jedyny_fragles
27.10.12, 12:02
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. I jeszcze pytania : Dlaczego pozwala się na takie praktyki z ogradzaniem terenu gdzie pożytek jest jednostronny ? Dlaczego takie wspólnoty nie parkują pojazdów na takim "swoim " ogrodzonym terenie tylko na wspólnym miejskim ? i Dlaczego ich psy chodzą także się załatwić na teren wspólny a nie na ich własny ?