Dodaj do ulubionych

Jana Rulewskiego zwinęli z łóżka Violetty Villas

14.12.12, 16:48
Po co publikujecie tutaj babulenie tego trolluńskiego sprzedawczyka? Czy androny faceta znanego jedynie z tego, że obluzował sobie w WRN-ie mostek z chwiejącymi się kilkoma pieńkami w szczęce po udawanym ciosie ZOMO-wca są warte wzmianki? Przecież on interesuje się jedynie comiesięcznym odbieraniem senatorskiej pensyjki a Bydgoszcz ma głęboko w dupie. Pokażcie mi choć jedną inicjatywę tego facia, która wspierałaby rozwój Bydzi? Trudno znależć? No pewnie bo żadnej nie było natomiast kest kilka, które kosztem naszego miasta cementuje skrajnie niekorzystny wpływ trolluniewa. Więc lepiej przenieście tego słuchacza WAT-u z lat 60-tych na moherowe forum i nie isytujcie nim tutaj.
Obserwuj wątek
    • marsianin Re: Jana Rulewskiego zwinęli z łóżka Violetty Vil 14.12.12, 17:20
      marcinek kowalski i jasio rulewski - oboje tyle samo warći , tz.wielkie zero ....... . rulewski pokazał że jak lat przybywa , mądrośći ubywa , a i "stucna scęka" to nie koronka lub mostek . Wartośći sprzed 20 lat poszły w las , a jaś ... , tam gdzie korytko pełne i wyborcy bardziej głupawi ....
      • dziwny22 Re: Jana Rulewskiego zwinęli z łóżka Violetty Vil 15.12.12, 11:57
        Myśleliśmy, że pan Rulewski zajmie się poważnie bydgoskimi tematami, a on co? Skumał się z toruńskim marszałkiem i w jedną dmuchaja trąbkę. Całe otoczenie premiera i prezydenta to dawni kumple Rulewskiego, mógłby pójść do nich walnąć ręką w stół i powiedzieć - Bydgoszczy należy się S5 jak psu zupa. Niestety nie zrobi tego bo naruszyłby takim działaniem swoje interesy, swój spokój, swoje wspaniałe trwanie w glorii i chwale. Tak samo nie zrobi tego pan Sikorski bo on jest ponad czymś takim jak interes wyborców. Nie zrobi tego także pan Olszewski bo jak tutaj działać "bez ręki". Nie zrobi pani katechetka uwikłana w swoje małe i wygodne sprawy. Nie zrobi zaufana toruńskiego marszałka czyli pani Kozłowska. Nie zrobią tego posłowie PiS-u bo oni walczą o samolot, prawdę, in vitro i inne takie. Nie zrobi tego lewica bo slaba i beznadziejna. Nie zrobi poseł Kłopotek bo dla niego najważniejsze są gęsi i dobra współpraca z pomującym jego ptaki marszałkiem.

        To kto może i powinien zadbać o interes bydgoszczan?
    • friedmar Kłamca lustracyjny? Oczywiście nie ale dla PIS.. 15.12.12, 13:15
      " Pobiegłem do łazienki, podarłem notesiki z kontaktami, wrzuciłem strzępki papieru do klozetu, ale w spłuczce nie było wody. "

      Po wyjęciu z klozetu karki były mokre bo tam jest syfon i woda jest tam zawsze nawet jak nie ma jej w spłuczce to w syfonie jest. Fizyka klasa 5.

      Oczywiście nie głosowałem na PIS - szanuję wszystkich aktywnych i nie podejmuję się ich oceniać bo podobnie jak Premier Kaczyński nie było mnie tam więc nie wiem co robią i jak się zachowują, gdzie posiadają granicę wytrzymałości ludzie w sytuacji takiej w jakiej się znaleźli Kuroń, Rulewski czy Wałęsa.


      Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,128852,13052392,Jana_Rulewskiego_zwineli_z_lozka_Violetty_Villas.html#ixzz2F7cZ2Am3
      • frych47 Re: Kłamca lustracyjny? Oczywiście nie ale dla PI 15.12.12, 13:48
        friedmar napisał:

        podobnie jak Premier Kaczyński nie było mnie tam więc nie w
        > iem co robią i jak się zachowują, gdzie posiadają granicę wytrzymałości ludzie
        > w sytuacji takiej w jakiej się znaleźli Kuroń, Rulewski czy Wałęsa.

        Jak nie byłeś internowany to rzeczywiście miałeś gorzej jak prezes Kaczyński.
        • friedmar Kaczyńskiego tam nie było ale cierpiał bardziej 15.12.12, 13:58
          zawsze łatwiej jest być tym z boku, który wie lepiej ale nie zrobił bo był aktywny na innym odcinku. Łatwo kogoś pomówić, że sypał już przy pierwszym przesłuchaniu albo że był agentem bo go zbyt szybko puścili.

          Myślę, że nie jedno przemówienie Premiera Kaczyńskiego to będzie kiedyś fajnym materiałem naukowym dla studentów jakiejś szkoły medialnej.

          Moje ulubione: to musi być prawda. jeżeli to prawda to dowody zostały już zniszczone.

          frych47 napisał:

          > friedmar napisał:
          >
          > podobnie jak Premier Kaczyński nie było mnie tam więc nie w
          > > iem co robią i jak się zachowują, gdzie posiadają granicę wytrzymałości l
          > udzie
          > > w sytuacji takiej w jakiej się znaleźli Kuroń, Rulewski czy Wałęsa.
          >
          > Jak nie byłeś internowany to rzeczywiście miałeś gorzej jak prezes Kaczyński.
    • friedmar Jemu było miło a w tym czasie Premier Kaczyński... 15.12.12, 13:22
      a w tym czasie Premier Kaczyński robił to co zawsze - czyli był aktywny na innym odcinku. Raz nawet przeszedł koło ESBEKA odważnie zaglądając mu w oczy. To było w tedy jak Pan Jarek pobiegł do mamy po strajku spytać czy nie ponieść jej siaty z zakupami.

      "W pierwszych dniach stycznia 1982 radzieckim helikopterem, nowiutkim prosto spod igły, przewieźli nas do Białołęki do więzienia. Tam byliśmy internowani do końca tej instytucji, czyli do 12 grudnia 1982 r. Tego dnia wypuścili na wolność większość działaczy "Solidarności", ale nie nas, 11 osadzonych w jednej celi. Prokurator Górny w towarzystwie generała Płatka przedstawił nam zarzuty próby obalenia ustroju państwa i w jednej chwili internowanie zostało zamienione na areszt. Trafiłem do czwartego wydziału więzienia przy ul. Rakowieckiej. O dziwo - do tej samej celi, w której siedziałem kilka lat wcześniej. Pilnował mnie nawet ten sam klawisz! Jednak pewną różnicę dało się zauważyć. Za pierwszym uwięzieniem, kiedy wydawał mi paczki, szukał centymetr po centymetrze. A teraz jakiś miły mi się wydał."

      Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,128852,13052392,Jana_Rulewskiego_zwineli_z_lozka_Violetty_Villas.html#ixzz2F7ewVBsI
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka