Nie będziemy płacić mandatów na Rostowskiego !

04.02.13, 00:15
Koniec z mandatami i płaceniem za nie !
Wyczytałem ostatnio, że Straży Miejskiej i Gminnej można w ogóle nie zapłacić mandatu !!! Zgodnie z przepisami Straż ma tylko rok na podjęcie i zakończenie postępowania, po roku cała papierologia idzie do kosza !!!
To oznacza, że wystarczy nie odbierać poleconych od Straży Miejskiej czy Gminnej, i mogą sobie wysyłać ile chcą pism. Nawet jeśli będą chcieli podać sprawę do sądu, to przy odwołaniach – nie doręczono nam wezwania – minie ponad rok od zdarzenia i temat zostanie zamknięty. Na Straże jest zresztą więcej fajnych przepisów, które załatwiają ich na cacy.
Podobnie jest z ITD – im też można legalnie NIE PŁACIĆ !!! Sporo fajnych wskazówek jest na stronie jaknieplacicmandatow.pl, ale najważniejsze jest to, że przy takich dziurawych przepisach, jakie mamy w kraju, Pan Minister Rostowski może zaplanować 1,5 mld, 15 mld albo 0,5 mld złotych wpływów z mandatów, a żadne z tych planów nie zostaną wykonane, bo ITD po prostu nie ma narzędzi do ścigania – tylko większość potulnych kierowców płaci i daje kasę na fanaberie Pana Ministra, jak to posłuszni szarzy obywatele „powinni” robić.
A przecież posłowie i inne ważne osobistości mandatów nie płacą, bo są zwolnieni.
Więc czas już zacząć ogólnopolską akcję Mandatom NIE !!!
Fanaberiom Pana Ministra NIE !!!
Zdzieraniu pieniędzy do budżetu NIE !!!
Dojeniu Podatników NIE !!!
    • intervention Re: Nie będziemy płacić mandatów na Rostowskiego 04.02.13, 08:38
      "Nawet jeśli będą chcieli podać sprawę do sądu, to przy odwołaniach – nie doręczono nam wezwania"

      Drugie wezwanie uznawane jest jako doręczone...
      • mandatomnie Re: Nie będziemy płacić mandatów na Rostowskiego 04.02.13, 12:17
        Domniemanie doręczenia, procedura doręczenia pisma dotyczy pism sądowych, urzędowych i innych z decyzjami, wymiarami podatku czy też orzeczeniami. Praktyka pokazuje jednak, że nawet w sądzie można się odwołać, jeżeli nie doszło do skutecznego doręczenia - służę przykładami.
        Natomiast wezwanie ze Straży Miejskiej do określenia kierowcy lub przyjęcia mandatu nie jest decyzją administracyjną i nie podlega pod przepisy art. 139 kpc. Samo wezwanie do dostarczenia danych - bo tak je należy traktować - nie jest decyzją, i nie powoduje skutków prawnych. Straż oczywiście może spróbować skierować sprawę do sądu, i nawet uzyskać w pierwszej instancji orzeczenie lub wyrok, ale cały problem Straży polega na tym, że nie do końca - podobnie jak ITD - ma umocowanie prawne do kierowania spraw do sądu.
        I na tym polega ciekawość tematu.
        Oczywiście, i tak najlepiej jest nie łapać mandatów. Jednak, jeśli już się zdarzą, i można zgodnie z polskimi przepisami ich nie zapłacić - to chyba dobrze dla kierowców.

        Nie zachęcam w ten sposób do łamania przepisów, wskazuję raczej, że działalność głównie Straży Miejskich, ale również ITD, ma mało wspólnego z poprawą bezpieczeństwa, służy jedynie drenażowi naszych kieszeni.
        A na to się nie godzę.
    • naubyd lepszy skutek da jazdza zgodna z przepisami 04.02.13, 09:07
      Nie tylko nie zapłacisz mandatu matołku ale także nikogo nie zabijesz lub nie wyślesz do szpitala.
Pełna wersja