Najlepiej zarządzany bydgoski szpital. Nie ma d...

08.02.13, 12:37
Z opisy wynika, że działają sobie jak prywatna klinika, logiczne więc że nie mają długów. Niech otworzą sobie SOR i zaczną pełnić "ostre dyżury" i niech przyjmują urazy z całego województwa, niech rozwiązują ciąże powikłane, a nie tylko fizlologiczne. No i proszę nie odsyłać skomplikowanych przypadków do tych "innych wstrętnych zadłużonych szpitali"...
    • kalarepka7 Najlepiej zarządzany bydgoski szpital. Nie ma d... 08.02.13, 13:15
      Przedmówca ma oczywistą rację. Żeby nie zadłużać szpitala należy realizować tylko wybrane procedury dające tzw. zysk. Pozostałe odsyłać do szpitali "źle zarządzanych" z komentarzem, że procedurę kosztochłonną należy zrobić w szpitalu z większymi możliwościami terapeutycznymi i diagnostycznymi... Dopóki nie zostanie wprowadzone finansowanie szpitali w zależnosci od stopnia referencyjności, wielkie szpitale wielospecjalistyczne z rozbudowaną bazą kliniczną zawsze będą się jawiły jako źle zarządzane, zadłużające się. Nie mogą bowiem pozwolić sobie na wybieranie lukratywnych procedur. Muszą leczyć wszystko, także powikłania ze szpitali "dobrze zarządzanych". Można powiedzieć, że dobre zarządzanie polega na "wybieraniu rodzynków" z ciasta, co budzi oczywiste niezadowolenie szpitali dużych.
      I rzeczywiście brak sukcesu finansowego szpitala MSW świadczylby o indolencji zarządu, sukces zaś (oparty głownie na nielimitowanych pocedurach porodowych) nie świadczy o jego nadzwyczjnych zdolnościach.
Pełna wersja