stanczyk1511
01.06.13, 08:44
Cieszmy się z wygranej potyczki. W innych sprawach może pójść gorzej, bo za przeciwnika będziemy mieli nie strachliwych wasali rządowych a pełnoprawny samorząd miejski lub ignorujących wszystko kamieniczników. Ale sukces cieszy jak bramka w pierwszej minucie meczu. Wypada jeszcze posprzątać pobojowisko i urządzić teren tak, aby do bezmyślnej dewastacji już nie dochodziło. Proponuję krzewy i bylinowe nasadzenia kwietne zamiast płaskiego trawnika.
Czas zacząć następną batalię o ładniejsze otoczenie. To, co nas w tej chwili najbardziej kompromituje, to ruiny i chaszcze przy Focha w okolicach Opery. Krótkimi skokami naprzód - tak łatwiej do celu ( szczątki pamięciowe z taktyki wojskowej ).