Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso

30.10.12, 09:22
Uniżenie dziękuję za pozwolenie na zjedzenie mięsa, które kupię z własnoręcznie zarobionych pieniędzy. Czekam na wskazówki co do dozwolonego menu na pozostałe dni tygodnia, bo inaczej mój zniewolony umysł nie będzie w stanie podjąć żadnej decyzji i tym samym skaże ciało na nieuchronną śmierć...
    • hirop Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 13:48
      Po co ten sarkazm skoro i tak nie jesteś katolikiem?
      • drugi-pasi Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 13:55
        A może jestem, tylko z rodzaju tych co myślą i mają w d.. jakieś wymyślone przed wiekami pseudo zakazy dot. jedzenia. Niech sam pości, przyda mu się.
        • hirop Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 14:01
          Nie możesz być katolikiem i jednocześnie z premedytacją łamać zasady panujące w tym kościele.
          To tak jakbyś był wegetarianinem jedzącym schabowe bo "w d..." masz zasady.
          • ax222 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 14:51
            Zasady, zasady, zasady... Pierwsza rzecz, którą ten sam Kościół łamie...
            • kynos1 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 01:01
              Argument z serii - a u was za to biją murzynów.
              • ax222 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 07:58
                A nie biją?

                Pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo - czego w tym kraju nie można zarzucić klerowi?
                • lukask73 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 10:55
                  Jak to kiedyś ktoś napisał, ksiądz też człowiek i nie ma powodu, aby nie mógł sobie wypić czy umówić się z dziewczynkami. A przynajmniej ma do tego takie samo prawo jak każdy z nas.

                  Popatrz najpierw na siebie, taki z Ciebie ideał?
                  • ax222 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 11:47
                    Wot, katolickie krętactwo. Parę postów wyżej inny obrońca przesladowanego kościółka walnął:

                    "Nie możesz być katolikiem i jednocześnie z premedytacją łamać zasady panujące w tym kościele."

                    To może się w końcu zdecydujecie ze swoimi tzw. "zasadami"?
                    • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 13:17
                      To może się w końcu zdecydujecie ze swoimi tzw. "zasadami"?
                      - No nie żartuj, funkcjonariusze krk nie mają zasad: oni łamią wszystkie zasady, którymi nas, maluczkich częstują: obżarstwo (widział chudego), opilstwo (vide biskup z wypadku), zachłanność (zrobił który za darmo), chęć władzy (religia w szkole, chęć wpływania na posłów) itepe itede, nie wspominając o takich jak pedofilia.
    • atibalo Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 14:02

      Możesz się śmiać z tego gdy ktoś mówi że ... przeszedł po tęczy na drugą stronę rzeki .
      Ale możesz też iść siedzieć jeżeli z tego będziesz się śmiał .
      • dziwny22 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 30.10.12, 14:51
        A od kogo ksiądz biskup dostał pozwolenie na wydanie tego pozwolenia?
        • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 18:05
          dziwny22 napisał:

          > A od kogo ksiądz biskup dostał pozwolenie na wydanie tego pozwolenia?
          Dokładnie, niech pokaże certyfikat.
    • obi-1 Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 31.10.12, 11:17
      Tyrawie post przydał by się przez siedem dni w tygodniu
      • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 18:10
        obi-1 napisał:

        > Tyrawie post przydał by się przez siedem dni w tygodniu

        Pewnie nie tylko Tyrawie, pamiętam takiego Nosola, co był szczupły, reszta się upasła na proboszczowskim wikcie: kaczuszki, gąski, pieczone etc. every day, no może w piątek jakaś smakowita rybka. Sam zresztą lubię ryby i zarządziłem, by chociaż w piątek była. A swoją drogą, to rybacy jakiś datek musieli dać (a może nie musieli? - podobno apostoł Piotr był rybakiem), by taki nakaz ustanowiono.
    • friedmar Indyk wyprze karpia? 31.10.12, 16:31
      Dziwni są Ci katolicy - wystarczy że ktoś jeździ luksusowym autem i chodzi w sutannie a już wierzą że ma siłę uzgadniania z Panem Bogiem kiedy jedzenie mięsa jest a kiedy nie jest grzechem. Zastanawia mnie, co nastąpi gdy Indykpol ufunduje złoty łańcuch to indyk wyprze karpia w Wigilię?
      • marek_nazarowski Re: Indyk wyprze karpia? 02.11.12, 06:18
        friedmar napisał:

        > Dziwni są Ci katolicy - wystarczy że ktoś jeździ luksusowym autem i chodzi w su
        > tannie a już wierzą że ma siłę uzgadniania z Panem Bogiem kiedy jedzenie mięsa
        > jest a kiedy nie jest grzechem. Zastanawia mnie, co nastąpi gdy Indykpol ufundu
        > je złoty łańcuch to indyk wyprze karpia w Wigilię?

        Nie, po prostu zaczną sprzedawać chrzczone indyki :-)
    • jan_ges Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 31.10.12, 21:38
      Jakoś ten biskup nie wygląda na takiego, co sam stosuje się do jakiś ograniczeń, zwłaszcza w temacie jedzenia.
    • falco2009 Tyrawa: W ten piątek możesz mnie..... 01.11.12, 15:29
      A kto to jest ten spasiony egzemplarz , żeby decydował co i kiedy mam jeść .Jemu post przydałby się przez cały rok , bo wygląda jak przefutrowana świnia .
    • na_grobli Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 16:44
      Cóż, poziom argumentacji jak w gimnazjum na dużej przerwie....
      Dla ciebie idealna jest obecna pajdokracja.
      • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 17:57
        na_grobli napisał:

        > Cóż, poziom argumentacji jak w gimnazjum na dużej przerwie....
        > Dla ciebie idealna jest obecna pajdokracja.

        - Pajdokracja? Proboscu, ucepiłeś się jakiegoś słowa jak pirsy-lypsy katecheta. A czy ten bp Tyrawa ma jakieś argumenty? Nie wspominając o listach uwierzytelniających, uprawniających go do udzielania takich zezwoleń. A do rzeczy, to potrafił bronić pedofili w swojej diecezji, jak przystało na biskupa.
        • kynos1 Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 01:05
          Potwierdzasz tylko to, co napisał na_grobli
          • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 07:58
            kynos1 napisał:

            > Potwierdzasz tylko to, co napisał na_grobli
            - Tak to się zwykło odpowiadać przyjmując innego nika.
            A propos, czyżbyś bronił Tylawy w sprawie pedofilii? Bo coś mi na proboszcza wyglądasz. Bynajmniej nie chciałem tym powiedzieć, że każdy proboszcz to pedofil.
    • mallerco Dziękuję Ekscelencjo. 01.11.12, 20:58
      .
    • alfred_prawdomowny Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 21:37
      Szanowy Ekscelencjo przecież Panu grzech obżarstwa nie jest obcy. Zacznijmy od siebie i dajmy przykład wiernym. Jak zrzuci Pan jakieś 40 kg to chyba bedzie w sam raz. Podziwiam zawsze Pana piękne A8.
    • ababyd Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 01.11.12, 23:15
      Szkoda, że tak trudno większości wypowiadających się zrozumieć zasady określonej wspólnoty.
      Andrzej Adamski
      • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 08:01
        ababyd napisał:

