Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca.

27.09.12, 11:43
Moja córka chodzi do Żłobka na Błoniu. Od jakiegoś czasu wisi informacja że tworzą nową grupę. Pani Kierownik zachęca do zapisywania.

A ja jestem bardzo zadowolona ze Żłobka.
    • antoszkimama Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 17.10.12, 19:56
      witaj, ja właśnie zapisałam tam Antosię, 30 ma byś odpowiedź. Możesz mi napisać cos więcej o złobku. Tosia ma dopiero 13 miesięcy, nie mam pojęcia co robią tam takie maluchy. Jak u Ciebie wyglądała adaptacja?
      • mamm-a28 Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 19.11.12, 10:04
        antoszkimama,też po prosiłąbym o jakąś informację o tym żłobku,jak tak jest,jakie mają podejście do dziecka i tp,moja ma roczek,od nowego roku ma iść :)
        • ag_now Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 31.12.12, 12:33
          Moja córka jest już w najstarszej grupie. Od września pójdzie do przedszkola. Zaczęła uczęszczać do żłobka jak miała 5,5 miesiąca. Najpierw na 2 godziny a po 2 tygodniach już na cały dzień. Możecie mi nie wierzyć ma 2 lata i 3 miesiące i mówi całymi zdaniami i śpiewa piosenki. A od września chodzi już cały dzień w majteczkach. Pieluszki prawie nie są potrzebne. Ja jestem bardzo zadowolona. Fakt jak choruje to cierpię z tego powodu, ale niestety zdarzają się rodzice którzy przyprowadzają chore dzieci.
          Panie super, warunki też dobre.
          • bianna Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 31.12.12, 15:51
            Jeżeli chodzi o rozwój w żłobku - potwierdzam. moje niespełna dwuletnie dziecko śpiewa piosenki i mówi wierszyki, w ciągu pół roku (do żłoba chodzi od lipca 2012) bardzo rozwinęła mowę czynną i bierną, odpieluchowana będzie przez panie jak tylko skończy 2 lata i przejdzie do najstarszej grupy, przyznam ze dla mnie to bardzo wygodne :)
            Minus: faktycznie choroby i niestety złapalyśmy pasożyty, które teraz ciężko wyleczyć
            • ag_now Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 16.01.13, 21:45
              Co do chorób to się zgadza rodzice często przyprowadzają chore dzieci. Chociaż nie zawsze, bo moja mała ma w tej chwili zapalenie oskrzeli a nie była w żłobku od świąt.
              Pasożyty można złapać wszędzie: żłobek, szpital, przychodnie i tym podobne.
    • mja-15 Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 16.01.13, 21:07
      Jestem zielona w kwestii żłobków i przedszkoli. Z prasy wiem tylko, że są problemy z miejscami zwłaszcza w żłobkach. Mogłybyście podpowiedzieć, kiedy można zapisać dziecko do żłobka - to znaczy, czy można już będąc w ciąży czy jak się już urodzi?
      • ag_now Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 16.01.13, 21:48
        Wiesz co ja nie jestem przekonana czy nie ma miejsc w żłobkach. U nas kartka wisiała dosyć długo że są wolne miejsca.
        Ja byłam w ciąży w 2010 roku. Urodziłam w październiku. Do żłobka poszłam w maju "z brzuchem". Pani kierownik zapisała do zeszytu, a jak urodziłam to podałam płeć i dane. A potem to już się dosyć często przypominałam, bo mi bardzo zależało.
        • mja-15 Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 16.01.13, 21:52
          Super, dzięki za info. Mieszkam na Górzyskowie, więc Błonie byłoby idealne.
          • ag_now Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 16.01.13, 21:59
            Jest jeszcze żłobek na ulicy Brzozowej. Koleżanki synek tam chodzi. Nie ma zastrzeżeń. Ja piszę o Błoniu bo już drugie moje dziecka tam uczęszcza.
            • mamakurczaka Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 20.02.13, 22:57
              a nie chciałaby któraś z was przywozić dzidzi do mnie? proponuję użycie kamerki,,, jesli oczywiscie macie taką potrzebę,,, bez niczyjej wiedzy nie mam zamiaru nikogo nagrywac,,,to tylko propozycja,,, dla spokoju ducha rodziców.... sama jestem mamą małego kurczaka:) chcialabym wziąc pod opiekę maluszka od czerwca mniej wiecej,,odzywajcie sie do mnie w tej sprawie jakbyście byly zainteresowane,,, bądx ktos ze znajomych
              • ag_now Re: Żłobki w Bydgoszczy - są wolne miejsca. 20.02.13, 23:35
                Wiesz był taki moment że szukałam Pani która by się zajęła moim dzieckiem jak jest chore, żebym nie musiała brać zwolnienia. Ale to wyszło jeden raz i potem zrezygnowałam. Sama nie wiem dlaczego.
Pełna wersja