Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłumacz...

01.02.13, 17:51
Ta franca co spowodowała wypadek to podobno była Pani prokurator.Więc wie jak kombinować.
    • devilkind [...] 01.02.13, 18:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pakeroso Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 02.02.13, 02:22
        devilkind napisał:

        > teraz będzie kombinować, że niby zemdlała.....

        Objęła już inną strategię - odmówiła składania wyjaśnień przed sądem.
    • zbychuro Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłumacz... 01.02.13, 23:34
      Nic tej kobiety nie usprawiedliwia ,jej wina jest oczywista a jej arogancja niesłychana.Jej buta predysponuje ja do najwyższego wymiaru kary przewidzianej kodeksem.Jeżeli nie rozumie co uczyniła to nigdy nie powinna wrócić do społeczności kierowców.Ten brak skruchy jest przerażający ... wobec tak niezmiernej tragedii... Babo wstyd i hańba!!!
      Nie musisz się przyznawać fakty są oczywiste.
      • poiuytrewq1990 Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 03.02.13, 01:52
        Tak się bawi burżuazja polska w a więc prokuratorzy lekarze adwokaci prezesi i biznesmeni. Przecież ta pani do teraz uważa że ma pierwszeństwo wszędzie dla takich ludzi powinno być krzesło bo ja rozumiem się zagapić ale odmawiać składania wyjaśnień nie udzielać pomocy i kombinować. Krzesło i koniec.
    • kaspron Nic nie tłumaczy oskarżonej 02.02.13, 00:56
      Co za wredota, nie przyzna się i myśli, że się jej uda! Przede wszystkim, jeżeli prowadziła pojazd, to jest domniemanie, że była sprawna umysłowo. Pewnie stara baba bezmyślnie jechała "na pamięć" i nie reagowała na zmianę sytuacji drogowej, więc zajechała drogę motocyklistom. Z jej zachowania na miejscu wynika, że od początku chroniła swoja dupę i nie miała chęci niesienia pomocy ofiarom wypadku, a to dodatkowo ją obciąża. Rodziny ofiar! Nie poddajcie się obrońcy, zawsze na sali sądowej mogą być tzw. osoby zaufania:
      "Kodeks postępowania cywilnego ustanawia możliwość uczestniczenia w posiedzeniach sądów tak zwanych osób zaufania art. 154 kpc §1: “Podczas posiedzenia odbywającego się przy drzwiach zamkniętych mogą być obecni na sali: strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony". Taki ktoś zapisuje wszystko, co się dzieje na sali, w ten sposób skutecznie utrudniając eentualne mataczenie. Przy okazji może się okazać, ze to dziennikarz, więc tym bardziej wiarygodna osoba.
      • wladca_piaskownicy Re: Nic nie tłumaczy oskarżonej 02.02.13, 19:39
        >Przy okazji może się okazać, ze to dziennikarz, więc tym bardziej wiarygodna osoba.
        To ześ mnie dopiero rozbawił, ale motocyklistów szkoda
    • semeon Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 03.02.13, 02:30
      A byliście tam, w czasie tego wypadku?

      dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
      • zbychuro Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 03.02.13, 09:12
        jest kilku naocznych świadków zdarzenia i wszystko jasne,a ty co rodzinka?masz jakiekolwiek watpliwosci?mało wiesz!
    • emeryt21 Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłumacz... 03.02.13, 11:06
      To jest zbrodnia bezmyslnosci....Ja wymierzylbym dozywocie....
      To,ze motocyklisci jechali za szybko to napewno nie bylo przyczyna wypadku. kazdy kierowca samochodu wie,ze to sa "dawcy" i trzeba na nich szczegolnie uwazac. Jednak to nie upowaznia nikogo do swiadomego ich "eliminowania".....A paniusia juz pewnie myslala co dzisiaj zrobi na obiad.....do domu blisko....a tu ktos zakloca spokoj i zmusza do przerwania marzen o kuchni....
      • emeryt21 Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 03.02.13, 11:08
        P.S. Najbardziej wnerwilo mnie to,ze ona zamiast pomagac w ratowaniu ofiar dzwoni do kogos ?.....Juz za to powinna zostac skazana .....
      • poiuytrewq1990 Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 04.02.13, 13:05
        Jeżeli ktoś przekracza prędkość sam sobie szkodzi. We wszystkich ograniczeniach chodzi głównie o zminimalizowanie szkód wypadku. Np jak dzieciak ci wybiegnie na ulicę gdzie jest ograniczenie do 40 ty jedziesz 100 zaczniesz hamować uderzasz w dzieciaka zabijasz no i kogo jest wina? Twoja bo jakbyś jechał zgodnie z prawem to uderzenie przy 40 + hamowanie nie spowodowało by śmierci
        • zbychuro Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 04.02.13, 18:49
          Bzdura!Jeżeli ktoś wtargnie na jezdnię to jego wina,żaden kierowca nie zatrzyma samochodu w miejscu owszem zbyt szybko jadący kierowca otrzyma mandat za przekroczenie prędkości i tylko tyle.I jeszcze jedno uderzenie z prędkością 40 km/h w dziecko ,które wtargnęło gwałtownie pod samochód kończy się zwykle śmiercią.
          Czyżbyś sugerował że motocykliści jechali za szybko i to było przyczyną tej tragedii?Tu prędkość nie ma znaczenia jeżeli ktoś centralnie wjeżdża w kolumnę pojazdów.Może znów adwokaci wymyślą pomroczność.... tym razem ciemną.
          • hassleader Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 06.02.13, 01:35
            zbychuro napisał:

            > I jeszcze jedno uderzenie z prędkością 40 km/h
            > w dziecko ,które wtargnęło gwałtownie pod samochód kończy się zwykle śmiercią.


            Widziałem zderzenie autobusu z sarną przy około 80 km/h. Powiem tylko, ze nigdy nie chciałbym zobaczyć człowieka w takim stanie i w tylu częściach...
          • gkulaw Re: Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłuma 06.02.13, 16:32
            > uderzenie z prędkością 40 km/h w dziecko ,które wtargnęło gwałtownie pod samochód kończy > się zwykle śmiercią.

            Dlatego coraz częściej widuje się znak "strefa 30" na nieprzelotowych ulicach w miastach. Dlatego warto przestrzegać tych 30km/h na takich ulicach.
    • toxicwaltz Rodziny zmarłych motocyklistów: Nic nie tłumacz... 05.02.13, 11:22
      "podobno będzie się tłumaczyć lekami, chorobami."

      Jak ktoś bierze leki i jest chory, a może to mieć wpływ na możliwości kierowania pojazdami, to niech zrezygnuje z siadania za kółko.

      "Wołałem: "Pomóż mi!". A ona wyjęła telefon i gdzieś dzwoniła."

      Pewnie już zaczęła mataczyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja