eprom1977
30.11.12, 00:24
Przeżywacie Camerimage, nawet wizytę Lyncha, który wytarł już spodnie na d... po 20 razy o łódzkie krzesła w teatrze wielkim i nie zaciekawiłby w Łodzi nawet stróża nocnego. Żydowicz wie, że dla B-czy to nowość i sprzedaje tam odgrzewane kotlety... Dick Pope, Joel Schumacher, Vittorio Storaro, Adam Hollender. Wspaniali ludzie, ale ile można!? czy oni mają jakiś abonament na bywanie na camerimaż :)? Byli już i w Toruniu i w Łodzi. To za to płacicie w Bydgoszczy? To nieco jakby ktoś sprzedawał wam "second-hand-gwiazdy".
Ale dziś Łódź śmieje się teraz z Żydowicza i Lyncha. Poczytajcie.
"Łódź i Unia Europejska miały zasponsorować fundacji Davida Lyncha i Marka Żydowicza warte dziesiątki milionów złotych centrum sztuki, w którym miało powstać studio filmowe amerykańskiego reżysera. Pieniądze przeszły panom koło nosa. To musi boleć i stąd awantura.
[...] Rozumiem, że panom jest przykro, że Łódź, czyli podatnicy, nie chcą zrzucić się na centra kulturalne i studia filmowe dla nich. Mnie z tego powodu przykro nie jest. Wcale. Co więcej, cieszę się, że miasto odzyskało EC1. Umowa fundacji z miastem była jasna i nie rozumiem, jak można się obrażać na prezydenta, skoro się nie dotrzymało jej warunków?
Takie zachowanie pasuje najwyżej w piaskownicy, ale nawet dzieci szybko by się połapały, że ktoś próbuje je "wydoić". Fajnie jest oglądać hollywoodzkie gwiazdy na czerwonym dywanie, ale nie za taką cenę."
A za jaką cenę chcecie oglądać gwiazdy w Bydgoszczy? Czy 2.5 mln jakie dajecie rok w rok na miraże Marka "Pensja-z-wielu-źródeł" Żydowicza nie dodałoby skrzydeł waszym teatrom, filmowcom, malarzom?
Cały tekst: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12943962,David_Lynch_i_EC_1__czego_nie_dostal_znany_rezyser_.html#ixzz2DekPnOeh