwiedzać, tak jak nie życzę pracownikom tych instytucji zbyt wielu "klientów" - najlepiej jak najmniej.
            Jest to problem egzystencji, osobowości, zdrowia, umiejętności, .. . Dlatego należy się uszanowanie pracownikom ul. Toruńskiej 147.
            Szanowny "a_creep", piszesz o "pierwszej chwili" - ta chwila często trwa miesiące, lata. Nie życzę tego Tobie, a nawet osobom mnie niechętnym - także na tym forum.
            AA
            • a_creep Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 20:01
              > Szanowny "a_creep", piszesz o "pierwszej chwili" - ta chwila często trwa
              > miesiące, lata.

              Jednak w przypadku resocjalizacji od dawna było wiadomo, że absolwentom tego kierunku będzie ciężko o pracę w zawodzie.

              > Nie życzę tego Tobie, a nawet osobom mnie niechętnym

              Ja też nikomu nie życzę. Takim osobom trzeba pomóc, począwszy od tego, żeby ich uświadomić, żeby nie wybierali resocjalizacji czy innej geografii licząc na intratną pracę w tym zawodzie po studiach.

            • semeon Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 25.09.12, 00:34
              Ja te instytucje /urzędy pracy/ nazwałbym raczej urzędami bezrobocia bo tylko to potrafią obsługiwać i utrzymywać, a z wyszukaniem pracy to istna ironia w ich wykonaniu. Może są jakieś wyjątki, ale tylko potwierdzające to co napisałem wyżej.

              dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
      • conefkaconbrio Niezupełnie tak jest ;-) 25.09.12, 14:24
        > Dajcie sobie spokój, dalej piszcie o biednych humanistach, ludziach po pedagogi
        > ce i administracji.
        A podobno wg tego raportu humaniści wcale nie szukają pracy dłużej niż inni:
        Praca po studiach humanistycznych

        I co ty na to? Humaniści chociaż mają przyjemność ze studiowania :-)
    • eks_windykator Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 10:16
      Dziś nie. Ale 10 lat temu kiedy ta osoba PODEJMOWAŁA decyzję o kierunku studiów było inaczej. WTedy to był kierunek na topie i niestety wielu poszło w tę dziedzinę ( pedagogikę ). Stąd teraz jest przesyt.
      Ale nie obwiniaj tej kobiety. 10 lat temu nie mogła przewidzieć jakie będą zmiany , korelacje itp.
      • ziggurad Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 10:45
        Jak by była w tym dobra 10 lat temu to by teraz miała pracę.
        • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:58
          Hm? Może tak, może się mylisz?
          AA
      • a_creep Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:03
        > Ale 10 lat temu kiedy ta osoba PODEJMOWAŁA decyzję o kierunku studiów było inaczej.

        Oczywiście, że nie masz racji. 10 lat temu też nie było w Bydgoszczy nawet 1000 etatów związanych z resocjalizacją.

        > Stąd teraz jest przesyt.

        Przesyt z tego, że uwierzyli, że po łatwych studiach, na które się łatwo dostaną, będą mieli łatwo w późniejszym życiu. A to nie tak działa.

        > 10 lat temu nie mogła przewidzieć jakie będą zmiany , korelacje itp.

        Nic się specjalnie nie zmieniło. Można zabrakło jej wsparcia bardziej doświadczonych rodziców, którzy by powiedzieli, że jeśli chce mieć łatwo o pracę po studiach, to niech na Boga nie wybiera resocjalizacji. Ona młoda i naiwna mogła na to nie wpaść.
        • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 13:00
          Przyczyn może być więcej, ale rola rodziców jest bardzo ważna.
          AA
        • conefkaconbrio Chyba należy się cieszyć 25.09.12, 19:35
          ...że osoba, która o potencjalnych podopiecznych mówi "świry" nie znalazła pracy w zawodzie. Najprawdopodobniej trafiła na te studia z przypadku, bo łatwo tam było się dostać. Gdyby było inaczej to czemu na studiach nie szukała chociażby stażu w jakiejś fundacji czy organizacji pomagającym wykluczonym, zamiast dorabiać jako hostessa, skoro miala wsparcie dumnych rodziców,
      • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:57
        Uszanowanie, AA.
    • labeo Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 11:54
      Teraz papier ukończenia studiów albo nic nie znaczy albo jest czymś tak oczywistym przy poszukiwaniu pracy, że to znaczenie traci. Liczą się przede wszystkim 1) umiejętności 2) wiedza 3) doświadczenie. Czasy kiedy skończyło się obojętnie jakie studia dawno minęły.
      Jeśli ktoś wybrał sobie kierunek studiów, po którym ciężko znaleźć jakieś zajęcie to nie wiem dlaczego się dziwi? Przyszłość teraz trzeba samemu planowa. Myślenie, że pójdę na jakieś łatwe studia, jakoś przepękam te kilka latek a później zobaczę co będzie to myślenie bez jakichkolwiek perspektyw. Niestety bardzo dużo młodych ludzi cały czas tak myśli.
      • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 13:02
        Wymieniasz trzy pozycje "sukcesu" zawodowego. Dodałbym czwartą, która obecnie jest pierwszą.
        AA
      • polakonly Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 17:57
        Skoro jesteś młoda, uczysz się szybko, masz podstawy angielskiego - dlaczego jeszcze siedzisz przy rodzicach. Wyjedż jako sprzątaczka do Anglii albo Niemiec. Wynajmiesz mieszkanie, spokojnie opłacisz kurs językowy, a po roku zdobędziesz dobrze płatną pracę w swoim zawodzie. Pamiętajcie młodzi! Wyższe wykształcenie, bez komunikatywnej znajomości przynajmniej jednego języka obcego, skazuje Was na polski rynek pracy który jest jaki jest.
        Takie wykształcenie powinno moim zdaniem być kwalifikowane jako "wyższe niepełne".
        Zaryzykuję nawet twierdzenie, że znajomość języków obcych więcej jest warta od gołego "wyższego wykształcenia".Odważcie się być Europejczykami. Nie bez racji mawia się że "podróże kształcą". Nie dajcie przytym wmówić sobie, że wyjeżdżając stajecie się "zdrajcami ojczyzny". To retoryka z czasów "obozu socjalistycznego". Emigrując - nigdy nie mówcie żle o ojczyżnie bo ona jest Waszym "znakiem firmowym" czy tego chcecie czy nie. Do dzieła! Wkrótce przekonacie się że "nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło", a także "co Cię nie zabije to Cię wzmocni". Pomożecie najpierw sobie, póżniej także rodzinie w kraju - a przez to i samemu krajowi ojczystemu. Amen. P.S.: Wypowiedż oparta jest na doświadczeniu osobistym.
        • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 25.09.12, 19:28
          Dobra wypowiedz- od razu widac doswiadczenie osobiste.
          Ja wzialem pod swe skrzydla w Londynie przed 10-ciu laty ledwo co wypierzonego kurczaka,
          panne po licencjacie z jez. angielskiego. Czysta, uczciwa, srednio bystra ale tak naprawde nie umiala nic za wyjatkiem oczywiscie jezyka obcego. W Polsce zarabiala dajac lekcje przedszkolakom po 5 zl za godzine. Ale miala ta odwage by zaczac zycie na nowo. Nauczyla sie pracowac w poteznej firmie handlowej zaciskajac zeby, buty i ubrania sprzedawala. Nie minelo pare latek i juz zdobyla licjencjat ze studiow byznesowych na lokalnym Kingston University. Studia poglebila na Westminster University, co wazne ona te studia sfinansowala juz sobie sama, kosztem wyrzeczen w zyciu osobistym. Teraz jezdzi sluzbowym wozem po eleganckich dzielnicach, sprzedaje domy forsiastym ludziom. Za 6 tyg zjezdzamy sie w Londynie, celebrowac wreczenie dyplomu magistra(Master of Arts). Mam nadzieje ze panna zaprosi nas na obiad , mnie z zona, jako w pelni juz wyemancypowana i dojrzala kobieta byznesu. Niestety, do Polski juz ona nie wroci. Duze miasto jej nie zniszczylo swymi pokusami a zahartowalo dobrze. Takie mocne osobniki plywaja wsrod lokalnych rekinow jak miedzy swymi i dla nich taka megalopolis to ich naturalne morze.
    • ababyd Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 12:41
      To najsmutniejsza sprawa naszej rzeczywistości! To wstyd - czy wyrzut sumienia? - mojego pokolenia! Nie ma tu żadnego wytłumaczenia!
      Jest parę sposobów na zmniejszeni, znaczne zmniejszenie, grupy osób poszukujących normalnej pracy - bycia pożytecznym.
      Szkoda, że sprawę bezrobocia traktuje się po macoszemu. Egoizm, wszelakiej maści furmanów, wybrańców, jest porażający. Ważne, że oni mają kilka źródełek, kilka rad nadzorczych, dobre role współmałżonków, dzieci, zięciów, wnuków,.. . Dziwnie się składa, że konkursy wygrywają "właściwi", że z setek /nieraz tysięcy/ chętnych wybierani są .... .
      No cóż? Bardzo smutny czas egoizmu, braku zasad etyczno moralnych.
      OCZYWIŚCIE SĄ WYJĄTKI
      Wiem troszeczkę o obecnej "normalności" oraz o prawdziwych wyjątkach - szkoda, że wyjątki nie są normalnością.
      Jest kilka pomysłów - nie koniecznie moich, które mogłyby zmniejszyć to nieszczęście, ale trzeba dobrej woli trzymających lejce, których my wybraliśmy sobie, jako naszych reprezentantów.
      ŁĄCZY NAS PRAGNIENIE NORMALNOŚCI
      Andrzej Adamski
      • 05tupolew Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:50
        A jak Adamski dostał przed laty pracę w Urzędzie Wojewódzkim. Może opowiesz na forum, czy wolisz schować się pod czapką niewidką?
        • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 13:04
          Chętnie opowiem, ale muszę wiedzieć komu. Możesz dowiedzieć się z wielu źródeł, obyś zaczerpnął z prawdy?
          AA
    • ababyd Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 12:53
      A gdzie ludzka strona człowieczeństwa?
      Np, psychologa potrzebuje prawie każdy z nas. Oczywiście, tzw rynek reguluje, ale popatrz na złe zarządzanie, na rzesze potrzebujących resocjalizacji, zobacz co z nauką historii,.. . Zobacz na służbę zdrowia,.. .Popatrz także na jakość robót budowlanych, drogowych,.. .
      Potrzeby są ogromne, marnotrawstwo jeszcze większe, a kilka etatów, gonitwa z rady nadzorczej do rady, ... .
      Jest wiele do zrobienia, są rozwiązania /przykłady istnieją/, tylko czy cel jest jednoznaczny?
      Bez porzucenia celu jakim jest narzędzie do celu - ekonomia, bez ponownego odkrycia sfery etyczno moralnej, czyli podmiotowości człowieka, nigdy się nie uda - nic się nie uda.
      Smutny, AA.
      P.S.
      Oby dzień gniewu nie musiał otwierać nam oczu? Może właśnie taki cel wyznaczono?
    • cin1977 Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 16:36
      Dziś nie są potrzebni ludzie z wykształceniem pedagogicznym, za rok może się okazać, ze w kryzysie inżynierowie budownictwa też cienko przędą... Trudno to samemu ogarnąć, a nikt tak naprawdę nie opracował jakiejś spójnej chociażby próby przewidywania, jakie zawody będą pożądane. W Polsce to fikcja, tak jak tzw. kierunki zamawiane, wspierane, bo coś się komuś w ministerstwie wydaje...
      Ale to nie do końca tak, że "nieodpowiednie" wykształcenie pozbawia szans. Mój (humanisty) przykład: po utracie pracy w handlu (akurat branża budowlana) w której spędziłem 6 lat - więc nie można powiedzieć że doświadczenia nie mam - rozsyłałem CV do firm z branży. Zwykle bez odzewu, ale miałem też kilka rozmów z potencjalnym pracodawcą. Zwykle pierwszych i ostatnich. Na jednej z nich usłyszałem mniej więcej coś takiego: "Wie pan, doświadczenie pan ma, wrażenie zrobił pan dobre, ale nie odpowiada mi pan na tym stanowisku. Wolałbym kogoś po średniej budowlanej, ewentualnie liceum." Na moje pytanie DLACZEGO? usłyszałem: "Bo wie pan, jak się z panem rozmawia, to widać, że ma pan wykształcenie, wyklarowane poglądy, wie pan czego pan chce. Więc jak tylko będzie miał pan okazję zarobić więcej gdzie indziej, to rzuci pan moją firmę w cholerę bez chwili zastanowienia. A taki po zawodówce będzie myślał, że Pana Boga za nogi chwycił i do głowy mu nie przyjdzie szukać czegoś innego..."
      Tyle w temacie...
    • brebre Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 16:50
      Mam 33 lata i tę samą specjalizację. Od ponad 5 lat pracuję w zawodzie na stałe. Zarabiam pow. średniej krajowej. W ostatnich latach było wiele możliwości pracy po resocjalizacji. Ja skorzystałam z jednej z nich. Gdzie wtedy była Pani?
      Nigdy!! nie dostałam pracy po znajomości. Zawsze dlatego, że byłam dobra.
      Polecam to do rozważenia.
    • friedmar U nas sprząta Pani Zyta. 24.09.12, 17:02
      jej wnuczka chodzi do podstawówki pod Bydgoszczą - jest ich 7 /siedem / sztuk w pierwszej klasie.

      Wszyscy oczekują że Tusk im coś da, że będą niczym Premier Kaczyński - wstawać w południe by zawieziono ich dokądś po nic, że Państwo zapłaci za niego za dwie wille z boku, jak ten nie lubi sąsiadów etc...
      Ale tak się nie da.
      Wybór ścieżki edukacyjnej to fundamentalna sprawa każdego młodego człowieka. Od tego czy pójdzie do liceum czy do technikum, czy będzie się uczył matematyki czy będzie ściągał - zależy czy będzie miał pracę czy nie. Proste.
    • mamula66 Zawod: Pracownik biurowy 24.09.12, 18:06
      Nie wiedzialem ze jest taki zawod: "pracownik biurowy".

      Wszyscy po jakichkolwiek studiach oczekuja ze im sie da biurko i pensje. A co dadza w zamian? Potzreba ludzi, owszem, do konkretnej pracy a nie przekladanie papierkow z lewej strony na prawa. Dzieki Bogu, ogranicza sie w Polsce administracje i biurokracje; coraz wiecej mozna zrobic zdalnie, pzrez komputer. Pracy biurowej bedzie MNIEJ a nie WIECEJ

      Gdyby wszystkim magistrom postawic biurko, owe biurka zajelyby powierzchnie wieksza niz powierzhnia Polski
    • 12komar Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 18:45
      Uff, o tym, jak młodzi dokonują wyboru studiów, można by epopeję napisać. Pamiętam, jak pewnego razu musiałem wysłuchać narzekań znajomego, który miał pretensje do państwa i rządu, że nie ma dla niego pracy. Jakie miał argumenty? "Jak nie ma pracy w moim zawodzie, to po co uczelnie prowadzą te studia?" Nie chciałem go dobijać pytaniem, po co w takim razie na nie poszedł. On przyjmował prostą postawę: "jak mnie państwo wykształciło, to niech mi teraz da pracę". A jak nie ma pracy, to po co są prowadzone te studia? Dokładnie tak z tej "dyskusji" z nim wynikało. Jego winy, a zwłaszcza odpowiedzialności za swoje decyzje, nie widział żadnej.

      Inny przykład: dzisiaj na stronie Gazety jest inny artykuł pt. "Maturzyści wpuszczeni na salony UKW". Co tam można przeczytać? Ano, np. wypowiedź maturzystki, niejakiej Natalii, która, cyt: "zainteresowała się ofertą Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. - Pan na stoisku kusił miłą atmosferą. Dla mnie to dość ważny argument - mówi. Planuje studiować zaocznie". No to uczelnia już wybrana, z wyborem kierunku pewnie też nie będzie problemu: wystarczy dowiedzieć się, który z wykładowców na tej uczelni robi "miłą atmosferę" i już. Najważniejsze, by było miło. A jak będzie po tak wybranych studiach z pracą? Hmm, tego pewnie się już nie dowiemy.

      W tym samym artykule jest opis zachęt stosowanych przez inną uczelnię: "Zachęcamy zabawą i niestandardową ofertą edukacyjną do zainteresowania się naszą uczelnią (...) Przy stoisku tej uczelni można było nie tylko poznać ofertę uczelni, ale też nauczyć się wiązać krawat, tańczyć i zrelaksować się, grając w kręgle". No tak, jest zabawa, jest dobrze...

      Jak mówiłem, można by epopeję... Nie rozstrzygam sporu o wyższości kierunku A nad kierunkiem B. Ale swojej przyszłości lepiej nie traktować w kategorii zabawy, albo na zasadzie: jakoś to będzie. Ot, co.
      • marcin1180 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 24.09.12, 21:47
        Problem z pracą po studiach nie jest świeży. Od kilku/kilkunastu lat panuje moda, że każdy musi mieć wyższe. Co roku "specjalistów" marketingu, zarządzania, psychologii i innych co raz dziwniejszych kierunków jest tysiące i ich problemy takie same. A co gorsza - młodzi maturzyści nie uczą się na błędach starszych kolegów i koleżanek i nadal brną w te kierunki. Ale co się dziwić. Dziś młodzieży nie chce się zbytnio myśleć, wiec nie wybiera się kierunków technicznych (nawet na poziomie szkoły średniej). Nawet chłopacy bardziej garną się za ekonomią i politologią, bo się nie ubrudzą. Lepiej wyobrażać siebie w garniaku niż z narzędziem w ręku. Zresztą takich leworęcznych "mężczyzn" jest co raz więcej. Klucza i młotka nie potrafią trzymać. Dziś średnią w branży przemysłowej podnoszą chłopacy ze wsi, bo na gospodarstwach co nieco się robi, w blokach niekoniecznie. Na kolei i w energetyce średnia wieku 45-50 lat. Jeszcze troche i nie będzie komu robić. Nie dość, że polikwidowali średnie szkoły techniczne to jeszcze młodzież nie garnie się do roboty. Za biurko to każdy by chciał. Innym skutkiem ubocznym namnożenia się "humanistów" jest co raz bardziej zbiurokratyzowane państwo i UE. W końcu chociaż części trzeba robotę zapewnić....
    • indywidualismus Ty nie masz wyższego wykształcenia! 24.09.12, 20:12
      Choć zapewne w realu nie istniejesz, to istnieją tysiące do Ciebie podobnych. Mających na pewno nie wyższe (takie, to było dawniej) , lecz ŚMIECIOWE "wykształcenie" i to począwszy od gimnazjum. I sprzątasz śmieci. W sumie logiczne, wszystko O.K. !
      • swiniopas6 Re: Ty nie masz wyższego wykształcenia! 26.09.12, 23:19
        indywidualismus napisał:

        jesli nie masz pomyslu na sygnaturke to uzyj rosyjskiego wielkiego poety, na czasie tutaj:
        Kogda Krasavitza na khui brosaiet'sia
        Bud' ostorozhien- tripier vozmozhien!

        Alexandr Sergeevitch Pushkin, kamerjunker carski(lepszy lokaj)
    • ayacocos Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 21:44
      W weekend słyszałam jak uczelnia rozdawała indexy w radiu.... jak płyty. Studia to towar, my jesteśmy towarem ... na rynku pracy. Też jestem humanistką, i też pracowałam w czasie studiów na promocjach, w markecie... ale TYLKO PRZEZ CHWILĘ... bo wiedziałam że póki mam 18-20 lat musze zacząć zbierac punkty w Cv. Wtedy byłam dla pracodawców najbardziej atrakcyjnym , świeżym pracownikiem. Wykorzystałam ten czas. Dziś - mimo że pracuje ciężko, opłaciło mi sie to. Bohaterka artykułu pragnie pracy w biurze... ja czasem pracuje w domu czasem w biurze, mam projekty do wykoniania i moje domowe biurko jest równie dobre co to pracowe. Czasem pracuje w nocy, czasem w dzień, zalezy czy klient jest w Chinach czy w Polsce. Niestety wielu osobom się wydaje że kserowanie papierów, wpinanie dokumentów do segregatora to praca za 2 tys. Ja za taka pracę zapłaciłabym komus 1 tys, bo tego w krótkim czasie może sie nauczyc każdy. Humaniści mają wielki atut - kompetencje miękkie, których nie ma wiele osob z technicznym wykształceniem. To za razem ich wielka sila ale i slabość. Ale niestety większośc humanistów chciałoby pracować w urzędach i zasychac w skostniałych strukturach... pracowac i uczyć się od starszego pokolenia malkontenctwa jak to jest źle. Żadna praca nie jest zła. Czasem zabraknie szczęścia w zyciu i nie jest tak jakbysmy chcieli. Jak to mawiał jeden z moich profesorów - w przyszlości praca będzie przywilejem...
    • donmarek Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 22:28
      ... studia, studia, studia ...
      Studia czy tylko PAPIER, PAPIEREK, "DYPLOM"???
      Jakie studia ... "studia" na "uczelni", która istnieje tylko dzięki temu, że "studenci" płacą czesne - czyli: p Kolego, niech Pan nie waży się kogokolwiek oblać na egzaminie, skoro chce Pan mieć u nas pracę!
      Albo ... mam 24 lata, ukończone dwa kierunki, doświadczenie zawodowe ...
    • 12komar Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 23:12
      Przeczytałem tekst artykułu jeszcze raz. Pod innym kątem. Zrobiło mi się przykro, bo to smutny tekst. Życie jednak nie jest tak proste, że wystarczy jedynie dobrze dobrać kierunek studiów. Proszę zwrócić uwagę, jak panią "Karolinę" (imię zmienione) traktowali pracodawcy. Pani "Karolino", życzę znalezienia w końcu właściwej pracy. Na pewno winna Pani wykonywać lepszą, niż obecnie.
    • szczam.napis Magister sprzątaczką, tokarz dyrektorem.... 24.09.12, 23:31
      (na szczęście byłym) życie jest okrutne.
    • bderk Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 24.09.12, 23:38
      Studia to sprawa prywatna którą można się pochwalić ,ale ażeby pracować należy jeszcze coś umieć.
    • 05tupolew Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 25.09.12, 12:16
      To jak to jest, że WSB (szkoła z Torunia) dostaje pieniądze z unii europejskiej na zamawiane studia: socjologia zarządzania i rozwoju regionalnego. Pytanie do studentów, gdzie zamierzają szukać pracy.
      • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 25.09.12, 19:12
        Pewnie beda szukac pracy w Bydgoszczy.
    • conefkaconbrio farcy555 26.09.12, 14:15
      I kolejna sprawa Czy politechnika to dobry wybór? Jakie będą losy zawodowe kogoś, kto przez wymienione przez ciebie budownictwo ledwo przebrnie? Albo ma się talent w jakimś kierunku albo nie? A ta pani jeśli dobrze się czuła w salonie sprzedarzy albo w roli sekretarki mecenasa powinna była wybrać coś okołomarketyngowego albo administracje.
    • massaker Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem sprzą... 26.09.12, 22:49
      Ciekawe, ile jest prawdy w tej gazetowej historyjce.

      Ale mniejsza o to, bo w końcu nie o fakty chodzi, ale o mechanizmy. Pomijając kwestię, że obecnie jest na rynku nadmiar wszelkiej maści humanistów, to ich jakość jest dyskusyjna. Robiłem ostatnio rekrutację - dość szybko obniżyłem wymagania: wyższe wykształcenie (obojętnie jakie), znajomość języka polskiego i angielskiego. Kilkunastu kandydatów (magistrów, nierzadko z kilkuletnim doświadczeniem w mediach, PR itp.) miało za zadanie przeczytać jeden z trzech tekstów po polsku (każdy po ok. 1200 znaków), a następnie sporządzić 4-zdaniową notatkę nt. tekstu po polsku i napisać 1-2 zdania podsumowania po angielsku. Do tego - napisać list po angielsku w rodzaju "w załączeniu przesyłam dokumenty, czekam na uwagi". Na dobrą sprawę nikt nie wykonał tego zadania poprawnie. Podstawowymi problemami były: nieznajomość angielskiego oraz nieumiejętność sporządzenia parozdaniowego podsumowania tekstu. A śmiem twierdzić, że było to zadanie na poziomie liceum.

      Historię polecam niektórym magistrom - czy wasz dyplom to dowód ukończenia studiów, czy posiadanego wykształcenia? Bo jak się okazuje, mogą to być dwie zupełnie różne kwestie.
      • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 26.09.12, 23:10
        Biegam za korektora prac naukowych wlasnej zony, kobiety z doktoratem i po rocznym post-doc w Anglii. Jej angielszczyzna jest b. slaba a prace roja sie od bledow. Spellchecker nie wychwyci na przyklad roznicy czy mowimy o TAIL u szczura czy tez o TALE, jaka to opowiada stara babcia. Ale ja to widze i wyrywam sobie wlosy z glowy- milczkiem co prawda by nie oberwac walkiem. Czego wiec Pan Kooega chce oczekiwac od prowincjonalnych magistrow co nie widzieli swiata na oczy? W takiej np Finlandii posyla sie dzieci juz do przedszkola z jezykiem angielskim tak by w przyszlosci mogly konkurowac na swiatowym rynku pracy.
    • dziwny22 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 27.09.12, 17:59
      Sądząc po formie wypowiedzi to pewnie dotychczas nie uczyłeś się nigdy na "umur". Niektórzy tak mają, a woreczki czekają.
    • syn_biskupa Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 27.09.12, 18:16
      steefen napisał:

      > Znacie sposób na skutecznie studiowanie? bo ja to lubię sobie wypić i imprezowa
      > ć na umur,

      Lepiej uważaj, zwłaszcza na te czeskie trunki bo się może zacząć ściemniać nawet w biały dzień.
      • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 27.09.12, 19:03
        Ja studiowalem jezyk angielski w bydgoskim wiezieniu centralnym. Mialem duzo wolnego czasu w 1968r, rodzina dostarczyla ksiazki i potezny slownik anglo-rosyjski( w 1968r nie bylo w Bydzi przyzwoitego slownika na polski). Zaczalem od zera a juz w Anglii, w pracy, zaskakiwalem ludzi mowiac ze jestem samoukiem. Pare lat temu szarpalem sie z mymi wrogami w jezyku nie tyle Barda co prawnikow tutejszych- i tez sobie dawalem rade. Wniosek- dla chcacego nic trudnego.
        No ale trzeba naprawde chciec a nie miauczec wyciagajac jednoczesnie proszalna reke.
        • johnyflaszka Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 27.09.12, 19:12
          swiniopas6 napisał:

          > Ja studiowalem jezyk angielski w bydgoskim wiezieniu centralnym.

          To mógłbyś nam tworzyć napisy do filmów i seriali US i UK z tekstu angielskiego na polski bo koledzy z grup tłumaczących się nie wyrabiają (Hatak. Project Haven czy kinomania) i wszystkiego nie możemy oglądać.
          • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 28.09.12, 00:01
            johnyflaszka napisał(a):

            > swiniopas6 napisał:
            >
            > > Ja studiowalem jezyk angielski w bydgoskim wiezieniu centralnym.
            >
            > To mógłbyś nam tworzyć napisy do filmów i seriali US i UK z tekstu angielskiego
            > na polski bo koledzy z grup tłumaczących się nie wyrabiają (Hatak. Project Hav
            > en czy kinomania) i wszystkiego nie możemy oglądać.

            Seriale amerykanskie, szczegolnie te kryminalne, mowione sa slangiem murzynskim ktory ja sam slabo rozumiem. Ostatnio ogladalem wysokiej klasy serial angielski, pt Koniec Parady. Mowi sie tam oczywiscie piekna angielszczyzna ale by wychwycic niuanse to ja musialem sobie odcinek nagrac i go powtorzyc z uwaga, juz przed kompem. Wlasnie dzis na prosbe Mondrusi musialem przesluchac po angielsku pewnego inzyniera(na Skype). Doswiadczony facet, stracil prace bo mu dzial zamkneli. Ubiega sie o prace w Samsung, KP, w Seulu. Po rozmowie pseudo-kwalifikacyjnej, powiedzialem ze inzynier nie tylko sie dogada ze skosno-okimi ale jest od nich w jezyku Barda zapewne lepszy. Chyba to dobry moral w calej tej dyskusji.
            • johnyflaszka Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 28.09.12, 08:24
              swiniopas6 napisał:

              > Seriale amerykanskie, szczegolnie te kryminalne, mowione sa slangiem murzynskim
              > ktory ja sam slabo rozumiem.

              Do każdego filmu czy serialu są dostępne napisy angielskie a tekst w nich jest pisany normalną angielszczyzną. Brakuje tłumaczeń szczególnie do seriali brytyjskich.
              • swiniopas6 Re: Mam 31 lat, wykształcenie wyższe i jestem spr 28.09.12, 12:26
                Ja to rozumiem. Mam nawet gdzies program do szukania podpisow w znajomym sobie jezyku.
                Niedawno musialem obejrzec ciekawy film turecki o zyciu sultanki w haremie i musialem sie domyslac o co chodzi bo po turecku nie gegam.
                Co do seriali anglojezycznych- wysilic sie i zrozumiec co mowia radze, nagrac i powtorzyc. Ja tak zdobywalem znajomosc jezyka Barda za nieboszczki komuny(mowionego jezyka, znaczy sie bo intensywnie rowniez czytalem). Sluchalem BBC a w pracy przerabialem testy medyczne po angielsku. Banda swinskich ryjow sie smiala ze mnie i pukala za mymi plecami w czolo. Gdy juz wybralem wolnosc na kongresie naukowym i bydgoski despota w chirurgii, doc. Krejczy, powrocil ode mnie z wizyta- wtedy byl szok oszolomow i niedowierzanie. Dlatego na koniec zacytuje przyslowie angielskie: The Vengeance is the dish best taken cold. A po polsku- kij wam w oko!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja