yazek
13.02.13, 10:33
Panie Kosiedowski
Odśnieżanie ścieżek rowerowych i chodników zawsze w pierwszej kolejności spowoduje przy trudnych warunkach przeniesienie obciążenia pasażerskiego w stronę komunikacji publicznej i rowerowej.
Kiedy Pan to w końcu zrozumie, że szkody w wyniku upadku pieszego lub roweru są nieporównywalnie małe w porównaniu do kosztów wypadków w komunikacji samochodowej, gdzie szkody ponoszą zarówno piesi, jak i kierowcy i ich mienie?
Na zachodzie, w Skandynawii i na całym cywilizowanym świecie już to zrozumieli, a do Pana to nie dociera.
Robi Pan komuś na złość?