Dodaj do ulubionych

Nakło poradziło sobie ze śmieciami, a Bydgoszcz...

28.10.13, 10:04
Nakło poradziło sobie ze śmieciami perfekcyjnie
(a Bydgoszcz buduje niepotrzebną spalarnie).

www.portalkujawski.pl/index.php/nakielski/item/2572-rozwiazano-problem-smieci-wrecz-perfekcyjnie
W Bydgoszczy władze nas wyśmiały, gdy mówiliśmy że EKO DOMKI:
- są przyjazne dla mieszkańców, przeciwnie do spalarni
- są 10 razy tańsze od spalarni
- dadzą dużo więcej miejsc pracy niż spalarnia
- pozwolą spełnić wymagania UE w zakresie odzysku odpadów z "zapasem", a spalarnia będzie w tym wręcz przeszkadzać
- podniosą stan sanitarny osiedli mieszkaniowych
....

1. Jak śladami Nakła pójdą inne gminy, to kto będzie przywoził odpady do spalarni, za spalanie których gminy będą sporo płacić ProNaturze?
Dotyczy to też Torunia, który rozbudowuje swoje instalacje do przetwarzania odpadów.
A w porównaniu z Bydgoszczą ma dużo większe możliwości...

2. Po co w Bydgoszczy kolejna elektrociepłownia, jak istniejące dają więcej ciepła, niż potrzebuje miasto?

W Bydgoszczy na wysypisko wyrzucono w roku 2012 tylko ok. 7 000 ton odpadów, a spalarnia budowana jest na 180 000 ton, z czego może powstać ok. 30% żużli.
Czym bardziej "przebrane" będą odpady, tym mniej dadzą ciepła, a więcej żużli i niebezpiecznych pyłów.

4. Już 4 lata od planowanego uruchomienia spalarni, gminy będą miały obowiązek odzyskiwać ponad 50% najbardziej energetycznych odpadów, więc co pójdzie do spalarni?

5. Ile trzeba będzie jeszcze wydać pieniędzy (publicznych), aby osiągnąć wymagane poziomy odzysku?
Za brak spalarni nie grożą Bydgoszczy żadne kary!

Obserwuj wątek
    • marekwlodzimierz Białostoczanin pozwał miasto za śmieci 28.10.13, 12:24
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131028/BIALYSTOK/131029589
      Wojewódzki Sąd Administracyjny. Białostoczanin pozwał miasto za śmieci
      Od 1 lipca 2013 roku miesięczna stawka opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi powinna być niższa od dotychczasowych gdyż liczba osób płacących za wywóz śmieci zwiększyła się, a sama ilość odpadów już nie.

      Wynika to z wprowadzonego obligatoryjnego obowiązku płacenia za odbiór odpadów przez właścicieli domków jednorodzinnych, którzy dotychczas swoje odpady wywozili do lasu czy podrzucali do kontenerów na osiedlach. Tak napisał w swojej skardze białostoczanin Krzysztof Krasowski.

      Pozwał władze miasto do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Uważa, że białostoczanie powinni płacić takie stawki jak w Sokółce - 5 zł w selektywnej zbiórce. Neguje też sposób naliczania opłat. Powołuje się na jedną z unijnych dyrektyw, która mówi o zasadzie: zanieczyszczający płaci. Natomiast w Białymstoku opłaty są uzależnione od metrażu mieszkania.

      - Władze miasta łamią prawo. Zamierzam to udowodnić - mówi Krzysztof Krasowski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka