Dodaj do ulubionych

Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj...

11.06.13, 06:45
Pan Aładowicz nie stanął chyba na wysokości zadania?
"...ale zawsze wiem co to jest nadzieja." /St P/
ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
Andrzej Adamski
Obserwuj wątek
    • groznyiwan Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 07:21
      Czyżby Całbecki doszedł do oczywistego wniosku, że aktualna strategia nie zapewnia wygranej w kolejnych wyborach? Czyżby pomimo to miał nadzieję, że Bydgoszczanie są na tyle głupi, że dadzą się nabrać drugi raz? Czy zauważył, że we Włocławku, Grudziądzu, Inowrocławiu ludziom żyje się gorzej niż w Toruniu?
    • tylko_fakty Całbecki nie mierz bydgoszczan poziomem swojego 11.06.13, 08:17
      poziomem swojego otoczenia tutaj nie mieszkają ludzie ograniczeni umysłowo i potrafią wyciągać logiczne wnioski. Zejdź pan na ziemię i popytaj się mądrzejszych od siebie.
      A jeszcze jedno jak się nazywa dziennikarz wchodzący w d... władzy? I co się stanie z takim dziennikarzem jak ta władza odejdzie?
    • naubyd Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 08:38
      czyli co? Normalne, że są dwie stolice, równorzędne a jakże, z których jedna zapie...la na utrzymanie a druga rządzi. Do tego taktycznie nie wspomina o zarządzie tej niby metropolii a to oznacza, że ma zostac przy marszałku czyli dalsze dojenie mojego miasta spokojnie się wprowadzi. I to nie tak jak teraz, że da mniej a po prostu wykorzysta nas do finansowania tak zwanych wspólnych inwestycji czyli uzupełniającego lotniska drogi do Wawy, S15 a wszystko by nam było łatwiej i byśmy sobie po moście mogli pojeździć itp. Prosze państwa, nie oszukujmy się. W całej Polsce nie ma takiego miejsca i przypadku by województwo w którym rządzi średnie miasto z pominięciem dużego, rozwijało się prawidłowo. Tak współpraca u nas jest niemożliwa. I widac to jak na dłoni. Wszystkie nowe drogi w kp zbiegają się w Toruniu, wszystkie znaczące inwestycje sportowe, kulturalne itp są realizowane w Toruniu z bezczelnym oświadczeniem że to także dla nas bo sobie możemy przyjechać.
      • facetzpomorza Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 11.06.13, 19:23
        naubyd napisał:

        > czyli co? Normalne, że są dwie stolice, równorzędne a jakże, z których jedna za
        > pie...la na utrzymanie a druga rządzi.

        oj matołku, zejdź na ziemie . Nasza regionalna utrzymanka zapier...la i ciagle płacze , ze dostała za mało. Gdzie tu logika?

        > W całej Polsce nie ma takiego miejsca i przypadku by województwo w którym r
        > ządzi średnie miasto z pominięciem dużego, rozwijało się prawidłowo.

        Ta duza to Bydgoszcz? Chłopie , widziałes kiedys duże miasto ? Zastanów sie dlaczego 120 tysięczne Opole jest miastem wojewódzkim a 240 tysięczna Czestochowa nie. Oba miasta leżą blisko siebie. Historycznie to Toruń był stolica Pomorza gdy przyłączono powiatową Bydgoszcz.

        > Tak współp
        > raca u nas jest niemożliwa. I widac to jak na dłoni. Wszystkie nowe drogi w kp
        > zbiegają się w Toruniu, wszystkie znaczące inwestycje sportowe, kulturalne itp
        > są realizowane w Toruniu z bezczelnym oświadczeniem że to także dla nas bo sobi
        > e możemy przyjechać.

        ajj, zazdrościsz ale to mozna zrozumiec. Wystarczy zobaczyc jak wyglada Bydgoszcz pod rządami okropnie bydgoskiego, słabego wojewody. Gosc najpierw niszczył województwo a teraz pograża Bydgoszcz.
    • naubyd wcale nie nowa 11.06.13, 08:49
      Czy red nie widzi, że to stare bajanie o wielkości Torunia w tym wypadku z zaznaczeniem równorzędności a nei wyższości jak to bywało? Wykreślone zostały pierdoły precyzujące udziału Torunia i Bydgoszczy w zarządzaniu metro i to byłoby na tyle. Oczywiście zaznaczono, że nie wszystko się uda. Niech zgadnę. W Bydgoszczy się uda wszystko tylko słabe wnioski poskładamy na najważniejsze inwestycje i kasę będzie musiał zagospodarować Toruń z naszym udziałem finansowym. Bp jak wspólnie to wspólnie. Np. tramwaj - najbardziej kretyński pomysł, choc z punktu widzenia Torunia genialny. Bydgoszczanie w połowie sfinansują komunikację w powiecie toruńskim. Rewelacyjny pomysł. Wyślijmy bezrobotnych z powiatu tramwajem do pracy do Bydgoszczy
    • kretby Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 08:52
      Dziękujemy Panie Marszałku. Ja i myślę że wszyscy mieszkańcy Bydgoszczy jesteśmy Panu wdzięczni za te słowa. To bardzo ważny gest po 14 latach od reformy administracyjnej.

      Nie zmienia to jednak faktu, że Toruń, w którym pan mieszka i z którego przekazuje pan nam te jakże kojące słowa jest "stolicą" województwa wyłącznie z politycznego nadania, a dokładnie rzecz ujmując kolesiowych decyzji w wewnętrznych strukturach ówczesnego AWSu. Najlepiej to dziś rozumieją mieszkańcy Częstochowy, Koszalina czy nawet Suwałk, którzy nie mieli "tyle szczęścia" co pańskie miasteczko. Jest więc taką stolica jak z koziej d...py trąbka. Czy nie lepiej jest więc napisać precyzyjnie, że jest wyłącznie siedzibą pańskiego urzędu, który dostał za zadanie dzielić kasę w latach, kiedy Polska w UE czerpie najwięcej finansowych korzyści? Ale ten czas się za parę lat skończy, a wraz z tym i pański urząd prawie po całości trzepnie na prestiżu. Z pewnością jednak pierwsze dwie dekady obecnego stulecia będą zapisane w historii Torunia jako bardzo udane, a pana nazwisko będzie na tych samych kartach pojawi się z pewnością. A my w Bydgoszczy możemy sobie tylko pluć w brodę i po cichu wzdychać "to se ne vrati"...

      I na koniec panie Marszałku wątek osobisty. Miałem w życiu wiele kobiet, które postępowały podobnie jak pan. W bardzo krótkim czasie podejmowały działania biegunowo totalnie skrajne i uważały że jest w tym sens i logika.
      • znmpdn Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 11.06.13, 09:04
        kretby napisał:

        > uje pan nam te jakże kojące słowa jest "stolicą" województwa wyłącznie z polity
        > cznego nadania, a dokładnie rzecz ujmując kolesiowych decyzji w wewnętrznych st
        > rukturach ówczesnego AWSu

        Zawsze to lepiej niż zostanie "stolicą" województwa z nadania czerownych komunistycznych kacyków z towarzyszem Alsterem na czele, oficera politycznego w wojsku polskim w ZSRR i funkcjonariusza peerelowskich organów bezpieczeństwa :)
    • alushop Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 09:16
      "Zarówno marszałek, jak i prezydent Bydgoszczy przyznają, że katalog inwestycji dla województwa jest duży i zapewne nie wszystkie uda się zrealizować."

      Oczywiście, że nie. Uda się zrealizować tylko te inwestycje, z których Toruń coś zyska. Inne nie mają prawa bytu. Ludzie nie wierzcie łysemu.
    • irizar konflikt zakończy dopiero ożywienie gospodarki 11.06.13, 10:17
      Warto sobie zadać pytanie dlaczego nie daje się wyciszyć konfliktu, tylko ciągle przybiera on na sile. Moim zdaniem główny powód jest taki, że ludzie odczuwają powszechnie, że obecny układ powoduje degradację całego regionu. Toruń mimo absorbowania ogromnych dotacji nie stał się rzeczywistym motorem napędowym województwa. Inwestycje w Toruń nie spowodowały, ze młodzi ludzie chcą zostawać w regionie. Inwestycje w Toruń nie okazały się receptą na wzrost bezrobocia w regionie. W Toruniu nie ma dość pracy dla mieszkańców samego Torunia, bo nadal masowo dojeżdżają do Bydgoszczy. W tej sytuacji trudno się dziwić, że stopa bezrobocia nawet w ziemskim powiecie toruńskim otaczającym to miasto jest wyższa niż średnia wojewódzka. Stąd coraz bardziej rozpaczliwe próby poprawy skomunikowania Torunia z największym rynkiem pracy w regionie czyli Bydgoszczą. Polityka ta może nie byłaby głupia, gdyby bydgoskiej gospodarki nie pozbawiano takich istotnych impulsów rozwojowych jak trasa S5 czy rozwój siatki połączeń z lotniska.

      Toruń nie jest realną stolicą regionu rozumianą jako miejsce generujące impulsy rozwojowe całego regionu. Toruń jest jedynie miejscem nieproporcjonalnej absorbcji środków unijnych, a przy czym ta absorbcja nie przekłada się na wyraźny rozwój gospodarczy, na nowe miejsca pracy, na spadek bezrobocia w regionie, na powstanie nowoczesnego obszaru metropolitalnego atrakcyjnego dla młodych, dającego dużo szans na rozwój zawodowy, będącego silnym magnesem ściągającym ludzi z innych regionów.

      Jeżeli widzę w strategii rozwoju regionu powielanie tych samych błędów, które doprowadziły kuj-pom w to miejsce, w którym jest teraz, to uważam, że czeka nas strata kolejnych kilku lat.
      Widocznie musi być jeszcze gorzej zanim ludzie dostrzegą, że 200 tysięczne miasto nie może skutecznie pełnić roli stolicy 2 milionowego regionu. Bydgoszcz wraz ze swoim najbliższym zapleczem gmin stanowi prawie pół milionową aglomerację. Czy Bydgoszcz przy podobnym wsparciu jakie otrzymują inne największe aglomeracje kraju posiadające Urzędy Marszałkowskie byłaby w stanie stać się motorem rozwoju tego regionu? Szybko nie poznamy odpowiedzi na to pytanie, bo to województwa ma się nadal "rozwijać" w tej eksperymentalnej teoretycznie "dwustołecznej" formule, a jak życie pokazuje w formule scentralizowania decyzji w Toruniu. To województwo zostało postawione na głowie i politycy nadający ton polityce regionalnej najwyraźniej mają zamiar robić wszystko by ten stan rzeczy utrzymać jak najdłużej.
      Najbardziej szkoda ludzi bezrobotnych, młodych którzy ciągle wyjeżdżają oraz wszystkich mieszkańców, którzy za tą samą pracę otrzymują wynagrodzenie średnio o kilkaset złotych niższe niż ich koledzy z województw normalnie rozwijających się, z normalna, jedną stolicą w największy mieście.
      Nasz kujawsko-pomorski eksperyment ewidentnie się nie sprawdza, a mimo to jak pokazuje nowa strategia "rozwoju" ma być ciągnięty dalej. Efekty nie jest trudno przewidzieć. Dalsza degradacja i marginalizacja regionu, wydawanie kolejnych miliardów na niepotrzebne inwestycje transportowe, w efekcie wzrost zadłużenia samorządu województwa i gmin. Szkoda, ze przyszło nam żyć w czasach gdy stworzono ogromne możliwości rozwoju, a które są tak perfidnie marnowane.
      Jeżeli zawodzi eksperyment prowadzony od 15 lat, to ja proponuję dla dobra regionu poważnie rozważyć proste i naturalne rozwiązanie, które sprawdza się w najbardziej prężnych regionach kraju - jedna stolica w największym mieście regionu.
      • pan_ziutek Na kogo mam głosować? 11.06.13, 12:15
        Rząd Tuska jest tak fatalny, że jego partia powinna balansować na granicy progu wyborczego, a mają spokojnie ponad 20%.
        Polacy mają "wielki" wybór ...
        PO - która nic nie robi
        PiS - który będzie dzielił i zajmował się swoimi paranojami
        SLD - "lewicowa" partia, która znowu się sprzeda Kościołowi za stołki
        PSL - Jedna wielka, szczęśliwa rodzinka na państwowym
        RP - Ich gospodarka średnio interesuje, wolą się zajmować "lewicowymi" ideałami.
        I na koniec Korwin-Mikke, który częściowo ma atrakcyjne postulaty, ale nikt nie wie co tak naprawdę może zdziałać.
        Ani prawdziwej prawicy, ani lewicy. Tylko stołkowica.
        • mf.eu Re: Na kogo mam głosować? 11.06.13, 12:31
          Zajrzyj na republikanie.org/pl
          Przynajmniej warto zapoznć się z ich manifestem.
          Do mnie dość mocno przemawia fakt (?), że praktycznie wykluczają przyjmowanie do swego grona jakichkolwiek przechrztów z innych partii, posłów, senatorów - zamierzają stworzyć nową jakość z niezepsutej tkanki społecznej. Pytanie - czy praktyka to potwierdzi.
          Mam nadzieję, że nie połączą się z Korwinem, bo - mimo wielu słusznych koncepcji - to wariat. A ja optuję raczej za powagą i przewidywalnością.
        • irizar Re: Na kogo mam głosować? 11.06.13, 13:09
          pan_ziutek napisał:

          > Rząd Tuska jest tak fatalny, że jego partia powinna balansować na granicy progu
          > wyborczego, a mają spokojnie ponad 20%.
          > Polacy mają "wielki" wybór ...
          > PO - która nic nie robi
          > PiS - który będzie dzielił i zajmował się swoimi paranojami
          > SLD - "lewicowa" partia, która znowu się sprzeda Kościołowi za stołki
          > PSL - Jedna wielka, szczęśliwa rodzinka na państwowym
          > RP - Ich gospodarka średnio interesuje, wolą się zajmować "lewicowymi" ideałami
          > .
          > I na koniec Korwin-Mikke, który częściowo ma atrakcyjne postulaty, ale nikt nie
          > wie co tak naprawdę może zdziałać.
          > Ani prawdziwej prawicy, ani lewicy. Tylko stołkowica.
          >

          Jeżeli chcesz znać moje zdanie to przede wszystkim przypomnij sobie na kogo konkretnie głosowałeś oraz zadaj sobie pytanie czy ta osoba spełniła twoje oczekiwania. Czy usiłowała realizować swoje obietnice? czy była w tym skuteczna? Jak głosowała w sejmie? Czy wykorzystała swój mandat do tego, żeby chociaż na łonie sejmu czy senatu zaprezentować realne problemy z jakimi zmaga się Bydgoszcz i nasza aglomeracja?
          Czy ta osoba była potulną maszynka do partyjnego głosowania, czy też odważyła się twardo reprezentować interes swoich wyborców?
          Moim zdaniem odpowiedź na te pytania jest kluczem do wybrania sobie lepszych, bardziej skutecznych elit. Przypuszczam, że na listach wszystkich partii możesz znaleźć ludzi, którzy mają poglądy podobne do Twoich, ale będą gotowe skuteczniej walczyć o rozwój regionu.

          Po pierwsze - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
          Po drugie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
          Po trzecie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
          • pan_ziutek Re: Na kogo mam głosować? 11.06.13, 13:44
            irizar napisał:

            > Po pierwsze - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
            > Po drugie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
            > Po trzecie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
            >

            Ludzi to sobie wybieramy w okręgach jednomandatowych a my mamy wybierać partie które mnie zawiodły.
            • irizar Re: Na kogo mam głosować? 11.06.13, 14:55
              pan_ziutek napisał:

              > irizar napisał:
              >
              > > Po pierwsze - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.
              >

              > > [b]Po drugie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.[/
              > b]
              > > [b]Po trzecie - nie wybieraj ponownie ludzi, którzy się skompromitowali.[
              > /b]
              > >
              >
              > Ludzi to sobie wybieramy w okręgach jednomandatowych a my mamy wybierać partie
              > które mnie zawiodły.
              >
              Mnie nie musisz przekonywać do JOW. Jestem za. Uważam jednak, że mimo obecnego braku JOW można wybrać sobie lepsze elity i to nawet z partii, które istnieją.
              W obliczu wyborów etatowi posłowie i ich sztaby wyborcze starają się odwrócić uwagę wyborów od własnych dokonań czy braku dokonań przez szukanie takich osi podziału, które przekonają wyborców do oddania głosu na ich ugrupowanie. W debacie dominuje straszenie konkurencyjnym ugrupowaniem. To odwraca uwagę ludzi od istoty problemu. Ja bym proponował przyjrzeć się bardziej wnikliwie ludziom, a nie partiom. To postawa konkretnych ludzi decyduje o tym, że region spychany jest na manowce. Jeżeli będziemy mieli parlamentarzystów ze wszystkich partii gotowych twardo reprezentować własny region, asertywnych, jasno formułujących oczekiwania społeczeństwa i regionalnego biznesu to będzie absolutnie bez znaczenia kto akurat dojdzie do władzy. Taki model funkcjonuje za miedzą, taki model funkcjonuje w większości największych aglomeracji kraju. Jeżeli będziemy mieli parlamentarzystów nie mających takiej gotowości czy zdolności, to też nie ma znaczenia jaka partia wygra, a Bydgoszcz będzie dalej degradowana.
              Jedynym sposobem na zatrzymanie tego procesu degradacji jest rozliczenie ludzi, którzy do tego doprowadzili zaczynając od partii sprawujących w ostatniej kadencji władzę.

              Mając mocne elity nie będziemy się bać tego, że marszałek wyda przykładowo miliard na tramwaj przez gminę Zławieś Wielka. Bez zgody Bydgoszczy taka inwestycja nigdy nie ujrzy światła dziennego, bo to ma być wspólna inwestycja aglomeracyjna. Bez zgody Bydgoszczy nie będzie żadnych wspólnych tworów sterowanych z Torunia i uzależniających Bydgoszcz od Torunia.

              to konkretni ludzie składali wielokrotnie obietnice rozpoczęcia budowy S5 w kuj-pomie prosząc ponownie o zaufanie do rządu. Z kolejnych zapowiedzi tej najważniejszej dla rozwoju regionu inwestycji nic nie wychodziło, kolejne terminy nie były dotrzymywane. Na tym forum istnieje wątek o tym, który tą historię trochę pokazuje. Była szansa rozpocząć w 2013 choćby budowę przygotowanego już do przetargów odcinka Nowe Marzy - Świecie. Rząd Tuska po raz kolejny pokazał nam figę ogłaszając listę przetargów drogowych na kolejne kilkadziesiąt miliardów PLN, ponownie w innych województwach.
              Rząd Tuska nie tylko lekceważy bydgoszczan i mieszkańców regionu. Lekceważy przede wszystkim parlamentarzystów swojej własnej partii, którzy te obietnice społeczeństwu wielokrotnie powtarzali. Ci sami parlamentarzyści pozwalają się tak lekceważyć i mimo wszystko dzielnie dalej głosują wszystkie pomysły swojego wodza, pokazując, że problemy rozwoju własnego regionu mają dla nich priorytet niższy niż własne partyjne kariery. To jest problem. Tym ludziom należy w pierwszej kolejności podziękować za takie reprezentowanie najważniejszych interesów regionu.

              Tak samo przyjrzeć się trzeba ludziom, którzy reprezentują Bydgoszcz na łonie sejmiku wojewódzkiego od lat w taki sam sposób, tłumacząc wyborcom, że jest wszystko OK, a marszałek to dobry ojciec, którego geniuszu nikt perfidnie nie chce zrozumieć.
    • szukam_s5 Gdzie reakcja marszalka na brak S5 11.06.13, 12:54
      Kto z Was uslyszal zdecydowny glos marszalka na brak S5 (odcinek kuj-pom) na ostatniej liscie min. Nowaka?
      Przeciez brak S5 to brak realizacji jednego z punktow poprzedniej i najnowszej strategii wojewodztwa.

      NIC POZA PUSTMI SLOWAMI.
      Marszalek nie moze byc tak stronniczy, ogromnie dzieli zamiast laczyc.
    • saudarkar Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 14:52
      żadnej merytorycznej wypowiedzi ehh...

      a potem będzie płacz że macie filharmonie a nie macie lotniska albo na odwrót. To ze nie lubimy marszałka bo jest w Toruniu każdy wie :) wypowiedzcie się odnosnie strategii. W niej Torun ma moze 30% tego co propozycje dla Bdg a tym nadal mało ;o
      • irizar Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 11.06.13, 15:38
        saudarkar napisał(a):

        > żadnej merytorycznej wypowiedzi ehh...

        Poczytaj sobie merytoryczne wypowiedzi pod wcześniejszymi tekstami na temat planów marszałka budowy tramwaju przez pole za miliard PLN i linii kolejowej przez Puszczę Bydgoską na lotnisko za drugi miliard PLN.

        Jedyną reakcją na te merytoryczne wypowiedzi jest próba umieszczenia tych inwestycji w strategii województwa. Nie ma to dla marszałka znaczenia, że te inwestycje obniżyć muszą i tak słabą rentowność komunikacji BIT City prowadzonej po linii nr 18. Że zwiększą jednynie poziom corocznych dotacji na komunikację regionalną.
        Nic to, że istnieje mnóstwo lepszych pomysłów na wydanie tych 2 miliardów PLN, mogących sto razy lepiej poprawić komunikację w regionie.
        Nic to, że na lotnisko żaden z przewoźników autobusowych nie zdecydował się na realizację regularnej linii Toruń - PLB, mimo że wcale nie trzeba na to wydać miliarda. Nie ma potoków na zapełnienie autobusu, a marszałek startuje z pomysłem na linię kolejową za miliard.
        W ten sposób udowadnia tylko to, że jest ekstremalnie mocno oderwany od rzeczywistości i ośmiesza swój urząd.
        Jeżeli chce wokół strategii województwa poważnej dyskusji to niech nie proponuje pomysłów ośmieszających ten dokument i stanowiących temat zastępczy.
        Jest w tym dokumencie kilka ciekawych akcentów, ale poziom dokumentu został tak mocno obniżony pomysłami na tramwaj przez pole i pociąg przez puszczę, że będąc radnym wojewódzkim nigdy w życiu bym nie zaczął rozmów o strategii, dopóki takie bzdurne i groźne dla finansów województwa pomysły nie zostałyby z niej jednoznacznie wykreślone. Nie można otwierać nawet małej furtki na takie pomysły. Za dużo to może kosztować.
    • kretby Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 16:04
      Wniosek na wszystkie rozmowy jest jeden naczelny: NIE dla metropolii bydgosko-toruńskiej! Znaczenie Urzędu Marszałkowskiego zniknie wraz z tym jak zniknie unijna kasa. Kiedy to będzie? 2020? Wcześniej czy później (o ile się Unia wcześniej nie rozleci) to my będziemy płacili do unijnej kasy. Każdy wie, że to właśnie istnienie metropolii w Polsce ma duży związek z finansowaniem rozwoju regionalnego w przyszłości... I wiedzą to również Toruniu. Podziękujmy wiec raz na zawsze za dwustołeczność. Jedna nam wystarczy.
    • walburga Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 11.06.13, 17:50
      możesz uzasadnić dlaczego nie stanął na wysokości zadania ??? pytanie jest bardzo proste i odpowiedz na nie proszę - bez niedomówień , uważasz że P. Całbecki , E. Hartwig ,T. Latos ,P. Olszewski i R. Sikorski są za równością Bydgoszczy i Torunia i czynią aby tak było ??????????
      znając Ciebie będzie odpowiedź typu - prawda sama znajdzie drogę , ptaszki rozumieją , wszyscy się domyślają - czyli pierdu pierdu , abym krzywdy nie zrobił sobie na przyszłość - chyba że się mylę to chylę czoła panie Adamie - więc jaka odpowiedź czynią czy nie ???????/
    • walburga Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 11.06.13, 17:52
      ababyd napisał:

      > Pan Aładowicz nie stanął chyba na wysokości zadania?
      > "...ale zawsze wiem co to jest nadzieja." /St P/
      > ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
      > Andrzej Adamski


      możesz uzasadnić dlaczego nie stanął na wysokości zadania ??? pytanie jest bardzo proste i odpowiedz na nie proszę - bez niedomówień , uważasz że P. Całbecki , E. Hartwig ,T. Latos ,P. Olszewski i R. Sikorski są za równością Bydgoszczy i Torunia i czynią aby tak było ??????????
      znając Ciebie będzie odpowiedź typu - prawda sama znajdzie drogę , ptaszki rozumieją , wszyscy się domyślają - czyli pierdu pierdu , abym krzywdy nie zrobił sobie na przyszłość - chyba że się mylę to chylę czoła panie Adamie - więc jaka odpowiedź czynią czy nie ???????/
    • rewski56 Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 19:47
      Po projekcie budowy wspólnej spalarni czy też ustawie śmieciowej wydawało się ,że już nic bardziej niedorzecznego nie może się zrodzić w głowach naszych rządzących .Po raz kolejny forsowane pomysły budowy linii tramwajowej do Torunia czy też kolejowej dla kilkudziesięciu pasażerów na lotnisko nie mające żadnego uzasadnienia społecznego a tym bardziej ekonomicznego każą sądzić coś zupełnie przeciwnego.Właściwie takie pomysły nadają się już dla prokuratora czy sądu jak próba popełnienia przestępstwa -marnotrawienia publicznych pieniędzy.Chociaż nawet gdyby odbyła się rozprawa i tak marszałek zostałby prawdopodobnie uniewinniony ze względu na swoją niepoczytalność.Zresztą jeśli nie sąd zapewne działalność marszałka zostanie doceniona przez tak niezbędną placówkę jak Centrum Nauki o Człowieku.
      Panowie politycy miasta Bydgoszcz jak i naszego województwa.za brak S5,"gondolę",tramwaj do Torunia i pociąg na lotnisko ,przekręt przy śmieciach ,brak budowy "osiedlówek," mój i moich wielu znajomych głos w wyborach dostanie na pewno ktoś inny.
      Tyle niestety tylko mogę zrobić.
      Ręce opadają.
    • 1a40 Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 21:47
      Ani p.Aladowicz, ani p.Calbecki nic sie nie nauczyli i nie zrozumieli !
      Konflikt/?/ wywolany przez nieodpowiedzialne zachowania politykow /?/,juz dawno bylby historia,gdyby p.politycy wsluchiwali sie w glosy mieszkancow miast. Podstawa to przeniesienie UM do Bydgoszczy i dymisja marszalka ! Stworzenie MB, gdzie T. jako odlegle miasto i tak nie moze byc do metropolii wlaczone. Brednie o jakichs dwoch stolicach ,to zapasc calego wojewodztwa na kolejne lata.
      Z artykulu wynika,ze T. nie moze bez Bydgoszczy funkcjonowac / moze, moze, da sobie rade/,Bydgoszcz natomiast, nie jest zainteresowana konfliktem wywolywanym przez miasto za bydgoska puszcza, i wiele lat moze dobrze, albo mniej dobrze dzialac. /szkoda wojewodztwa !!!/
      Wymiana pokoleniowa politykow jest konieczna, a p.Bruski, tez powinien sie pakowac ! Moim zdaniem sie absolutnie nie sprawdzil !
      Miejsce w szeregu wyznaczyla pilkarska Elana z Torunia, a moglo byc zupelnie inaczej !
      Pozdrawiam internautow. Walczymy dalej !
    • semeon Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju woj... 11.06.13, 22:15
      W świetle faktów jakie zaistniały w przeciągu minionych 15 lat, od kiedy to toruńscy marszałkowie rządzą tym dziwacznym /dwu-stołeczność/ województwem obecny apel i nawoływanie do zakonczenia konfliktu przypomina zwyczajną farsę. To typowe zachowanie rodem z bajki Ignacego Krasickiego - "Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły". !5 lat "okradają" bydgoszczan ze środkow finansowych, przenoszą wszelkie możliwe instytucje do Torunia, faworyzują Toruń zawsze i wszędzie, bezustannie otwierają nowe pola konfliktów, na przyklad ostatnio tramwaj do Torunia lub likwidacja NCJO, albo /na szczęście wycofane/ przenosiny CKN. I tak ze wszystkim. Popatrzmy ile szkoleń odbywa się w Toruniu i to tych dotyczących unijnej kasy, a ile w Bydgoszczy. A przecież za tym idą firmy szkoleniowe, miliony pieniędzy na rynek i zarobki dla toruńskiej kadry i niepotrzebne tysiące, tysiące przejazdów. A konsultacje, a skład rady tej od strategii /poczytajcie w piątkowej GP/ na 11 osób siedem z Torunia, a tylko dwie z Bydgoszczy i to jeszcze podlegle marszałkowi. I tak ze wszystkim.

      A teraz: KOCHAJMY SIĘ - czy to nie jest śmieszne, niepoważne i dziwne?

      Najpierw należy zbudować normalne relacje, normalne proporcje we władzach związane z parytetem mieszkańców, najpierw marszałek z Bydgoszczy, najpierw ustalanie list wyborczych w Bydgoszczy, a nie kompletna zależność od toruńskich central partyjnych. Najpierw obiektywne, a nie pro-toruńskie media lokalne. Najpierw..........tysiąc innych spraw, a potem nawoływanie do prawdziwej współpracy.

      dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
      • tupolej154 Re: Koniec z konfliktem? Nowa strategia rozwoju w 12.06.13, 06:32
        semeon napisał:

        Popatrzmy ile szkoleń odbywa się w Toruniu i to tych dotyc
        > zących unijnej kasy, a ile w Bydgoszczy. A przecież za tym idą firmy szkolenio
        > we, miliony pieniędzy na rynek i zarobki dla toruńskiej kadry i niepotrzebne ty
        > siące, tysiące przejazdów. A konsultacje, a skład rady tej od strategii /pocz
        > ytajcie w piątkowej GP/ na 11 osób siedem z Torunia, a tylko dwie z Bydgoszczy
        > i to jeszcze podlegle marszałkowi. I tak ze wszystkim.

        Media się nie zainteresują czy rząd policzył ile to drożej kosztuje podatników utrzymywanie takiego stanu rzeczy w naszym regionie ale skoro rząd stać na wydanie milionów dla prywatnej firmy Madonny to co się dziwić potem brak kasy zgoni się na kryzys albo na PiS.
    • krzysztooofff97 Zupełnie nie rozumiem niektorych projketów 11.06.13, 23:15
      1. Po co nowa filharmonia, rozumiem centrum kongresowe, tylko kto to będzie utrzymywał.
      2. Młyny Rottera to lepiej na sale, laboratoria uniwersyteckie niż na kolejne muzeum.
      3. Tramwaj Toruń Bydgoszcz to jakiś kolejny absurd. Lepiej rozbudowywać infrastrukturę tramwajową w Toruniu, Grudziądzu, Bydgoszczy.
      4. Tory kolejowe do lotniska nikomu niepotrzebne, popatrzmy na takie połączenie w Wawie, kolejne wyrzucone pieniądze.
      Zajmijmy sie gospodarką, tworzeniem warunków dla potencjalnych inwestorów.

    • bartdab Budowa kolejnego budynku - inwestycja? 12.06.13, 18:45
      Jak w ogóle można mowic o inwestycji gdy po prostu planuje sie ponownie przejadanie pieniedzy. rozumiem drogi, koleje, lotnisko, uczelnie ale kurde budowa budynku jako "centrum kultury" czy wydawanie pieniedzy na "wspolprace" to jest po prostu zenada i zwykla konsumpcja. Inwestycje jak sama nazwa wskazuje maja przynosic jakies realne dochody w przyszlosci i sluzyc rozwojowi. Dlatego inwestycjami bedzie np budowa autostrady a inwestycja nie bedzie juz budowa uliczki osiedlowej. Od uliczki osiedlowej nie wzrosnie przeciez potencjal do inwestowania i zatrudniania ludzi. Podobnie jest z gmachami "kultury", ktore same w sobie przynosic beda tylko i wylacznie koszty a nie realne przychody i nie stanowia bodzcow inwestycyjnych.

      Jezeli Pan Marszalek uwaza ze glowy problem wojewodztwa to brak wspolpracy a nie problemy gospodarcze i infrastrukturalne to zupelnie nie wie o czym mowi i gdzie mieszka.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka