Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku

27.11.12, 08:52
Zawsze twierdziłem ,ze jest to chory pomysł ale kij ma dwa końce i dobrze ze niektórzy zaczynają go dostrzegać. Dla ogrodzonych wspólnot problemu nie ma ale maja go za to pozostali mieszkańcy.
Może powinny pojawić się skierowane w stronę wspólnot tablice z napisem: "Zakaz wyprowadzania zwierząt poza teren wspólnoty" albo "zakaz parkowania poza terenem wspólnoty ? Było by to co prawda chore ale czy to co się obecnie dzieje chore nie jest ?
    • noisenation1 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 08:56
      Fabryka małp, fabryka psów, rezerwat dzikich stworzeń...

      Ogólnie mówiąc - inicjatorzy tych ogrodzeń robią wioche. Pochodza z miejsc gdzie za płotem rozciągało się pole czy łąka i nie potrafia zyć w mieście, wśród ludzi. Robia więc zagrody w mieście. Inna grupa to robotnicze "elyty" które po wydaniu 150 tys na stare mieszkanie chca sie pochalić ze mieszkają na "zamknietym osiedlu". Dla "elyt" i "yntylygyncji" oczywiście. Będzie bardzo wszytkich bolało, jak zagrodzą wszystko i wszedzie - nikt nie będzie mógł sie poruszać normalnie po osiedlu. Inicjatorzy zagród sami będa się wk... na płoty w okolicy. Zamiast wydawać setki tysiecy na ogrodzenia i daszki nad wejściami do klatek lepiej by zainwestowali w monitoring, ewentualnie odgradzając niskimi płotami czy zywopłotami strefy zielone i place zabaw lub parkingi.
      Za kilka lat te bramy będa pootwierane 24h a płoty likwidowane - miejskich ulic na moim osiedlu jest zaledwie kilka i tylko nimi bedzie można sie poruszać - to będzie koszmar dla wszystkich i kubeł lodowatej wody przy okazji...
    • tedek1 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 09:27
      A ja jestem za grodzeniem.
      Jest czyściej - przynajmniej na terenie ogrodzonym, bo każdy wie ze należy dbać o swoją własność, spokojniej: imprezowicze przechodzący przez "posesje" nie tłuką szyb w klatce schodowej pustymi butelkami po alkoholu, brak graficiarzy, w windzie nie jest narobione. No i koniec włamań do aut i piwnic.
      Do tego porządek z autami, bo nikt na pielegnowanym trawniku nie parkuje.

      Byłbym nawet i przeciw grodzeniu póki,ale nieogrodzona kultura miejska jest zbyt kosztowna dla mojej kieszeni: wyższy fundusz remontowy, bo trzeba naprawić uszkodzone przez wandali drzwi, wybite okna, pomalować ściany, itd. Do tego włamania do piwnic (w ciągu roku dwa włamania do auta i kradzież rowerów z piwnicy).
      • cin1977 Re: Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowi 27.11.12, 14:56
        "Do tego porządek z autami, bo nikt na pielgnowanym trawniku nie parkuje."

        Nie parkuje, bo parkują pod oknami sąsiednich bloków albo na okolicznych chodnikach i trawnikach, ale, oczywiście, nie "u siebie". Chcą się grodzić, niech się grodzą, ale z dobrodziejstwem inwentarza, proponuję nie wydawać zgody na postawienie płotu, dopóki wspólnota nie udokumentuje budowy wystarczającej ilości miejsc parkingowych na własnym terenie. Odgradzają się od przestrzeni publicznej, więc ja nie chcę aby ich złom tą przestrzeń zaśmiecał.
    • noisenation1 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 11:43
      Efektem budowy płotów musi byc ich rozbiórka. Ludzie którzy zdecydowali sie na płoty jako pierwsi w okolicy czuja komfort zamieszkania w "zabezpieczonym" bloku. Bo wokół tego bloku mozna chodzić, spacerować, parkować - JEST NORMALNIE. Niech inni sie przejmuja że z mapy osiedla znikł jakis ciag komunikacyjny - ważne że my mamy drogi wokół naszego bloku. To nasza droga, to nasza trawa! Itp, itp... Sytuacja sie zmieni, gdy inni zrobia to samo. Oni tez powiedza - to jest nasze. Wtedy każdy mieszkaniec Wyżyn czy Glinek dostanie tzw kur... błądząc po osiedlu w poszukiwaniu jeszcze nie zapłotowanej drogi. Jak ktos będzie musiał z Dunikowskiego do Kauflandu czy na 79 chodzić przez Magnuszewską to może zrozumie co oznacza likwidacja przestrzeni publicznej i ciągów komunikacyjnych. Powstana konflikty. Bo jak ja komuś cos zabieram to jest dobrze, jak mi zabiora to będzie źle. Tak to działa. Płoty to marnotrawienie środków z funduszy i na ogół skromnych budżetów mieszkańców bloków.
      Penerstwo niszczy drzwi, urywa lusterka czy kradnie itp? Monitoring i prywatne oskarżenie o niszczenie mienia - to działa lepiej niż areszt. Ilu jest penerów na takim osiedlu jak Wyżyny? 50, 100? Każdy ich zna a jak nie zna to ustali właściciela mordy Policja. Wyrok odczyta sędzia. Jak pener zapłaci 500 za szybe czy tysiąc za lusterko z serwisu to więcej łapą cudzego nie dotknie...
    • pete_dablju eksterytorialne domy starców!!! 27.11.12, 12:07
      zamiast nowych ławeczek, placów zabaw czy ozdobnych drzewek stawiacie płoty; tak odgrodźcie się od wszystkich bo kradną, psują i hałasują...
      wszyscy się potem dziwią że Polska to ciemny, durny naród, że nie ma społeczeństwa obywatelskiego że jedyne inicjatywy zamiast łączyć dzielą już i tak skłócone społeczeństwo...
      ja bym jeszcze postawił szlabany na granicy danego osiedla a co będą nas obcy nachodzić!
      w innych miastach organizuje się oddolnie festyny osiedlowe, spotkania sąsiedzkie a Bydgoszcz się grodzi (Szwederowo, Górzyskowo czy Okole)
    • alfred_prawdomowny Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 12:25
      Polecam ul. Orłowskiego. To jest dopiero kabaret.
    • postnihilism Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 13:41
      Dodałbym jeszcze jeden "minus". Mieszkańcy ochoczo podpisują listy za grodzeniem, a potem dostają podwyżkę czynszu (bo płot i monitoring się same nie zbudują i nie utrzymają) i zaczyna się narzekanie.
    • mkonieczny380 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 17:41

      Sam mieszkam na Kapuściskach i cholera bierze, gdy średnio raz na miesiąc ma się kolejne "atrakcje"

      Zaszczana i zarzygana klatka schodowa, wyrwane skrzynki pocztowe, krew na ścianach klatki, puste lub porozbijane butelki po alkoholu, menele szczający tuż pod oknem, żeby każdy widział, porozrzucane resztki zgniłego jedzenia i inne takie.

      Podejrzewam,że za część wyżej wymienionych wybryków są odpowiedzialni są sami mieszkańcy i ich "goście", coraz bardziej skłaniam się ku temu, żeby na radzie wspólnoty zaproponować monitoring. Daleko mi do odgradzania się ale jak idę na spacer wzdłuż odgrodzonych bloków to trudno nie pomyśleć: "Oni na pewno nie mają takich problemów."
    • kondorx Pat społeczny: jedni - mażą bazgrołami 27.11.12, 17:59
      ściany, bohatersko nie podarują całej ławce, stojącej opodal lampie, drzwiom wejściowym, klatce schodowej, windzie, nasikają (albo i gorzej) pod drzwiami tym "burżujom", co to mają zwyczajne mieszkania; drudzy - bronią się przed tym jak umieją i bronią się sami, bo nikt im nie pomoże, bo nie stać ich na ochronę, bronią się, bo się boją i to strach realny czy domniemany materializuje się w ogrodzeniach , monitoringach itp.
      • ax222 Re: Pat społeczny: jedni - mażą bazgrołami 28.11.12, 06:53
        Żaden pat, tylko lenistwo. Jeśli każdy wozi d samochodem, to NIE MA SZANS na kontrolę patologii. Jakoś ja średnio 3 razy w tygodniu potrafię wydrzeć ryja a to na dewastatorów placów zabaw, a to na szczających pod oknem - co by było, gdyby na ulicy znalazło się 10 z taką postawą?

        Ano, upragniona kontrola społeczna patologicznych zachowań.
      • postnihilism Re: Pat społeczny: jedni - mażą bazgrołami 28.11.12, 07:18
        Grodzenie osiedli nie ochroni przed wandalizmem. Płot i bramka może być przeszkoda dla starszej osoby idącej z zakupami ze sklepu, albo matki z wózkiem, grupa młodych pijaczków bez problemu przeskoczy ogrodzenie, zniszczy co ma zniszczyć i pójdzie w swoją stronę.
    • violavip Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 19:01
      Nie wiem z czego to wynika ,ale wiem,że to do pierwszego pożaru,wybuchu gazu,interwencji karetki pogotowia,zgłoszenia o podłożeniu bomby,itp.Właściciele mieszkań za 10%,5% teraz 30% ..czy im przypadkiem woda sodowa do głów nie dochodzi?Przypomnę więc ,że prawdziwy właściciel wybudował swój dom,kupił mieszkanie od dewelopera za "prawdziwe pieniądze".W blokach wykupionych to są współwłaściciele części wspólnych i właściciele tego co mają po trzaśnięciu drzwiami swojego mieszkania.Nierzadko teren ,który ogradzają dzierżawią od miasta bo nie chcą wydawać kasy na jego wykup.Faktycznie nie ma regulacji prawnych by urząd tego zabronił - to moim zdaniem błąd.Może życie samo zweryfikuje ten stan.Może w takiej dzierżawie terenu powinien znaleźć sie warunek,że nie będą się niebezpiecznie grodzić?
    • probyd54 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 23:05
      Wychodzi na to, że sejm i rada miejska popełniły błędy rozdając mieszkania ( bo jak inaczej nazwać " sprzedaż" za 2, 5, 10 czy nawet 30 % ich wartości).I teraz posesjonaci, zniewoleni latami rządami pariasów odgradzają się od pospólstwa. Bywa, że za przyzwoleniem urzędników łamiąc nie tylko tzw. zasady współżycia społecznego. ale przede wszystkim prawo. Akurat w tym przypadku miejscowe. Plan zagospodarowania przestrzennego.
      Ciekawe dlaczego ponad rok nie można usunąć niezgodnego z prawem, wydłużającego starszym dojście do kościoła, dzieciom do szkoły ogrodzenia nieruchomości przy ulicy Mariackiej 1a na Szwederowie?
    • probyd54 Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 27.11.12, 23:06
    • starblast Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 28.11.12, 09:26
      Ciesze się, że mieszkam na osiedlu pozbawionym ogrodzeń. Chuligaństwo, wandalizm itp. jest problemem, ale warto zastanowić się nad innym rozwiązaniem. Ogradzanie ma sens jeśli bloki nie są na dużym otwartym terenie, ale przy ulicach, między domkami, wciśnięte gdzieś w kąt.
    • eks_windykator Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowisku 30.11.12, 10:26
      a ja jestem mimo wszystko za ..... ponad miłość sąsiedzką i inne argumenty cenię sobie spokój bez pijaczków i innych takich. i bez kapturowców vo strach koło nich przejść a stoją przy klatce... Całe zycie mieszkałem na nieogrodzonym osiedlu i nadal mieszkam w nieogrodzonym bloku. Czasami zastanawiam się czy nie byłoby lepiej być ogrodzonym ...
      • margonik Re: Siedem grzechów głównych grodzenia na blokowi 02.12.12, 00:40
        A te pijaczki i "kapturowcy", to niby z drugiego końca miasta? Przecież to w większości ludzie z tych samych bloków!

        Tam, gdzie są nowe bloki, tam społeczność jest nieco przefiltrowana, bo pijaczka, co sika pod murkiem, raczej nie stać na kredyt. Ale przecież w starych blokach ludzie sie ogradzają z całym dobrodziejstwem inwentarza....
    • polololo.ltd A wszystko to stoi w sprzeczności z przepisami 03.01.13, 13:17
      A wszystko to stoi w sprzeczności z przepisami p.poż., Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym i Prawem Budowlanym, a przede wszystkim w sprzeczności z jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem! Osobiście kazałbym rozwalić te wszystkie płoty na koszt tych durnych wspólnot!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja