april5489
16.01.13, 08:57
"Jak pomagają im urzędnicy? Najczęściej proponują staże, szkolenia, dofinansowują pracodawcom koszty zatrudnienia." To chyba jakiś żart z tą pomocą. Szkoleń nie ma. Nie było już w październiku zeszłego roku i nie ma jeszcze obecnie. Poza tym same kursy PUP są też niedostosowane do rynku pracy i tego co oczekują pracodawcy... A potem wszystko się zapętla "Czy ma Pan/Pani prawo jazdy?" "Nie, bo nie mam pracy, więc nie mam pieniędzy na kurs." I bach - oferta pracy w ochronie i call center, gdzie nie da się wysiedzieć miesiąca. Mam nadzieję, że coś się w głowach ludzi ruszy... i tak większość młodych ludzi szuka pracy na własną rękę, a w ostateczności zgłaszają się do urzędu, po wielu nieudanych próbach.