Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą

IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.08.04, 23:29
no to sa juz jaja...czy nie można było sobie darować tej wzmianki o trzymaniu
umarlaka w lodowie? to conajmniej niesmaczne...
    • Gość: ht Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:45
      No pięknie.
      • Gość: pan kolano Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 00:08

        piranie są dobre, zamiast kotom samemu ją upichcić i zjeść polecam.
        • Gość: piotr Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: *.proxy.lucent.com 10.08.04, 09:28
          Zjeść rybę wyłowioną z Wisły??? Żartujesz chyba...
    • vviosna Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą 10.08.04, 10:10
      Gość portalu: deore napisał(a):

      > no to sa juz jaja...czy nie można było sobie darować tej wzmianki o trzymaniu
      > umarlaka w lodowie? to conajmniej niesmaczne...

      trzymasz kielbase w lodowce - tez trzymasz umarlaka

      btw ciekawe, ze najwiecej piktogramow w wylatowie, piranii w wisle i innych
      x-files dzieje sie w okresie ogorkowym
      • Gość: iks Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: *.visp.energis.pl 10.08.04, 14:09
        Nie rozumiem zdziwienia faktem trzymania piranii w lodówce. Jest to sprawa z
        całą pewnością przemyślana. Pirania to ryba niebezpieczna, potrafi wp...c
        znacznie wiekszy od siebie okaz. Dlatego szczesliwy "nabywca" postanowil rybke
        zahibernowac i odmrozic, kiedy odwiedzi go tesciowa. A wtedy, gdy stara pojdzie
        sie kapac on wpusci stwora do wanny i... stanie sie szczesliwym czlowiekiem. I
        tego mu zazdroscicie, tak?
        • Gość: wojt Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 12.08.04, 11:37
          jestem wędkarzem od lat i łapie ryby w Wisle i można je jeśc nasza rzeka wcale
          nie jest taka brudna , ktos tam przesadził ,widziałem brudniejsze wody , ryba
          jedzona z Wisły jest smaczna i nie ma złego zapachu !
          • Gość: ja wiem Re: Wędkarz złowił piranię w Wiśle pod Bydgoszczą IP: 5.2.* / *.cu.edu.tr 12.08.04, 12:09
            skąd się wzięła pirania w Wiśle?
            wracała z Krakowa,z wczorajszego meczu...
            jako wierna kibicka ronaldo i r.carlosa;)

            p.s. przez pana Bogdana nie dopłynie do swojej ojczyzny;)
    • Gość: W. Solarz To nie jest krwiozercza pirania! IP: 149.156.62.* 12.08.04, 12:59
      Ryba na zdjeciu to pirapitinga. Choc jest to gatunek spokrewniony z pirania, to
      nie jest drapiezny - zywi sie owocami i owadami. Warto przypomniec, ze osoba,
      ktora wpuscila ten obcy gatunek do Wisly popelnila wykroczenie, ktore w Polsce
      karane jest grzywna lub aresztem.
      • Gość: NOWOSCI.COM.PL Re: To nie jest krwiozercza pirania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:48
        Czy grozi nam inwazja drapieżnych piranii?
        Ostre zęby w Wiśle
        Drapieżną piranię, ważącą 850 gramów i długą na 25 centymetrów wyłowił z Wisły
        grudziądzanin Michał Franczyk. To nie pierwszy przypadek obecności kąsacza
        zarejestrowany w naszym regionie w ciągu zaledwie kilku dni.
        Ryba została złapana w sieć w Bratwinie koło Grudziądza, gdzie znajduje się
        starorzecze Wisły. W tych okolicach spotkać można wielu wędkarzy i rybaków.
        Dwudziestotrzyletni Michał Franczyk towarzyszył w połowach wujkowi Zbigniewowi,
        który pracuje jako zawodowy rybak w jednej ze spółek rybackich łowiących w
        Wiśle.
        - Żaden z łowiących tam rybaków nie natknął się dotąd na taką rybę: ani w
        sieci, ani nie złowił piranii na wędkę - mówi Michał Franczyk. - Nie od razu
        rozpoznaliśmy, że to drapieżna ryba, ale po dokładnych oględzinach zębów
        byliśmy prawie pewni, że to pirania. Nasze przypuszczenia potwierdziły się w
        sklepie zoologicznym, w którym można kupić piranie akwaryjne.
        Znalazca wyjątkowej ryby - jak mówi - nie zamierza jej skonsumować. Na pamiątkę
        pozostawi sobie jedynie szczękę drapieżnika.
        Jak się okazuje, niemal w tym samym czasie piranię o niewiele mniejszych
        rozmiarach wyłowiono z Wisły pod Fordonem. Czy rozmnożenie się tego gatunku
        ryb, które żyją m.in. w dorzeczu Amazonki i w stadzie potrafią zjeść w ciągu
        kilku minut sporej masy zwierzę, nie zagraża np. bawiącym się w rozlewiskach
        rzeki dzieciom? Czy piranie rzeczywiście mogą żyć i rozmnażać w zimnej, ale
        coraz bardziej czystej Wiśle?
        - Nie słyszałem dotąd o tak dużych piraniach żyjących w Wiśle, ale nie jest to
        wykluczone - mówi Andrzej Kentzer, kierownik Zakładu Hydrobiologii Uniwersytetu
        Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Kilka lat temu piranie, budząc postrach,
        pojawiły się w Zatoce Szczecińskiej. Prawdopodobnie zostały wypuszczone przez
        hodowców z akwarium lub oczek wodnych. Podobna sytuacja mogła zdarzyć się tym
        razem. W Polsce nie ma gatunku ryb przypominających piranie.
        Tekst i zdjęcie ANITA ETTER
    • Gość: MIcro_ekonomy NIemcy sie z nas smieja IP: 81.2.102.* 13.08.04, 16:36
      Znajomi z niemiec zawsze nabijaja sie ze mnie ze w moim kraju w wiadomosciach
      mowia np. ze urodzila koza czworaczki , ze kora ma 3 nogi itp . albo ze ktos
      zlapal piranie ...
      Tlumacze im wtedy ze to niby taki dowcip .....

      przeciez to szczyt glupoty podawac takie informacje ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja