noisenation1 02.10.12, 21:43 A nie lepiej połączyć UKW z UMK??? Na zasadzie ośrodka dydaktycznego najlepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tortor5 Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 02.10.12, 23:03 Miasto wielu uniwesytetów. Normalnie Harward się umywa. Odpowiedz Link Zgłoś
petroniusz60 Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 00:05 Bydgoszcz ma kilka Uniwersytetów bo jest dużym 400 tysiecznym miastem, natomiast takie miasteczko 180 tysieczne jak Torun niestety nie stać aby mieć kilka własnych i musiała ukraść z Bydgoszczy Akademie Medyczną Po prostu wstyd, Wszystko co Torun potrafi to ukraść z innego miasta co tylko sie da Odpowiedz Link Zgłoś
tortor5 Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 00:31 Jasne. Cambridge ma 118 tys mieszkańców, jeden uniwersytet i przy waszych to nie ma szans buhahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
1-wolne Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodową 02.10.12, 23:59 "Ministerstwo apeluje, byśmy kształcili na potrzeby gospodarki, ale nie może być tak, że uniwersytety staną się szkołami zawodowymi" -A na co komu taka wiedza jeśli nie można jej wykorzystać w pracy zawodowej? Rozumię że Jego Magnificencja zdobywał wiedzę w czasach socjalizmu,gdzie dyplom mgr dawał co najmniej 2 tys zł, ale czasy się zmieniły i często ukończenie tak "renomowanej UKW"ukrywamy aby nas nie skraślono przy staraniu się o pracę. Absolwent. Odpowiedz Link Zgłoś
alfred_prawdomowny Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 13:05 Lepiej zamilcz! Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodową 03.10.12, 08:09 Słowa rekotra, że "nie może być tak, że uniwersytety staną się szkołami zawodowymi" brzmią co najmniej złowieszczo. Jeżeli wykształcenie ma być celem samy w sobie to trzeba by być konsekwentnym i powiedzieć, że bycie bezrobotnym nie jest problemem. Niestety jest problemem i to masowym. Kiedyś uniwersytety były elitarnym miejscem gdzie elity społeczne, mające zapewniony dzięki posiadanym aktywom na 3 pokolenia byt nabierały ogłady, rozszerzały swoje horyzonty myślowe. W takiej formule uniwersytety nie musiały przygotowywać do czegokolwiek. Nie musiały nic. Dzisiaj gdy na kierunkach zupełnie nie związanych z przemysłem studiuje w regionie kilkadziesiąt tysięcy osób, to nic innego jak masowa produkcja bezrobotnych. Przy tak dużej skali kształcenia na poziomie uniwersyteckim społeczeństwo nie jest w stanie wchłonąć tylu filozofów, socjologów i innej maści myślicieli. Społeczeństwo o takiej strukturze nie może istnieć i się rozwijać, wyżywić. Proporcje pomiędzy ludźmi pracującymi na PKB, a resztą myślicieli zostały w ostatnich latach zachwiane. Jeżeli studentom, a także ich rodzicom brakuje wyobraźni i wbrew logice pakują się na kierunki po których można jedynie iść do pośredniaka, to państwo powinno niestety wymuszać redukcje poziomu kształcenia na takich kierunkach. Od rektora największego uniwersytetu w Bydgoszczy oczekiwałbym raczej zrozumienia tego co czeka jego podopiecznych na rynku pracy, maksymalnego dostosowania profilu uczelni do potrzeb tego rynku. Jeżeli pan rektor nie ma zamiaru tego robić, a ma zamiar udawać, że bezrobocie absolwentów jego uczelni nie jest problemem, to po prostu oszukuje tych młodych ludzi i bierze udział w tym procesie, który generuje tysiące bezrobotnych. To nie jest uczciwe. Jakoś to będzie. Tak myśli tysiące obecnych studentów, a postawa pana rektora nie rożni się wyraźnie od tej naiwnej, studenckiej wiary w cud. Większy pożytek byłby moim zdaniem z powiedzenia tym ludziom prawdy. Czy szybciej tym lepiej. Może część z nich zdecydowałaby się na inne, niestety często trudniejsze studia i dzięki temu miała później szanse na coś innego niż zmywak w Londynie? Odpowiedz Link Zgłoś
bydziofan Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 09:38 Słowa "irizara" są bardzo mądre !!! Podzielam jego opinię, że słowa rektora UKW są wręcz złowieszcze. Sternik największej bydgoskiej uczelni w ogóle chyba nie rozumie sytuacji w jakiej przyszło mu działać, nie zdaje sobie sprawy z istniejących uwarunkowań. Pan Rektor jednoznacznie skazuje setki absolwentów swojej uczelni, że po latach studiowania ustawią się w kolejkach w Biurach Pracy. To ma być przyszłość abiturientów UKW??? Potrzebą chwili jest taka zmiana profilu nauczania, aby przy zachowaniu cech wykształcenia uniwersyteckiego, dać absolwentom możliwość znalezienia się na obecnym rynku pracy po skończeniu uczelni. Konieczna jest zasadnicza zmiana koncepcji kształcenia, a nie "psioczenie" na fakty. Pan Rektor zachowuje się jak kadry firm z poprzedniej epoki. Produkowały swoje wyroby z zapałem i oburzały się, że nie ma zbytu na ich wyroby. Te firmy już dawno nie istnieją, Swoją uczelnie prowadzi Pan w tym samym kierunku??? Bardzo możliwe. Bo tamte firmy musiały się utrzymać z własnych przychodów. Pańska uczelnia żyje z budżetu. Ale więcej takich jednostek i ten budżet też zdechnie. Na marginesie. W Bydgoszczy co roku mamy kilkuset absolwentów pedagogiki. Od wielu lat nie było na rynku ani jednej oferty pracy dla tych ludzi. Ambicją Pańskiej uczelni jest mnożenie takich sytuacji??? Oczywiście, że nie. No to prosimy o racjonalną koncepcję jak zerwać z taką sytuacją. Bo póki co słowa Rektora brzmią faktycznie złowieszczo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
alfred_prawdomowny Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 13:13 To samo powie Tobie rektor każdej uczelni w Polsce i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
syncc Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 10:53 Najlepiej to wyrwać zdanie z kontekstu i cieszyć się jak głupi. "Szkoła zawodowa" w rozumieniu reformy szkolnictwa wyższego to w uproszczeniu znaczy szkoła wyższa wyłącznie z prawem do nadawania licencjatów oraz z bardzo ograniczonym wyborem kierunków. Czym innym zmniejszenie liczby studentów, a czym innym skasowanie na danej uczelni wielu gałęzi nauki. Jakbyś nie wiedział, obecnie owszem ważne są (jak zresztą zawsze były) nauki ścisłe, ale panuje także interdyscyplinarność i odpowiednio wykorzystany potencjał nauk społecznych też jest potrzebny i produktywny. Słowa rektora trzeba rozumieć jako sprzeciw wobec okrajaniu nauki. Bo wyobraź sobie, nie chodzi tu tylko o liczby studentów. Tak doceniasz kierunki techniczne? to pomyśl, że koncepcja "uczelni zawodowych" zakłada usunięcie nakładów na np. badania podstawowe czy teoretyczne (nawet w tych techniczno-przemysłowych dziedzinach). Czyli szkoła wyższa tylko jako szkoła, a nie jako ośrodek badawczy - chcesz tego? W "szkole zawodowej" wolno będzie tylko prowadzić zajęcia, ale nie prowadzić badań. Jak w podstawówce czy gimnazjum. Tak w skrócie. Poza tym rynek pracy jest tak elastyczny, że żadne studia, no może poza medycyną, nie zapewnią z automatu pewnej pracy. Oraz nie przygotują (nawet medycyna, mówię o studiach a nie stażach) od razu w pełni do pracy. To jest mit. Owszem, studia powinny być takie, aby absolwent potrafił zdobywać wiedzę, elastycznie dopasowywać się do rzeczywistości, reagować na nowinki, selektywnie korzystać z zalewu informacji itd. Tu faktycznie kwestia sporna, czy studia obecnie spełniają te założenia. Ale nie rzecz w tym, żeby kasować np. politologię. Rzecz w tym, żeby na tej politologi studiował student a nie analfabeta z łapanki, oraz aby absolwent tego kierunku był wykształcony, a nie wypuszczony z murów uczelni. Większość moich znajomych 30+ przynajmniej raz, albo kilka razy zmieniało profil zawodowy, często między całkiem odległymi dziedzinami (np. z filozofii do projektowania grafiki użytkowej). Ale solidne wykształcenie, szersze horyzonty, obycie zdobyte na studiach pozostały i były podstawą do tego przeprofilowania. Dobrze wykształcony myśliciel nie bój się irizar, da sobie radę. Owszem, jełop z papierkiem już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 12:17 Rynek pracy jest elastyczny? Co masz na myśli, jeżeli możesz rozwinąć? Moim zdaniem rynek pracy jest przede wszystkim bezwzględny i eliminuje osoby nieprzygotowane do zaoferowania pracodawcy czegokolwiek poza dobrymi chęciami. Rynek pracy wygląda tak, że dziesiątki tysięcy osób bezskutecznie szukają pracy, a pracownicy szukają bezskutecznie pracowników przygotowanych do pracy. Kolejna grupa pracodawców w ogóle nie zdecyduje się na inwestycje w regionie gdzie nie ma wystarczającej liczby fachowców z danej branży. Jednym z powodów tak słabych wyników gospodarczych regionu jest własnie słaby system szkolnictwa akademickiego i zawodowego. Nie jest to oczywiście wina konkretnej uczelni, ale brak kompleksowego nadzoru nad popytem, trendami i podażą miejsc pracy. Uważam, że na poziomie przynajmniej wojewodztwa, jeżeli nie kraju powinien zostać zbudowany system informatyczny umożliwiającą szczegółową analizę losów na rynku pracy absolwentów poszczególnych szkół, kierunków i specjalności. Dopiero mając taką widzę można skutecznie przekonywać młodych ludzi do wyborów, które nie wpędzą ich w kłopoty. Takiego systemu nie ma i nie jest to wina UKW. To jest ogólny brak skutecznej strategii przeciwdziałania bezrobociu. Nie jestem przeciwko ochronie elitarności uniwersytetów. Jestem przeciwny jedynie ignorowaniu sytuacji na rynku pracy. Czy rzeczywiście dobrze wykształcony myśliciel da sobie radę? Tysiące dobrze wykształconych myślicieli wyjeżdża na zmywak. Albo nie są dobrze wykształconymi myślicielami. Poziom uczelni powinno się wyznaczać poprzez średnią wysokość pensji absolwenta po jej ukończeniu, a nie poprzez ilość bezrobotnych. Jeżeli uczelnia będzie ignorowała to w jaki sposób rynek pracy reaguje na jej "produkty" to nigdy jej dyplom nie stanie się marką. Ja bym nie potrafił uczyć ludzi wiedząc, że rynek pracy ich dyplom ma w głębokim poważaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
syncc Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 15:22 Ale zrozum, że rektor nie mówił o kształceniu pięknoduchów (to już ja przy okazji poruszam) tylko o tym, że jako "uczelnia zawodowa" UKW nie będzie mógł prowadzić badań naukowych oraz będzie musiał skasować np. studia III stopnia (a nawet II stopnia). Ty wyrwałeś jedno zdanie z kontekstu w dodatku źle je interpretując. "Uczelnia zawodowa" nie równa się "uczelnia dobrze kształcąca fachowców pod potrzeby rynku pracy" tylko "uczelnia z licencjatami bez badań naukowych". I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
alfred_prawdomowny Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 13:16 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
alfred_prawdomowny Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 13:12 Podpowiedz te kierunki po których praca czeka na wszystkich. Niestety tak nie jest, a usługi w PKB to znaczna pozycja. Niestety jeszcze u nas pokutuje tradycyjne przyzwyczajenie do tego, że szuka sie pracy u kogoś. Miejsce pracy mozna sobie stworzyć, tylko trzeba mieć pomysł. Nawet po studiach humanistycznych. Osobiscie ograniczyłbym limity przyjec, a niektore prywatne szkoły wystrzelił w kosmos. Przede wszystkim bym zmienił punktowanie matur. Ustalilbym minimum na poziomie 50%, a nie 30%. Kiedyś studia były elitarne, dzisiaj są egalitarne, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
12komar Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodową 03.10.12, 14:12 Ta dyskusja przypomina mi niegdysiejszą dyskusję: "masło czy margaryna?". Wyłania się z niej jedyna alternatywa, którą w uproszczeniu można określić: studia rozwijające, czy studia przygotowujące do zawodu? Kształcić człowieka, czy kształcić pracownika? Czy to jedyna alternatywa: "zawodówka albo instytut filozofii"? Może nie jestem przypadkiem reprezentatywnym, ale pozwolę sobie odwołać do własnego przykładu, za co z góry przepraszam;) Ukończyłem studia tak niepraktyczne z punktu widzenia rynku pracy, że możnaby tylko nade mną załamać ręce. Dlaczego więc je wybrałem? Bo szalenie mnie pasjonowały! Rozwijałem swoje prawdziwe zainteresowania, wręcz swoje pasje. Ja musiałem pewne kwestie solidnie przestudiować. Było mi to potrzebne wyłącznie w celu rozszerzenia własnych horyzontów, przemyślenia i przedyskutowania pewnych - ważnych - spraw, chciałem się przede wszystkim rozwijać. Czy zostałem bezrobotnym magistrem-lekkoduchem? Na szczęście nie. Do studiów ogólnorozwojowych dołożyłem parę specjalistycznych podyplomówek, przygotowujących ścieśle do wykonywania konkretnego zawodu. Oczywiście, niektóre zawody jako wysokospecjalistyczne wymagają pełnych studiów (np. lekarz, psycholog, prawnik, różne specjalności techniczne), ale jest cała masa innych, które tego nie wymagają. Da się więc połączyć jedno z drugim? Według mnie - da. Nie zawsze, ale da. I to jest ta trzecia alternatywa, która nie pozwala na kategoryczne stwierdzenie: powinno się kształcić wyłącznie tak, a inaczej nie. A poza tym, mamy wolny rynek, na którego rozwoju baaardzo nam zależy. Tego nie da się osiągnąć, jeśli wszyscy będą jedynie POSZUKIWAĆ pracy. Bo wtedy wszyscy będą pracownikami najemnymi, a pełne wchłonienie tych osób przez rynek zawsze będzie niemożliwe. Bez względu na to, jakie studia będą kończyć. Dużo bardziej podoba mi się postawa: "mam głowę na karku, znajdę pomysł na życie zawodowe" niż "zrobiłem fajny papier, macie mnie zatrudnić". Pracę trzeba też umieć sobie zorganizować samemu. Oczywiście uczciwą, pomysł na Amber Gold jest już spalony;) Odpowiedz Link Zgłoś
syncc Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 15:23 I dobrze mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Rektor UKW: Nie możemy stać się szkołą zawodo 03.10.12, 21:55 Może macie rację. Gratulacje @12komar, że dałeś sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś