thomas-3
15.01.13, 20:04
Po 14 latach nieustannego wybierania na marszalka wojewodztwa, osob wylacznie pochadzacych lub zwiazanych z Toruniem, nadszedl najwyzszy czas na przerwanie tego monopolu i wybieranie marszalkow takze w systemie rotacyjnym. Zasada ta jest agresywnie forowana przez torunskich politykow w przypadku zarzadzania funduszami unijnymi w ramach ZIT jak i torunskiej wersji metropolii BiT i powinna takze byc stosowana w wyborze marszalka wojewodztwa. Lenzowi, Calbeckiemu i spolce odpowiada z oczywistych wzgledow rotacja prezydentow miast Bydgoszczy i Torunia w celu zarzadzaniem ZIT, a jednoczesnie nie odpowiada rotacja na stanowisku marszalka wojewodztwa, ktorzy faktycznie rzadzi samodzielnie tym wojewodztwem. W zwiazku z czym uwazam, ze zasada rotacji musi obowiazywac we wszystkie strony i takze w obsadzie tak istotnego stanowiska w tym wojewodztwie. Zagarniecie przez torunskich politykow prawa do WYLACZNEGO obsadzania stanowiska marszalka wojewodztwa przez osoby zwiaznane tylko z Toruniem, jest NADUZYCIEM i manipulacja wyborcza. Wielki czas na zmiany takze tutaj a odsuwanie najwiekszego miasta i osrodka gospodarczego od decyzji wplywajacych na rozwoj Kuj-Pom., jest oczywistym skandalem.