        > Szkoda, że tak trudno większości wypowiadających się zrozumieć zasady określone
        > j wspólnoty.
        > Andrzej Adamski
        - Rzeczywiście, może trudno. Rozumiem, że musisz bronić swojej "wspólnoty", to się nazywa obrona plemienia, wszystko jedno co by taki członek plemienia zrobił, ale to nasz i trzeba go bronić.
        A propos, nie lepiej było podpisać się proboszcz Andrzej Adamski?
        • ababyd Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 08:51
          Każda wspólnota rządzi się jakimiś zasadami - zgodzisz się? Nikogo nie muszę bronić i nie bronię.
          Ks. Tischner mawiał "trudno rozmawiać o sprawach przed ich zrozumieniem".
          Dobrze, że mówisz o podpisie - szkoda, iż Ty wstydzisz się siebie.
          Dobrego dnia zadusznego, Andrzej Adamski.
          • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 09:17
            ababyd napisał:

            > Każda wspólnota rządzi się jakimiś zasadami - zgodzisz się? Nikogo nie muszę br
            > onić i nie bronię.
            > Ks. Tischner mawiał "trudno rozmawiać o sprawach przed ich zrozumieniem".
            > Dobrze, że mówisz o podpisie - szkoda, iż Ty wstydzisz się siebie.
            > Dobrego dnia zadusznego, Andrzej Adamski.

            - Proboszczu, nie wstydzę się siebie i publikacji, pod którymi się podpisałem mam wiele. Forum rządzi się innymi prawami.
            A Tischnerem nie popisuj się, bo u niego, jak w Biblii zresztą, na każdy temat można znaleźć argumentów za i przeciw co niemiara, albo jeszcze więcej.
            Serdeczności (ja akurat pracuję, więc święta Prasłowian czcić nie mam czasu, ale o nim pamiętam)
            yan.nick
            • ababyd Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 09:22
              Sukcesów w pracy, nie tylko Ty pracujesz - co to ma do wątku.
              AA
              P.S.
              Dobrze, że zauważasz, iż forum rządzi się prawami /zasadami/. Cieszę się z Twego rozumienia zasad wspólnoty.
          • friedmar Troska o rentowność branży. 02.11.12, 10:38
            Dziękuję Ci za wpis - jak zwykle nie obraźliwy i nie agresywny. To ważne na tle wysępień np. Premiera Kaczyńskiego czy Dyrektora Rydzyka.

            Mam pytanie, otóż:

            Z lektury Pisma nie wynika, żeby jedzenie mięsa było grzechem. Gdy szukałem źródeł tego postu docierałem jedynie do prawa kanonicznego - czyli stanowionego przez administrację organizacji Kościoła Rzymsko-Katolickiego a nie przez Boga. Dalej;
            Jedna z podstawowych książek do Ekonomii - D. Begg - Mikroekonomia powiada, że posty zostały wprowadzone przez któregoś Papieża jako chęć wywołania - ożywienia popytu na ryby, ponieważ ta branża wobec mięsnej traciła na atrakcyjności cenowej i niebezpiecznie się kurczyła.

            Czy jako znawca tematu mógłbyś mi wskazać jakieś wiarygodne źródło? Bardzo chciałbym sobie poczytać skąd się wzięły posty i czy nie jest to tak jak z ostatnio zmienionym przykazaniem kościelnym - gdzie zamiast dawnego:

            5. W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać

            nastąpiła zmiana na:
            edycja 1992:
            5. Wierni są zobowiązani dbać o potrzeby Kościoła

            ale po złym przyjęciu przez wiernych, którzy dopatrywali się obowiązkowych opłat na Audii wśród znanych w cale nie z umiarkowania w jedzeniu i piciu Biskupów:

            edycja 2002
            5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.

