Nowe fotoradary są legalne ?

21.02.13, 17:53
No chyba nie.
Przedwczoraj podali, że prawdopodobnie cały system związany z fotoradarami nie spełnia norm, i możliwe będą spore odszkodowania – link do artykułu:
motoryzacja.interia.pl/raport/fotoradary/news/skandal-nowe-fotoradary-niezgodne-z-prawem-beda,1894598,8265
Co stawia pod znakiem zapytania nie tylko założenia do budżetu pana ministra Rostowskiego, ale całą procedurę ściągania mandatów, które miały stać się cudownym panaceum na uzdrowienie polskiej gospodarki …
A już były plany …
GITD planuje kupić (!) drukarnię, żeby samodzielnie drukować miliony (sic!) mandatów. Dodatkowo planuje wprowadzić „promocję” na mandaty polegającą na tym, że jeżeli delikwent zapłaci mandat w ciągu 21 dni i nie będzie wskazywał sprawcy wykroczenia (kierującego), to zapłaci 20% mniej i nie otrzyma punktów karnych.
To ja pytam, CO TO JEST ?
Czy tu chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa, czy o kasę ?
Wiadomo, że kierowcy bardziej obawiają się punktów i powtórnego egzaminu, niż zapłacenia!
Więc de facto nie ma tu działania prewencyjnego.
Podobnie Straże Miejskie- proponują nie wskazywanie sprawcy i przyjęcie mandatu bez punktów – co to ma wspólnego z bezpieczeństwem ?
I dlatego uważam, że cała ta akcja z fotoradarami to pic na wodę fotomontaż, a chodzi tylko o dodatkowe wydojenie kasy z kierowców – tak, jakby mało płacili akcyzy i innych opłat ukrytych w paliwie i nie tylko.
Gdy więc już niestety przyjdzie do nas pisemko z prośbą o dotację budżetu, to proponuję: NIE PŁACIĆ !!!
Zarówno mandaty ze Straży Miejskiej, jak i ITD są do uniknięcia !!!
Nawet niektóre z Policji też !
I nie chodzi tylko o nieodbieranie wezwań ze Straży - zgodnie z przepisami Straż ma tylko rok na podjęcie i zakończenie postępowania, po roku cała papierologia idzie do kosza !!!
Na Straże jest więcej fajnych przepisów, które załatwiają ich na cacy, bo generalnie Straże nie mają zbyt dużych uprawnień, by ścigać kierowców w sądach.
Podobnie jest z ITD – nie mają zbyt dużych uprawnień do ścigania kierowców po sądach, więc im też można legalnie NIE PŁACIĆ !!! Sporo fajnych wskazówek jest na stronie jaknieplacicmandatow.pl, ale najważniejsze jest to, że przy takich dziurawych przepisach, jakie mamy w kraju, Pan Minister Rostowski może zaplanować 1,5 mld, 15 mld albo 0,5 mld złotych wpływów z mandatów, a żadne z tych planów nie zostaną wykonane, bo ITD po prostu nie ma narzędzi do ścigania – tylko większość potulnych kierowców płaci i daje kasę na fanaberie Pana Ministra, jak to posłuszni szarzy obywatele „powinni” robić.
A przecież posłowie i inne ważne osobistości mandatów nie płacą, bo są zwolnieni.
Więc my też powiedzmy Mandatom NIE !!!
Mandaty – proszę bardzo, ale tylko Policja, i to od razu zatrzymać i ukarać pirata drogowego.
A co daje otrzymanie mandatu po miesiącu, dwóch, kilku ?
Ile głupich sytuacji jeszcze kierowca może stworzyć, zanim się dowie, że ktoś go namierzył ?
To zwykłe dojenie podatników, a nie poprawa bezpieczeństwa, zwłaszcza, że mandaty kasowane przez Straże Miejskie idą na wszystkie cele, tylko nie na poprawę bezpieczeństwa.
Tak więc jeśli Państwo chce nas doić i udawać, że to na słuszny cel – to na to nie ma zgody.
Postaram się pomóc każdemu, kto ma kłopot z mandatem.
Zapraszam na mandatomnie.pl
    • naubyd bujaj się facet 21.02.13, 19:52
      Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami i nie narażać innych na śmierć lub kalectwo. jeśli to zrozumiesz, nie będziesz musiał ani płacić ani zastanawiać się czy to legalne czy nie.

      Rozumiesz o co chodzi? Przypadków nie da się uniknąć, ale można przynajmniej zachować bezpieczną szybkość.
      Tak więc zamiast tych Twoich pitoleń może byś poradził ludziom jeździć wolniej i zgodnie z przepisami co?
      • hassleader Re: bujaj się facet 22.02.13, 21:54
        Wjeżdżam przez Świecko do Polski (teraz jest tam autostrada, ale do niedawna nie było), niemiecka dwupasmówka redukuje się do zwykłej, za to oznakowanej jak choinka w grudniu. Jade zgodnie z przepisami - 90-70-50 (wiocha)-70-90-50-90-50
        Wytrzymałem jakieś 50 kilometrów i dalej miałem uż wybite na wszystko. Żadnej płynności ruchu, krajówki przejeżdżają przez wszystkie mozliwe wiochy i oczywiście ograniczenia d 50. Bardziej człowiek jest zmęczony po 300 km w Polsce niż po 600 w Niemczech. Więc nie gadaj o przepisowym jeżdżeniu, kiedy nie ma żadnej ergonomii w układzie krajówek.
        • ka_zet Re: bujaj się facet 22.02.13, 22:06
          hassleader napisał:

          > Więc nie gadaj o przepisowym jeżdżeniu, kiedy nie ma żadnej ergonomii w układzie krajówek.

          Im więcej "wioch" na trasie, tym więcej powodów żeby zachować uwagę, ostrożność i nie zachowywać sie jak tępy buc. Co oznacza również trzymanie się ograniczeń, bez racjonalizowania sobie że jest noc i pusto.
          • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 06:44
            Kużwa, ja wskazuję, że na polskich krajówkach nie ma ŻADNEJ ergonomii jazdy. W prawie każdym państwie w Europie droga krajowa przebiegająca przez jakąkolwiek wieś jest tak skonstruowana, że można tam przejechać minimum te 90 km/h, ale taki poziom jest nieosiągalny dla naszych "konstruktorów" dróg. Bo "obszar zabudowany", bo "piesi na jezdni", bo "traktory na drodze", bo "strasz miejska w działaniu." Jak wpiszę trasę docelową w Google
            maps.google.pl/maps?saddr=Eyam,+Wielka+Brytania&daddr=dn21&hl=pl&ll=53.356289,-1.168671&spn=0.511451,1.18927&sll=53.432002,-0.657879&sspn=0.510547,1.18927&geocode=Fc0NLQMda3Tm_ylNaCmofil6SDEg0AfZ5yHWEA%3BFcJOLwMdKfb1_ykFHdtVFVR4SDE7-rCdx_uwsw&oq=ey&mra=ls&t=m&z=10
            To mam świadomość, że w mniej więcej tym czasie dojadę do celu, plus minus 3 minuty.
            W przypadku Polski to jest wielka niewiadoma, bo nie dosyć, ze radary cie łapią na każdym możliwym wykroczeniu, które mogło by być zamienione na usprawnienie trasy, to jeszcze muszę pamiętać, że mandaty to są dodatkowe środki na finansowanie zachcianek naszych wybrańców spijających szampana ustami naszych wybrańców.

            Jeśli nie wiesz, o czym piszę, to widzę, że rzucam słowa w próżnię.
            • ax222 Re: bujaj się facet 24.02.13, 11:23
              > Kużwa, ja wskazuję, że na polskich krajówkach nie ma ŻADNEJ ergonomii jazdy. W
              > prawie każdym państwie w Europie droga krajowa przebiegająca przez jakąkolwiek
              > wieś jest tak skonstruowana, że można tam przejechać minimum te 90 km/h, ale ta
              > ki poziom jest nieosiągalny dla naszych "konstruktorów" dróg.

              Widać Irlandia nie w Europie. Austria też nie w Europie.

              I przyjmij do swojego łba, że większość dzisiejszych dróg to wyasfaltowane XIX-wieczne trakty. Nie podoba sie ten fakt? No to co? Jest to fakt i masz obowiązek jako kierowca przyjąć go do wiadomości wraz z oznakowaniem.
              • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:01
                Przyjmij do swojego zakutego łba, że ja płacę od dwudziestu kilku lat podatek drogowy w cenie paliwa i moge chyba się spodziewać, że za moje pieniądze będzie zbudowana sensowna siatka połączeń drogowych, a nie las radarów.
                • naubyd Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:07
                  Możesz wymagać ale tez musisz przestrzegać ograniczeń. zachowasz swoje i innych życie i nie zapłacisz mandatu. Nie masz wyjścia. Zała droga = niebezpieczna droga = ograniczenie prędkości do bezpiecznej na niebezpiecznym odcinku. Trudno zrozumieć?

                  Możesz wymagać dróg przyjaznych kierowcy. Jeśli jedziesz inną, szanuj życie i zdrowie innych.
                  • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:29
                    O moją jazdę sie nie martw, bo od ćwierćwiecza jeżdżę bezwypadkowo. Nigdzie nie napisałem, że łamię przepisy, ale oczywiście, skoro nie zgadzam się na stawianie radarów i drzewa na poboczach, to juz jestem ten najgorszy. Jak widać, mentalnośc niedasie występuje i w Bydgoszczy.
                    • naubyd Re: bujaj się facet 24.02.13, 22:22
                      No weź. Radary są potrzebne. Dam przykład. Odkąd postawili radar na zakręcie przed Rynarzewem koło Zamościa (90 stopni w lewo) żadna ciężarówa lub samochód nie wpadł do Noteci. Niestety przedtem nie było miesiąca bez wypadku. Nawet OSP w Rijo została wyposażona w specjalny wóz ratownictwa.
                      Tak więc nie obrażaj się. Kierowcy są bezsilni bo takich dróg o których piszesz są setki tysięcy. Ja np. wypadłem z drogi, bo za szybko jechałem. Droga prosta ja drut z małymi załamaniami dla niezaśnięcia i ograniczenie do 70. Mówię sobie co za idiota to postawił. I dałem 110. Dlaczego wypadłem? Bo kretyni kładli asfalt w deszczu a uzywali mieszanki na suchą pogodę. Woda odparowała i było niby sucho a na jezdni leżały parafiny które wylazły z szosy. Z resztą na tym samym odcinku wypadł zespół Varius Manx oni tez to olali.
                      I co? Potrzebny znak?
                • ax222 Re: bujaj się facet 24.02.13, 22:27
                  > Przyjmij do swojego zakutego łba, że ja płacę od dwudziestu kilku lat podatek d
                  > rogowy w cenie paliwa

                  Po raz kolejny p...sz jak potłuczony. Na pewno nie "dwadzieścia kilka"

                  > moge chyba się spodziewać, że za moje pieniądze będzie
                  > zbudowana sensowna siatka połączeń drogowych, a nie las radarów.

                  Jeżeli widzisz związek między akcyzą w paliwie a stanem dróg lokalnych, to powodzenia.
                  Żaden związek tego typu nie istnieje
                  • hassleader Re: bujaj się facet 25.02.13, 00:08
                    ax222 napisał:

                    > Po raz kolejny p...sz jak potłuczony. Na pewno nie "dwadzieścia kilka"

                    moto.onet.pl/1660662,1,na-co-idzie-podatek-drogowy,artykul.html?node=13
                    Może nie dwadzieścia kilka, bo przedtem płaciłem go na poczcie, ale to nie zmienia niczego, a w szczególności moich oczekiwań co do stanu dróg.


                    > Jeżeli widzisz związek między akcyzą w paliwie a stanem dróg lokalnych, to powo
                    > dzenia.
                    > Żaden związek tego typu nie istnieje

                    A kto mówi o lokalnych? Wystarczy mi dobra sieć krajówek
        • naubyd Re: bujaj się facet 23.02.13, 07:28
          I w zwiazku z tym, ze sie zdenerwowales, a drogi nie sa fajne mozesz napierdzielac szosa i zabijac innych tak? No niestety taka jest prawda. Znalem wielu ludzi ktorzy tak wlasnie zgineli. Facet wkurzyl sie na znaki i popierniczal przez wies. Jarzysz? Nie o twoja wygode chodzi. A o zle drogi biegnace przez wioski zamiast naokolo miej pretensje to zarzadu drog
          • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 07:04
            naubyd napisał:

            > I w zwiazku z tym, ze sie zdenerwowales, a drogi nie sa fajne mozesz napierdzie
            > lac szosa i zabijac innych tak? No niestety taka jest prawda.

            I Tak, w związku z tym zdenerwowałem się, bo spłycanie problemu ograniczenia prędkości do zrzucania odpowiedzialności lokalnych wiosek jest dla mnie rozpie...jącym wręcz odrzuceniem tematu.
            Chcę zaznaczyć, że nie "napierdzielam" bo szosa jest "fajna", i staram się stosować do przepisów ruchu, ale:
            Jarzysz? Nie o twoja wygode chodzi. Ale o złe prawodawstwo , i o złe drogi biegnące przez wioski za> miast naokłlo miej pretensje to zarzadu drog

            I w zwiazku z tym, ze sie zdenerwowales, a drogi nie sa fajne mozesz napierdzie
            > lac szosa i zabijac innych tak?
        • ax222 Re: bujaj się facet 23.02.13, 10:44
          Pretensje kieruj do Armii Czerwonej i US Air Force, że nie pozwolili Hitlerowi autostrad tu wybudować...
          • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 07:20
            ax222 napisał:

            > Pretensje kieruj do Armii Czerwonej i US Air Force, że nie pozwolili Hitlerowi
            > autostrad tu wybudować...
            Armia Czerwona nie miała najmniejszego zamiaru wybudowania w okupowanej Polsce czegokolwiek, Hitler wybudował kilka autostrad, według ówczesnych standartów, Do dzisiaj te drogi są jakościowo lepsze od dróg budowanych przez nowobogackich, nie mających pojęcia o potędze Hitlera.
            A brak Autostrad zbudowanych przez ZSRR?
            Czekamy...


            - Toster?
            - Tak, to moje marzenie.
            - A skąd jesteś?
            - Z Torunia, - miasta
      • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 06:52
        A znasz statystyki śmierci spowodowanych przez przydrożne drzewa? Ile tysięcy ludzi zginęło, bo oszołomy ekologiczne zrozumiały, że wycięcie całkowicie niepotrzebnych drzew w ciągu dróg poprawi bezpieczeństwo ruchu? Zawsze można przecież w ich miejsce wsadzić żywopłoty. Same korzyści, ale oszołomy dalej swoje.
        • yanko1 Re: bujaj się facet 24.02.13, 09:23
          Czytając statystyki wypadków, nie znam takiego przypadku aby -rosnące na poboczu nawet najwęższej drogi- drzewo kogoś zabiło. To raczej takie oszołomy kaleczą je waląc głupim łbem. Kumasz o co kaman!?
          • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:05
            Nie nie kumam, bo gdyby tego drzewa tam nie było, to by nikt nie zginął. Głupek, czy nie głupek.
            • naubyd Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:10
              zapierdzielasz za szybko? Nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze? Masz w dupie innych uczestników. Wpadasz w poślizg i walisz w drzewo. ja jeszcze nie słyszałem by to drzewo uderzyło w samochód.
              • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:35
                Ale nie przyjmujesz do wiadomości, ze wystaczy wpaść w poślizg, bo z traktora, który tędy jechał 5 minut temu, ciekł olej? A mijałeś się kiedyś z tirem na wąskiej krajówce obrośniętej drzewami? A jak ci strzeli opona, to dalej jedziesz prosto? Albo jakiś naćpany idiota jedzie z toba na czołówkę i na reakcję nie ma juz czasu? Walisz w niego albo w drzewo. Gdyby go tam nie było, skończyłbyś w rowie lub w polu. A tak kończysz w dębowej jesionce. Przykładów, ze nie zawsze wina jest po stronie tego, który w drzewo wjeżdża, są setki.
                Ale nie, przecież drzewko przy drodze to taka fajna sprawa.
                • naubyd Re: bujaj się facet 24.02.13, 21:39
                  Troche masz racji ale śmiem twierdzić, ze z 80% takich wypadków to wynik jazdy wsiowych golfów w czapeczkach. Za Rynarzewem chłopi wycięli 3 drzewa bo sie tam małolat rozwalił. Myślę, ze nawet jakby tam drzew nie było to tez by zginął. Wiem jak się jeździ na blachach CNA i CBY. Zero szacunku, migaczy i ostrożności. 20% to rzeczywiście mógł byc nieszczęśliwy przypadek. Wiem co mówię. Dachowałem, nie przestrzegałem, na szczeście nie było drzewa, wypadłem w pole i żyję.
                  • hassleader Re: bujaj się facet 25.02.13, 00:23
                    naubyd napisał:

                    > Troche masz racji ale śmiem twierdzić, ze z 80% takich wypadków to wynik jazdy
                    > wsiowych golfów w czapeczkach.

                    Nawet i 90%
                    Ale dlaczego odmawiać szansy na przeżycie tym pozostałym 10%, którzy giną na drzewach nie z własnej winy?
                  • hassleader Re: bujaj się facet 25.02.13, 00:35
                    Żeby nie być gołosłownym; czy myślisz, że w tym autobusie jechali sami "golfiarze w czapeczkach"?
                    Ten wypadek pamiętam szczególnie, bo znajomi mieli wracać tym PKS-em z campingu, ale się nie zmieścili...
          • hassleader Re: bujaj się facet 24.02.13, 20:37
            yanko1 napisał:

            > Czytając statystyki wypadków, nie znam takiego przypadku aby -rosnące na pobocz
            > u nawet najwęższej drogi- drzewo kogoś zabiło.

            Jaaasne, mało czytasz
            • naubyd Re: bujaj się facet 24.02.13, 21:41
              o zdjęcia z miast po wichurach. Z miast też chcesz drzewa wycinać?
              • hassleader Re: bujaj się facet 25.02.13, 00:20
                Wiedziałem, że ktos to powie.
                Oczywiście, że większość to zdjęcia z miast.
                Nie chciało się przewinąć w dół?

                I uprzedzając: nie, nie uważam, że należy wyciąć drzewa w miastach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja