Miłość do wulgaryzmów?!

28.07.04, 00:52
Jeszcze niedawno miałam sąsiada, który lubił kląć. Niezależnie od tego z kim
i o czym rozmawiał w każdym zdaniu umieszczał chociaż jeden obrzydliwy wyraz -
na k... na p... i insze.
Skąd się bierze takie zamiłowanie to używania wulgaryzmów? Z braku
słownictwa? Z braku kultury?
Każdy czasem zaklnie (znany kawał: co mówi ksiądz jak uderzy się w palec...)
ale żeby tak bluzgać? W przypadku pana R. to dziwi tym bardziej, że ani jego
rodzice, rodzeństwo, ani potem żona i czwórka dzieci - nikt z nich nie
bluzga. A ten pajac klnie jak przysłowiowy szewc...
    • vgf Re: Miłość do wulgaryzmów?! 28.07.04, 08:37
      Mam wrażenie,że teraz wszyscy przeklinają.Kilka dni temu widziałam taką scenkę-
      pdjeżdza auto,wysiada z niego piękna,dość odważnie ubrana dziewczyna.Koleżanki
      widząc jej strój zaczęły go głośno podziwiać,a nasza gwiazda otwiera swą buzię
      i...leci potok wulgarnych słów typu:co mi tam do k..,do ch..,niech mi k..To był
      długi i bardzo wulgarny monolog.Spojrzałam na nią jeszcze raz..jej uroda gdzieś
      uleciała..
      • Gość: Gall Re: Miłość do wulgaryzmów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 08:50
        Niestety często się to zdarza, a owe panie nie są nawet tego świadome.
        Myślę jednak, że w tym przypadku można zauważyć pewien element pozytywny -
        szybka ocena tej osoby.

        A co do wulgaryzmów, to zauważam, że im bardziej jestem zmęczony i
        zdenerwowany, to częściej zdarza mi się zemścić. Potwierdza to tezę, ze są one
        wyznacznikiem pewnych emocji, jak również pozwalają na dosadne skrócenie
        wypowiedzi. Walczę z tym.

        A jeszcze a propos Pań, to tutaj jestem od lat niepoprawny, bo na owe
        zblakninięcie urody ma u mnie wpływ także wyciągniecie przez kobietę papierosa.
        Nistety nic na to nie potrafię poradzić.

        Pozdrawiam
        Gall
        • elodia Re: Miłość do wulgaryzmów?! 28.07.04, 11:26
          No co prowda to prowda ale z tym papierosem... Gallu! Czemu podkreślasz...
          przez KOBIETĘ... Mężczyźnie wypada? Więcej mu wolno? Ma inne prawa? Papierosy
          mi nie przeszkadzają ale jeśli cos mi sie nie podoba to... tak samo u kobiet
          jak i u mężczyzn, O:)
          Wracając do brzydkich wyrazów... wydaje mi się jeśli ktoś bardzo często ich
          używa to kompleksy uszami wychodzą...
          • trond Re: Miłość do wulgaryzmów?! 28.07.04, 11:33
            elodia napisała:

            > No co prowda to prowda ale z tym papierosem... Gallu! Czemu podkreślasz...
            > przez KOBIETĘ... Mężczyźnie wypada? Więcej mu wolno? Ma inne prawa? Papierosy
            > mi nie przeszkadzają ale jeśli cos mi sie nie podoba to... tak samo u kobiet
            > jak i u mężczyzn, O:)
            > Wracając do brzydkich wyrazów... wydaje mi się jeśli ktoś bardzo często ich
            > używa to kompleksy uszami wychodzą...

            a ja myślę,przepraszam,że się wtrącam,że to nie kompleksy.jak ktoś jest
            wulgarny to jak zacznie,to nie może przestać i traci osobowość.szkoda.świat
            jest piękny bez tych ozdobników.
            • trond Re: Miłość do wulgaryzmów?! 28.07.04, 12:16
              trond napisał:

              > elodia napisała:
              >
              > > No co prowda to prowda ale z tym papierosem... Gallu! Czemu podkreślasz..
              > .
              > > przez KOBIETĘ... Mężczyźnie wypada? Więcej mu wolno? Ma inne prawa? Papie
              > rosy
              > > mi nie przeszkadzają ale jeśli cos mi sie nie podoba to... tak samo u kob
              > iet
              > > jak i u mężczyzn, O:)
              > > Wracając do brzydkich wyrazów... wydaje mi się jeśli ktoś bardzo często i
              > ch
              > > używa to kompleksy uszami wychodzą...
              >
              > a ja myślę,przepraszam,że się wtrącam,że to nie kompleksy.jak ktoś jest
              > wulgarny to jak zacznie,to nie może przestać i traci osobowość.szkoda.świat
              > jest piękny bez tych ozdobników.

              no i na koniec dodam-nie ma już nic do stracenia i idzie do zatracenia.zamyka
              się przed nim świat realny.zamyka wirtualny.przychodzi pora na zmyślenia.a
              potem jest już tylko pora na ...tak,tak...ale...wrócę na swój wątek
              pielgrzymkowy.
          • Gość: Gall Re: Miłość do wulgaryzmów?! IP: 217.97.147.* 29.07.04, 08:33
            Nie palę i papierosy generalnie mi przeszkadzają.

            Ale odnosząc się do wrażeń czysto estetycznych, to widok kobiety z papierosem
            wywołuje u mnie negatywną reakcję. Co do faceta, to nie mam takich spostrzeżeń,
            bo w tym przypadku nie doznaję żadnych wrażeń estetycznych.

            W obu jednak przypadkach irytuje mnie, gdy ktoś w mojej obecności pali (czytaj:
            podtruwa). Choć przyznam, że intensywnieszy zapach fajki zdecydowanie mniej mi
            przeszkadza od zapachu papierosów.

            Cóż, w tej kwestii jestem niereformowalny i niniejszym publicznie ujawniam
            swoje małe zboczenie.

            Pozdrawiam
            Gall
            • elodia Re: Miłość do wulgaryzmów?! 29.07.04, 10:47
              Och Gallu bardzo lubię gdy mój mąż czasem... fajeczkę:) Mnie ten zapach wydaje
              się cudowny;)
              Pozdrawiam słonecznie:)
Pełna wersja