            Pomijam, że niemieści mi się w głowie by Bóg miał komuś za złe że ten ktoś jadł kiełbasę w piątek. Ale mimo to chętnie zapoznałbym się z historią i przyczynami wprowadzenia tego instrumentu drenażu popytu na pokarmy rybne.


            ababyd napisał:

            > Każda wspólnota rządzi się jakimiś zasadami - zgodzisz się? Nikogo nie muszę br
            > onić i nie bronię.
            > Ks. Tischner mawiał "trudno rozmawiać o sprawach przed ich zrozumieniem".
            > Dobrze, że mówisz o podpisie - szkoda, iż Ty wstydzisz się siebie.
            > Dobrego dnia zadusznego, Andrzej Adamski.
            • lukask73 Re: Troska o rentowność branży. 02.11.12, 11:03
              > Pomijam, że niemieści mi się w głowie by Bóg miał komuś za złe że ten ktoś jad
              > ł kiełbasę w piątek. Ale mimo to chętnie zapoznałbym się z historią i przyczyna
              > mi wprowadzenia tego instrumentu

              Otóż piątek, drogi kolego, jest dniem śmierci Chrystusa. Dlatego jest dniem postnym, w przeciwieństwie do niedzieli, pamiątki Zmartwychwstania.

              W piątek katolicy nie jedzą mięsa mniej więcej z tego samego powodu, dla którego sąsiedzi na cmentarzu nie będą przysiadali na grobie twojej matki (mam nadzieję, że żyje i oby żyła jak najdłużej), żeby sobie wszamać hamburgera i popić browarkiem. No ale może byś się z tego ucieszył — w takim razie będziesz miał kłopoty ze zrozumieniem istoty postu piątkowego.
              • yan.nick Re: Troska o rentowność branży. 02.11.12, 11:19
                w takim razie będziesz miał kłopoty ze zrozumieniem istoty postu piątkowego.
                - No nie mogę, jeszcze jeden probosculo z wyżyn ambony czy kazalnicy się wypowiada. Reszta wypowiedzi żenująca, nie będę się wypowiadał.
              • friedmar Kto decyduje: bp. pederasta, agent czy alkoholik? 02.11.12, 11:47
                Czy post wynika jedynie z postanowienia jakiegoś biskupa, czy papieża? Dlaczego nieprzestrzeganie zakazów wydawanych przez równego Tobie człowieka a nie Boga czy Półboga - miałoby być grzechem?
                Gdzieś był widoczek a'la pulpit w Windowłsa z pobożnym wezwaniem typu "spójrz na te piękno" "doceń gniusz Stórcy" itp. a u dołu małą czcionką szyderczo: Ktoś kto stworzył cały ten wszechświat naprawdę ma w d. czy czy rano się onanizowałeś".

                Zmierzam do tego, że wcale nie uważam by Biskupi znani dewianci i pederaści (Petz) znani agenci SB (Wielgus), znani alkoholicy (Jarecki) i biskupi udzielający zgody na to zło (Nycz) mieli zdolność do wypowiadania się w imieniu Boga.

                Myślę, że na stronach Gazety można znaleźć też bodajże zeszłoroczny precedens, gdzie z okazji jakiegoś święta dyspensy nie udzielił zdaje się tylko Biskup Lubelski. Wówczas na spotkaniu rodzinnym ta sama potrawa dla części tych samych Dzieci Bożych była błogosławiona a dla tych drugich nie. Przy jednym stole.

                Dlatego poprosiłem AA by podał mi teksty źródłowe, gdzie mógłbym sobie sam przeczytać skąd ten zakaz się wziął i dlaczego to niby moc decydowania o tym czy dana kiełbasa jest grzeszna czy nie mają mieć kierowcy A8 (biskupi) a juz A5 (proboszcze) nie.

                lukask73 napisał:

                > > Pomijam, że niemieści mi się w głowie by Bóg miał komuś za złe że ten kto
                > ś jad
                > > ł kiełbasę w piątek. Ale mimo to chętnie zapoznałbym się z historią i prz
                > yczyna
                > > mi wprowadzenia tego instrumentu
                >
                > Otóż piątek, drogi kolego, jest dniem śmierci Chrystusa. Dlatego jest dniem pos
                > tnym, w przeciwieństwie do niedzieli, pamiątki Zmartwychwstania.
                >
                > W piątek katolicy nie jedzą mięsa mniej więcej z tego samego powodu, dla któreg
                > o sąsiedzi na cmentarzu nie będą przysiadali na grobie twojej matki (mam nadzie
                > ję, że żyje i oby żyła jak najdłużej), żeby sobie wszamać hamburgera i popić br
                > owarkiem. No ale może byś się z tego ucieszył — w takim razie będziesz mi
                > ał kłopoty ze zrozumieniem istoty postu piątkowego.
                • ababyd Re: Kto decyduje: bp. pederasta, agent czy alkoho 02.11.12, 22:41
                  Tu przeginasz, Szanowny "friedmar" - trzeba by wiele wyprostować.
                  Zachęcam na herbatę, AA.
              • ax222 Re: Troska o rentowność branży. 02.11.12, 11:56
                > W piątek katolicy nie jedzą mięsa mniej więcej z tego samego powodu, dla któreg
                > o sąsiedzi na cmentarzu nie będą przysiadali na grobie twojej matki

                Nie widzę zwiazku między szacunkiem dla grobu a spożywaniem miesa. Tym bardziej, że Twój idol wyraził się słowami "nic, co wchodzi przez usta człowieka, nie czyni go nieczystym".

                Czyli co mamy: przykazanie stojące w sprzeczności z nauczaniem założyciela religii?
              • friedmar 12zł schabowy czy 250zł szczupak w kurkach? 02.11.12, 12:29
                Widzisz kolego: ryba jest zwierzęciem, a jej mięso jest mięsem.
                Nie rozumiem dlaczego jedzenie jednego mięsa upamiętnia śmierć i zmartwychwstanie a jedzenie drugiego - nie.
                Ryba - jedzenie luksusowe / Wieprzowina i Drób - budżetowe. Sprawdź ceny:) Dlaczego więc katolicy chcą się umartwiać luksusem?

                Szczupak z kurkami sosie winno-maślanym - SKŁADNIKI:
                1 filet ze szczupaka o wadze ok. 600 gram razem ze skórą, 2 cebule, 250 ml. białego wina, ½ kostki masła, 400 g kurek, ½ pęczka koperku, Sól, pieprz. Szczupak z kurkami sosie winno-maślanym - PRZYGOTOWANIE: Rybę umyć, pokroić na 4 części. Cebulę obrać i posiekać, połowę wrzucić do rondla, zalać winem, lekko odparować. Dodać masło zostawiając 1 łyżkę. Mocno mieszać rozpuszczające się masło z winem. Odparować do 2/3 objętości. Piekarnik rozgrzać do temp 260 stopni. Grzyby oczyścić, umyć, osuszyć i udusić na maśle z drugą połową cebuli. Rybę wstawić do piekarnika w nasmarowanym tłuszczem naczyniu. Piec 10-12 minut. Wyjąć rybę, polać sosem, przybrać kurkami i posypać koperkiem.


                Za coś takiego w Meluzynie i w któryś piątek z kluseczkami mazurskimi i jakąś zupką zapłacisz prawie 500 zł/ 2 osoby.

                Czy ta Biskupia potrawa jest nadal postna, a schabowy słoneczny i ziemniaki w barze na Dworcowej za 12 zł narusza pamięć o ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa?



                lukask73 napisał:

                > > Pomijam, że niemieści mi się w głowie by Bóg miał komuś za złe że ten kto
                > ś jad
                > > ł kiełbasę w piątek. Ale mimo to chętnie zapoznałbym się z historią i prz
                > yczyna
                > > mi wprowadzenia tego instrumentu
                >
                > Otóż piątek, drogi kolego, jest dniem śmierci Chrystusa. Dlatego jest dniem pos
                > tnym, w przeciwieństwie do niedzieli, pamiątki Zmartwychwstania.
                >
                > W piątek katolicy nie jedzą mięsa mniej więcej z tego samego powodu, dla któreg
                > o sąsiedzi na cmentarzu nie będą przysiadali na grobie twojej matki (mam nadzie
                > ję, że żyje i oby żyła jak najdłużej), żeby sobie wszamać hamburgera i popić br
                > owarkiem. No ale może byś się z tego ucieszył — w takim razie będziesz mi
                > ał kłopoty ze zrozumieniem istoty postu piątkowego.
                • yan.nick Re: 12zł schabowy czy 250zł szczupak w kurkach? 02.11.12, 13:13
                  Ryba w piątek to pewnie nawiązanie do zawodu rybaków większości apostołów, coś jak sprzedaż wiązana (kupisz rybę - wspomożesz nasze stowarzyszenie).
                  Ale żaden klecha ci tak tego nie wytłumaczy, będzie mataczył, że to ciało Jezusa albo inne sprośności.
                  A tak w ogóle to w Lewancie (krajach na zachodnim brzegu Moża śródziemnego) to mięsa było mało, ziemia pustynna i trzeba było wprowadzić ograniczenia, coś jak za komuny w poniedziałek.
                • arafat11 Re: 12zł schabowy czy 250zł szczupak w kurkach? 03.11.12, 00:10
                  Ryba - jedzenie luksusowe / Wieprzowina i Drób - budżetowe. Sprawdź ceny:) Dlac
                  > zego więc katolicy chcą się umartwiać luksusem?

                  co za idiotycnzy argument....rozumiem, ze jak za 10 lat ceny sie odwroca to wtedy trzbea znow zmieniac zasady?
                  slyszales cos o tradycji? np o sredniowiecznych zwyczajach, ktore do dzis sa kultywowane, chociaz nie maj zadnego sensownego ani praktycznego uzasadnienia( vide uniwerstytety ich niektore ich zwyczaje)?
                  • friedmar Re: 12zł schabowy czy 250zł szczupak w kurkach? 03.11.12, 14:33
                    kolego nieprzestrzeganie tradycji nie jest grzechem.
                    Tradycją kościoła jest sutanna i koloratka, ale jak ksiądz wybierze się gdzieś w spodniach i koszuli nie musi się z tego spowiadać.

                    Pytam o rzeczywista przyczynę wprowadzenia tego postu, ponieważ wg. podręczników do ekonomii ryby (także w trakcie wprowadzania) były droższe niż mięso, a post wprowadzony przez Papierza wynikał z potrzeby ratowania branży rybackiej ponieważ wobec niekonkurencyjnych cen traciła swoją rację bytu.

                    arafat11 napisał:

                    > Ryba - jedzenie luksusowe / Wieprzowina i Drób - budżetowe. Sprawdź ceny:) Dlac
                    > > zego więc katolicy chcą się umartwiać luksusem?
                    >
                    > co za idiotycnzy argument....rozumiem, ze jak za 10 lat ceny sie odwroca to wte
                    > dy trzbea znow zmieniac zasady?
                    > slyszales cos o tradycji? np o sredniowiecznych zwyczajach, ktore do dzis sa ku
                    > ltywowane, chociaz nie maj zadnego sensownego ani praktycznego uzasadnienia( vi
                    > de uniwerstytety ich niektore ich zwyczaje)?
                    >
            • ababyd Re: Troska o rentowność branży. 02.11.12, 22:11
              Hm. Nie jestem znawcą tematu, jestem członkiem wspólnoty Świętego Kościoła Powszechnego, którego "bramy piekielne nie zmogą".
              Zadałeś pytanie, a ja od kilku godzin zastanawiam się jak zareagować. Pan Bóg nikomu, niczego nie każe, nie narzuca, podobnie jak matka nie każe dzieciom składać, np imieninowych życzeń.
              To świadectwo przywiązania, uszanowania, pewnego poświęcenia, kultury - pamięci o ważnym dniu.
              W piątek nastąpiło ukrzyżowanie - cierpienie, poświęcone za nas. My możemy odwzajemnić się, rezygnując z tego co lubimy. Dziwne to pisanie, chętnie porozmawiam przy stole, wyciągnę kilka książek, może poproszę znawcę tematu, jeśli będzie takie Twe oczekiwanie.
              Pozdrawiam, AA.

              • friedmar Re: Troska o rentowność branży. 03.11.12, 14:26
                Sam przyznasz, że wobec migracji sensu 5 przykazania kościelnego, także to o postach nakazanych zaczyna przybierać wymiary sztuczne. Chodzi mi o to że we współczesnym społeczeństwie wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych przestaje nosić znamiona samoograniczenia i wyrzeczenia. Ujmując sprawę trywialnie - czyje dziecko nie woli kanapki z Nutellą niż z Krakowską Suchą?

                W kościele nie dzieje się nic przypadkowo, dlatego sądziłem że masz dostęp do źródeł tego przykazania, czy brytyjscy ekonomiści napisali nieprawdę? Przecież nawet śledzie w beczce, nawet w Polsce międzywojennej były towarem nietanim. Ba w okresie powojennym spowiednicy potrafili pouczać wiernych, że spożycie mięsa nie jest grzechem ciężkim wymagającym spowiedzi przed przystąpieniem do komunii. Stąd ważąc lokalność i uznaniowość rangi piątkowego postu chętnie zajrzałbym do źródeł by zrozumieć jego sens. Żadna prowokacja - zwykłe poszukiwanie logiki.

                ababyd napisał:

                > Hm. Nie jestem znawcą tematu, jestem członkiem wspólnoty Świętego Kościoła Pows
                > zechnego, którego "bramy piekielne nie zmogą".
                > Zadałeś pytanie, a ja od kilku godzin zastanawiam się jak zareagować. Pan Bóg n
                > ikomu, niczego nie każe, nie narzuca, podobnie jak matka nie każe dzieciom skła
                > dać, np imieninowych życzeń.
                > To świadectwo przywiązania, uszanowania, pewnego poświęcenia, kultury - pamięci
                > o ważnym dniu.
                > W piątek nastąpiło ukrzyżowanie - cierpienie, poświęcone za nas. My możemy odwz
                > ajemnić się, rezygnując z tego co lubimy. Dziwne to pisanie, chętnie porozmawia
                > m przy stole, wyciągnę kilka książek, może poproszę znawcę tematu, jeśli będzie
                > takie Twe oczekiwanie.
                > Pozdrawiam, AA.
                >
                • ababyd Re: Troska o rentowność branży. 03.11.12, 19:51
                  Wiesz przecież, że chodzi o coś innego. Ja to rozumiem - sądzę, że Ty także. Ekonomia nie może być celem.
                  AA
                • hassleader Re: Troska o rentowność branży. 04.11.12, 20:32
                  Nie ma czegoś takiego w Biblii, jak nakaz postu w piątek. Jest to wymysł kościoła katolickiego. Jedyna znana wzmianka o postach jest w "Didache", przewodniku pierwszych chrześcian, który powstał jeszcze przed Biblią, w I w n.e. Jest tam sugestia, aby nie pościć w te same dni, co obłudnicy, czyli poniedzialki i czwartki, ale w środy i piątki. Ale nakazu postu nie ma nigdzie.
                  To kolejny wymysł kk.
                  • ababyd Re: Troska o rentowność branży. 04.11.12, 20:57
                    Święty Kościół Powszechny to "wymysł" /wg Twych sformułowań/ Jezusa Chrystusa, a co za tym idzie Kościół ma prawo ustanawiać zasady dla naszej wspólnoty - zresztą głęboko uzasadnione.
                    AA
                    • hassleader Re: Troska o rentowność branży. 04.11.12, 22:01
                      No to waśnie usprawiedliwiłeś świętą inkwizycję i eksterminacje rdzennej ludności Ameryki Południowej.
                      • yan.nick Re: Troska o rentowność branży. 04.11.12, 22:12
                        hassleader napisał:

