Ratusz i rowerzyści ustalili nowe zasady współp...

08.02.13, 00:36
Jaaaasne... Podobne oczekiwania byly po wyborze pelnomocnika (kto pamieta, jak Bruski w swietle fleszow zdejmowal jakis znak w centrum miasta ograniczajacy dostep dla rowerzystow?). A jak to sie skonczylo? Sam pelnomocnik najpierw narzekal, ze nikt z nim nie konsultuje rozwiazan rowerowych, a ostatnio nawet chcial podac sie ze swojej bezsilnosci do dymisji. Sprawa kontrapasa jest tutaj swietnym przykladem, niestety nie jedynym...
Jezdze od lat regularnie po miescie i jak babole na DDR powstawaly 15 lat temu, tak i trwaja do dzis a i o nowe nietrudno (DDR z Fordonu do Myslecinka, cholerna kostka na nowych sciezkach, dziesiatki przeszkod na DDR przy Szubinskiej i nowej trasie tramwajowej do dworca, itd.).
Niestety, moje miasto dla rowerzysty jest skrajnie nieprzyjazne i niestety nie wierze, aby w tej mierze mialo sie cos zmienic...
    • jubel_bydgoski Re: Ratusz i rowerzyści ustalili nowe zasady wspó 08.02.13, 07:32
      Spójrz na to z innej strony - do dobrze, że pełnomocnik nie podał się do dymisji, ale z całymi środowiskami rowerowymi rozmawia z ratuszem na temat lepszej współpracy. Mógł przecież ciepnąć wszystko i zająć się swoimi sprawami.
      Komix1 - podejrzewam, że Ty też nie raz pisałeś do ZDMiKP w sprawach rowerowych. Ile się Tobie udało załatwić, a ile razy odbiłeś się od betonu? Pełnomocnik miał trochę łatwiej z dotarciem, ale w beton wbijał się tak samo. Można tu przyjąć zasadę o kropli drążącej skałę. I to się dzieje. Ratusz zauważa rowery. To środowisko staje się coraz silniejsze (tak, wiem - ka_zet ma trochę inne zdanie). W zeszłym roku powstało trochę kilometrów ddr, w tym roku będzie podobnie (to co prawda te, które obiecano w 2012 r., ale niech im będzie).
      Oprócz miasta nauczyć się infry rowerowej muszą projektanci, a tu leży pies pogrzebany. Gdyby dobre projekty powstawały w pierwszym rzucie projektowania - rowerzyści nie mieliby uwag. Jeśli powstają złe projekty, to bardzo trudno projektanta do pewnych rozwiązań przekonać.
    • glencok Ratusz i rowerzyści ustalili nowe zasady współp... 08.02.13, 07:44
      ja poproszę specjalny zespół do opracowania kilkunastu metrów podjazdu na widukt kolejowy w ciągu ulicy Fordońskiej (tory pod Fordońską jadąc od miasta zaraz za ulicą Sochaczewską). Jak już rowerzysta zdecyduje się na jazdę pseudościeżką rowerową wzdłuż Fordońskiej, to już można by było mu oszczędzić jazdy na tym odcinku jezdnią ( ogr. do 70 km/h - więc niebezpiecznie) albo chodzenia po schodach z rowerem na pecach.
      • prawdziwy.stefan Re: Ratusz i rowerzyści ustalili nowe zasady wspó 08.02.13, 09:09
        Racja!! Największy absurd na jedynej pseudo rowerowej ścieżce do Fordonu.
    • toxicwaltz DDR będące jednym wielkim babolem to domena 08.02.13, 10:11
      kujpomu.

      Wystarczy przejechać się do Grudziądza. Co chwilę można znaleźć buble świadczące o tym, że zleceniodawcy i/lub projektanci ddr nie znają tematu, a na rowerem ostanio jechali 30 lat temu, gdy kartki na paliwo mocno ograniczały korzystanie z i tak niezbyt wielkiej liczby samochodów. Do tego absurdalne zakazy wjazdu rowerów, np. na nieruchliwej ulicy do Rudnika, na której obowiązuje ograniczenie do 30km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja