eks_windykator
07.02.13, 15:42
panika go zgubiła. Swoją drogą - uciekał Seicento Van z kratką .... co trzeba mieć w głowie żeby takim malutkim autkiem uciekać przez tyle kilometrów - zaczął na bora komorowskiego, ja widziałem go na rogu pelplińskiej i skarżyńskiego ( zawrócił przez pas zieleni - już goniły go dwa radiowozy ) .... a kolega mówił mi że mijał szaleńca w seicento w jarużynie .... :)