                        > No to waśnie usprawiedliwiłeś świętą inkwizycję i eksterminacje rdzennej ludnoś
                        > ci Ameryki Południowej.
                        >

                        - Jemu wolno, on z konfraterii, dla niego to norma. Eksterminacja Prusów i Jadźwingów to pryszcz, ale cel Zakonu był zbożny.
    • ramboost Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 00:30
      Za to na sobotę daje dyspensę klerykom na 3 czynności zaczynające się na "P".
    • marek_nazarowski Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 06:15
      Patrząc na tego pana dodałbym do tego "TYLKO CHUDE" :-)
      • pan_ziutek Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 08:11
        Biskup się nie troszczy o cholesterol swoich wiernych.
    • ababyd Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 08:58
      Widać, że "al" /osoba wstydząca się siebie/, a co za tym idzie GW, osiągnęła swój cel.
      Forumowicze dali świadectwo o sobie.
      AA
      • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 09:11
        ababyd napisał:

        > Widać, że "al" /osoba wstydząca się siebie/, a co za tym idzie GW, osiągnęła sw
        > ój cel.
        > Forumowicze dali świadectwo o sobie.
        > AA
        - W szczególności ABADYD! Uff, ale piękny nick, coś z Apokalipsy.
        • ababyd Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 02.11.12, 09:26
          Tak chciałem dać świadectwo - jak każdy z Autorów.
          Z sympatią, AA.
          P.S.
          Jeśli już, to "ababyd" /Andrzej Bogumił Adamski, bydgoszczanin/.
          • zoominer Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 03.11.12, 10:34
            Ciekawy wątek, istotą jest czy księża mają ustanawiać swoje przykazania czy głosić słowo boże. Czy autorzy postu mięsnego będą mieli władzę na Sądzie Ostatecznym karać za jedzenie mięsa w piątki? Uważam że dobrym pomysłem jest post piątkowy który każdy sam sobie zaordynuje, rezygnacja z tego co się lubi ( np.kawy, piwa, czekolady) a nie wieprzowiny której nie znoszę i nie jest dla wielu żadnym wyrzeczeniem - i tu wychodzi miałkość przykazań ludzkich. Z drugiej strony Bóg dał ludziom kościoła sporą władzę, którą ten nie zawsze chyba mądrze wykorzystuje. Pamiętajmy że Szatan kusi każdego, a duchownych najbardziej - dlatego powinniśmy się za nich modlić.
            • yan.nick Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 03.11.12, 11:41
              Z drugiej strony Bóg dał ludziom kościoła sporą władzę, którą ten nie zawsze chyba mądrze wykorz ystuje. Pamiętajmy że Szatan kusi każdego, a duchownych najbardziej - dlatego powinniśmy się za nich modlić.
              - 1° - Jeśli możemy to się nie ośmieszajmy. Bóg dał ludziom kościoła sporą władzę - to głupota czy idiotyzm? A może żart? To samo drugie zdanie : Pamiętajmy że Szatan kusi każdego - co to jest szatan, dlaczego z dużej litery, Belzebub, Lucyfer to owszem.
              A do rzeczy: Czy Bóg ma z Kościołem (tu z dużej litery) coś wspólnego? Pewnie jakiś związek istnieje, ale raczej odwrotny, to Kościół z Bogiem ma coś wspólnego. Bo pierwsza zależność jest wątpliwa, bo nie wiemy jaki bóg: Zeus, Allah, Mars, Neptun, Ra . . .?
              • zoominer Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 03.11.12, 13:14
                "Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym......wszystko, co wchodzi do ust, do żołądka idzie i wydala się na zewnątrz. Lecz to, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym"
            • ababyd Re: Biskup Tyrawa: W ten piątek możesz jeść mięso 03.11.12, 19:53
              Z sympatią, AA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja