Cała prawda na temat relacji Bydgoszcz-Toruń

03.02.13, 00:19
Bardzo akuratny glos irizara, jak zwykle rozsadny, spokojny i wywazony. Warto sie z nim zapoznac, bowiem jest on sama kwintesencja problemu, dlatego pozwalam sobie rozpoczac nim nowy watek, aby nie przeszedl na tym forum niezauwazony.


"Wygląda na to, że farsa z narzucaniem współpracy Bydgoszczy realizowana przez toruńskich polityków dobiega do końca. Nie przejdzie narzucanie Bydgoszcz siłowych rozwiązań.
Dyskusja w studio TVB i wypowiedź człowieka z ministerstwa powinna zakończyć ten etap spektaklu.

Wolność i poszanowanie samorządu to tak fundamentalne potrzeby, że bydgoszczanie nigdy nie przestaną o nie walczyć. Czym większy będzie terror polityczny tym ostrzejsze będą jedynie reakcje. Po co iść w tą stronę? Nie da się normalnie, po dobroci?

Jeżeli dalej będziemy mieli do czynienia z próbami pogwałcenia praw samorządu Bydgoszczy, to możemy wysyłać do skutku pisma do Brukseli z pytaniem, czy istnieje jakiś program pomocowy dla ósmego miasta w Polsce, któremu rząd RP odmówił możliwości udziału w funduszach dotyczących polityki miejskiej, dając takie możliwości miastom nawet o połowę mniejszym. Myślę, że rząd nie będzie dążył do tego, żeby się ośmieszyć przed Europą. Przecież mogą to łatwo podchwycić wrogie PO siły polityczne i zrobić z tego szopkę na pół Europy.

Mogą takie pytanie wysłać władze Bydgoszczy , mogą to zrobić w społecznym odruchu obywatele Bydgoszczy w dużej liczbie.

Proponuję - skończmy tą farsę. Po co ośmieszać w Europie rząd naszego kraju. Mam nadzieję, że Bydgoszcz otrzyma łaskawie od rządu takie same możliwości budowania swojego obszaru funkcjonalnego jak każde inne duże miasto w kraju. Nie chcemy nic więcej. Skończy się ten przykry rozdział i zabieramy się do pracy. Jest sporo do zrobienia w integracji z podmiejskimi gminami, co jest w zasadzie genezą rozpoczęcia całego procesu o budowaniu obszarów metropolitalnych w Polsce. Zostawmy to bipolarne wynaturzenie, które odwracało nas przez wiele lat od rozwiązania najważniejszych problemów powstających na styku najbliższego sąsiedztwa gmin.

Może właśnie zaczyna się dobry okres w historii naszych miast i całego regionu?
Szkoda, że tyle czasu zajmuje dochodzenie do tak oczywistych wniosków. Czasu nam nikt nie zwróci. 150 tysięcy bezrobotnych w kuj-pomie zapłaciło największą cenę za wizję dwóch plamek "dobrobytu" połączonych kolejką BIT CITY, której utrzymanie pochłonie rocznie 15% wszystkich wojewódzkich dotacji na transport, a będzie ona wozić 0,3% mieszkańców województwa.

Zawsze można zacząć zmieniać świat wokół siebie na lepsze. Zaczyna się jednak od tego, że przyznamy uczciwie, ze nie jest dobrze. Alkoholik tak długo jak wypiera ze swojej świadomości nałóg jest bezradny.
Dopóki nie przyznamy uczciwie, że mamy drugie bezrobocie po Warmińsko - Mazurskim , dopóki nie przyznamy, że błędem była siłowa próba zlepienia dwóch miast różniących się od siebie historycznie, kulturowo, odseparowanych dodatkowo barierami geograficznymi, to nie zacznie się nic zmieniać na lepsze. Może już powoli dochodzimy do tego momentu zwrotnego.
Czeka na to 150 tys bezrobotnych. Nie warto czekać. Szkoda czasu. Nigdy nie jest za późno na normalność."


Panie Bruski - liczymy na Pana.
Pełna wersja