yazek
01.03.13, 08:49
Artykuł w Gazecie nie wyjaśnia sprawy do końca.
Stałem w tym korku od Kabla od 13.18 do 13.43, gdy udało mi się w końcu wjechać na ul. Przemysłową i przejechać do Fordonu.
GDZIE BYŁA POLICJA, aby pokierować ruchem i zorganizować objazd?
Wygląda na to, że nie ma procedur awaryjnych na taki wypadek w takim strategicznym miejscu.
I na co te światła i system sterowania ruchem "inteligentny inaczej"?
I na co monitoring i Policja?
Żałość.