mf.eu
28.11.12, 13:15
Jeszcze 2 miesiące temu ów rzutki finansista prezentował pogląd zgoła odmienny:
"- Jesteśmy przygotowani na ewentualny kryzys oraz na realizację inwestycji w kolejnej, unijnej perspektywie finansowej - stwierdził skarbnik miasta, podsumowując wykonanie budżetu miasta w pierwszym półroczu." - artykuł w GW z 20.09.2012.
Możliwości jest kilka:
- dwa miesiące temu pan skarbnik myślał, że kryzys to imię etruskiego boga
- obecnie pan skarbnik myśli, że kryzys to imię etruskiego boga
- wówczas i obecnie pan skarbnik myśli, ze kryzys to imię etruskiego boga.
I dlatego plecie takie bzdury.