komix1
08.02.13, 00:36
Jaaaasne... Podobne oczekiwania byly po wyborze pelnomocnika (kto pamieta, jak Bruski w swietle fleszow zdejmowal jakis znak w centrum miasta ograniczajacy dostep dla rowerzystow?). A jak to sie skonczylo? Sam pelnomocnik najpierw narzekal, ze nikt z nim nie konsultuje rozwiazan rowerowych, a ostatnio nawet chcial podac sie ze swojej bezsilnosci do dymisji. Sprawa kontrapasa jest tutaj swietnym przykladem, niestety nie jedynym...
Jezdze od lat regularnie po miescie i jak babole na DDR powstawaly 15 lat temu, tak i trwaja do dzis a i o nowe nietrudno (DDR z Fordonu do Myslecinka, cholerna kostka na nowych sciezkach, dziesiatki przeszkod na DDR przy Szubinskiej i nowej trasie tramwajowej do dworca, itd.).
Niestety, moje miasto dla rowerzysty jest skrajnie nieprzyjazne i niestety nie wierze, aby w tej mierze mialo sie cos zmienic...