Po Bydgoszczy jeżdżą kurierzy na rowerach

IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.08.04, 20:18
O prosze jak fajnie. :) Lubie jeździć na rowerze i może zechcą mnie zatrudnić
za rok na czas wakacji. :) Na rowerze lubie jeździć, kondycja b.dobra. Więc
kto wie. :) Taka praca by mi odpowiadała jako sezonowa :) chyba że niezłe
zarobki to na stałe :p :-)
pozdro...
    • Gość: #kasia Re: Po Bydgoszczy jeżdżą kurierzy na rowerach IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.08.04, 23:18
      fajna sprawa..
      widzialam w pyrowie, tam sie spisuje mam nadzieje, ze u nas tez sie przyjmie..

      zal mi tylko, ze Polska to taki kraj gdzie na chwile nie mozna zostawic roweru
      bez opieki [nawet przypietego] wchodzac do budynku..
      jek trzeba wejsc na 4rte pietro, gdzie windy nie ma, to rower na plecki i pod
      gorke..


      niemniej zycze powodzenia
      • Gość: Emil Fart Re: Po Bydgoszczy jeżdżą kurierzy na rowerach IP: *.hipernet.ras.pl 18.08.04, 22:41
        Gratuluję pomysłu i życzę dobrego rozwoju firmy.
        Należy Ci się, choćby za Twoje wrażliwe serce.
        Czasem zamówię przez Fraszkę jakieś smakołyki. :)

        Rozpoczynam nowe życie,
        Pełne przygód, marzę skrycie.
        Nazywam się Emil Fart -
        Kot syjamski, hart nie chart.

        Co przeżyłem i widziałem,
        Nie opowiem... nie spisałem.
        Zabrakłoby na to kart -
        Nie wyśpiewam, kot nie bard.

        Nie zostałem leśnym kotem,
        Chociaż miałem plan z polotem.
        W łapach mam nie jeden jard -
        Dość mam buszu, niech to czart!

        Pusto w brzuchu, pełno zgryzot,
        Dla syjama to nie żywot.
        Funta kłaków nie jest wart -
        Mówię szczerze, to nie żart.

        Przyjechałem rowerstopem
        Z W. Arturem, no a potem...
        Razem z Fraszką, mam ten fart
        Na kolejny życia start.

        Nie chcę być już lekkoduchem,
        Wzniosłe plany mam za uchem.
        Chcę odkrywać rymów czar,
        I zasłużyć na skrót art. ;)


    • Gość: greg do Mavericka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 15:45
      fajna to wtedy gdy patrzy się na nią z boku, przez pół roku jeżdziłem w takiej
      firmie we Wiedniu, tam ścieżki rowerowe są prawie przy każdej ulicy a mimo to
      po 6-8 godzinach pracy masz dosyć roweru i spalin, a jak dochodzi deszcz czy
      śnieg lepiej nie wstawać z łóżka (powody możesz sobie wyobrazić)

      Poza tym jeśli mają 5 przesyłek dziennie to policz ile można zarobić- dodaj do
      tego swój rower, ewent. naprawy i ubiór (całość ze swojej kieszeni).
      Wtedy wyjdzie ci 30zł na dzień ja pierdo...ę taki zarobek za taką harówę.
      We Wiedniu dziennie miałem sam 8-10 przesyłek, jeżdząc 3-4 dni w tygodniu
      wyciągałem ok 1000 euro na aktualne warunki.
      • Gość: sachim Re: do Mavericka IP: *.tvgawex.pl 18.08.04, 22:04
        Nie ma co sciemniac. W Polsce jeszcze baaardzo dłuuuugo nie bedzie Wiednia...
        Ja tam za sama idee podziwiam p. Wysockiego
        Pozdrawiam
    • Gość: Artur Wysocki Re: Po Bydgoszczy jeżdżą kurierzy na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:16
      czesc wszystkim, to ja jestem ten śmiałek co poruszyć chce Bydgoskie ulice,
      myślę ze ciezką pracą osiągnę to co chcę, pozdrawiam wszystkich
      arturwysocki@tlen.pl
    • arturwysocki Re: Po Bydgoszczy jeżdżą kurierzy na rowerach 18.08.04, 23:40
      o tak jeździmy, będziemy jeździć, pozdrawiam wszystkich.
Pełna wersja