Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme...

04.05.13, 09:32
Szanowna Pani Redaktor, pyta Pani o co chodzi? Chodzi o Bydgoszcz, o królewską Bydgoszcz!
Można się domyślać, można mieć zastrzeżenia co do formy listu /nie pierwszy raz/, ale akurat tym razem Jasiakiewicz ma rację.
Szkoda, że On ciągle nie chce być Prezydentem Bydgoszczy /ciekawe czy zostanę właściwie zrozumiany?/.
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski
    • bydgoszczakk GW broni idola który zdjął krzyże. 04.05.13, 11:04
      Prezentacja gości typu: " witam parlamentarzystów bydgoskich Piotra Olszewskiego i tą Piotrowską, innych nie bo i tak nie przyszli " , zapraszanie żony vipów, nieraz nawet rodziców ( a odmawianie innym vipom z powodu braku miejsc) , dobór gości polityczny, brak zainteresowania żoną prezydenta, seplenienie . Mała sala , a można było to zorganizować w filharmonii. Plastykowe kubeczki .
      Ale podsumujmy :
      1. Jaki prezydent taka uroczystość.
      2. Jaka uczelnia taki doktorat.
      Najważniejsze, że się Wyborczej podoba, jaka gazeta takie standardy
    • cin1977 Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 04.05.13, 11:53
      Może i Jasiakiewicz rację ma. Na pewno dzięki tej "racji" znów na chwilę zaistniał. Ale w efekcie jego "racja" doprowadziła do tego, że w ogólnopolskich mediach (artykuł na głównej w Gazeta.pl) pojawiło się coś na kształt czarnego PR skierowanego przeciwko UKW i w ogóle miastu. Więc czy było warto? Równie dobrze można było napisać prywatnie list do Rektora. No, ale wtedy nie miało by się swoich 5 minut w prasie...
    • buraczyk Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 04.05.13, 13:15
      Wszystko powinno być przygotowane jak za czasów wizyt tow. Edwarda Gierka w PGR Chwaliszewo. Wszystkie płoty pomalowane, na drodze świeży asfalt, nowe kombajny koszące ostatni łan zboża, krowy wymyte szamponem, dzieci z kwiatami, po drodze tłumy ludzi pozdrawiające ukochanego przywódcę narodu. Oj czym skorupka nasiąkła za młodu tym trąci na starość panie Jasiakiewicz.
    • dlugi0330 Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 04.05.13, 13:20
      Rektor zdjął tylko 2 krzyze - u siebie w gabinecie i w sali senatu za zgodą senatu, więc niech adamski nie kłamie że w całej UKW i nie mąci. Sam w życiu zawodowym niczego porządnego nie osiągnął i niczego po sobie nie pozostawił,poza ruina Rometu.
      Ale tu problem jest inny, bo jak czytamy także w expresie, rektor zachowywał się jak łajza, a nie jak rektor uniwersytetu. I to mnie boli, bo wszyscy włazidupcy caubeckiego mają z tego wielką radochę.
      Jak ma kłopoty z wysławianiem się, to po co się pcha na stanowisko rektora. czy Ostoja zakłada, że poza nim nie ma lepszych kandydatów? Z tego, jak wypowiedział się i powitał gości wynika, że ma kłopoty z kulturą osobistą i nie nadaje się nawet na rektora uniwersytetu trzeciego wieku, bo pani Zenobia Frelichowska odebrałaby mu mikrofon.
      • ababyd Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 04.05.13, 13:33
        Gdybyś wiedział co piszesz, szczególnie w pierwszym zdaniu?
        Rozumiem, że masz powód do wstydzenia się siebie, bohaterze w kominiarce.
        AA
      • gen_flaszka Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 04.05.13, 16:27
        Skad tylu pisdzielców na prowincji ?
        • johnyflaszka Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 04.05.13, 18:01
          Sławoj, gdzie ty widzisz prowincję.
    • kucyk_trojanski Zemsta za zdjecie krzyzy? 04.05.13, 17:14
      Rektor UKW ma problem z dykcja,Prezydent RP z ortografia,savoir vivrem i wiedza historyczna,a jasiakiewicz ma tylko jeden maly problem - ida wybory
    • 1-wolne Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 04.05.13, 20:58
      Ile gaf zrobił rektor UKW nie wiemy,pewnie niewiele bo Jasiakiewicz nie potrafił wymienić,pewne
      jest natomiast że większe świństwo zrobił Jasiakiewicz miastu bo "napluł publicznie w bydgoski
      talerz" by tylko zaistnieć,Mógł to zrobić prywatnie jeśli miał jakieś obiekcje i wyborcy mu tą prywatę policzą.
    • stanczyk1511 Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 05.05.13, 23:55
      Sprawa chyba jest dużo poważniejsza. Wydaje mi się, że to pan Jasiakiewicz ma rację. Może z delikatności i dyplomacji nie chciał wszystkiego „wywalić” prostacko na ławę.
      I nawet obwiniany o nieudacznictwo Rektor UKW nie jest tutaj aż tak bardzo winny. To że safanduła i sepleniący samotnik - to tylko estymę Mu zabiera. Pewnie nie powinien pchać się na afisz. Ale to Miasto dało promocyjną plamę. Widać, jak jesteśmy traktowani przez władze centralne - słynną „Warszawkę”. Uroczystość nadania tytułu doktora „honoris causa” samemu Prezydentowi RP powinna być jedyną, najważniejszą imprezą w tym dniu i w tym miejscu. I tak to powinno być przedstawione w mediach - zwłaszcza ogólnopolskich. A co się stało ? Ano wielki blamaż bydgoskich speców od promocji miasta. Nadanie tytułu Prezydentowi było tylko marnym zakończenie owocnej i efektownej wizyty Prezydenta w Toruniu, gdzie otworzył Uniwersyteckie Centrum Innowacyjności, nowy zakład materiałów opatrunkowych i gdzie małżonka prezydenta odwiedziła jakiś tam szpital. A potem Prezydent wpadł „na prowincję” i w luzacki sposób odebrał honory, po czym wzniósł toast oranżadą z plastikowego kubka. Jeśli pani Redaktor nie dostrzega tego właśnie kontekstu, tylko wytyka chęć zaistnienia w mediach panu przewodniczacemu Rady Miejskiej, to niech lepiej milczy. Mamy w naszej „królewskiej Bydgoszczy” wielki problem z właściwym doborem kadr, z ich kulturą i obyciem. Mamy wielki problem z właściwą oceną sytuacji. No i mamy jeszcze większy problem z lobbingiem w Warszawie. A potem mamy kaca, że znowu nas "ograli".
      • semeon Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 06.05.13, 00:11
        To samo bylo z niedawną wizytą ministra Nowaka w Bydgoszczy. Jedynym przekazem do mediów ogólnopolskich z tej "owocnej" i podobno "przełomowej" wizyty był przekaz o pożyczonych /ponoć/ zegarkach pana ministra, a o sprawie dla bydgoszczan najważniejszej, czyli o S5, ani słowa.

        dziwnabydgoszcz.blogspot.com
      • johnyflaszka Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 06.05.13, 06:08
        stanczyk1511 napisał:

        Mamy wielki problem z właściwą oceną sytu
        > acji. No i mamy jeszcze większy problem z lobbingiem w Warszawie. A potem mamy
        > kaca, że znowu nas "ograli".

        Tak jak PO nas ogrywa z espiątką bo zapomniałeś, że Bydgoszcz nie jest priorytetem tego rządu. Lobby Gdańska i Poznania boją się Bydgoszczy, że może się za szybko rozwijać a toruniek nie jest dla nich zagrożeniem.
    • kumuruski Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nieme... 06.05.13, 06:08
      Widzę w tym sporo racji, ale część akcentów położyłbym inaczej. Uczelnia zaprosiła prezydenta do siebie, nie do miasta Bydgoszcz. Zorganizowała uroczystość tak a nie inaczej - główny gość nie zgłasza uwag, a nawet (jakoby) wyraził podziękowanie za wysoki poziom.
      Cała reszta, czyli "nieobecność prezydenta w Bydgoszczy", mimo jego obecności w uczelni - to już rzeczywiście sprawa dennych służb miasta, które nie kto inny, jak p. Jasiakiewicz, reprezentuje. Jedyny pomysł: załapanie się na cudzą imprezę - to raczej za mało.
      • syn_biskupa Re: Komentarz: List Jasiakiewicza agresywny i nie 06.05.13, 06:15
        kumuruski napisał:

        > Cała reszta, czyli "nieobecność prezydenta w Bydgoszczy", mimo jego obecności w
        > uczelni - to już rzeczywiście sprawa dennych służb miasta, które nie kto inny,
        > jak p. Jasiakiewicz, reprezentuje. Jedyny pomysł: załapanie się na cudzą impre
        > zę - to raczej za mało.

        Sprawa ma już dużo wcześniejsze korzenie to już sam JPII zapoczątkował taką metodę, że u nas był tylko na lotnisku a u sąsiadów spotkał się z władzami miasta i regionu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja